Dodaj do ulubionych

pytanie dot.ogrzewania gazem

30.10.06, 19:04
dziewczyny zakładamy ogrzewanie gazowe, może wiecie jaki to koszt?
podłączenia i mniej więcej zużycia na miesiac (ok 70m2).
wiem ile kosztuje piec, ale co dalej, jakie to moga być koszty? Sąsiedzi mają
piece gazowe, więc kwestia tylko podłączenia do lokalu.
Obserwuj wątek
    • luxure Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 30.10.06, 19:17
      Mamy gazowe ale zakładaliśmy ze 3-4 lata temu. I piec Junkersa. Wtedy było to
      ok 7-8 tys. teraz nie wiem trudno mi powiedzieć, a miesięcznie zimą za
      ogrzewanie wychodzi nam koło 500 raz wiecej raz mniej. To i tak sporo mniej niż
      ogrzewanie takiego samego domu elektrycznym.
    • figrut Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 30.10.06, 19:22
      Dwa mieszkania łącznie około 90m2, jedno dogrzewane kominkiem, dwie kuchenki,
      ciepła woda na obydwa mieszkania, w sezonie grzewczym 400 - 800 zł. miesięcznie
      w zależności od temperatury na zewnątrz. Nowe okna, dom w większej części
      ocieplony, temperatura w mieszkaniu ustawiona na 22*.
      • michalina7 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 09:30
        O rany, to dużo. Mam 80-metrowe mieszkanie na parterze w domu 2-rodzinnym. Prąd
        zimą kosztuje mnie około 400-500 PLN/miesięcznie przy ogrzewaniu elektrycznym (2
        taryfy nocna i dzienna). W domu temperetura ok 20 stopni. Po kupnie mieszkania
        długo zastanawiałam się czy nie zmienić ogrzewania z elektrycznego na gazowe, w
        końcu zdecydowałam się pozostać przy starym rozwiazaniu inwestując tylko w
        lepsze, ekonomiczniejsze i nowsze grzejniki. Gaz wcale nie jest tańszy.
        • tymoteuszprzybylski Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 19:52
          Witam, Właśnie stoimy przed wyborem typu ogrzewania elektrycznego w mieszkaniu
          o pow. 83m2, mam pytanie jakiego rodzaju masz ogrzewanie: piece akumulacyjne
          czy co z piecem elektrycznym, ile wynoszą opłaty łączne w ciągu sezonu
          grzewczego i czy zawierają one ogrzanie wody. Proszę o ewentualne rady.
          Z góry dziękuje.
    • juleczka4 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 30.10.06, 19:34
      Dokładnie potwierdzam co to piszą dziewczyny powyżej.
      • gwiazdka114 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 30.10.06, 19:47
        naprawde tak dużo???????????? w bloku mam zamiar ogrzewac gaze, ale mnie
        normalnie szok złapał.
      • maadzias1 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 30.10.06, 19:50
        ja mam pytanie: Od kiedy zaczynacie grzać, bo jeśli od listopada do marca to
        wychodzi 5 miesięcy po 800 zł, czyli rocznie to koszt 4000. A jeśli to rozłożyć
        na 12 m-cy, to koszt miesięczny ok 333zł. Dobrze policzyłam?
        • gwiazdka114 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 30.10.06, 19:51
          piec anie podłączyliśmy jeszcze ale już zakładamy niedługo.Nie wiem od kiedy
          bedziemy już grać.Za 2,3 tyg.
        • figrut Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 30.10.06, 20:08
          Jeszcze grzać w tym roku nie zaczęliśmy, bo w mieszkaniu jest temperatura 20-23*
          [23*, to jak już słońce zaczyna w okna mi świecić - około 10 rano]. Nie wychodzi
          co miesiąc 800 zł., bo tyle to wychodziło jak były ubiegłoroczne mrozy. Gazowe
          ogrzewanie ma jednak swoje plusy - wciskasz czerwony guziczek i masz spokój cały
          sezon grzewczy smile Żadnego składowania opału, żadnego czyszczenia, wyrzucania
          popiołu, żadnego zrywania się rano żeby do pieca załadować, żadnego załatwiania
          transportu i opłat z tym związanych, żadnego rozładunku, paprania. Ustawiasz
          temperaturę na czujniku z uwzględnieniem temperatury nocnej, dziennej i na czas
          kiedy nikogo w domu nie ma i o nic się nie martwisz [oprócz rachunków oczywiście].
    • gwiazdka114 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 09:17
      a jak wygląd aw bloku ogrzewanie, dobre ocieplenie itp.
    • malgra Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 09:29
      jaki jest koszt założenia to nie powiem ale wynajmowałam mieszkanie 60m2 w
      bloku ogrzewane gazem, woda również no i kuchenka.Koszt w sezonie grzewczym
      wynosił ok 600 z(liczę średnio od listopada do marca, temp w domu ustawiona na
      21 stopni w mrozy na 22 w dzień a na noc na 18 stopni)a poza sezonem 70 zł na
      miesiąc.
      Zważywszy na to iż czynsz w takim mieszkaniu(blok miał 3lata)wynosił 160 zł to
      naprawdę się opłacało.
    • gorgiii Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 09:53
      800 na 2 miesiace ale mialem w domu 25 stopni mieszzkanie 70 m2
      a to ze gaz odcinaja z nieplacenie rachunkow to bzdura ja place juz regularnie
      rachunki po terminie miesiac abo dwa tzn jak przychodzi nowy ja place dopiero
      stary oczywiscie jak mam kase i do tej pory nie odcieli mi ani pradu ani gazu
      wyznaje jednak zasade kupilem piec 24 lub 25 kw (wg instrukcji powinien ogrzac
      200m2) do tak alego mieszkania sprawdza sie gdyz mialem piec o tej mocy w domu
      200 m2 i byl za slaby ale teraz jest ok
      • figrut Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 13:58
        > a to ze gaz odcinaja z nieplacenie rachunkow to bzdura ja place juz regularnie
        > rachunki po terminie miesiac abo dwa tzn jak przychodzi nowy ja place dopiero
        > stary oczywiscie jak mam kase i do tej pory nie odcieli mi ani pradu ani gazu
        I tu się mylisz - odcinają. Obyś się nigdy na tym nie przejechał. My
        mieliśmy już trzy takie sytuacje, kiedy z kasą było bardzo krucho bo w
        warsztacie zimą bywa mało pracy i po opłaceniu ZUS-u, zwyczajnego życia nie
        starczyło już na opłacenie gazu. Na szczęście mamy kumpla w gazowni który akurat
        ma nasz rejon i w kryzysowych sytuacjach, kiedy miał nakaz odcięcia prądu i
        zdjęcia licznika, dzwonił kilka godzin wcześniej z taką informacją, żebyśmy
        zdążyli zebrać kasę i przefaksować opłacony rachunek do zarządu.
    • karanissa Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 10:13
      80 m2.

      3 osoby (ja, maz i dziecko), za gaz placimy o wiele mniej, bo w sezonie ok. 300
      zl na miesiac (maksymalnie).

      Jestesmy raczej zimnolubni, ogrzewanie wlaczamy po poludniu, jak wrocimy z
      pracy, mamy w mieszkaniu ok. 19-20 stopni, na noc oczywiscie wylaczamy. W
      sypialni w ogole nie grzejemy, bo padlabym trupem z goraca. Okna wymienione,
      cieplo nie ucieka, ale i tak ciagle je otwieram, bo jest mi duszno.

      Dopiero wczoraj odpalilam ogrzewanie pierwszy raz w tym sezonie. Nie jest tak
      zle.
    • julianna2 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 10:31
      trzy lata temu wynioslo nas ok 7,5 tys. w tym kominiarz (1000 zl-trzeba założyć
      rurę KO)grzejniki, piec(2500 ale lepiej kupic Junkersa to gdzieś ponad 3tyś)
      rurki,montaż, gaz już był bo to mieszkanie w bloku 70 m no i fajnie jest za
      sezon grzewczy wychodzi ok 1300 zl w tym ciepla woda i gotowanie jestem bardzo
      zadowolona zwłaszcza że w spółdzielni płaciłam 3600 rocznie za centralne a
      teraz mam ich gdzieś, temperatura w domu ok 19-20 stopni ale tak lubimy, jak
      zechcesz miec 26 st. oczywiście zapłacisz więcej
      • burza4 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 20:57
        julianna2 napisała:

        > zwłaszcza że w spółdzielni płaciłam 3600 rocznie za centralne a
        > teraz mam ich gdzieś, temperatura w domu ok 19-20 stopni

        dzizzz, gdzie ty mieszkasz?? chyba, że to był dwupoziomowy apartament.

        ja za 62 metry płacę 1800/rocznie, a nadpłata było zawsze i to 500-600 zł.
        Przy temperaturze 23 minimum, bo lubię ciepełkosmile
    • malamadre Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 12:44
      Za poprzedni sezon grzewczy wyszło, nie pamiętam dokładnie, ale coś około 3600zł. Mamy nowoczesny piec, sterownik pogodowy, ale starą instalację. Założenie pieca (też nie pamiętam) - około 5,5 tys.
      Acha - to w średniostarym jednopiętrowym domu.
      • gwiazdka114 Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 12:51
        dobrze dziewczyny, a od kiedy ten okres grzewczy się zaczyna i kiedy kończy ile
        doładnieliczycie miesięcy? to chyba nie możliwe ze aż tyle. Znajoma mi właśnie
        dziś mówiła ze płaci za ogrzewanie domu 230m2 800 zł na 2 miesiące, woda i
        gotowanie też. To jak wreszcie jest? no i mówiła ze ma 21* zawsze.
        • joanna_poz Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 13:01
          sezon grzewczy przy własnym indywidualnym piecu w mieszkaniu czy domu zaczynasz
          sobie kiedy chceszsmile
          mozesz wyłaczyc piec i nie grzać w ogole. a mozesz sobie grzac w środku lipca
          jak się nagle ochłodzi.
          zazwyczaj mowiąc sezon grzewczy ma się na mysli miesiace od października do
          kwietnia czyli wtedy kiedy faktycznie grzejesz najwiecej. w miesiacach letnich
          płacisz za ogrzewanie wody.
          u mnie w mieszkaniu 44 metrowym w miesiacach zminowych dostawałam najwyższy
          rachunek na 500 zł/ 2 miesiace.
          teraz w domu 130 metrowcyh - 1000 zł/ 2 miesiace.
          ogrzewanie domu w całym zeszłym roku wyszło mi 3300 zł. mieszkania wychodziło
          nieco mniej - ale nie podam dokładnie bo nie zliczałam.
    • figrut Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 13:50
      W bloku z tym ogrzewaniem chyba trochę inaczej wygląda, bo jeśli nie masz
      mieszkania od szczytu, to z każdej strony jakiś sąsiad swoje mieszkanie grzeje i
      jest to coś na zasadzie "w kupie cieplej". Mnie nie ma kto dogrzewać z każdej
      strony, bo mieszkam w 100 letnim domu z czerwonej cegły częściowo ocieplonym. Od
      dołu grzeje mnie tylko Teściowa. Mieszkanie mam na poddaszu robione ze strychu,
      a z poddaszem jest tak, że latem upał, zimą zimno więc i ogrzewanie "ciągnie".
      Jedna ściana mieszkania jest nieocieplona i sąsiaduje z nieogrzewanym strychem,
      ta ściana to same deski z tynkiem, a więc najcieńsza. Nie wiem ile kosztował
      piec bo go dostaliśmy. Za całą instalację na dwa mieszkania zapłaciliśmy około
      4000 zł. - miedziane rurki i konwektorowe kaloryfery. Konwektory mają to do
      siebie, że bardzo szybko się nagrzewają, ale i bardzo szybko wychładzają - to
      jest ich plus przy ogrzewaniu gazowym, bo jeśli wychodzisz na dłużej z domu, to
      zmieniasz sobie temperaturę na dużo niższą niż mieszkalna i nastawiasz np. ,
      żeby zaczęło grzać normalnie na pół godziny przed przyjściem domowników [do tego
      potrzebny jest czujnik]. W ten sposób można bardzo dużo zaoszczędzić, bo np.
      jeśli wychodzicie z domu do pracy, dziecko idzie do przedszkola czy żłobka, to w
      tych godzinach czujnik ustawiasz tylko na tyle, żeby Ci kwiatki nie zamarzły.
      Nie wiem jak to dokładnie jest w bloku, ale wydaje mi się, że do pieca gazowego
      który ma non stop grzać potrzebny jest fumator [chyba nie pomyliłam nazwy]
      żebyście się nie zaczadzili. Swoją temperaturę w mieszkaniu podałam średnią, bo
      mój niemąż jest zmarzlak i na dzień temperatura jest ustawiona na 23*, na noc
      20*. Teściowa też jest ciepłolubna, więc dogrzewa jeszcze kominkiem, a poza tym
      mieszka nad piwnicą [coś w rodzaju starych, zimnych winnic - budynek kiedyś
      funkcjonował jako zajazd] i od tej piwnicy zimno ciągnie niemiłosiernie. Myślę,
      że mając ogrzewanie gazowe w bloku, nie wydasz na nie więcej niż jak w normalnej
      stawce przy masowym ogrzewaniu.
    • bea58 Re: dziewczyny aż mi się wierzyć nie chce, 31.10.06, 20:06
      sorry, nie chcący mi się kliknęło. Mnie cały poprzedni okres grzewczy razem z
      wodą (piec dwufunkcyjny) wyniósł 1700 zł, a zime mieliśmy przecież ostrą i
      długą. Mam mieszkanie 78 m2, okna wymienione i ocieplony blok. W domu mialam
      trmperaturę 21st. Mam małe dziecko także nie oszczędzałam.
      • figrut Re: dziewczyny aż mi się wierzyć nie chce, 31.10.06, 20:14
        Mam mieszkanie 78 m2, okna wymienione i ocieplony blok. W domu mialam
        > trmperaturę 21st. Mam małe dziecko także nie oszczędzałam.
        A no właśnie, w bloku mieszkasz i tak jak pisałam wyżej "w kupie
        cieplej" bo zawsze z jakiejś strony sąsiad grzeje, a i w piwnicy bywa cieplej
        niż w domach wolno stojących [bynajmniej w bloku u moich rodziców w piwnicy zimą
        jest około 15 stopni ciepła].
        • bea58 Re: dziewczyny aż mi się wierzyć nie chce, 03.11.06, 10:25
          figrut o to właśnie chodzi, że mieszkam na parterze a piwnica jest nie
          ogrzewana. Ale może niektóre dziewczyny tak duzo płacą za ogrzewanie bo mają
          nie wyregulowany piec. Ja mam piec który może ogrzać dom 200 metrowy, w
          pierwszym sezonie grzewczym miesięczna opłata wynosiła 400 zł na 4-5 tygodni a
          po wyregulowaniu pieca na metraż jaki zajmuje moje mieszkanie opłaty spadły. A
          jest nas tylko troje na 78 m2
    • zuza2be Re: pytanie dot.ogrzewania gazem 31.10.06, 20:07
      ogrzewam wodę i dom 477m2, okna mam drewniane i dobrze izolowane ściany, piec
      vailant dwufunkcyjny koszt miesięczny ogrzewania w sezonie zimowym ok 1100zł,
      temp.w domu w ciągu dnia 20 stopni w nocy i w godzinach kiedy nie ma nas w domu
      18 stopni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka