Potrzebuję porady prawnika.
W trakcie ciąży byłam 1,5 miesiąca na zwolnieniu
(Łącznie), a 28 lipca urodziłam synka. Zus nie wypłacił mi żadnych świadczeń,
przeprowadził kontrolę w zakładzie pracy. Kontroler powiedział, że wszystko
jest bez zarzutów. Wczoraj dostłam decyzję, w której odmówiono mi
jakichkolwiek świadczeń, ponieważ wg Zus nie podlegam ubezpieczeniu
społecznemu. Zus "nie kwestionuje wykonywania przeze mnie pracy" na rzecz
mojego pracodawcy, ale uważa, że umowa była fikcyjna

Dodam, że pracowałam, wszystkie składki były odprowadzane w terminie.
Proszę o pomoc, bo zostałam bez środków do życia :_( Jeśli ktoś zna prawnika w
Warszawie specjalizującego się w walce z Zusem, proszę o namiary.