cool_voice
30.11.09, 11:40
Bardzo prozę o pomoc, znalazłam się w totalnie beznadziejnej
sytuacji i nie mam już siły ani nadziei. Prowadziłam z mężem
dzialalność gospodarczą, nie będę się rozwodzić szczegółowo, chociaż
jeśli ktoś byłby zainteresowany pomóc mogę wszystko szczegółówo
napisać. Zdaję sobie sprawę, że takich problemów jest pewnie na
pęczki ale ja już boję się o siebie. Nie śpię od kilku dni, mam 4-
letnią córeczkę i jak patrzę na Nią to nie mogę sobie wydarować jak
znalazłam się w tak trudnej sytuacji. W tej chwili nie mam ani
złotówki, nawet na chleb.Czarna wizja przyszlości przeraża mnie z
każdą minutą coraz bardziej. Nie wiem, może potrzebuę juz porady
psychiatry, psychologa...... Mąż też nie daje rady ani fizycznie ani
psychicznia, czy ktoś może zainteresować się moją sytuacja? Proszę z
całego serca