Dodaj do ulubionych

Alimenty na Ex zonę pomóżcie

31.10.06, 14:27
Zamieściłam ten wątek na innym forum, ale miałam dość mały odzew, może ktoś
może mnie oświecić jak wygląda sprawa alimentów na żonę? Sytuacja
wygląda tak, że mój M jest w trakcie rozwodu. Mój wystąpił o rozwód bez
orzekania o winie, na co jego małżonka się zgodziła. W między czasie
wystąpiła o alimenty - dość wysokie - które otrzymała. Alimenty były płacone
w miarę regularnie w pełnej wysokości cały czas jak mój miał pracę. Potem się
zmieniło, bo po pierwsze, Ex (prawie) miała jakiś wypadek i wystąpiła o
alimenty..... na siebie. No i tu się zaczynają schody bo każdy prawnik mówi
co innego. Jedni mówią, ze nie mamy czego się obawiać i na Ex nie trzeba
będzie płacić alimenty, drudzy, ze trzeba ale tylko jak tamta jest w
niedostatku, jeszcze inny - jej adwokat tak napisał - że prosi o orzeczenie o
winie i zasądzenie jej 700 zł alimentów + alimenty normalne na dziecko.
Czy ktoś może mi spokojnie wytłumaczyć co nam realnie grozi?


Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 14:36
      Alimenty na ex moga byc zasadzone, jesli jej sytuacja bedzie to uzasadniac.Nie
      musi byc rozwodu z orzekaniem o winie.
    • zonazona Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 14:37
      Dlaczego pierwsze (a potem ex) żony są zawsze odbierane jako sępy??


      Monika (druga zonasmile)

      • lola211 Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 14:51
        A ktos tu cos takiego pisal?
    • olamad Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 14:57
      Jesli rozwód zostanie orzeczony za porozumieniem stron, bez orzekania o winie,
      to była żona ma prawo ubiegać się o alimenty na siebie przez okres 5 lat. W
      razie winy ex-męża - dożywotnio, pod warunkiem, że nie wyjdzie ponownie za mąż.
      Z tego, co wiem, alimenty na zdrową, mogącą podjąć pracę żonę są orzekane
      bardzo rzadko - jeśli już, to są one symboliczne. Nie wiem jednak, jak sprawa
      wygląda, gdy Ex jest chora..
      • magdalenkaaa78 Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 15:20
        Moja znajoma ma tak zasądzone alimenty. Chora jest. Cierpiąca straszliwie. O
        ile wiem, co jakiś czas musi dostarczać zaświadczenie o stanie zdrowia. Dwie
        noce wcześniej nie kladzie się spać, pije morze kawy i tak idzie na badania.
        Idzie - biedna, słaba, blada z okropnym ciśnieniem...
    • martiks Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 15:27
      kro:

      Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie
      winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od
      drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie
      odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom
      zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.
      § 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu
      pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej
      małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek
      wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do
      zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie
      znajdował się w niedostatku.
      § 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa
      w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy
      zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego
      rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia
      rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie
      uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.
    • zelda1971 Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 15:47
      To znaczy nie wiem za dokładnie co to był za wypadek (no i czy na prawdę był i
      jak groźny itp), ale wiem, ze oni od lat nie zyli ze sobą. Exia (no jeszcze nie
      do końca właśnie) opóściła mieszkanie z dzieckiem nie zostawiajac adresu,
      azabroniła też swoim rodzicom informować gdzie przebywają. Potem mój wyjechał
      za granicę tam się spotkalismy, teraz chcemy się pobrać, a tu taki kwiatek.
      Oni w sumie od dawna nie mieli żadnej wspólnoty, więc dlaczego niby teraz mój
      miałby ją utrzymywać , nawet w jakiejś części?
      • lola211 Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 16:05
        Dlatego, ze byli malzenstwem.Proste.
        • be.em Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 16:35
          lola211 napisała:

          Dlatego, ze byli malzenstwem.Proste.

          To żaden argumentsmile Niestety są babska, które raz, że rozwalają małżeństwo, dwa
          jęczą i jątrzą i w sile wieku wyszarpują alimenty bo coś im się od gnoja
          należywink
          • lola211 Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 19:34
            Be.em- ale takie jest prawo i to jest wlasnie argument.
            Jesli nie chce sie byc w takiej sytuacji, zawczasu nie zawiera sie slubu.A
            skoro sie cyrograf podpisalo, to z wszelkimi konsekwencjami.
            • be.em Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 19:36
              lola211 napisała:

              > Be.em- ale takie jest prawo i to jest wlasnie argument.
              > Jesli nie chce sie byc w takiej sytuacji, zawczasu nie zawiera sie slubu.A
              > skoro sie cyrograf podpisalo, to z wszelkimi konsekwencjami.

              Wiemwink Ale to głupie trochę nie? smile Jak facet drań, cham i kawał gnoja, co to w
              domu kobitę trzymał 15 lat, że nie moze po jego odejściu znaleźć pracy -
              rozumiem, że zostawia ją z 5 dzieci rozumiem, ale... jeśli ludzie się rozstają
              za obupólną zgodą, a żona jest młoda, ma ręce i nogi i może pracowac, to gdzie
              do cholery duma naszych babek? smile Gdie ambicja? Gdzie chęć zagrania na nosie i
              pokazania draniowi? smile
              • lola211 Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 19:57
                Coz, prawo doskonale nie jest.Od tego jest sad, zeby sprawe wybadac.Takie
                przepisy chronia badz co badz kobiete, ktora jak wiemy najczesciej ma mniejsza
                mozliwosc zarabiania na siebie - zajmuje sie dziecmi, przez co na jakis czas
                rezygnuje z pracy zarobkowej, pensje kobiet sa nizsze- taka jest
                rzeczywistosc.I w momencie, gdy malzenstwo sie rozpada ona ma gorszy start w
                zycie pojedynczo.Uogolniam, ale nie mozna zaprzeczyc, ze w wiekszosci
                przypadkow tak wlasnie jest.
                >Gdzie chęć zagrania na nosie
                > pokazania draniowi? smile

                Czasem wlasnie pozew o alimenty wyplywa z takich pobudeksmile.
      • martiks Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 16:07
        to niech wnosi o rozwód z jej winy i cześć
        • lola211 Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 16:11
          Wnosic to sobie moze, tylko co sad na towink?
      • martiks Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 16:33
        i to jest pytaniewink
        jeśli istotnie ona opuściła jego, a on był w tym wszystkim niewinny jako to
        cielę, to jakieś szanse są
        innej rady nie widze, przykro mi
    • be.em Re: Alimenty na Ex zonę pomóżcie 31.10.06, 16:36
      to niech one też się powygłupia i złoży wnisoek o alimenty od niej na siebiesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka