Dodaj do ulubionych

Powrót na studia - jak ?

04.05.06, 09:20
Na piątum roku tuż przed rozpoczęciem sesji urodzilam synka. Siłą rzeczy,
sesja mi przepadła, szczególnie, ze studiowałam na Uniwersytecie Warszawiskim
a mieszkam w innym mieście. Nie brałam dziekanki bo... pani w sekretariacie
powiedziała mi,że mam dwa lata na obronę i w tym też czasie jesli zaliczę
wszystkie egzaminy, będzie OK.
Niestety, udało mi się zaliczyć część. Został mi jeden i oczywiście obrona,
napisanej i pozytywnie zaopiniowanej już pracy. Nie udało mi się, bo... może
to dziwne, ale przez dwa lata, a teraz to już przez trzy nie mialam czasu.
Synek w zasadzie od urodzenia był chory, podejrzewana szereg chorób, ktore po
kolei diagnozowaliśmy w szpitalach ( w zasadzie ja diagnozowalam, zostalam
praktycznie sama )Potem doszedł do tego wszystkiego autyzm, ktorego leczenie
pochłania w zasadzie cały moj wolny czas.
Siłą rzeczy po dwóch latach dostałam z Uniwersytetu uprzejme zawiadomienie,
że z powodu niezaliczenia sesji itd skreślaja mnie z listy studentów. Ale...
chciałabym dokończyć studia. Jestem ciekawa, czy musze powtarzać całe
dwuletnie uzupełniajaće magisterskie? Czy też tylko 5 rok? I czy w ogole mogę
wrócić? Nie mam pojęcia, jak to się załatwia i do dziś pamiętam, że miałam (
jak większość ) ciężkie przejścia z panią w dziekanacie, która poza tym malo
co wiedziala...
Nie zwalam na nikogo winy - to tylko moja wina, że mnie wyrzucili. Ale zależy
mi na tym, żeby wrócić i dokończyć...
Obserwuj wątek
    • monia145 Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 09:32
      napisz odwołanie od tej decyzji do dziekana, wyjaśnij wszystkie przyczyny
      dlaczego stało się tak jak się stało. Omotywuj to trudna sytuacja rodzinną itd.
      i umów się na rozmowę z nim. Panią w dziekanacie się nie przejmuj, ona nie ma
      tu nic do powiedzenia. Myślę, że pozwolą Ci dokończyć studia, jeśli zaliczysz
      ten egzamin, zwłaszczaa, ze to tylko jeden i na piatym roku. Jesli masz
      zaliczony czwarty to dlaczego miałabyś powtarzać egzaminy z tego roku?
      Życzę powodzenia!!!!
      • lanka3 Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 09:53
        chcialam tu odpowiedziec - ale jak przeczytalam zeby nie przejmowac sie pania z
        dziekanatu to zrezygnowałam. Tak sie sklada ze przy wymianie dziekanów co trzy
        lata ktos niestety musi sie bardzo dobrze znać na regulaminach i ta osobą ja
        jestem. Ale trudno...
        • monia145 Do lanki3! 04.05.06, 10:06
          Przykro mi jeśli Cię uraziłam. Nie podważam kompetencji pań z dziekanatu,
          wierzę, że znaja się na regulaminach i jeszcze na wielu innych sprawach. Jeśli
          napisałam, żeby autorka nie przejmowała się pania z dziekanatu, to chodziło mi
          o to, że nie jest to w jej uprawnieniu, aby decydować, czy autorka będzie miała
          prawo wrócić na studia. To decyzja dziekana, zgodzisz się chyba?
        • dirke78 Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 10:09
          Przykro mi bardzo, jeśli Cię uraziłam. U nas były dwie panie - jedna zajmowala
          się licencjatem a druga magisterką. Tej pierwszej bałam się, ale uważałam, ze
          jest wyjatkowo kompetentna. Ta druga... no bywa, trudno, ale była beznadziejna.
          I nic na to nie poradze. Kiedyś tam poszłam z dzieckiem w nosidełku na ręku,
          byl czerwiec, upal, na korytarzu tłum. Wchodzę ( ludzie mnie przepuścili ) a
          ona na to, ze mam poczekac, bo.... ona pije kawę. Trudno, to ja mam problem a
          nie ona, więc wyszłam. Po 10 minutach nie wytrzymalam, 4-kilogramowy
          dzieciaczek ciązył mi na rekach , co więcej, domagal się już piersi. Weszłam
          znowu. A ona na to: zupełnie o pani zapomnialam. Dziękuję bardzo...
          Z drugiej strony... nie do końca rozumiem,czemu poczułaś się urażona. Nie znam
          Cię i nie mialam zamiaru podwazyć ani Twoich kompetencji ani urazić. Wyrazilam
          swoje zdanie o pani w moim dziekanacie i tyle. A Ty się obrazasz. Wiem, ale nie
          powiem. Trudno, nie możesz obrazać się w imieniu wszystkich Pań w dziekanacie.
      • dirke78 Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 09:57
        W tym fakt, że ja nie mam tej decyzji. Zmieniłam adres zamieszkania jeszcze na
        studiach. Chcialam ten doniosły fakt odnotować w papierach na UW i zmienić
        legitymację studencką, ale pani w dziekanacie szybkoo odwiodła mnie od tej
        decyzji. Prawdę mówiąc, to nie chcialo mi się z nią dyskutować, czego teraz
        żałuję, ale 4 lata temu nie wydawało mi się to takie ważne.
        W każdym razie ów papier przyszedl na stare miejsce zamieszkania, zostalam o
        tym poinformowana telefonicznie, poprosilam o otworzenie listu. Przyjęłam do
        wiadomości i przestałam się nad tym zastanawiać , jako że wtedy spędzałam
        kolejny dzień z synem w szpitalu. O ile wiem, papier powędrował do kosza a ja
        nawet nie wiem, kto jest teraz dziekanem. To ma być dziekan do spraw
        studenckich? Pisalam maila do swojego promotora ( tylko adresem mailowym
        dysponuje ) ale bez odzewu, nie wiem, czy nie sprawdza w ogole skrzynki..
        Dzięki za radę smile
        • monia145 Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 10:08
          Do spraw studenckich. Jesli nie znasz nazwiska możesz przecież zadzwonić lub
          sprawdzić w internecie.
          • dirke78 Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 10:11
            I tu rodzi się problem. dziekanem do spraw studenckich jest moj promotor. I nie
            raczy odpowiadać na moje maile , buuuu....Ale trudno, będę probować. Dzięki
    • ominika Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 10:16
      byłam w bardzo podobnej sytuacji i wiem, że bez pomocy Pań z sekretariatu
      studiów, dziekanatu i kierownika studiów mozna niewiele zrobić. Ja tez
      studiowałam na UW. Ja musiałam napisać podanie o mozliwość wznowienia studiów
      i wróciłam wtedy na rok, który miałam nie zaliczony. wiąże się to oczywiście z
      opłatami, ale myslę, ze jest dozrobienia. Może temu towarzyszyć konieczność
      uzupelnienia ewentualnych różnic programowych, jesli program studiów sie
      zmienił.Pozdrawiam i trzymam kciuki - uda się! Ja co prawda obroniłam się
      dopiero w ubiegłym roku, ale to tez było powodowane stanem mojej córeczki -
      tez autystycznej.
      ps. na jakim wydziale studiujesz?
      • dirke78 Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 10:30
        Aż nie chcę mowić, jako że obszczekałam tu panią z dziekanatu - a nóż czyta, a
        ja muszę do niej pojśc , jak się okazuje uncertain Ale to wydział polonistyki, studia
        zaoczne.
        • ominika Re: Powrót na studia - jak ? 04.05.06, 11:31
          Moje studia tez były zaoczne i w sumie dzięki pomocy ze strony administracji, a
          gó..e dziewczyn z sekretariatu, które podpowiadały co i jak - mogłam je
          ukonczyć. spróbuj podejśc spokojnie i powiedzieć o całej swojej sytuacji. Ja
          tak zrobiłam. nie daltego, żeby epatowac nieszczęściem, czy oczekiwac litości,
          ale myslę, że tylko realne przedstawienie sytuacji sprawia, że ludzie zaczynaja
          rozumieć. Jesli zdarzy się tak, że będziesz jednak musiala powtarzać całe
          dwuletnie studia to spróbuj poprosićo zgodę na uczęszczanie na zajęcia na rok
          wyżej i zaliczanie ich w miarę mozliwości. Polecam to, gdyz z naszymi dziećmi
          nigdy nic nie wiadomo. Jak jest lepiej i mozna coś zrobić to ten czas trzeba
          wykorzystać. Nie było łatwo, ale w ciagu IV r. udało mi się zaliczyć dużą część
          egzaminów z V i na piatym zostala już tylko praca, a ta tez wymaga czasu.
          Wierzę, że się wszystko poukłada. W koncu te kobiety w dziekanatach też są
          kobietami i mamami i mają rodziny. I wiedzą - zwłaszcza na studiach zaocznych -
          że zycie czasem idzie pod góre.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki wink
          D.

          • ominika qrcze, głównie - miało być n/t 04.05.06, 11:31

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka