wika_5
02.10.06, 12:48
Czesc dziweczyny.
Wlasnie zglupialam. Ciagle czytalam, ze kobieta w ciazy ma ten przywilej, ze na L4 wyplacane jest jej 100% wynagrodzenia. A tu patrze dzis na konto i... oczom nie wierze.
Na zwolnieniu nie jestem przez wlasnie widzi-mi-sie. Wyladowalam w szpitalu, po tym, jak mialam niezidentyfikowane bole brzucha. I tak juz zostalo. Po kilku dniach wypisano mnie do domu. otrzymalam zwolnnienie na 30 dni. Wiec w calosci wyplaca je pracodawca.
No i zastanawiam sie, czy z pierwszym zwolnieniem jest inaczej, czy moze zalezy to od dobrej woli pracodawcy, czy o co chodzi. A moze nastapila zwykla pomylka??? Zaznaczyc chce jeszcze, ze pracodawaca wie o mojej ciazy.
Napiszcie prosze, bo z nerwow malo mnie nie rozniesie.... Ile powinnam dostac 100 czy 80%????????????