Dodaj do ulubionych

Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąży?

12.01.07, 14:43
Dziewczyny, do tej pory żyłam w przekonaniu, że kodeks tego nie precyzuje. A
dziś koleżanka powiedziała mi, że ciążę trzeba zgłosić pracodawcy do któregoś
tam tygodnia (nie pamiętała do którego). Czy to prawda? Przeszukałam net ale
nigdzie nie znalazłam konkretnej i w miarę świeżej informacji na ten temat.
Za 3 tygodnie kończy mi się umowa na czas określony. Jeśli powiem szefowi,
przedłuży mi umowę tylko do dnia porodu, potem zostanę bez pracy, a będę
najprawdopodobniej samotną matką i brak pracy w mojej sytuacji to kiepska
perspektywa. A jeśli nie powiem, mam szansę na umowę na dłużej, ale jestem
już w 18 tygodniu i nie wiem, czy nie mówiąc pracodawcy tak długo, nie łamię
prawa i nie narażam się na konsekwencje dyscyplinarne. Będę bardzo wdzięczna
za informacje...
Obserwuj wątek
    • eyes69 Nie ma przymusu 12.01.07, 14:47
      Ale im szybciej, tym lepiej.
      • martusia_25 Re: Nie ma przymusu 12.01.07, 14:51
        No to kamień z serca, Eyes. Ale dlaczego im szybciej tym lepiej? Dam sobie łeb
        uciąć, że jak powiem, to mi nie przedłużą... Dziewczynę z działu obok to
        spotkało właśnie, stąd moje nagłe zainteresowanie sprawą.
        • eyes69 Re: Nie ma przymusu 12.01.07, 14:54
          Im szybciej tym lepiej, zeby sobie pracodawca nie pomyslal, ze chcialas to
          ukryc albo cos.

          Sa dwie strony medalu.
          Owszem - powiesz, to pewnie oleja Cie i umowy Ci nie przedluza, ale jak powiesz
          po przedluzeniu umowy (dajmy na to), to istnieje ryzyko, ze zwolnia Cie po
          macierzynskim czy wychowawczym.
          No nie wiem...
          • aurinko Re: Nie ma przymusu 12.01.07, 15:02
            Jeśli pracodawca dojdzie do wniosku, że celowo zataiłaś wcześniej przed nim
            ciążę, to i tak znajdzie sposób, żeby prędzej czy później Cię zwolnić. To, że
            powiesz mu później, nie zagwarantuje Ci pracy na najbliższe lata.
            • mgibson Re: Nie ma przymusu 16.01.07, 17:19
              > To, że powiesz mu później, nie zagwarantuje Ci pracy na najbliższe lata.

              A to że wcześniej może zagwarantuje?
          • martusia_25 Re: Nie ma przymusu 12.01.07, 15:08
            Dobrze pomyśli, bo jak najbardziej chcę to ukryć smile Jak mnie zwolnią po
            macierzyńskim, to w wyjdzie na to samo, jak mi nie przedłużą.. Swoją drogą, to
            że po prawie 10 latach w firmie mam dzięki różnym sztuczkom pracodawcy umowę na
            czas określony, to paskudny numer w stosunku do mnie i kurcze, jakoś nie czuję
            się zobowiązana do szczególnej lojalności. Chyba jednak zadbam o swój interes a
            nie o jego. Jeszcze raz dzięki za pomoc, Eyes.
            • m_o_o_n_l_i_g_h_t Re: Nie ma przymusu 16.01.07, 18:16
              witam, zainteresuje sie
              tym:
              Oddział 1

              Zawarcie umowy o pracę

              Art. 25. [Rodzaje umów] § 1. Umowę o pracę zawiera się na czas nie określony,
              na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy. Jeżeli zachodzi
              konieczność zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności
              w pracy, pracodawca może w tym celu zatrudnić innego pracownika na podstawie
              umowy o pracę na czas określony, obejmujący czas tej nieobecności.

              § 2. Każda z umów, o których mowa w § 1, może być poprzedzona umową o pracę na
              okres próbny, nie przekraczający 3 miesięcy.


              Art. 251. [Kolejna umowa na czas określony] § 1. Zawarcie kolejnej umowy o
              pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy
              o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę
              o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między
              rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła
              1 miesiąca.

              § 2. Uzgodnienie między stronami w trakcie trwania umowy o pracę na czas
              określony dłuższego okresu wykonywania pracy na podstawie tej umowy uważa się
              za zawarcie, od dnia następującego po jej rozwiązaniu, kolejnej umowy o pracę
              na czas określony w rozumieniu § 1.

              § 3. Przepis § 1 nie dotyczy umów o pracę na czas określony zawartych:

              1) celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w
              pracy,

              2) w celu wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym albo zadań
              realizowanych cyklicznie.

              Art. 26. [Termin nawiązania stosunku pracy] Stosunek pracy nawiązuje się w
              terminie określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, a jeżeli terminu
              tego nie określono - w dniu zawarcia umowy.


              nie wiem generalnie jak to u ciebie wyglada,ale przejrzyj umowy i moze uda ci
              sie wywalczyc umowe na czas nieokreslonywink)

              pozdrawiam
              wink)
              • viva76 Re: Nie ma przymusu 17.01.07, 14:06
                NIe pamietam dokładnie ale chyab do listopada 2000 r było tak jak dziś umowa
                na okres próbny, 1 umoa, 2 umowa i trzecia juz na stałe. Ale od grudnia
                prawdopodbnie 2000 była zmiana w kodeksie pracy i można było zawierać z
                praconikiem nieksończoną ilosć umów na czas określony. Dopieor od dnia wejscia
                do Unioi Europeijskiej czyli 01.05.2004, zwierane umowy na czas określony sa
                1,2 i trzecia na czas nieokreślony . Przy czym należy pamiętć ze jeżli po tej
                dacie zawarto z nami kojelną umowę na czas okreslony to liczmy ja jako 1.
                A do Martusi myslę ze lepiej powiedizec pracodawcy przed przedłużeniem umowyt i
                dogadać sie aby przedłużył ja nawet tak długo jakbyś miałą korzystać z urlopu
                wychowawczego.
    • constanza1 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 15:14
      Witaj,

      absolutnie nie masz obowiązku informowania pracodawcy o ciąży, to twoja
      prywatna sprawa. Jeżeli masz szansę na umowę na czas nieokreślony (jeżeli np
      dwie poprzednie umowy były na czas określony, lub po prostu pracodawca dał Ci
      do zrozumienia, że następna umowa będzie na czas nieokreślony) to się
      absolutnie nie ujawniaj do czasu podpisania tejże umowy. Pamiętaj, że w związku
      z macierzyństwem Twój stosunek pracy jest chroniony i pracodawca nie będzie
      mógł wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku pracy. Po macierzyńskim wrócisz
      spokojnie do pracy i nikt nie ma prawa mieć do ciebie pretensji. Jeśli powiesz
      teraz - jak słusznie zauważyłaś twoja umowa zostanie przedłużona automatycznie
      do dnia porodu, a Ty załapiesz się na macierzyński. Wydaje mi się, że lepiej
      poczekać - nawet jeśli kolejna umowa będzie na czas określony, bo przecież może
      być na okres zdecydowanie dłuższy niż ciąża + macierzyński, a jeśli jesteś
      cenionym pracownikiem to pracodawca poczeka sobie aż wrócisz. Tylko po
      podpisaniu umowy już dalej nie zwlekaj i złóż zaświadczenie lekarskie o ciąży -
      dopiero od tego momentu będziesz chroniona.

      Naprawdę nie powinnaś miec skrupułów, pracodawca traci jedynie w ten sposób, że
      nie będziesz obecna w pracy, a macierzyński i tak wypłaca ZUS. Zresztą teraz są
      różne mozliwości - na przykład w trakcie Twojego macierzyńskiego pracodawca
      może zatrudnić na ten czas kogoś na zastępstwo.

      dodam, że jestem w podobnej sytuacji - z uwagi na to, że mam szansę lada
      chwila na dużo lepsze stanowisko nie ujawniam na razie mojej ciąży

      i jeszcze przepis:

      Art. 177 kodeksu pracy

      § 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie
      ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że zachodzą
      przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy i
      reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na
      rozwiązanie umowy.

      § 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym, nie
      przekraczającym jednego miesiąca.

      § 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej
      pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby
      rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia
      porodu.

      § 31. Przepisu § 3 nie stosuje się do umowy o pracę na czas określony zawartej
      w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w
      pracy.

      § 4. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem w okresie
      ciąży lub urlopu macierzyńskiego może nastąpić tylko w razie ogłoszenia
      upadłości lub likwidacji pracodawcy. Pracodawca jest obowiązany uzgodnić z
      reprezentującą pracownicę zakładową organizacją związkową termin rozwiązania
      umowy o pracę. W razie niemożności zapewnienia w tym okresie innego
      zatrudnienia, pracownicy przysługują świadczenia określone w odrębnych
      przepisach. Okres pobierania tych świadczeń wlicza się do okresu zatrudnienia,
      od którego zależą uprawnienia pracownicze.

      pozdrawiam i życzę odwagi smile
      • martusia_25 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 15:41
        Constanza, bardzo Ci dziękuję za obszerną i wyczerpującą odpowiedź. Mam szansę
        na kolejną umowę na 2 lata i sądzę, że jestem cenionym pracownikiem. A jeśli
        się okaże, że jednak nie cenią mnie aż tak, jak mi się wydaję, to nic nie
        stracę, prawda?
        • constanza1 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 15:56
          Na pewno nic nie stracisz i pamiętaj kobiety mają prawo rodzić dzieci i nie
          czuć się z tego powodu winne. W tym wypadku dbając o własne interesy nikogo nie
          krzywdzisz, ani nie nadużywasz prawa. Musisz być przede wszystkim lojalna wobec
          siebie i swojego dziecka. Poza tym skoro jesteś sprawdzonym pracownikiem i
          dałaś sie poznać z dobrej strony (bo inaczej pracodawca na pewno nie
          kontynuowałby z Tobą współpracy) to tym bardziej nie powinnaś miec skrupułów.
          • tyrranus Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 16.01.07, 23:07
            a potem kobiety sie dziwią, że są dyskryminowane przy zatrudnieniu... błędne
            koło po prostu.

            "Nie powiem bo stracę pracę."
            "Nie zatrudnię bo zajdzie i nic nawet nie powie...."

            Ech, zeby to był jakis prosty sposób na przełamanie tego gooffna
        • esmeralda_pl Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 16.01.07, 23:24
          zlikwidują ci stanowisko... ot i wszystko - i tak zostaniesz bez pracy...
      • 24milenka Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 13.01.07, 23:02
        constanza1, obszerna wypowiedź, ale momentami mijasz się z prawdą

        > Po macierzyńskim wrócisz
        > spokojnie do pracy i nikt nie ma prawa mieć do ciebie pretensji.

        Po macierzyńskim mogą zwolnić (np. z powodu "likwidacji stanowiska").


        > Tylko po
        > podpisaniu umowy już dalej nie zwlekaj i złóż zaświadczenie lekarskie o ciąży
        > - dopiero od tego momentu będziesz chroniona.

        Nie prawda, pracownica jest chroniona od początku ciąży. Nawet jeśli nic nie
        powiedziała pracodwcy. Ba, nawet jeśli sama jeszcze nie wiedziała, że jest w ciąży!
      • akle2 Moje zdanie 17.01.07, 00:00
        Nieprawda, że pracodawca traci tylko w ten sposób że Martusi nie będzie, bo jej obowiązki będa musiały przejąć inne osoby - mogą się wtedy nie wyrabiać z pracą i będą nadgodziny lub trzeba będzie zatrudnić kogoś nowego na jej miejsce i przyuczyć, ze wszystkimi tego "dobrodziejstwami" - pensja, składki, itp. A co do zasadniczego wątku: ja bym powiedziała o ciąży, zauważcie że i tak się wyda, nie uwierzą że nie wiedziałaś a wtedy ATMOSFERA w pracy może stać się nie do zniesienia, będą pomówienia o krętactwo etc. co wcale nie pomoże. Pozdrowienia dla przyszłej mamy.
    • skopkas1 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 15:55
      Ja byłam w podobnej sytuacji, o ciąży poinformowałam dopiero pod koniec piątego
      miesiąca, a kończyła mi się umowa miesiąc przed terminem porodu, byłam pewna że
      mi nie przedłużą.Jednak moja kierowniczka była na tyle wyrozumiałąkobietą, że
      doceniła to że pracowałam w ciąży, nie ściemniałam z l4 od początku, widziała
      że mi zależy i wstawiła się za ną u szefa, i przedłużyli mi umowę smile
      W połowie 8 miesiąca poszłam na l4 , potem pójdę na macieżyński i wrócę do
      pracy, a pod moją nieobecność kierowniczka przyjęła osobę na moje stanowisko na
      6 miesięcy "PO". Wydaje mi sięże nie powinnaś mówić pracodawcy jeśli uważasz że
      tak jest lepiej. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
    • lee_a Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 16:15
      prawda jest taka, ze jak będą chcieli cię zwolnić to i tak to zrobią, bez
      względu na to czy przedłużą ci tę umowę na 2 lata czy nie. Co za problem
      zlikwidować stanowisko jak będziesz na macierzyńskim? Żaden. A jeśli pracodawca
      zorientuje się, ze ukrywasz przed nim ciążę to sobie to odpowiednio zaplanuje.
      • robin2510 Re: Lee_a masz rację!!!! 12.01.07, 16:28
        To czy Ci szef przedłuży umowę i potem się dowie o ciaży, nie uchroni Ciebie
        przed zwolnieniemm , bo po macierzyńskim jak wrócisz to moze sie okazać że on
        to stanowisko zlkwidował ponieważ takowe juz mu w firmie nie jest potrzebne.

        Uważam że lepiej powiedzieć wcześniej o ciaży niż potem,po przedłuzeniu umowy,
        ponieważ szef chyba bardziej doceni prawdę jakakolwiek ona jest niż fakt że go
        okłamałaś. Będziesz bardziej wiarygodnym pracownikiem postępując w taki właśnie
        sposób.

        ps zrobisz jak zechcesz ale zastanów sie 2 razy zanim coś zrobisz.
      • atenette Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 16:34
        Mnie niestety spotkala bardzo, ale to bardzo nieprzyjemna sytuacja z powodu
        tego, ze nie powiedzialam. Nie zaluje, ale swoje teraz przechodze. Pracuje w
        UK, a tutaj macierzynski placi pracodawca. Bylam na okresie probnym kiedy
        zaszlam w ciaze. Znajac juz troche moja szefowa i jaka osoba ona jest
        postanowilam nie mowic nic do otrzymania stalej umowy o prace. Wiedzialam, ze
        szefowa bedzie zla, ze jej nie powiedzialam, ale dobrze sprawdzilam wczesniej
        swoje prawa i wiedzialam, ze nie musze nic mowic do 25 tygodnia ciazy (takie
        jest prawo w UK). No i kiedy wkoncu (juz po otrzymaniu umowy) powiedzialam o
        ciazy zaczely sie przesladowania w pelnym tego slowa znaczeniu, poczawszy od
        grozenia mi, ze przejde przez pieklo jak zostane, wyzwisk typu glupia suka,
        krowa, klamca, oszustka itd. po calkowite nieprzestrzeganie zasad
        bezpieczenstwa i higieny w ciazy i zmuszania mnie do dzwigania ciezarow, stania
        po 9 godzin i kontaktu z chemikaliami. Tego szczerze mowiac sie nie
        spodziewalam, tym bardziej ze szefem jest kobieta, matka dziewczyny w moim
        wieku.
        Teraz jestem na zwolnieniu chorobowym w zwiazku z zszarpanymi nerwami i
        okropnymi bolami brzucha z powodu stresu i przygotowuje sie do podania sprawy
        do Employment Tribunal. Zdaje sobie sprawe, ze nawet jak wygram i bede pracowac
        do konca ciazy to i tak po macierzynskim juz tam nie wroce. Wiem rowniez, ze
        gdybym powiedziala wczesniej umowy o prace bym nie dostala i musielibysmy zyc z
        jednej pensji przez okres calej ciazy i potem na niewielkim zasilku juz po
        porodzie. Caly czas jednak sie zastanawiam czy warto przechodzic przez to
        wszytko i narazac dziecko? Czy po prostu nie lepiej odejsc i miec spokoj.
        Jednak moja natura wojownika zwycieza.
        ps. dodam ze moja szefowa ma juz jedna sprawe w Employment Tribunal wytoczona
        przez byla pracownice. Ciekawe z jakiego powodu?
        • atenette Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 16:40
          Jeszcze odpowiadajac na Twoje pytanie: oczywiscie nie musisz mowic jeszcze o
          ciazy, bo to Twoja i wylacznie decycja kiedy powiesz. Musisz jednak wziac po
          uwage takie ewenutalnosci:
          - jezeli powiesz teraz mozesz nie dostac umowy wogole, lub dostac na czas
          okreslony (do porodu) i potem po porodzie zostaniesz bez srodkow do zycia
          - jezeli nie powiesz i dostaniesz umowe na czas nieokreslony to prace mozesz
          stracic po powrocie z macierzynskiego
          Do Ciebie nalezy wybor i ryzyko i Ty sama pewnie najlepiej wiesz, na ktora
          (ewenutalna) sytuacje mozesz sobie pozwolic.
          • constanza1 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 16:57
            Atenette, Twoja sytuaja jest rzeczywiście nie do pozazdroszczenia, jest to
            jednak sytuacja ekstremalna i jako taka powinna być oceniana. Powiedzenie o
            ciąży w określonym, wybranym przez siebie momencie nie uważam za równoznaczne z
            oszustwem, to sprawa pracownicy kiedy poinformuje o ciąży. A jeśli ktoś przez
            10 lat jest lojalnym, solidnym pracownikiem to mając wpływ na swoją sytuację ma
            chyba (moralne) prawo do ukształtowania jej w sposób dla siebie najbardziej
            korzystny. Pewną "manipulację" w postaci doprowadzenia do zawarcia umowyy i
            powiedzenie później o ciąży nie można chyba uznać za specjalny wyraz krętactwa
            czy nielojalności.Pójście po 10 latach pracy na kilkumiesięczny urlop
            macierzyński chyba nie powinno stanowić dla pracodawcy takiego problemu by
            postawił sobie za cel zwolnienie pracownicy za wszelką cenę bez uzasadnionej
            przyczyny.
            A jak Waszym zdaniem ocenić nieprzedłużenie umowy o pracę z powodu ciąży
            pracownicy - bo chyba tylko jako dyskryminację
            • atenette Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 12.01.07, 17:11
              Oczywiscie constanza zgadzam sie z Toba. Moja sytuacja jest ekstramalna i jak
              najbardziej uwazam, ze o ciazy powinno mowic sie wtedy kiedy to sie uzna za
              stosowne.
              Szczerze mowiac (po moich doswiadczeniach) nie wierze juz w uczciwosc i
              wyrozumialosc pracodawcow, nawet w sytuacji kiedy nasza praca jest ceniona i
              pracujemy juz dlugo w danej firmie.
              Moim zdaniem, jezeli czekamy wlasnie na podpisanie umowy, awans, podwyzke itp.,
              powinnismy z powiedzieniem o ciazy sie wstrzymac. Jezeli pracodawca
              rzeczywiscie nas ceni to bedzie to dla niego obojetne kiedy sie dowiedzial, a
              my bedziemy pewne tego, ze o braku ewentualnej promocji czy innej nagrody nie
              zadecydowal fakt ciazy.
              Moja szefowa twierdzi ze gdybym powiedziala jej wczesniej to i tak dalaby mi
              kontrakt. W takim razie jak tlumaczyc to co ja teraz przechodze? Zgodnie z
              logika powinna powiedziec: "wiesz, przykro mi/jestem troche zla, ze nie
              zaufalas mi i nie powiedzials o ciazy wczesniej, bo i tak dostalabys ten
              kontrakt. Szanuje jednak Twoja decyzje i mam nadzieje, ze po ciazy do nas
              wrocisz bo cenie Twoja prace i dobrze mi sie z Toba pracuje (o czym swiadczy
              m.in. kontrakt, ktory dostalas)"
              • agap10 Re: a jeśli osoba jest zatrudniona na zastępstwo 12.01.07, 22:39
                (bo osoba którą zastępuje jest na macierzyńskim) i sama zachodzi w ciąże?
                naprawde nic jej nie chroni?
                • marweg25 Re: a jeśli osoba jest zatrudniona na zastępstwo 15.01.07, 11:38
                  Niestety umowa na zastępstwo nie ma ochrony macierzyństwa. Umowa nie musi więc
                  być przedłużona do dnia porodu. Ten typ umowy wymyślono właśnie po to, żeby
                  pracodawca mógł swobodnie zatrudnić kogoś na czas choroby lub urlopu np.
                  macierzyńskiego pracownika i nie musiał się jednocześnie obawiać, że
                  zatrudnienie "zastępcy" może się nieoczekiwanie przedłużyć np. ze względu na
                  ciążę.
          • 24milenka Sprostowanie 13.01.07, 22:56
            Sprostuję coś

            atenette napisała:

            > - jezeli powiesz teraz mozesz nie dostac umowy wogole, lub dostac na czas
            > okreslony (do porodu) i potem po porodzie zostaniesz bez srodkow do zycia

            "Po porodzie bez środkow do zycia" - nie prawda. W takim wypadku ZUS wypłaca Ci
            zasiłek macierzyński. Tak samo, jakbyś nadal była zatrudniona i przebywała na
            urlopie macierzyńskim.

            > - jezeli nie powiesz i dostaniesz umowe na czas nieokreslony to prace mozesz
            > stracic po powrocie z macierzynskiego

            Zgadza się.



            Podsumowując: W jednym i drugim przypadku jesteś chroniona na 18 tygodnia po
            porodzie (przy drugim dziecku do 20tyg).
            To czy potem bedziesz miała do czego wracać zależy tylko i wyłącznie od Twoich
            stosunków z pracodawcą. Więc lepiej zadbać o to, by były dobre.
            • matma100 Re: Sprostowanie 16.01.07, 12:01
              > Podsumowując: W jednym i drugim przypadku jesteś chroniona na 18 tygodnia po
              --porodzie (przy drugim dziecku do 20tyg).
              >
              Jesteś tego pewna , bo ja jak byłam w pierwszej ciązy to firma w której
              pracowałam upadła. Zus wypłacił mi macierzyński, ale tylko za 14 tygodni( wtedy
              za pierwsze dziecko było 26 tyg urlopu), bo firma upadła, a ZUS wypłaca
              skrócony macierzyński o 2 tygodnie. Teraz już nie pamietam, ale nawet przysłali
              mo tedy jakies pismo z zusu w ziwazku z tym. Moze przez te 4 lata to sie
              zmieniło, nie wiem. Ale jakby cos to lepiej sprawdzić bo dwa tygodnie to dużo
              czasu.
              Monia I Mateusz 01.04.2003
              i Kruszynka kwiecień 2007
              • kontis Re: Sprostowanie 16.01.07, 19:09
                W prawodawstwie polskim kobieta, powyżej 3 miesiąca ciąży jest pod szczególną
                ochroną. W twojej sytuacji, nawet jeżeli kończy ci się umowa na czas określony,
                to Zakład Ubezpieczeń Społecznych, do czasu zakończenia urlopu macierzyńskiego,
                będzie wypłacał zasiłek równy wynagrodzeniu (średniej z ostatnich 12 miesięcy).
                Do tego czasu masz ochronę pewną.
                Co do likwidacji stanowiska to też nie jest tak do końca- bo to trzeba (taką
                konieczność), w razie czego udowodnić w sądzie (pracodawca)- pamiętaj też, iż
                masz pierwszeństwo w zatrudnieniu, w przypadku gdy prawodawca "nagle" przywróci
                stanowisko. Oczywiście nikt nie chadza po sądach z pracodawcą, ale takie jest w
                Polsce prawo.
                Jak dla mnie- poinformuj pracodawcę- wypracujcie wspólne stanowisko- ceniony
                pracownik, a tak się określiłaś, jest teraz powoli na wagę złota. Przerwa
                kilkumiesięczna (6) nic, co do zasady nie zmienia.
                Zupełnie inaczej przepisy traktują "likwidację zakładu pracy".
    • mika_p Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 13.01.07, 01:26
      O ciązy mojej kolezanki z pracy dowiedzieliśmy się w dniu porodu.
      To było traumatyczne przeżycie wink
    • kasiasot1 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 13.01.07, 05:24
      Jasna, że to Twoja indywidualna sprawa. Nie ma przymusu kodeksowego. A ponieważ
      w Twojej prywatnej sytuacji ważna teraz kasa, nie mów szefowi. Biznes to
      biznes, tu nie ma skrupułów. Będą później zgrzyty, to od czego są zwolnienia
      lekarskie. A po porodzie będzie zasiłek macierzyński. Głowa do góry smile
    • aksa00 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 13.01.07, 17:19
      mam podobną sytuacje i nie powiem do momentu trwania tej obecnej umowy.
      u mnie to bedzie połowa 4 mies.
      • silje78 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 13.01.07, 17:29
        u mnie w firmie była sytuacja, taka, że dziewczyna która wróciła po
        macierzyński została zwolniona pod pretekstem zlikwidowania jej stanowiska
        pracy. była kierownikiem jednego z naszych salonów firmowych. złożyła pozew do
        sądu pracy i wygrała! sąd stwierdził, że likwidacja stanowiska kierownika
        salonu i zastąpienie go stanowiskiem zastępcy jest pretekstem do zwolnienia
        pracownicy wracającej z macierzyńskiego i tym samym uznał to za złamanie jej
        praw. tym bardziej, że w pozostałych salonach kierownicy byli dalej ztrudnieni.
        dostała odszkodowanie oraz została przywrócona do pracy, ale jak się domyślacie
        po pwenum czasie zmieniła pracę, ale kasę za bezprawne zwolnienie dostała.
        więc ja jestem raczej spokojna, tez jestem kierownikiem dwóch salonów firmowych
        i myślę, że raczej nie zaryzykują podobnego manewru.
        • nosek1234 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 14.01.07, 17:17
          Słuchajcie, a ja mam taki problem. Niedawno załatwiałm sobie staż. Najpierw na
          3 miesiące ale potem można przedłużyć o kolejne 3 miesiące. Podejrzewam że
          jestem w ciąży. To jest tak że ten staż będe mogła zacząc dopiero od marca tego
          roku, to co mam teraz powiedzieć że jestem w ciązy?? bo w marcu podejrzewam że
          bede w niecałym 3 miesiącu... i co teraz??? pomóżcie? bardzo chcę odbyć ten
          staż i parę groszy też by się przydało. Co mam zrobić?
    • nosek1234 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 14.01.07, 17:26
      Proszę poradzcie mi coś!!!
    • nosek1234 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 14.01.07, 23:26
      Hej dziewczyny! mogę liczyć na waszą pomoc???
      • 24milenka Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 15.01.07, 11:55
        Pytasz co masz robić. Idź na staż. Nie wiem co więcej można Ci doradzić. Jakbyś
        miała jakieś konkretniejsze pytanie, to je zadaj. A tak, to można Ci
        odpowiedzieć tylko tyle, że skoro załatwiłaś sobie staż i skoro chcesz na niego
        iść, to idź. A ze swojej ciąży nikomu nie musisz się tłumaczyć.
    • nosek1234 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 15.01.07, 12:39
      dzięki 24milenka, jak będe miała jakieś jeszcze wątpliwości to zapytam. Dzięki
      raz jeszcze i miłego dzionkasmile)))))
    • martusia_25 Jeszcze jedno pytanie 16.01.07, 11:06
      A czy któraś z Was wie, co w sytuacji, gdy umowa mi się skończy, a pracodawca -
      np. dowiedziawszy się jakoś o mojej ciąży - nie da mi nowej do podpisania? O
      tym, że umowa faktycznie została przedłużona, w mojej firmie pracownik
      dowiaduje się, kiedy przychodzi do pracy pierwszego dnia po wygaśnięciu
      poprzedniej.
      • silje78 Re: Jeszcze jedno pytanie 16.01.07, 12:26
        umowa zostanie przedłużona do dnia porodu. jeśli odmówi podpisania umowy złóż
        pozew do sądu pracy, wcześniej konsultując się z rejonowym PIP'em
        • martusia_25 Re: Jeszcze jedno pytanie 16.01.07, 12:50
          Czy ulegnie przedłużeniu nawet jeśli w chwili wygasania umowy pracodawca nie
          zostanie przeze mnie oficjalnie poinformowany (tj. nie zostanie mu dostarczone
          zaświadczenie lekarskie)? Chodzi mi o sytuację, kiedy szef popatrzy na mnie i
          pomyśli "jakaś gruba ostatnio się zrobiła, na wszelki wypadek nie dam jej nowej
          umowy".
          • marweg25 Re: Jeszcze jedno pytanie 16.01.07, 18:06
            Nawet jakbyś sama się zwolniła to jak się dowiesz, że jesteś w ciąży (byłaś w
            momencie zwalniania się, ale jeszcze o tym nie wiedziałaś), musisz zostać
            ponownie przyjęta do pracy.
    • enlightened Ofiaruje wyrazy wspolczucia 16.01.07, 19:41
      Wymienilas sobie zycie na bachora...
      • lulu_la_vu Re: Ofiaruje wyrazy wspolczucia 16.01.07, 23:22
        SZOK!!! BEZ KOMENTARZA, ENLIGHTENED....
        • enlightened Re: Ofiaruje wyrazy wspolczucia 16.01.07, 23:51
          Zgadzam sie - mnie tez czasami szokuje trafnosc moich spostrzezen...
          • edwina3 Re: Ofiaruje wyrazy wspolczucia 17.01.07, 10:49
            Szkoda, że Twoja matka zrobiła to samo. Y tu mama tambien.
      • martusia_25 Re: Ofiaruje wyrazy wspolczucia 17.01.07, 10:42
        Nie, spełniłam swoje wielkie marzenie. 32 lata na to czekałam i wyobraź sobie -
        już się "nażyłam" samotnie i starczy mi tego pustego "życia".
    • r_mol Szefie! Mam dwie wiadomości. Dobrą i złą. 16.01.07, 19:49
      - Proszę zacząć od tej złej.
      - W sekretariacie czekają do pana panowie z prokuratury.
      - ... No a ta dobra?
      - Będziemy mieli dzidziusia!
    • aga25252 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 16.01.07, 23:19
      im szybciej tym lepiej dla zdrowia twojego i dziecka.i tak nie masz pewnosci czy
      z toba przedłuzy umowe,co ci to da jak powiesz mu pod koniec tej umowy?
    • star105 Re: Nie!!!!!!!!!!!!! 17.01.07, 00:08
    • miecia3 ojjjj my pracujące matki 17.01.07, 06:36
      czy powiesz, czy nie powiesz, im to obojętne, ja powiedziałam, pracowałam do 9
      m-ca, mówiłam, że po macierzyńskim wracam, nie było z tym problemu, dzisiaj
      będę 4ty dzień w pracy odkąd wróciłam, a już dostaję sygnały, że delikatnie
      chcą się mnie pozbyć, czeka mnie prawdopodobnie degradacja, 3/4 etatu, praca na
      zmiany, a z 5 miesięczną dzidzią, to raczej słabo wygląda, no właśnie, a czy to
      kodeks pracy reguluje?
      • avvg Re: ojjjj my pracujące matki 17.01.07, 12:26
        no jeśli w godzinach pracy buszujesz sobie radośnie na forum to nic dziwnego, że
        cię chcą wywalić, też bym tak zrobła
      • aga25252 Re: ojjjj my pracujące matki 17.01.07, 22:17
        a ja powiedzialam w 5tym tygodniu ciazy i poszlam na zwolnienie.Teraz koncze
        39tc i własnie dzisiaj podpisałam umowe na czas nieokreslony.Byłam szczera od
        poczatku,widac oplacalo mi sie to.Tak wiec czy powiesz im teraz czy potem to jak
        beda chcieli ciebie zwolnic to i tak to zrobia.Macierzynski przysługuje ci tak
        czy inaczej,ale mysle ze szefostwo bedzie raczej rozczarowane,że zwlekalas z tym
        tak długo.zreszta zalezy gdzie pracujesz.
    • mampka Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 17.01.07, 07:44
      Jak Cię zapytają dlaczego nie powiedziałaś wcześniej o ciąży, tylko dopiero po
      podpisaniu umowy zawsze możesz stwiedzić że ciąża to stan fizjologiczny a nie
      choroba i nie przeszkadza Ci to w należytym wypełnianiu obowiązków. Poza tym
      oprócz tego kiedy powiedzieć o tym w pracy powinnaś też zadać sobie pytanie jak
      długo chcesz jeszcze w ciąży pracować. Jeśli powiesz i będziesz pracować np.
      jeszcze przez kilka miesięcy to uważam, że zachowasz się w porządku i nie
      powinni robic Ci animozji po powrocie z macierzyńskiego. Jeśli powiesz i
      spadniesz na zwolnienie to może wyglądać nie fair. Dziewczyny mają rację
      najpierw winnaś lojalność dziecku i sobie. Ale pomyśl, ze pracodawca nie jest
      taki biedny bo (kiedyś tak było), że za ciężarną będącą powyżej 30 albo 33 dni
      na zwolnieniu składki zus i zasiłek chorobowy szedł już ze skarbu państwa czyli
      z ZUS a nie z kieszeni pracodawcy. O ile pracodawca zatrudniał powyżej 20 osób.
      Tak było jak ja byłam w ciąży czyli w 99r. Owszem kasę fizycznie dostawałam na
      konto z pracy ale oni to potrącali od ogólnej kwoty składek do wpłacenia na
      konto ZUS. Wydaje mi się że tego chyba akurat nie zmienili, więc koszt
      utrzymania nieobecnej ciężarnej był tylko wówczas blokadą etatu a nie było
      wtedy umowy zastępstwa. POza tym zwróc uwagę, że nawet jak nie powiesz do
      końca, to i tak kiedyś się wyda wink
      pozdrawiam i trzymam kciuki za długą umowę
      Mampka
    • edyta824 Nawet o tym nie myśl!!!!!!! 17.01.07, 08:02
      Nie ma prawnie określonego terminu, bo sama możesz nie wiedzieć, że jesteś w
      ciąży, moja znajoma była leczona na korzonki do 4 miesiąca. A wracając do
      tematu, powiem szczerze nie liczyłabym na dobroduszność pracodawcy, wszyscy tu
      piszą powiedz, powiedz, a ja sama Ci powiem, za żadne skarby nie mów. Jestem
      kadrową i wiem co się dzisiaj dzieje. Jeżeli powiesz nie zostanie to
      potraktowane jako szczerość, ludzie dzisiaj nikt tak na to nie patrzy, jedynym
      efektem tego będzie przedłużenie Ci umowy do dnia porodu, a pracodawca zacznie
      z automatu szukać kogoś na Twoje miejsce. Myślę, że jesteś bardzo dobrym
      pracownikiem bo zastanawiasz się czy powiedzieć, inaczej nie miałabyś
      skrupułów. Za to Twój pracodawca jest nie fair. Fakt nigdzie nie jest określone
      jak długo pracownik może pracować na umowach na czas określony ale nawet na
      ostatnim szkoleniu na którym byłam była mowa, że dla sądu pracy ten okres to
      maks 9 lat. Więc gdy przedłuży Ci pracodawca umowę do dnia porodu lub da na
      czas określony, możesz złożyć sprawę do sądu pracy lub poprostu pogadać z
      kadrową i ją doinformować bo coś to dla mnie dziwne, że tyle Cię zwodzą.
      Kobieto nie daj się.

      Powodzenia i głowa do góry w Twoim przypadku masz kilka argumentów po swojej
      stronie.

      Trzymaj się i gratuluję dzidziusia.

      Edyta
      • martusia_25 Re: Nawet o tym nie myśl!!!!!!! 17.01.07, 11:15
        Nie sądzę, by udało mi się coś wywalczyć. Mój pracodawca ma specjalny system
        zarządzania zatrudnieniem - zatrudnia większość pracowników pionu
        administracyjnego poprzez pośrednika, który oddelegowuje ich do pracy u mojego
        pracodawcy. Umowy zawierane są na kilka lat. Kiedy mija druga umowa, pracodawca
        zatrudnia pracownika już bezpośrednio na kolejną umowę na czas określony -
        zmienia się pracodawca na umowie, więc kolejna umowa liczy się jako pierwsza.
        Dziwnym trafem pracownicy administracyjni to w większości kobiety. Pion
        techniczny, sprzedawcy oraz kadra menadżerska, w 90% męskie, podpisuje umowy na
        czas nieokreślony bezpośrednio z moją firmą. Te nieliczne kobiety, które mają
        bezpośrednie umowy na czas nieokreślony, są traktowane z respektowaniem
        wszelkich należnych im praw, dzięki czemu firma szczyci się tym, że
        jest "przyjazna kobietom" i "promuje macierzyństwo". System jest bardzo
        skuteczny i całkowicie zgodny z prawem, a pracodawca kieruje się wyłącznie
        zasadami biznesu i nie ma co tu liczyć na sentymenty. Przy okazji zastanawiam
        się, że skoro ustawodawca zakazał pytania przyszłej pracownicy o jej plany
        macierzyńskie przy podpisywaniu umów o pracę, to czemu miałabym dobrowolnie
        składać donos na samą siebie? Dlaczego korzystanie z prawa mającego zapobiegać
        dyskryminacji kobiet w pracy jest traktowane jako nielojalność wobec pracodawcy?
        • edyta824 Re: Nawet o tym nie myśl!!!!!!! 17.01.07, 11:50
          Dlatego nie zawracaj sobie głowy tym i nie mów. Powiesz jak już bedziesz miala
          sprecyzowane pojęcie co dalej z Twoją umową. Swoją drogą wydaje mi się, że
          jednak , że można by to było zgłosić do PIP jako próba obejścia prawa. To się
          kwalifikuje z tego co piszesz pod taką czynność, a jeżeli rzeczywiście
          mężczyźni są zatrudniani z miejsca z firmie nie przez pośrednika to bym się na
          Twoim miejscu zastanowiła (wiem, że to nic łatwego, ale zależy jak dużo masz do
          stracenia tzn. jak Cię potraktują jak się dowiedzą, może wtedy??)nad
          wytoczeniem procesu o dyskryminację, zazwyczaj firmy unikają takich spraw bo to
          źle dla ich reputacji i masz zagwarantowane dosyć znaczne odszkodowanie na
          drodze porozumienia między stronami. Swoją drogą idealny przypadek tylko o
          świadka musiałabyś się postarać. Zobaczysz jak się potoczy sytuacja i zastanów
          się na takim torem postępowania. Mówię, wszystko według mnie zależy od tego jak
          Cię potraktują. Jak będzie po daj znać co i jak smile

          Pozdrawiam i nie daj się, najważniejsza jesteś teraz Ty i dzidziuś.
    • joanna-olga Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 17.01.07, 08:38
      Absolutnie nie mów. To, że po prawie 10 latach pracy jesteś nadal w sytuacji jaką opisujesz, bardzo źle świadczy o Twoim pracodawcy. Twoja szczerość i uczciwość zostanie potraktowana jako naiwność i kolejny dowód, że tak właśnie nalezy traktować pracowników. Zatrudnienie Cię na czas nieokreślony nie tylko utrudni mu zwolnienie po macierzyńskim, ale nawet jeśli do tego dojdzie (np. słynna likwidacja stanowiska) to i tak będzie Cię obowiązywał okres wypowiedzenia plus dostaniesz tzw. odprawę. Zawsze to parę groszy dodatkowo i życie i czas na znalezienie nowej pracy. W przypadku jaki opisałaś nie wiedzę absolutnie żadnego powodu dla którego miałabyś przedkładać dobro pracodawcy nad włąśne i swojego dziecka. Gdyby był uczicwy w stosunku do Ciebie nie miałabyś takich wątpliwości. Jeśli się pojawiły to znaczy że są do tego powody i powinnaś dbać o własne interesy. Powodzenia smile I jeszcze jedno, potem najlepiej odegraj jakiś teatrzyk pod hasłem "ojej myślałam że to grypa, a pani dokotor powiedziała że bede miała dzidziusia". Kto powiedział, że każda musi o tym wiedziec od samego początku wink
    • greg.oy Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 17.01.07, 09:10
      mam jedną pracownicę w ciąży, i muszę Ci powiedzieć, że mnie zaskoczyła. O jej
      stanie dowiedziałem się końcem grudnia, potwierdzenie na piśmie (pracownica ma
      OBOWIĄZEK poinformowania pracodawcy w formie ZAŚWIADCZENIA LEKARSKIEGO)
      otrzymałem początkiem stycznia. Mogła powiedzieć wcześniej, ale rozwaliłoby mi
      to harmonogram pracy w najważniejszym okresie handlowym. Musiałem ją ochrzanić -
      bo pracujemy po 12h z 1 dniową przerwą - co jeśli COŚ by się stało?(może
      pracować max 8h). Nie mówiąc o tym że praca przy obsłudze klienta jest
      stresująca, a poza tym po 12 godzinach ma się siebie nawzajem dosyć.
      co do Twojego przypadku - radzę jak najszybciej!
    • wikield Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 17.01.07, 09:30
      jeśli chodzi o Twoją umowę to nie masz się co martwić ponieważ w kodeksie pracy
      jest napisane że jeśli jesteś przynajmniej w 3 miesiącu ciąży, a masz umowę na
      czas określony to pracodawca musi Ci ją przedłużyć do dnia porodu. Jeśli nie
      przedłuży to możesz go podac do sądu pracy (kwestia 3 miesięcy i sprawę masz
      wygraną).
      • marzena-dom Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 17.01.07, 10:51
        tez mam umowe na czas okreslony, oczekuje przedluzenia na nieokreslony i jak
        nigdy pilnowalam sie przez osatni rok zeby sie "nie rozmnożyć" zeby nie popsuc
        planow z przedluzeniem.
        a ty jeszcze piszesz ze bedziesz samotna i na ojca nie ma co liczyc
        nic tylko pogratulowac...
        • edwina3 Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 17.01.07, 11:06
          Ona ma 32 lata babo!! Pracuje w firmie 10 lat? Jak długo miała uważać? Aż
          ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa wzrośnie do 1:10?
          Nie mów Marta, zobaczysz, że Cię nie zwolnią jak wrócisz.
          • kraxa 10 lat i bez umowy??? 17.01.07, 11:29
            Dziwnie to brzmi cholera- bo jesl pracodawca zatrudnia na czas okreslony 2 razy
            to trzecie przedluzenie juz jest z automatu na czas okreslony. Po ile byly te
            poprzednie umowy, ile ich bylo??? Wiecie co, a mnie rece opadaja, ze ludzie
            POZWALAJA na cos takiego- zeby pracowac gdzies 10 lat bez najmniejszej pewnosci
            jutra. Jesli autorka watku jest cenionym pracownikiem jak sama o sobie mowi- to
            za tym powinny isc kokretne dzialania pracodawcy. Ja w te 10 lat jakos slabo
            wierze, sorry. a 32 lata jeszcze nie stanowia "przepustki" do macierzynstwa
            jesli ma sie niestabilna sytuacje zawodowa i partnerska, no nie??? 32 lata to
            zdawalby sie dorosla baba, ale moze niekoniecznie
    • bsop Do Martusi 17.01.07, 11:24
      Witaj,
      Nie ma wynikającego z przepisów prawa pracy obowiązku informowania pracodawcy o
      ciąży. Jedynie w interesie samej ciężarnej jest zgłoszenie tego faktu
      pracodawcy-jeśli pracuje np.w porze nocnej lub w godzinach nadliczbowych-
      pracodawca ma obowiązek zmienić dla w/w rozkład czasu pracy (Art.178 K.P.)
      W okresie ciąży L-4 będziesz miała płatne w wys.100% wynagr.
      Jeśli data końcowa um.zaw.na czas.okr.wypadałaby przed upływem trzeciego
      miesiąca ciąży - wtedy pracodawca nie ma obowiązku przedłużenia jej do dnia
      porodu.Będąc aktualnie w 18 tyg.ciąży jesteś więc już"bezpieczna"-jeśli zakład
      pracy nie ulegnie likwidacji lub nie narazisz się na zwolnienie w trybie
      dyscyplinarnym-w/w umowa będzie przedłużona do dn.por.Oczywiście jeśli
      pracodawca ostatniego dnia pracy wręczy Ci świad.pracy-powinnaś jak najszybciej
      udokumentować stan ciąży zaśw.lek.-zostaniesz wówczas przywrócona do pracy na
      mocy Art.177 K.P.Zasiłek macierzyński finansuje zawsze budżet państwa-nigdy
      pracodawca(firmy zatr.pow.20 osób mogły co najw.pośredniczyć w jego
      wypłacie).Korzystnie dla Ciebie gdy nowa umowa zost.zawarta na okres con.3-4
      lat, pozostając w zatrudnieniu masz szansę skorzystać z ulopu wychowaczego
      wliczanego do lat pracy (jeśli spełnisz tzw.kryterium dochodowe możesz się w
      okresie trwania urlopu wych.ubieg.o zasiłek rodz.+dodatek z
      tyt.wych.dziecka).Jeśli umowa ulegnie przedłużeniu tylko do dnia urlopu-wtedy
      gwarantowany masz jedynie zasiłek macierzyński.
      Można by się zastanawiać czy pracodawca nie próbuje obejść przep.prawa pracy
      zatr.długoletniego pracownika na czas okr.Nie mam zbyt wiele czasu by się
      rozpisywać, no i trochę niekompletne inf.o Twoim zatr.Nie zawsze jednak
      przedmówcy mają rację.Przyznaję, że na podst.wyroku SN przyjmuje się, że górna
      granica umowy.zaw.na czas okr.to ok.9 lat,ale np.jeśli były to dwie umowy
      zaw.łącznie na 9 lat-jest to już inna sprawa. Zaznaczam, że zgodnie z
      przep.art.6 ust.z 06.07.2002 pewne przepisy Art.25 K.P.były zawieszane do
      momentu wejścia do UE.
      Porozmawiaj z osobą kompetentną-znającą przepisy prawa pracy, ale najlepiej
      mającą nieco praktyki w rozliczeniach.Warto też rozważyć Twoja syt.nie tylko z
      punktu widz.przepisów, ale i perspektywy dalszej pracy,itp.itd.
      Życzę powodzenia,
      Basia S.
      • kraxa bsop co Ty piszesz??? 17.01.07, 11:35
        Można by się zastanawiać czy pracodawca nie próbuje obejść przep.prawa pracy
        zatr.długoletniego pracownika na czas okr.

        NIE MA TAKIEJ MOZLIWOSCI- chyba, ze marta pracuje sezonowo, ale wtdy
        klaendarzowy czas pracy nie oznacza stazu pracy, wiec te 10 lat to jest bardzo
        podejrzane!!!
        • bsop Re: bsop co Ty piszesz??? 17.01.07, 11:56
          Sięgnij do K.P., aktów wykonawczych i orzecznictwa.
          Zajmuję się prawem pracy.Sądy pracy z reguły biorą w obronę pracownika, ale
          pracodawca również ma prawo do obrony(abstrahuję od kwestii etycznych,itp.)
          Hipotetycznie-jeśli Marta miała pierwszą um.na czas.okr.zawartą np. 01.01.1998-
          31.12.2003, a drugą w okresie 01.01.2004-do teraz,to biorąc po uwagę,że druga
          umowa była zawarta w okresie gdy przepisy Art.25 K.P.były zawieszone-pracodawca
          ma mozliwość obecnie zawarcia trzeciej umowy na czas określony.Jeśli natomiast
          Marta pracuje cały czas na podstawie JEDNEJ umowy na czas określony - można
          spróbować powalczyć w sądzie pracy, co nie oznacza automatycznie wygranej.
          Jest to temat do rozmowy nie na forum-z uwzględnieniem wszystkich
          szczegółów,itp.
          • kraxa ale przyznasz bsop 17.01.07, 14:18
            Ze zgoda na zawrcie umowy na czas okreslony na kilka lat jest
            troche "nierozsadne" ze strony doroslaej osoby, nieprawdaz????
            • martusia_25 Re: ale przyznasz bsop 17.01.07, 15:09
              Kraxa, już widzę jak odrzucasz propozycję pracy w firmie, w której zawsze
              chciałaś pracować, z dodatkowym pakietem socjalnym i z przyzwoitym i zawsze
              terminowo wypłacanym wnagrodzeniem - tylko dlatego, że oferują Ci umowę na 2
              lata smile A swoją decyzję tłumaczysz, przy obecnym poziomie bezrobocia, że tak
              jest rozsądniej smile))
            • bsop Re: ale przyznasz bsop 17.01.07, 15:35
              Przyznaję-masz wiele racji z "długodystansowego"i racjonalnego punktu
              widzenia.Pisałam tylko konkrety, nie dywagując o tym i owym.Ale rozumiem też
              autorkę wątku.Nie każdy potrafi negocjować warunki zatrudnienia,nie każdy myśli
              o przyszłości-zwłaszcza na początku kariery zawodowej-cóż,nikt z nas nie jest
              idealnysmilePoza tym w różnych sytuacjach życiowych się znajdujemy.Mogę pow.,że
              obsługuję kilkadziesiąt podmiotów gosp.-i sytuacja na rynku pracy jest trudna-z
              różnych punktów widzenia.
              Mnie najbardziej przeraża brak podstawowej wiedzy u pracodawców i pracowników z
              zakresu prawa pracy,bhp,itp.Nie wiem-czy to wina źle przeprowadzanych szkoleń
              bhp?Chociaż z praktyki wiem,że szkolenie bhp w niektórych firmach to abstraktsmile
              Potem zatrudnieni kompletnie nie znają swoich praw, nie wiedzą jak wypowiadać
              umowę o pracę, itp.
              Nie udzielałam się nigdy na forum-dziś przypadkowo trafiłam na"swoją działkę".
              Chętnie odpowiedziałabym - w zakresie swoich możliwości oczywiście-na niektóre
              konkretne pytania,niestety nie mogę sobie na to czasowo pozwolić.
              Do Martusi:szukaj kogoś kompetentnego, bo możesz miec niezły mętlik po tych
              wszystkich odp.Jeśli coś Ci dały-to dobrzesmile
              Kończę więc swój udział w dyskusji i pozdrawiam wszystkich,
              Basia S.
              • martusia_25 Re: ale przyznasz bsop 17.01.07, 16:19
                Basiu, bardzo Ci dziękuję za pomoc i poświęcony mi czas smile W zasadzie to
                chciałam się tylko dowiedzieć tego, o co pytałam w pierwszym swoim poście, ale
                dyskusja się tak pasjonująco rozwinęła..
                Jeśli chodzi o negocjowanie warunków zatrudnienia, to taką możliwość w mojej
                firmie mają raczej tylko specjaliści z branży, w której firma działa, a
                pracownicy administracyjni mogą przyjąć proponowane im warunki lub poszukać
                pracy gdzie indziej. Jednak - mimo umów terminowych - moja firma jest na tyle
                atrakcyjna finansowo i socjalnie, że na każde wolne miejsce jest naprawdę wielu
                chętnych.
                Pozdrawiam Cię serdecznie!
                Marta
                • bsop Re: ale przyznasz bsop 17.01.07, 16:27
                  smileZdaję sobie sprawę jak wyglądają realia.
                  Trzymam kciuki,
                  B.
    • bsop Do Martusi 17.01.07, 11:30
      "jeśli ulegnie przedłużeniu tylko do dnia porodu"-nie jak napisałam pod koniec
      odp."urlopu".Wybacz przejęzyczenie,ale czas goni.
      B.
    • vitofinito Re: Do kiedy MUSZĘ poinformować pracodawcę o ciąż 17.01.07, 11:39
      Kodeks pracy tego nie precyzuje. Można to zrobic w kazdym czasie, nie narażając
      się na jakiekolwiek sankcje. Niemniej jednak, dopiero po poinformowaniu
      pracodawcy można liczyć na ochronę kobiet ciężarnych przewidzianą w prawie
      pracy. Przy umowie terminowej, nalezy przed upływem czasu na jaki została
      zawarta poinformować o ciązy pracodawcę, by ten nadal zatrudniał pracownicę (aż
      do dnia porodu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka