macierzyński i wychowawczy

27.06.10, 22:27
mam pytanie, czy jeżeli ja przebywam na urlopie macierzyńskim, to czy małżonek
może iść na wychowawczy czy dopiero po zakończeniu macierzyńskiego?
    • aga.tekila Re: macierzyński i wychowawczy 30.06.10, 23:17
      podnoszę bo nigdzie nie mogę doszukać się odpowiedzi,
      wie może ktoś?
    • ib_k Re: macierzyński i wychowawczy 01.07.10, 09:10
      sądzę że nie może (oczywiście na to samo dziecko), w przepisach jest tylko o tym
      że oboje mogą być do 3 miesięcy na wychowawczym

      Art. 186. § 1. Pracownik zatrudniony co najmniej 6 miesięcy ma prawo do urlopu
      wychowawczego w wymiarze do 3 lat w celu sprawowania osobistej opieki nad
      dzieckiem
      , nie dłużej jednak niż do ukończenia przez nie 4 roku życia. Do
      sześciomiesięcznego okresu zatrudnienia wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia.

      § 3. Rodzice lub opiekunowie dziecka spełniający warunki do korzystania z urlopu
      wychowawczego mogą jednocześnie korzystać z takiego urlopu przez okres
      nieprzekraczający 3 miesięcy.

      Art. 1862 § 1. W czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę
      zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo inną działalność, a także
      naukę lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej
      opieki nad dzieckiem.

      § 2. W razie ustalenia, że pracownik trwale zaprzestał sprawowania osobistej
      opieki nad dzieckiem, pracodawca wzywa pracownika do stawienia się do pracy w
      terminie przez siebie wskazanym, nie później jednak niż w ciągu 30 dni od dnia
      powzięcia takiej wiadomości i nie wcześniej niż po upływie 3 dni od dnia wezwania.

      § 3. Przepis § 2 stosuje się także w razie stwierdzenia przez pracodawcę, że z
      urlopu wychowawczego korzystają w tym samym czasie oboje rodzice lub opiekunowie
      dziecka; nie dotyczy to przypadku określonego w art. 186 § 3.
      • filipianka Re: macierzyński i wychowawczy 02.07.10, 11:55
        a wg mnie może
        bo skoro nie ma wykluczenia że nie może tzn że możewink
        urlop jest celem sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, ale nie musi to był opieka wyłączna, jednoosobowa, bo inaczej byśmy mieli sytuację jak z zasiłkiem opiekuńczym i oświadczeniami czy nie ma babci, cioci, sąsiadki czy innej niani która mogłaby zamiast korzystającego z urlopu zająć się dzieckiem
        a to że razem mogą być na wychowawczym 3 m-ce to inna sprawa
        wg mnie ojciec może iść na wychowawczy zaraz po urodzeniu się dziecka, nawet gdy matka jest zatrudniona i korzysta z urlopu, wtedy razem mogą być w domu nawet 10 m-cy (5,5 m-ca mac + 1,5 wyp + 3 wych), nic tego nie zabrania
        • aga.tekila Re: macierzyński i wychowawczy 02.07.10, 11:58
          dziękuję za odpowiedźsmile właśnie o taką interpretacje mi chodziłosmile dzięki
          • ib_k Re: macierzyński i wychowawczy 03.07.10, 15:46
            aga.tekila napisała:

            > dziękuję za odpowiedźsmile właśnie o taką interpretacje mi chodziłosmile dzięki


            no fakt, dobra interpretacja to podstawasmile), fili poleciała wilczkiem co nie
            zabronione to dozwolone, a swoją drogą aga, ciekawa jestem bardzo w jakim celu
            ten urlop małżonek bierze, możesz zdradzić?
            • aga.tekila Re: macierzyński i wychowawczy 05.07.10, 13:35
              za długi okres wypowiedzenia w pracy, a chęć pracowania w innej firmie ale
              prawie od zaraz, a poprzedni zakład, nie ma zamiaru za porozumieniem stron tylko
              chce aby mąż przeczekał cały okres wypowiedzenia.
              wiem kombinowanie, ale chyba nie ma innego rozwiązania
              • ib_k Re: macierzyński i wychowawczy 05.07.10, 19:39
                aga.tekila napisała:
                > wiem kombinowanie, ale chyba nie ma innego rozwiązania

                szczególnie jak pracodawca cofnie wychowawczy bo mąż nie będzie sprawował
                osobistej opieki nad dzieckiemsad
                • aga.tekila Re: macierzyński i wychowawczy 05.07.10, 21:45
                  no to jest problem, ale ja jeszcze trochę i wracam do pracy i w gruncie rzeczy
                  tak mąż w 80% będzie zajmować się małym
                  jak to mówią pożyjemy zobaczymysmile
Pełna wersja