gumik1
07.04.06, 22:40
Chodzi mi o to, co ZUS uważa za 182 dni, czy ciągłe 182 dni, czy w sumie
wszystkie w roku? Ja jestem na zwolnieniu od listopada ub.r bez przerwy, 182
dni mija mi z końcem kwietnia. Czy liczy się to wszystko w sumie czy listopad
i grudzień to zwolnienia za ubiegły rok, a od stycznia br. to liczy się jakoś
od nowa? I czy wystarczy jakaś przerwa w zwolnieniu by ten cykl naliczania
rozpoczął się od nowa? Może ktoś wie, bo ja w gąszczu przepisów i zasad
zusowskich już sie nie łapię. Dzięki z góry za pomoc.