14.01.06, 19:46
Witam, czy ktoś mógłby mi pomóc w następującej sprawie:
dwa lata temu zmarła moja babcia, oprócz domu rodzinnego zostało jeszcze małe
mieszkanie. Wprawdzie była ona jego właścielką, ale w 1998 r zawarła ze swoim
wnukiem umowę o nieodpłatne użyczenie mieszkania na czas nieokreślony.
Prosiłabym o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy po śmierci babci umowa jest dalej ważna? Tzn. czy kuzyn dalej ma prawo
do korzystania z tego mieszkania - żyją trzy córki babci. Czy ma on prawo
wynajmować komuś to mieszkanie nie dzieląc dochodu z wynajmu pomiędzy osoby
dziedziczące w pierwszej linii (córki)?
2. Czy mieszkanie będzie należeć do masy spadkowej?
3. Czy jest jakaś możliwość, aby kuzyn teraz lub za jakiś czas miał prawo do
przejęcia mieszkania?

Bardzo dziękuję za wszelkie wyjaśnienia.

Obserwuj wątek
    • ruda_kasia Re: spadek 16.01.06, 10:36
      Może kiedyś mieć prawo - jest potencjalnie w kręgu spadkobierców - na razie
      jego matka a cóka babci jak rozumiem żyje.
      Może wynajmować komuś, jak wynika to z umowy, jeśli nie ma takiego zapisu w
      umowie, może to być podstawa do żądania przez obecne właścicielki
      (spadkobierczynie) oddania przedmiotu użyczenia.
      Umowa wiąże dalej po smierci babci wnuka z jej spadkobiercami
      • 12eb Re: spadek 17.01.06, 19:01
        w dniu śmierci babci umowa przestaje miec znaczenie - wnuk powinien "zwrócic"
        mieszkanie prawowitym spadkobiercom
        należy przeprowadzić postepowanie o nabycie spadku - coście ronili przez 2 lata?
        jeżeli rodzina jest w konflikcie to np. jeden ze spadkobierców może żadać -
        zasadnie- zadośuczynienia pieniężnego za bezprawne używanie sapdku i
        natychmiastowe wydanie
        postepwanie na dzieci to jedna rozprawa
        dom rodzinny ja ma KW to trzeba by wpisac nowych właścicilei, zgłosic do
        podatku od użytkowani itp..nie ma na co czekać
        p.
        • ruda_kasia Re: spadek 18.01.06, 09:15
          Nie pisz takich bzdur, prawie żadna umowa nie wygasa z chwilą śmierci
          (ewentualnie takie, gdzie świadczenie osobiste powduje, że nikt poza zmarłym
          jej wykonac nie może, lub w sytuacji, gdyby użyczający stał się jedynym
          spadkobiercą i doszło do tzw. konfuzji). Wcale wnuk nie musi oddać mieszkania.
          • 12eb Re: spadek 18.01.06, 19:10
            to ty nire wiesz że takie umowy pomiędzy osobami jak uzyczenie czy pozyczka lub
            najem ulegaja zakonczeniu i należy dogadac sie ze spadkobiercanmi
            jestem prawnikiem i nie siej ty bzdur
            • ruda_kasia Re: spadek 19.01.06, 08:58
              A, to posypmy sobie w oczy piaskiem, ja jestem radcą prawnym
              W przepisach o użyczeniu nie ma odpowiednika art. 691 kc ani odesłąnia do
              przepisów o najmie, a poniżej cytat z komentarza JAcka Gudowskiego, który też
              jest prawnikiem wink a nawet sędzieą SN
              Śmierć użyczającego nie powoduje ustania stosunku użyczenia, użyczenie kończy
              się natomiast z chwilą śmierci biorącego rzecz, co uzasadnia osobisty charakter
              wygodzenia oraz silniejszą niż w innych stosunkach obligacyjnych, opartą na
              zaufaniu, więź między kontrahentami. Strony mogą jednak zastrzec w umowie
              kontynuowanie użyczenia także po śmierci dłużnika
    • kssia Re: spadek 18.01.06, 22:16
      Witaj

      1. Umowa wygasa, spadkobiercy maja prawo wezwac kuzyna do wydania przedmiotu
      uzyczenia
      2.Mieszkanie bedzie nalezec do masy spadkowej
      3.Kuzyn bedzie miał prawo do mieszkania jesli je:kupi, wynajmie, odziedziczy
      lub zawrze umowę uzyczenia ze spadkobiercami
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka