Dodaj do ulubionych

PODAWANIE PŁASZCZA MĘŻCZYŹNIE

30.11.05, 19:13
Spotkałam się ostatnio z sytuacją, w której szef poprosił mnie o podanie
płaszczy swoim gościom. Byli nimi dwaj mężczyźni na wysokich stanowiskach.
Zaznaczam, że gdy przyszli na spotkanie, wskazałam im i otworzyłam szafę na
płaszcze, w której bez problemu każdy z panów powiesił na wieszaku swoje
okrycie. Na prośbę szefa otworzyłam więc drzwi szafy, jednak poczekałam aż
panowie sami zdejmą płaszcze z wieszaków. Podawanie okrycia mężczyźnie w
pierwszym odczuciu wydało mi się zupełnie nie na miejscu. Szef nie wytrzymał
i sam zdjął płaszcze z wieszaków, czekając aż panowie się pożegnają i będą
gotowi do wyjścia. Widząc jego reakcję zastanowiło mnie, jak właściwie
powinno się postępować w takich sytuacjach??
Obserwuj wątek
    • p-iotr Re: PODAWANIE PŁASZCZA MĘŻCZYŹNIE 01.12.05, 08:41
      Na poczatku wizyty nie powinnas "wskazywac szafy", ale odebrac od kazdego z
      gosci plaszcz i sama umiescic je na wieszakach w szafie. Tak samo przy wyjsciu -
      zdejmujesz plaszcz z wieszaka i podajesz gosciowi. Nie musisz pomagac zakladac
      okrycia, przytrzymywac itd, a jedynie podac.

      Szef postapil prawidlowo, samemu podajac plaszcze, gdy sie nie doczekal na
      Twoja reakcje.

      pzdr

      P.S. W pracy jestes najpierw asystentka, potem kobieta.
      • xnikitax Re: PODAWANIE PŁASZCZA MĘŻCZYŹNIE 01.12.05, 21:06
        Dzieki za cenna uwage, pewnie jest w niej sporo racji. Tym niemniej po
        przeczytaniu ostatniego zdania srednio mi sie zrobilo. Moim zdaniem dobre
        obyczaje obowiazuja mezczyzn wszedzie, takze w pracy, niezaleznie od
        stanowiska. Czy to rowniez oznacza, ze nie maja obowiazku pzepuscic mnie w
        drzwiach gdy wspolnie wychodzimy? Nie jestem zadna wojujaca feministka ale
        gentlemanem sie jest w stosunku do wszystkich kobiet, nie tylko tych rownych
        statutem. Co innego gdy taki jest wymog danej pracy (kelnerka, szantniarka) ale
        jakos nie widze w wykazie swoich obowiazkow podawania okrycia. Oczywiscie nie
        widze niczego zlego w podaniu mezczyznie plaszcza. Problem polega na tym, ze
        tylko szef uwazal to za sluszne, panowie wrecz sie zasmiali i sami chcieli
        ubrac. Zreszta, we wszystkich innych przypadkach, kobiety w pracy sa najpierw
        kobietami, a pozniej pracownikami. Tylko jakos w tych kilku kwestiach nie smile
        Pozdrawiam.
        • p-iotr Re: PODAWANIE PŁASZCZA MĘŻCZYŹNIE 01.12.05, 22:35
          OK - powiem tak:

          W stosunku do szefa powinnas zachowywac sie tak jakbys najpierw byla
          asystentka, potem kobieta.

          Natomiast dobrze wychowany szef powinien sie zachowywac w stosunku (lubie jakos
          to slowo wink) do Ciebie tak jakby najpierw byl facetem, potem szefem.

          Capisci?

          pzdr
          • 44i Re: PODAWANIE PŁASZCZA MĘŻCZYŹNIE 03.12.05, 18:03
            P-iotr-bardzo trafne spostrzeżenia i mądre słowa.pozdrawiam.
        • gorzatax Re: PODAWANIE PŁASZCZA MĘŻCZYŹNIE 02.12.05, 19:33
          xnikitax napisała:

          Nie jestem zadna wojujaca feministka


          wojujące feministki wojują m.in. z tym, że faceci puszczają kobietę przodem,
          całują w rękę, podają płaszcz, a sobie podać nie pozwolą itp., krótko mówiąc
          walczą o równość bez względu na płeć
        • kora3 Re: PODAWANIE PŁASZCZA MĘŻCZYŹNIE 04.12.05, 15:05
          hmm wiesz co ?? Juz w podreczniku Konstancji bodajże Hojnickiej z 1939 roku o
          sv ówczesnym raktującym , kobiety w pracy były traktowane nieci inaczej, niż w
          tzw. "towarzystwie". Oczywiście, obowiazywało przepuszczanie w drzwiach i tepe.
          Ale juz np. taka sytuacja, kiedy kobieta - wspólpracownica wchodzi do biura i
          czeka, az kolega biurowy zostawi swojego interesanta i zacznie pomagać w zdjeciu
          okrycia kolezance, była uznawana za brak kultury i obycia. Oczywiście - kobieta
          pracownica, nie przestaje być kobietą, ale w sytuacjach typowo sluzbowych,
          najpierw jest pracownikiem. To nie wylucza przepuszczania w drzwiach, czy
          uprzjmosci szefa, czy jego gości, ale sprawia, ze obowiazki są traktowane równo,
          czy się jest mezczyzną, czy kobietą ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka