isparks
13.01.12, 14:23
Sytuacja wygląda następująco.
Od 1 lutego 2010 oddałam w użyczenie mieszkanie. Zgodnie z warunkami umowy użyczenia, nie czerpię korzyści materialnej z tego. Tylko, że osoba, która użycza ode mnie mieszkanie, wysyła mi co miesiąc pieniądze na konto za czynsz i opłaty, których ja dokonuję. Jest to kwota 400 zł. W tytule wpłaty osoba pisze: za wynajem mieszkania no i dany miesiąc. Ja w swej nieświadomości nie pomyślałam, że coś może być nie tak i US może mnie pociągnąć do odpowiedzialności..... Ostatnio koleżanka mnie właśnie uświadomiła i włos mi sią zjeżył na głowie? Gdyby mnie US wezwał, to mogę jakoś wybrnąć z tego, czy jestem pogrzebana na amen?