Dodaj do ulubionych

wypadek w pracy

01.02.06, 07:41
mam pytanie.
Mąz miał wypadek w pracy(spadło mu coś cieżkiego na nogę), cały panzokiec
odpadł, krwawił, i miał rany. To było dawno. Czy w tym wypadku należało się
odszkodowanie?
Jetsem ciekawa? Moze ktoś się wypowiedziec?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: wypadek w pracy 01.02.06, 08:14
      byc moze nalezalo by sie
      trzeba bylo wtedy sciagnac behapowca, spisac protokol, itd itd
      sa scisle okreslone procedury postepowania w przypadku wypadku przy pracy
      teraz to juz chyba za pozno
      ale moge sie mylic
    • kasia1302 Re: wypadek w pracy 01.02.06, 09:10
      Napewno bez raportu bhp z miejsca wypadku odszkodowania nie ma. Potem obdukcja
      lekarska.Musi być pewne, ze stało się to rzeczywiście nie z winy pracownika i w
      pracy. Niestety Polska krajem opiekuńczym nie jest, a wypadek o którym piszesz
      skutki miał, przepraszam , błahe (choć napewno nieprzyjemne i bolesne. 3lata
      temu wracając z pracy (droga z pracy jest też czasem pracy ) miałam bardzo
      powazny wypadek samochodowy (szpital, operacja, rehabilitacja, samochód do
      kasacji). Oczywiście wszystkie procedury, o których pisałam wcześniej miały
      miejsce. I co? Po miesiącach pism z ZUSem odszkodowania nie dostałam.
      • aha123 Re: wypadek w pracy 02.02.06, 16:57
        ...a dlaczego "darowałaś"?

        Ja byłam w identycznej sytuacji... Autko też do kasacji. Ponieważ dojeżdżaliśmy
        do pracy samochodami(ok.70km) na zmianę(po kilka osób), w dniu wypadku - byłam
        pasażerem.
        Protokoły z BHPowcem spisane, notatki z policji, szpitala....
        Dostałam pieniądze z ubezpieczenia NW kierowcy i z ZUS'u, ale dopiero po tym,
        jak odwołałam się od decyzji lekarza (orzecznika ZUS-wg niego byłam okazem
        zdrowia) do Sądu(chirurg-traumatolog, biegły sądowy orzekł 5% stałego
        uszczerbku na zdrowiu)...

        No niestety... - trzeba się bić o swoje...
    • bojana Re: wypadek w pracy 01.02.06, 09:37
      Tamta sprawa jest zamknięta.
      Gdyby Ci sie coś takiego ponownie zdarzyło to koniecznie nalegaj na bhp-owca,
      on sporządza protokół, bez tego ani rusz. Po pierwsze nie widadomo co z
      drobnego wypadku może sie rozwinąć (ja prawie rok temu miałam poważne złamanie
      i uszczerbek na zdrowu widoczny po teoretycnzym zakonczeniu leczenia i dziś
      jest różny, jest daleko głębszy), a ponadto przy wypadkach przy pracy
      zwolnienie lekarskie jest płatne 100%.
      Pozdrawiam
    • mamuska85 Re: wypadek w pracy 01.02.06, 11:23
      Mialam wypadek w pracy i zrobiłam tak: od razu poszłam do przychadni i powiedziałam, że miałam wypadek w pracy co było wpisane do karty, potem- w ten sam dzień powiadomiłam BHP-owca. Musial on napisać co, jak i gdzie się stało. Potem dokumenty od BHP-owca i dokumenty z leczenia zaniosłam do firmy ubezpieczeniowej i do ZUS. Ale wszystko bylo na bieżąco zalatwiane. Odszkodowanie dostałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka