Kochane forumowiczki ja z takimi, byc moze przedwczesnymi obawami, ale jednak z obawami. Jestem juz w 7 miesiącu własnie wybieram się na zwolnienie moja sytuacja jest nastepująca. Przez 5 lat pracowałam w jedej firmie, w marcu załozyłam własna firmę, ale nie szło zbyt dobrze, więc znalazłam nowa pracę( szukałam jej od marca. Od 1 sierpnia zostałam zatrudniona na duzo lepszych warunkach niż poprzednio, pracodawca wiedział, że jestem w ciązy nie robiło mu to kłopotu, teraz sam mnie wypycha juz na zwolnienie, bo nie chce, żebym sie zasiedziała i urodziła przy biurku

. Boje się, że ZUS może zakwestionować moje prawo do zasiłku, przeraża mnie ta instytucja, ciągle się słyszy, że kontrolują zwolnienia ciężąrnych i zawieszają. Ja wiem, że bierze się średnia z ostatnich 12 miesięcy, więc i tak tego świadczenia nie bede miała w wysokości ostatniej pensji, ale boje się, że całkiem mi cofna. Czy któras z was miała takie przejścia z ZUS-em? Jak sie bronic w razie takiej sytuacji?