Dodaj do ulubionych

sprzedaż mieszkania

03.02.04, 16:06
chciałabym spytać znających się na rzeczy o taką sytuację która mnie czeka:

mój tata chce sprzedać mieszkanie (wł. hipoteczna) i za uzyskane pieniądze za
mniej więcej 3 lata kupić nowe, które potem aktem darowizny przekaże mnie

pytanie
1. czy tata zapłaci jakiś podatek od sprzedaży? jakby nie było uzyska
dochód... ale pieniądze te będą ulokowane zgodnie z prawem (np fundusz etc) a
zakup nowego nastąpiłby nie od razu ale po max 4 latach - czy tak można?

2. czy nie lepiej kupić nowe mieszkanie od razu na mnie - ale czy wtedy US
nie przyczepi się do tego? ja swojego mieszkania nie mam i wiem że jeśli to 1
stopień pokrewieństwa to darowizna taka jest bez opodatkowania jeśli w ciągu
5 lat nie sprzedam obiektu darowanego

z góry dzięki za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • aska_mama_wiki Re: sprzedaż mieszkania 04.02.04, 21:32
      Jeśli Twój tata ma to mieszkanie ponad 5 lat to w przypadku sprzedaży nie
      zapłaci żadnego podatku, jeżeli sprzedaje je przed upływem 5 lat od daty
      zakupu to musi zapłacić 10% podatek lub złożyć w US pismo, że pieniądze ze
      sprzedaży w ciągu dwóch lat przeznaczy na inny cel mieszkaniowy, wtedy też nie
      zapłaci ale musi się wywiązać ze złożonej deklaracji bo inaczej US ściągnie
      sobie podatek wraz z odsetkami.
      Natomiast co do drugiego pyt, to nie potrafię pomóc, ale czy jesteś pewna, że
      w przypadku 1 stopnia pokrewieństwa darowizna nie jest opodatkowana? Moi
      znajomi mieli z tym jakieś problemy (to też dotyczyło mieszkania) dlatego
      lepiej to sprawdź!
      Pozdrawiam,
      Aśka
      • kasia_mm Re: sprzedaż mieszkania 05.02.04, 09:52
        tak jestem pewna, tzn mieszkanie darowane musi mieć do 110 m2 i obdarowny nie
        moze sprzedac mieszkania w ciagu 5 lat to nic sie nie placismile
        dzieki za odpowiedz!!!
      • jodana Re: sprzedaż mieszkania_do Asi i nie tylko_Pomocy! 10.02.04, 13:24
        Asia,
        rozumiem, że znasz się na sprawach mieszkaniowych. Czy to znaczy, że jesli
        mieszkam w mieszkaniu, które zostało wykupione ze spółdzielni 7 lat temu, to
        moge je sprzedać i nie płacic podatku i nie tłumaczyć się, co zrobię z
        pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży?????
        Mieszkamy obecnie w mieszkaniu mojej teściowej, ale planujemy je sprzedać (za
        jej zgodą oczywiście). Tesciowa podpisze wszystkie "papierki", my weźmiemy
        kasę, dołożymy resztę (kredyt) i kupimy większe mieszkanie.
        Mam kilka wątpliwości, może jestes w stanie je rozwiać:
        1. Czy od pieniędzy ze sprzedaży mieszkania (czyli teoretycznie darownych przez
        tesciową musimy coś zapłacić do US??
        2. Czy muszę je w całości przeznaczyć na zakup mieszkania, czy moge je
        przeznaczyć na inne cele (Np. remont nowego mieszkania), a wziąść wiekszy
        kredyt??

        Czy ktoś może mi pomóc???
        Pozdrawiam
        Asia
        • olaart Re: sprzedaż mieszkania_do Asi i nie tylko_Pomocy 10.02.04, 15:17
          jodana napisała:

          > Asia,
          > rozumiem, że znasz się na sprawach mieszkaniowych. Czy to znaczy, że jesli
          > mieszkam w mieszkaniu, które zostało wykupione ze spółdzielni 7 lat temu, to
          > moge je sprzedać i nie płacic podatku i nie tłumaczyć się, co zrobię z
          > pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży?????
          > Mieszkamy obecnie w mieszkaniu mojej teściowej, ale planujemy je sprzedać
          (za
          > jej zgodą oczywiście). Tesciowa podpisze wszystkie "papierki", my weźmiemy
          > kasę, dołożymy resztę (kredyt) i kupimy większe mieszkanie.
          > Mam kilka wątpliwości, może jestes w stanie je rozwiać:
          > 1. Czy od pieniędzy ze sprzedaży mieszkania (czyli teoretycznie darownych
          przez
          >
          > tesciową musimy coś zapłacić do US??
          > 2. Czy muszę je w całości przeznaczyć na zakup mieszkania, czy moge je
          > przeznaczyć na inne cele (Np. remont nowego mieszkania), a wziąść wiekszy
          > kredyt??
          >
          > Czy ktoś może mi pomóc???
          > Pozdrawiam
          > Asia

          Faktycznie, jeżeli mieszkanie zostało wykupione 7 lat temu nie płaci się
          podatku i US nie interesuje co właściciel zrobi z pieniędzmi

          Jeżeli jesteś właścicielką mieszkania krócej niż 5 lat i chcesz je sprzedać
          musisz napisać oświadczenie do US, cze pieniądze ze sprzedaży zostaną w ciągu
          2 lat przeznaczone na cele mieszkaniowe, tj. budowę, zakup lub remont.

          Jeżeli teściowa da wam kase ze sprzedaży mieszkania bedzieci musieli zapłacić
          podatej od darowizny ( uwaga - US - często żadają udokumentowania środków na
          zakup mieszkania).

          W przypadku darowizny mieszkania w bliskim pokrewieństwie, jeżeli nie masz
          własnego mieszkania - nie pobiera się podatku od darowizy (10%)

          jodana - jeżeli nie macie własnego mieszkania to chyba lepiej by było zrobić
          darowiznę od teściowej na Twojego męża, sprzedać je a pieniądze przeznaczyć na
          kupono nowego lub remont.
          • kasia_mm Re: sprzedaż mieszkania_do Asi i nie tylko_Pomocy 10.02.04, 22:15
            hola hola- jeśli teściowa daruje synowi mieszkanie to owszem nie płaci od
            podatku od darowizny ale z zastrzeżeniem że nie sprzeda tego lokum w ciągu 5
            lat!! więc moim zdaniem lepiej żeby teśiowa sprzedała mieszkanie i kupiła nowe
            i dopiero te nowe wam (synowi) darowała - tak unikniecie podatku

            podatku
            • olaart Re: sprzedaż mieszkania_do Asi i nie tylko_Pomocy 10.02.04, 23:38
              Jejku jejku - dobrze, że ktoś czuwa, masz rację - właśnie to chciałam napisać
              tylko mnie coś otumaniło wink
              • jodana Re: sprzedaż mieszkania_do Asi i nie tylko_Pomocy 11.02.04, 13:12
                Dziewczyny,
                a gdyby tesciowa sprzedała mieszkanie i darowała nam kasę?? czy wtedy płacimy
                cos do US?? Pewnie podatek od darowizny. Zalezy nam na tym, żeby to mój mąż
                kupił nowe mieszkanie, bo wtedy dostaje ze swojego zakładu pracy bezzwrotnie
                jakieś 8300 zł na rękę.
                Tylko czy ja muszę zadeklarowac się w US na co przeznaczę darowane pieniądzę??
                Zakładam, że będzie to jakieś 55 tys??? Wiecie może ile jest od tego podatku.
                Przerażają mnie te formalności!!!!!
                Ściskam
                jodana
                • olaart Re: sprzedaż mieszkania_do Asi i nie tylko_Pomocy 11.02.04, 14:26
                  Od 55 tys musicie zapłacić 10 % podatku, chyba, że znajdziecie sposób na
                  ominięcie tego. Ludzie podobno zbierają wtedy oświadczenia od rodziny, że
                  otrzymali darowiznę o kwocie zwolnionej od podatku ( niestety nie pamiętam tej
                  sumy). Pamiętaj, że US może zażądać udokumetowania skąd macie pieniądze na
                  mieszkanie. Chociaż jak wam udowodnić, że nie zebraliście takiej sumy przez
                  lata, ludzie przecież oszczędzają smile
                • aska_mama_wiki Re: sprzedaż mieszkania_do Asi i nie tylko_Pomocy 11.02.04, 15:20
                  Wklejam link do artykułu, który może nieco pomoże:
                  dom.gazeta.pl/dom/1,50848,1636022.html
                  Niestety od "czystej" oficjalnie darowanej kasy zapłacicie podatek (kwota wolna
                  dla I gr. podatkowej to tylko ponad 9 tys.zł.). Jak go zapłacicie to z kasą
                  możesz robić co chcesz. Jeśli teściowa daruje Wam mieszkanie to faktycznie
                  musicie tam mieszkać minimum pięć lat ale i tu jest wyjątek - możesz je
                  sprzedać przed upływem pięciu lat, ale tylko wówczas, jeśli w ciągu sześciu
                  miesięcy od daty sprzedaży nabędziesz inne mieszkanie. Będziesz musiała
                  udowodnić, że ta zmiana była spowodowana koniecznością poprawy warunków
                  mieszkaniowych (np. mieszkanie było za małe, urodziło się dziecko itp).
                  A może wziąć większy kredyt i potem szybko część spłacić z pieniędzy od
                  teściowej. US ma dowód skąd pieniądze a chyba źródło spłaty go nie interesuje
                  (tak przynajmniej mi się wydaje - jeśli się mylę to proszę o korektę) bo to
                  tylko sprawa m. Wami a bankiem a są banki gdzie jest możliwa wcześniejsza
                  spłata kredytu bez dodat. opłat.
                  Ja w każdym razie kupiłabym mieszkanie (też część kasy dostaliśmy od rodziców i
                  nie była to oficjalna darowizna) i martwiła się dopiero jak US by wezwał skąd
                  pieniądze. A wtedy można powiedzieć, że z nierządu - to nie jest opodatkowane ;-
                  )))
                  Pozdr.
                  Aśka
                  • jodana Re: sprzedaż mieszkania_Dziękuję!!!! 12.02.04, 09:14
                    Dziękuję za pomoc, bardzo mi pomogłyście. Nienawidzę tych wszystkich
                    formalności. US, notariusza itp. Ale trudno. Dałam dziś ogłoszenie o sprzedazy
                    na gratce - machina ruszyła!!!
                    Pozdrawiam
                    jodana
    • aggu do asi-mamy-wiki 12.02.04, 09:44
      Asko mamo Wiki! widze, ze super sie znasz na tym, czego ja wlasnie sie uczewink
      tzn. szukam takich info, bo jestem w bardzo podobnej sytuacji. My mieszkamy w
      mieszkaniu, ktore jest niby nasze, ale oficjalnie tesciow. I chcemy zmienic je
      na wieksze. Staram sie wlasnie poukladac sobie w glowie, kiedy podatek od
      sprzedazy, kiedy od darowizny, itp. Rozumujac wedlug tego, co napisalas, tescie
      moga nam dac to mieszkanie w darowiznie i my mozemy w przeciagu 6mcy kupic nowe
      zeby uniknac podatku od darowizny. I tu mam pytanie dodatkowe:
      - czy to ma znaczenie, ze to mieszkanie ma dopiero 2 lata, czyli nie bylo
      wlasnoscia tesciow przez 5 lat, czy na ten okres sie juz nie patrzy?
      - jesli w ciagu 6mcy zrobimy z tych pieniedzy wplate na budowe mieszkania,
      ktore dopiero zaczyna sie budowac, to jest ok? mimo, ze nie stanie w calosci w
      6mcy i przeprowadzimy sie tam dopiero za 2 lata?

      dzieki, jesli mozesz mi pomoc!
      • aggu Re: do asi-mamy-wiki 12.02.04, 09:46
        aha! i jeszcze jedna kwestia. zapominacie, ze plusem tego, ze to "mlodzi" kupia
        nowe mieszkanie (swoje pierwsze) a nie tesciowa/tescie jest to, ze bedzie mozna
        sobie odliczac VAT przez nastepne lata. A jak tesciowa je kupi, to koniec. Wiec
        trzeba policzyc, co sie bardziej oplaca. I czy w mojej sytuacji, ktora opisalam
        wyzej, tez bedziemy mogli odliczac VAT? buziaki, a.
      • aska_mama_wiki Re: do aggu 12.02.04, 11:04
        Na wstępie dementuję plotkę, że super się na tym znam bo nie zajmuję się tym
        zawodowo a jedynie hobbystycznie, więc mogę się mylić, ale postaram się pomóc.
        Jeśli chodzi o Twoją syt. to rodzice mogą Wam darować mieszkanie i nie
        zapłacicie podatku, jeśli mieszkanie ma do 110 m2 i nie macie żadnego innego
        mieszkania (umowa musi być zawarta u notariusza i potem trafia do US, który ma
        prawo sprawdzić 5 letni obowiązek posiadania tego mieszkania).
        Wasi rodzice nie zapłacą podatku dochodowego gdyż darowanie mieszkania dla I
        gr. podatkowej jest zwolnione z tego podatku. Gdyby sprzedali je na wolnym
        rynku to zapłaciliby 10% lub oświadczyli, że w ciągu 2 lat kasę przeznaczą na
        pot. mieszkaniowe.
        I teraz ten wyjątek od konieczności mieszkania w darowanym lokum przez 5 lat.
        Można sprzedać prze upływem 5 lat i ciągu 6 m-cy kupić inne, ale tak jak
        pisałam musi to być uzasadnione (z pewnością US będzie to sprawdzał). Jeśli US
        uzna, że taka sprzedaż nie była uzasadniona to może wydać postanowienie o
        zapłaceniu podatku (w ciągu 14 dni ale bez odsetek).
        No i niestety rozwiązanie, o którym myślisz czyli wpłata na mieszkanie w
        budowie też odpada gdyż termin 6 m-cy jest nieprzekraczalny i w tym czasie
        musisz mieć już akt własności innego mieszkania a nie tylko umowę z deweloperem
        czy sp. mieszkaniową.
        Natomiast co do tego Vat-u to zupełnie się nie orientuję także się nie
        wypowiadam.
        Pozdr.
        Aśka
        • aggu Re: do aggu 12.02.04, 11:39
          Hej, Asko! wiesz co, siedze od godziny z ustawa w reku, wlasnie ja sciagnelam.
          I mam super info - moge sprzedac to darowane mieszkanie i w ciagu 6mcy nabyc
          inne albo UWAGA - uzyskac pozwolenie na budowe nowego. Czyli, jesli w przeciagu
          6mcy podpisze np. umowe ze spoldzielnia i wplace czesc, czyli moj wklad wlasny,
          to wychodzi na to, ze powinno byc OK? no bo to tak jakby uzyskanie pozwolenia
          na budowe... haha! Jednak z vatem to raczej nie wyjdzie, bo jesli dostaniemy to
          (dotychczasowe) mieszkanie w darowiznie, to jest ono zarazem naszym pierwszym
          mieszkaniem, wiec to nowe bedzie drugim i nie mamy prawa do odliczania vatu...
          Natomiast jesli chodzi o uzasadnienie zmiany mieszkania, to ustawa mowi
          o "uzasadnieniu koniecznosci zmiany warunkow mieszkaniowych", czyli np. mozna
          to wytlumaczyc ciaza i powiekszeniem rodziny? No tak, tylko ze mamy teraz 60m2,
          wiec to wcale nie malo na malzenstwo z dzieckiem. Ciekawe, czy mozemy sie
          tlumaczyc, ze potrzebujemy taki wygorowany standard zyciowy?wink Dzieki za Twoje
          porady, ja teraz tez mam niezle hobby czytajac ta ustawe, ale na pewno musze
          sie spotkac z jakims prawnikiem, ktory odpowie na moje wszystkie watpliwosci.
          Jesli masz kogos do polecenia, to prosze, daj znac. buziaki, a.
          • olaart Re: do aggu 12.02.04, 12:02
            Aggu - ja byłam w takiej sytuacji jak Ty. Też mieliśmy darowane mieszkanie,
            chcieliśmy nowe, większe przed upływem tych 5 lat. Ale w naszym przypadku
            zamienialiśmy malutką kawalerkę bez kuchni na 9 piętrze na 60 metrowe
            mieszkanie na parterze, byłam w ciąży i miałam porażony nerw kulszowy -
            tłumaczyliśmy w US, że zamiana mieszkania jest konieczna bo w razie awarii
            windy nie jestem w stanie wyjść z domu. Us przyjął nasze tłumaczenia i uznał,
            że to faktycznie konieczność ale pani urzędniczka caś tam burczała pod nosem,
            że ciąża nie łumaczy konieczności "poprawy warunków mieszkaniowych", chyba
            przeważyły tu względy zdrowotne ( dołączyłam zaświadczenie od lekarza).
            • aggu Re: do aggu 12.02.04, 12:17
              Olaart, dzieki wielkie za komentarz. Kurcze, wyglada wiec, ze trzeba miec
              naprawde dobre wytlumaczenie... A u nas po pierwsze, budynek nowiutki (ma 2
              lata), wiec kryzys windzie nie grozi, po drugie planujemy zaczac starania o
              ciaze dokladnie za pol roku, co tez nie wiadomo, czy sie powiedzie tak od
              razu... Wiec brzuchem i zdrowiem sie nie wypcham w zaden sposob... chociaz tez
              chcemy zmieniac 4te pietro na 1szewink i modlimy sie o blizniakiwink)) No i co jak
              co, ale warunki mamy takie, ze spoko mozna z dzidzia mieszkac pierwsze pare lat
              (bylaby z nami w sypialni, bo jest tylko salon z kuchnia i nasza sypialnia).
              Oj, a juz mi sie tak spodobaly te "dziury" w prawie podatkowym!wink dzieki,
              pozdrawiam, a.
          • aska_mama_wiki Re: do aggu 12.02.04, 15:10
            No to jeszcze się odezwę. Nie byłabym taka pewna co do tego pozwolenia na
            budowę tzn. zgodzę się, że tak jest, ale tylko w przypadku gdy TY prywatnie
            budujesz a nie deweloper czy Spóldzielnia. Bo w tym drugim przypadku to właśnie
            oni mają pozwolenie na budowę a nie TY!!! Wiem, że to absurd ale tak to wygląda
            w naszym prawie.
            Pozdr.
            Aśka
            • aggu Re: do aggu 12.02.04, 15:23
              Asiu, no wlasnie cala rodzina czyta ustawy od ranasmile i siedzimy non stop na
              telefonachsmile Wykombinowalismy, ze jednak teraz nie robimy darowizny, tylko tesc
              sprzeda to mieszkanie, kupi nowe (pierwsza wplata bedzie juz w nadchodzacych
              miesiacach, a w sumie w ciagu 2 lat cale te pieniadze zostana zainwestowane w
              to nowe,ktore ma stac juz za 1,5 roku) i daruje nam dopiero to nowe (tylko
              znowu pytanie, w ktorym momencie najlepiej to zrobic?).

              Tylko teraz znow musze sie radzic:
              - rozumiem, ze to nowe moze byc drozsze i mozemy na nie wziac kredyt MY, zeby
              je splacic do konca, (wiec kredyt mozemy wziac jak juz je otrzymamy w
              darowiznie? a czy mozemy otrzymac w darowiznie mieszkanie nie splacone do
              konca?)
              - ciekawe, czy bedziemy mogli sobie odliczac odsetki od kredytu na to nowe
              darowane mieszkanie, jesli nigdy nie korzystalismy z zadnej innej ulgi nigdy w
              zyciu,

              No, na tym chyba teraz stoimy. Juz pal licho te odsetki,ale jak juz grzebie we
              wszystkim, to to tez bym chciala wiedziec. Wiesz cos?
              • aska_mama_wiki Re: do aggu 12.02.04, 21:08
                No to widzę, że pomysły coraz to nowe powstają i już sama zaczynam się gubić.
                Tak więc można darować własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu, a nawet
                prawo do jeszcze niewybudowanego, ale już kupionego mieszkania w spółdzielni
                (tzw. ekspektatywa). Umowa darowania ekspektatywy własnościowego prawa do
                lokalu powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Wydaje mi się, że
                zanim rodzice darują wam to prawo muszą wpłacić na mieszkanie przynajmniej tyle
                ile uzyskali ze sprzedaży poprzedniego mieszkania (brak podatku). Co do kwestii
                kiedy najlepiej to zrobić można podpytać notariusza (napewno mają doświadczenie
                w takich umowach). Na moją głowę o kredyt możecie się ubiegać już po
                darowiźnie, natomiast co do odliczania odsetek to naprawdę nie wiem czy Was by
                to objęło, raczej dotyczy to osób, które kupiły mieszkanie na rynku pierwotnym
                a Wy otrzymacie prawo do mieszkania choć jeszcze i tak zaciągniecie kredyt -
                najlepiej zadzwonić do skarbówki i zapytać.
                Daj znać jaka zapadła ostateczna decyzja.
                Pozdr.
                Aśka

            • jagasz Spółdzielcze własnościowe 12.02.04, 15:24
              Czy to wszystko na temat sprzedazy mieszkania ma takie samo znaczenie w
              przypadku sprzedazy mieszkania spółdzielczego własnościowego.
              Wykupiliśmy mieszkanie w zeszłym roku i chcielibysmy je teraz sprzedać i kupić
              inne większe na rynku wtórnym. Czy też musimy czekać 5 lat do kupna nowego
              mieszkania???? Właścicielem mieszkania jest moja mama i ona może kupić to nowe
              mieszkanie (my wzielibysmy kredyt uzupełniający resztę pieniędzy).
              Błagam pomóżcie, bo kompletnie się w tym wszystkim zagubiłam.
              Dziękuję i pozdrawiam
              Aga
              • aggu Re: Spółdzielcze własnościowe 12.02.04, 15:28
                hej, Jagasz! widze,ze jestesmy w identycznej sytuacji. Zobacz na moj post
                powyzej. Nam wyszlo, ze najlepiej bedzie jesli teraz nie zrobimy darowizny (bo
                jak pisala olaart wyzej, uzasadnienie trzeba miec nieprzecietne), tylko rodzice
                kupia nowe i daruja nam to nowe. I chyba reszte pytan mamy takich samych...smile
                Obiecuje dac Ci znac, jak sie czegos dowiem, czekam tez na Twoje wiesci, jak
                cos bedziesz wiedziala. pozdrawiam! a. (ta sama, ktorej doradzalas wczasy na
                Mazurachsmile )
                • aggu Re: Spółdzielcze własnościowe 12.02.04, 15:29
                  oczywiscie, zapomnialam napisac, ze nasze tez jest spoldzielcze wlasnosciowe i
                  na takie samo bedzie zmieniane. a.
                  • jagasz Re: Spółdzielcze własnościowe 13.02.04, 08:24
                    U nas jest taka sama sytuacja, zastanawiam się tylko, jak wygląda wzięcie
                    kredytu (w końcu nie jesteśmy prawnymi włascicielami "starego mieszkania" tylko
                    moja mama), pod zastaw nowego?????
                    Czyli rozumiem, że to stare mieszkanie można sprzedać - jaki jest czas na
                    kupienie nowego 6 m-cy czy dwa lata????
                    Pozdrawiam
                    Aggu napisz mailika po Mazurach.
                    Aga
                    • olaart Re: Spółdzielcze własnościowe 13.02.04, 10:00
                      Jeżeli jesteś właścicielką mieszkania krócej niż 5 lat i chcesz je sprzedać
                      albo płacisz podatek albo piszesz oświadczenie, że w ciągu 2 lat środki ze
                      sprzedaży mieszkania przeznaczysz na cele mieszkaniowe ( kupono nowego, budowę
                      lub remont).
                      Jeżeli Twoje mieszkanie pochodzi z darowizny i chcesz je sprzedać, mieszkasz
                      krócej niż 5 lat to: albo płacisz podatek albo przekonujesz US w ciągu 6 mies.,
                      że pieniądza ze sprzedaży idą na poprawę warunków mieszkaniowych i było to
                      konieczne - musisz podstawić stosowne zaświadczenie ( w moim przypadku było to
                      zaświadczenie o stanie zdrowia).
                      Mam nadzieję, że się rozjaśniło.
                      • jagasz Re: Spółdzielcze własnościowe 13.02.04, 10:32
                        Dziekuję za wyjasnienie
                        Pozdrawiam
                        Aga
                    • aggu Re: Spółdzielcze własnościowe 13.02.04, 10:03
                      Jagasz, napisalam na privasmile uwaga, dluuuugie!

                      Asiu, dzieki, o ekspektatywie jeszcze nie slyszalam, musze zglebic ten temat.
                      Byloby super, gdyby tata mogl nam darowac to nowe mieszkanie juz w momencie,
                      gdy wplaci sume rowna wartosci sprzedazy mieszkania, w ktorym teraz mieszkamy.
                      Mam nadzieje, ze to nie on musi splacac nowe do konca - tzn. oczywiscie, my je
                      bedziemy splacac, ale wolalabym go juz nie mieszac w nasze kredyty... A z tymi
                      odsetkami to rozumiem, ze piszesz, ze darowizna liczy sie w tym wypadku tak
                      jakby rownowaznie do zakupu mieszkania na rynku wtornym? No bo niby mialo
                      wlasciciela przed nami? No to wtedy trudno, odpuscimy sobie te odsetki, moze
                      innym razem? dzieki! buziaki, a.
    • alicjaso Re: sprzedaż mieszkania 02.03.04, 22:26
      Proszę, podajcie jakiś link na ustawę o darowiźnie, na którą się powołujecie.
      Dzięki!
      Alicja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka