Dodaj do ulubionych

ZUS a L-4 - proszę o pomoc

18.05.06, 20:14
Dziewczyny, czy w przypadku zatrudnienia na umowę o pracę od marca br,
pójście na zwolnienie z powodu zagrożonej ciązy, będzie dla ZUS-u podejrzane?
Przy czym termin porodu jest wyznaczony na koniec lipca.

Nadmieniam, że nie przypuszczałam, ze będę musiała leżęc, ze będę miała
jakiekolwiek problemy z ciążą. To moja druga ciążą i przy pierwszej normalnie
funkcjonowałam do samego końca.

Ostatnio odmówiłam zwolnienia, pomimo że lekarz koniecznie chciał mi je dać.
Obawiałam się ZUS-u.

Poradźcie co w tej sytuacji robić.

Serdeczne dzięki za rady. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kaluha Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 18.05.06, 20:16
      mi się wydaje że nie. no przecież jesteś w ciąży. powinno wystarczyć
      poświadczenie lekarskie nawet gdyby chcieli Cie sprawdzić.
      • nati_28 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 18.05.06, 20:20
        Dla mnie to też logiczne, tak jak i dla ciebie. Jednak dla ZUS-u może być juz
        podejrzane. Słyszałam, że ZUS robi straszne problemy kobietom w ciązy,
        zwłaszcza zatrudnionym od niedawna.
        • kaluha Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 18.05.06, 20:23
          hm.....kurcze nie wiem. u mnie w firmie pieć dziewczyn niemalże w jednym czasie
          zaciążyły (w ciągu miesiąca smile) i jak do dziś nie miałam żadnej kontroli
          (odpukać....nie chce mi się nic z nimi wyjaśniać). no ale nawet gdyby chcieli
          Cię sprawdzić, no to w ciąży jesteś! zatem nie mogą powiedzieć że nie i odmówić
          zasiłku. dobrze rozumiem?
    • rogusia2 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 18.05.06, 20:30
      Idź na L4 tylko badź w domy na prawdę, bo kontroli możesz się spodziewać.
      Zdrowie dziecka jest najważniejsze więc nie ryzykuj. Masz do końca tylko 2
      miesiace z czego pierwsze 33 dni płaci za ciebie pracodawca. 2 tygodnie przed
      porodem możesz iść na macierzyński więc w sumie nie będziesz długo na ZUSowskim
      garnuszku.
    • gumik1 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 18.05.06, 20:43
      Zdrowie dziecka i Twoje jest najważniejsze. Rozumiem, że sytuacja nie
      jest "naciągana", więc nie masz się czego bać, nawet jak zechcą Cię
      skontrolować. Tylko jakie masz zwolnienie - chodzące czy leżące? Bo jeśli to
      drugie i zusowcy zechcą Cię skontrolować, a Ty w tym czasie np. wyjdziesz po
      zakupy, to możesz mieć jakieś nieprzyjemności. Jak leżeć, to leżeć. A ich
      wizyty, z tego co wiem, nie są zapowiadane. A przy takim krótkim okresie
      zatrudnienia, to rzeczywiście mogą chcieć skontrolować nie tylko Ciebie, ale i
      pracodawcę, czy nie zatrudnił Cie tylko po to, abyś skorzystała z ciążowego
      zatrudnienia. Ale jeśli wszystko jest clear, to sądzę, że nawet jak odwiedzi
      Cię zus, zobaczy Twoją sytuację i dokumentację medyczną (bo to rozumiem, że
      masz) nie znajdzie nic. W końcu ciąża nawet z niewielkim cieniem zagrożenia
      podlega ochronie.
      Pozdrawiam
      Aga i Juleńka, która już będzie za miesiąc (no może kilka dni później)
      • gumik1 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 18.05.06, 20:44
        oczywiście "ciążowego zwolnienia", a nie "zatrudnienia"
    • xkaska1 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 18.05.06, 20:49
      Nie masz czym sie martwić, ZUS nie bedzie miał problemów. Js mam tak samo jak
      ty tzn umowe od marca b.r i jestem na zwolnieniu od kwietnia.
    • nati_28 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 18.05.06, 20:58
      Dzięki serdeczne za wsparcie i rady. Oczywiście zwolnienie będzie leżące i ja
      leżęc będę bo nie mam wyjścia. Nie wolno mi nawet zbyt dużo chodzić po domu -
      tak powiedział lekarz. Dlatego wzięłam dwa dni urlopu, natomiast bałam się
      skorzystać z L-4
    • sarna73 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 19.05.06, 09:03
      martwisz się o ZUS? o dzidzię się martw, jeśli zwolnienie jest koneiczne to idź
      na nie
    • iga1916 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 19.05.06, 10:16
      To nie o to dziewczynie chodzi. ZUS w więksości traktuje takie zatrudnianie osob
      w ciazy jako fikcyjne prowadzace do wyludzenia zaislku macierzynskiego (a przy
      okazji chorobowego). Ale jezeli naprawde pracujesz od marca, nie masz zawyzonych
      poborow, podpisujesz liste obecnosci itd to nie masz sie czym martwic bo w razie
      czego wygrasz spor w sądzie, Jak chcesz dodatkowych info to pisz na maila. W
      miare mozliwosci pomoge.
      • nati_28 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 21.05.06, 11:19
        Napisałam do ciebie na priva
      • magia Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 21.05.06, 15:48
        Otoz to. Ja nie martwilabym siekontrola ZUS w domu, bo nie ma czego.
        Martwilabym sie kontrola Twojego byc moze fikcyjnego zatrudnienia. Ich przede
        wszystkim to bedzie interesowalo. Mialam w rodzinie taka sytuacje, choc
        dziewczyna pracowala ponad rok gdy zaszla w ciaze i tuz na jej poczatku dostala
        podwyzke. ZUS staral sie udowodnic, ze umowa byla tylko na papierze, a
        dziewczyna tak naprawde nie pracowala. Wstrzymal wyplate zasilku i
        macierzynskiego, az do wyjasnienia sprawy. A sprawa sie wyjasniala kilka
        miesiecy. Nic przyjemnego dla ciezarnej, gdy probujajej udowodnic, ze jest
        oszustka.
        • nati_28 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 22.05.06, 10:15
          No właśnie. I takie postępowanie powinno być zabronione, a ZUS powinien ponosić
          odpowiedzialność odszkodowawczą za stracone nerwy i odsetki za opóźnienie w
          wypłacie zasiłku.

          Takiej sytuacji się obawiam. Umowa nie jest fikcyjna, ale nie chcę robić
          problemu pracodawcy, nie chciałabym przyczynić sie do stresu dla tych ludzi i
          zbędnych kontroli. Z drugiej jednak strony, nic nie poradzę na to, ze lekarz
          zabronił mi pracować, nie przewidziałam tego. Wolałabym pracować do konca i
          wiedzieć, ze wszystko jest w porządku, zamiast martwić się skracająca się
          szyjką, ryzykiem porodu przedwczesnego, a do tego wariackim ZUS-em, który nie
          czepia się prezesów kładących się do szpitala na 6 miesiećy z pensją kilku
          tysięcy złotych, a czepia się ciężarnych.

          Wiem, ze w razie sporu wygram z ZUS-em, ale po pierwsze nie chcę pracodawcy
          robić kłopotu, a po drugie nie mam zamiaru szarpać sobie nerwów.

          Zastanawiam się jeszcze nad jednym, a mianowicie;
          mam męża, który utrzyma mnie w razie wstrzymania przez ZUS zasiłku. Ale co z
          kobietami samotnymi? Ciężarna, która szuka pracy (ma bowiem do tego prawo, chce
          utrzymać przecież siebie i dziecko), a tu nagle pojawiają się problemy z ciążą
          i musi iść na L-4 - zupełnie nie zamierzone. ZUS wstrzymuje zasiłek chorobowy,
          w następstwie macierzyński aż do "wyjaśnienia sprawy". A kobieta nie ma z czego
          z dzieckiem wyżyć. SKANDAL, który powinien być surowo karany~!!!
        • nati_28 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 22.05.06, 10:15
          No właśnie. I takie postępowanie powinno być zabronione, a ZUS powinien ponosić
          odpowiedzialność odszkodowawczą za stracone nerwy i odsetki za opóźnienie w
          wypłacie zasiłku.

          Takiej sytuacji się obawiam. Umowa nie jest fikcyjna, ale nie chcę robić
          problemu pracodawcy, nie chciałabym przyczynić sie do stresu dla tych ludzi i
          zbędnych kontroli. Z drugiej jednak strony, nic nie poradzę na to, ze lekarz
          zabronił mi pracować, nie przewidziałam tego. Wolałabym pracować do konca i
          wiedzieć, ze wszystko jest w porządku, zamiast martwić się skracająca się
          szyjką, ryzykiem porodu przedwczesnego, a do tego wariackim ZUS-em, który nie
          czepia się prezesów kładących się do szpitala na 6 miesiećy z pensją kilku
          tysięcy złotych, a czepia się ciężarnych.

          Wiem, ze w razie sporu wygram z ZUS-em, ale po pierwsze nie chcę pracodawcy
          robić kłopotu, a po drugie nie mam zamiaru szarpać sobie nerwów.

          Zastanawiam się jeszcze nad jednym, a mianowicie;
          mam męża, który utrzyma mnie w razie wstrzymania przez ZUS zasiłku. Ale co z
          kobietami samotnymi? Ciężarna, która szuka pracy (ma bowiem do tego prawo, chce
          utrzymać przecież siebie i dziecko), a tu nagle pojawiają się problemy z ciążą
          i musi iść na L-4 - zupełnie nie zamierzone. ZUS wstrzymuje zasiłek chorobowy,
          w następstwie macierzyński aż do "wyjaśnienia sprawy". A kobieta nie ma z czego
          z dzieckiem wyżyć. SKANDAL, który powinien być surowo karany~!!!
    • nati_28 Re: ZUS a L-4 - proszę o pomoc 23.05.06, 09:47
      Dalej nie wiem co robić. Pomimo odpowiedzi, które nadeszły. Jestem w kropce, a
      dziś mam wizytę i mogłabym poprosić o zwolnienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka