Dodaj do ulubionych

no to mam za oszczedzanie...

31.10.06, 18:54
moze to ja mam pecha, moze tak jest z tym producentem, ale mi wystarczy i juz
nigdy wiecej nic w tym sklepie nie kupie... ale do rzeczy:
wczoraj kupilam sobie kozaczki, na fajnej okolo 5 cm szpilce, niedrogie (199)
Lasockiego... i co? dzsiaj sobie wrocilam do domu bez obcasa... a raczej z
obcasem w kieszeni... tyle ze jutro pierwszy, drugiego ide je reklamowac... a
tylko niech mi beda je chcieli naprawiac zamiast oddac kase to im chyba
przyloze tym oderwanym obcasem i poprawie drugim butem..

PS: mialyscie kiedys cos takiego, ze buty sie rozpadaly nastepnego dnia po
kupnie? nie podlega to przypadkiem pod wade ukryta?
Obserwuj wątek
    • malgorzata9 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 19:04
      Z pewnością, ale nawet wtedy najpierw przyjma reklamację, maja 3 tygodnie na
      rozstrzygnięcie, potem naprawa, nie wymiana na kasę. niewdawno reklamowałam na
      drugi dzień.
      • swinka_morska Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 19:08
        3 tygodnie powiadasz? no to w przypadku tego sklepu (CCC) to bedzie 6 tygodni,
        bo najpierw 3 na naprawe, potem kolejne 3 na poprawe naprawy... tylko jak to
        sie ma do rekojni gwarantowanej przec KC?
    • malgorzata9 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 19:04

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=553
    • gacusia1 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 19:47
      Niestety,moja droga,jesli COS DA SIE NAPRAWIC,TO NAPRAWIAJA.Nie oddadza Ci
      kasy.No,chyba ze bedziesz miala fart.
      • zuzia_i_werka Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 19:51
        No to supersad Właśnie kupiłam sobie kozaczki tej firmy... Cholera może jeszcze
        zwrócić? Wszystkie są takie do bani? Ja kupiłam bez obcasa co prawda ale pewnie
        tez są kiepskiej jakościsad
        • mama007 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 19:56
          bez paniki, mam szpile tej firmy i smigalam w nich cale lato - wlasciwie uczylam
          sie chodzic w nich na obcasach, przezyly i maja sie bardzo dobrze. wiec nie
          wszystko sie rozpada smile
          • zuzia_i_werka Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 20:04
            Dzięki pocieszyłaś mnie bo to pierwsze kozaczki od kilku lat-ostatnio nosiłam
            tylko traperki i tak mi się w tym roku kobieta zostać zachciałosmile
            • mama007 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 20:21
              mi tez wlasnie smile))) to moje pierwsze prawdziwe szpilki... wink
    • asmsdg1 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 20:10
      No muszę dopisać się do tego posta.Dziewczyny nie kupujcie butów firmy
      LASOCKI.Ja kupiłam kozaki i również wróciłam z obcasem w kieszeni (na szczęśćie
      z pracy ,a nie do pracy).Latem coś mnie podkusiło i kupiłam klapki LASOCKI za
      149 zł.Po miesiącu okazało się,że ułamały się podeszwy na czubkach ,przetarła
      się skóra i chodziłam w DZIURAWYCH butach.Reklamacja skończyła się
      naprawą,(żenada-firma dosztukowała mi kawałek podeszwy oczywiście odwołałam
      się.Przyszła odpowiedź odmowna.Napisałam list w ostrym tonie do siedziby firmy
      do Polkowic.Właśnie dostałam odpowiedź,że buty naprawili i powinnam być
      zadowolona,nie wiem ,bo jeszcze ich nie odebrałam.Dowiedziałam się dzięki tej
      całej sytuacji,że jeśli chcecie domagać się zwrotu gotówki,to przy reklamacji
      nie możecie się zgadzać na naprawę(do czego Was zapewne będą przekonywały Panie
      z obsługi.Musicie kategorycznie domagać się wymiany towaru na nowy ,bądź zwrotu
      gotówki.Jeśli firma rozpatrzy Waszą reklamację odmownie ,to odeśle Wam buty w
      takim stanie w jakim je oddałyście.Wtedy piszecie pismo w ostrym tonie+ksero
      odmownej decyzji, dostarczacie do Rzecznika Praw Konsumenta przy Waszym Urzędzie
      Miasta i resztę załatwia już ów Rzecznik.TA firma produkuje BUBLE za całkiem
      sporą kasę!!!!
      • babka71 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 20:17
        he he.., a nie mówiłam, że kozaki są do d....y....
        nie ma to jak porządne buty na zimę twarda podeszwa, sznurówka, skóra i wio
        może być plucha, mróz nie mróz but jest jak skała!!!
        pozdrawiam wszystkie paniusie w kozaczkach
        • mama007 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 20:24
          babka, sorry, ale robisz sie nudna, piszesz to samo w KAZDYM chyba watku o
          kozakach.... chodze w takowych od czasu do czasu od poprzedniej zimy i
          bynajmniej za paniusie sie nie uwazam. czesciej na mych zgrabnych (hehe) nozkach
          sa wojskowe desanty niz wyzej wymienione kozaki, co nie przeszkadza wszystkiemu
          wspolgrac sobie....
          co kto lubi...
          pozdrawiam
          • babka71 Re: mama007 31.10.06, 21:16
            sorry mam swoje zdanie, też mam zgrabne nózki, nogi...
            ale kozaków na obcasie nie kupię choćby dlatego, żeby nie zostać z obcasem w
            kieszeni...n/t
            no chyba, że znajde sponsora i na jedną noc takowe założę hmn... tak dla jaj!!!
            p.s nigdy za paniusię Cię nie uważałam mamo007
            co kto lubi..???prawda??
            • mama007 Re: mama007 31.10.06, 21:19
              babka71 napisała:

              > sorry mam swoje zdanie, też mam zgrabne nózki, nogi...
              > ale kozaków na obcasie nie kupię choćby dlatego, żeby nie zostać z obcasem w
              > kieszeni...n/t
              > no chyba, że znajde sponsora i na jedną noc takowe założę hmn... tak dla jaj!!!
              > p.s nigdy za paniusię Cię nie uważałam mamo007
              > co kto lubi..???prawda??

              ok, mi chodzi tylko o to, ze w kazdym watku jaki sie ostatnio pojawial, a
              dotyczyl kozakow, piszesz to samo - ze takich w zyciu nie nalozysz smile
              • babka71 Re: mama007 31.10.06, 23:17
                Ponieważ takich : kozaków na obcasie, z obcasem:
                - Nie kupię
                - Nie założę na moje zgrabne nóżki..., ale Ty piszesz , że nosisz, zakładasz i
                Ok .., czy ja Ci to wypominam??
                mnie to rybka , że tak powiem....
                mama007.., noś , to co Tobie pasuje , ale pozwól "ludkom" mieć swoje zdanie
        • triss_merigold6 Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 20:41
          No cudnie ale do garsonki i płaszcza to traperki średnio wyglądają.
    • lizavietta Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 22:32
      Całe życie chodzę w kozakach i nigdy nie miałam traperów...
      nie wyobrażam sobie nawet... siebie w traperach...

      A buty o których tu dziś mowa naprawdę są kiepskie...
      przereklamowane itp.
    • black_currant Re: no to mam za oszczedzanie... 31.10.06, 23:23
      Ja kozaków Lasockiego też już nigdy więcej nie kupię.
      Skusiłam się raz - dwa lata temu, bo były bardzo ładne i jak na ceny z CCC -
      górna półka. Obcas straciłam po dwóch miesiącach - żeby było śmieszniej, to
      nawet nie odpadł, tylko złamał się na pół.
      • kattkak Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 08:18
        kupiłam kiedyś sandały Lasockiego i były to sandały które nosiłam 3 sezony aż w
        końcu maż mi je podstępem wyrzucił.
        Widać miałam szczęście, może to była ich wersja super wytrzymała?
    • moofka Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 11:39
      mam jedną pare butow od lasockiego
      cos typu raciczki tongue_out
      z zakrytym palcem, a paskiem na piecie
      po pierwszym tygodniu urwalo sie zapiecie pietowego paska, reklamowalam,
      naprawili szybko
      minely ponad dwa lata a one wciaz wygladaja jak nowe i wygodne sa jak paputki
      ale ze wzgledu na przygode z paseczkiem wiecj po lasockiego nie siegnelam smile
      • syriana Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 17:41
        no nie mów, że kupowanie butów za dwie stówki to oszczędzanie!
        • swinka_morska Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 18:38
          biorac pod uwage fakt, iz normalne kozaki np wojasa czy but-s sa u mnie w
          sklepach grubo ponad 300 to 199 za kozaki jest niezwykle tanio
          • syriana Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 18:42
            niezwykle tanie to są kozaki na bazarku za 50 zł
            od butów za 200 można wymagać przetrwania conajmniej przez jeden sezon
            • moofka Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 19:19
              tez tak mysle
              za 200 zl mozna juz kupic kozaczki dobrej jakosci
              ostatnio za niewiele ponad dwiescie kupilam polkozaczki na obcasie
              polskiego producenta, ale nazwy nie pamietam, na zgrabnym stabilnym obcasie, z
              miekkiej skórki i baaaardzo wygodne
            • swinka_morska Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 20:27
              syriana napisała:

              > niezwykle tanie to są kozaki na bazarku za 50 zł
              > od butów za 200 można wymagać przetrwania conajmniej przez jeden sezon
              >
              >
              a czy ja oczekiwalam odpadniecia obcasa po jednym zalozeniu???
              a co do butow za 50 zl? w smarketach tez sa za tyle, a nawet taniej, tyle ze na
              co byty, w ktorych na mrozie bede sie czula jakby mi tam kto do srodka kubek
              wody nalal? wiec za takie dziekuje to raz a dwa - kitajcow wspomagac nie bede
              (przynajmniej u mnie)
    • ya.79 Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 20:53
      współczuję.... przeżyłam coś podobnego z klapkami od lasockiego, rozpadły mi
      się buty na ulicy tzn. odkleił się cały wierzch buta, miałam problem z dojściem
      do najbliżeszego sklepu po buty. W sumie doszłam z jedną nogą bosą. Miałam je
      dwa tygodnie. Nigdy więcej nie kupię u nich butów
      • phantomka Re: no to mam za oszczedzanie... 01.11.06, 23:02
        Taa skad to znam, kupilam w Bacie sandaly - kilka paskow na krzyz, 300 zl..i
        doslownie po tygodniu te sandaly zaczely sie rozpadac. Najgorsze, ze wychodzily
        z nich druty - co jest niezbyt bezpieczne dla stop. Oddalam dopiero niedawno do
        reklamacji (bo mam na to 3 lata), zobaczymy co odpowiedza. Dowiedzialam sie w
        jednym ze sklepow Baty, ze ta seria butow byla wadliwa - ja dziekuje bardzo,
        dajesz tyle kasy za buty, ktore sa totalnie zle zrobione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka