Dodaj do ulubionych

opieka i szpital

24.06.06, 11:23
Witam wszystkie emamy.
Mam pytanie: czy jeśli jestem z dzieckiem w szpitalu - mała ma cztery i pół
roku to mogę liczyć na opiekę od lekarza pierwszego kontaktu? Pracuję i
początkowo chciałam załatać te dni urlopem ale koleżanki z pracy twierdzą, iż
można dostać opiekę na dziecko. Niestety nasza lekarka mówi, że nie ma takiej
możliwości. Lekarz w szpitalu odesłał do przychodni. A przecież to ja zajmuję
się córeczką na oddziale. Tak jak pozostałe mamy tam będące. Tyle że one nie
pracują, więc nic nie mogły mi doradzić. Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Ela
Obserwuj wątek
    • czarna_maruda Re: opieka i szpital 24.06.06, 11:48
      Powiem z własnego doświadczenia. Mój lekarz w przychodni nie chciał mi wystawić
      opieki, uzasadnił to tym, że w szpitalu dziecko ma zapewnioną opiekę personelu,
      a ja jestem tam "dodatkowo". To mój wybór i nikt do pozostania w szpitalu mnie
      nie zmusza. Dziecko mogę zostawić pod opieką pielęgniarek i iść do pracy.
      Jedynym wyjściem jest wypisanie zwolnienia na "wymyśloną " dla mnie chorobę sad
    • gabrysia_s Re: opieka i szpital 24.06.06, 12:29

      Faktycznie dziecko w szpitalu ma zapewniona opiekę i Tobie taka się nie należy,
      ale każdy lekarz może odstąpić od tej reguły, bo nie zaznacza przecież na L4, że
      dziecko jest w szpitalu.
      Kiedy moja córka była w szpitalu miałam opiekę na nią (od ordynatora oddziału),
      więc wszystko zależy od dobrej bądź złej woli lekarza.
      • pesteczka5 Re: opieka i szpital 24.06.06, 12:37
        O ile się nie mylę i nic się nie zmieniło, tak jest, jak ktoś wyżej napisał -
        i opieka z rozdzielnika nalezy się tylko matce karmiącej, której obecnośc przy
        dziecku jest niezbędna. Czterolatki to nie dotyczy.
        Istnieje też możliwość, że lekarz uzasadnia opiekę niezbędnością obecności
        rodzica jako mającej wpływ na proces leczniczy u dziecka - co na dobrą sprawę
        zachodzi prawie zawsze - chodzi tu jednak o sytuacje nadzwyczajne...
        W praktyce rzecz się omija na wiele sposobów, są zakłady pracy honorujące tylko
        zaświadczenie, jest i tak jak napisano wyżej.
        • llilly Re: opieka i szpital 24.06.06, 12:45
          Formalnie taka opieka się nie należy, a lekarz którego zus by złapał na jej
          wypisaniu na pewno by dostał po głowie.Jedyne wyjście to ominięcie przepisów
          niestety.Pozdrawiam serdecznie.
    • elaw2 Re: opieka i szpital 24.06.06, 13:08
      ...wszystko zależy od dobrej woli lekarza! No właśnie. Mała ma mieć w
      poniedziałek gastroskopię i nie wyobrażam sobie bym wtedy była w pracy. Zresztą
      opieka na oddziale jest jaka jest czyli mama pilnie potrzebna.
      Wiem, że kiedyś dzieci były w szpitalach bez mam i jakoś to było. Teraz jednak
      jest inaczej i nie chcę zostawiać córeczki samej z jej strachem i bólem. Mnie
      samej cierpnie skóra jak pomyślę o zabiegu. Czyli albo wezmę urlop albo
      poszukam innej lekarki. Dziękuję wszystkim mamom za odpowiedzi.
      • edytka_73 Re: opieka i szpital 28.06.06, 19:18
        No to ja trafiłam na świetny szpital - włąsne łóżko w sali z dzieckiem i bez
        pytania L4 dla mnie. Rok temu.
        Jakbym tam nie dostała to wzięłabym od swojej lekarki na siebie.
        • madzia116 Re: opieka i szpital 29.06.06, 13:12
          no i ja właśnie też tak zrobiłam, "byłam chora" a lerzałam z 3 latkiem w
          szpitalu 13 dni, bo mi opieka nie przysługuje, dziecko w szpitalu ma ją
          zapewnioną, nawiasem mówiąc ciekawe jakby to wyglądało-chyba przywiązywaliby go
          do łóżeczka.
          • ewaq Re: opieka i szpital 01.07.06, 22:23
            cóż, taka jest nasza chora rzeczywistość sad Nawet na wcześniaka opieka nie
            przysługuje, tylko macierzyński leci, po którego wykorzystaniu 8 tyg. można
            wrócić do pracy. Tylko jak w takim razie uskuteczniać wszędzie wychwalaną
            obecność mamy w szpitalu, dającą dziecku ciepło i siłę do walki poprzez
            kangurowanie? Jak uczyć się "obsługi" takiego maleńkiego człowieczka? Jak
            przystawiać do piersi by uczyć ssania? Jak w ogóle opuścić to miejsce przy
            inkubatorze i ze spokojną głową udać się do zajęć służbowych??? Coś tu chyba nie
            tak z tym naszym prawem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka