hanka2501
19.06.07, 22:30
Witam. Mój problem
polega na tym, że mąż był ubezpieczony grupowo w zakładzie pracy. Składki miał
potrącane z wynagrodzenia i płacił je blisko 7 lat. Z końcem marca tego
rozwiązał umowę o pracę. W kadrach w zakładzie poinformował o chęci kontynuacji
ubezpieczenia na nowych warunkach. Został poinformowany, że Amplico prześlę
propozycję do domu. 10 kwietnia nagle zmarł męża ojciec. My dalej czekaliśmy na
nową ofertę od towarzystwa. Otrzymaliśmy ją 18go kwietnia. Od razu zapłaciłam
składkę i doczytałam, że mąż jest objęty ochroną dopiero od następnego dnia po
wpłynięciu składki. Czyli teoretycznie przez te 20 dni nie był nigdzie
ubezpieczony. Byłam przekonana, że ubezpieczenie zawsze musi być opłacone
najpóźniej ostatniego dnia miesiąca którego dotyczy a tu proszę, coś nowego.
Oczywiście otrzymałam odpowiedź, że odszkodowanie z tytułu zgonu teścia się nie
należy bo mąż nie był objęty ochroną. Przepraszam ale dla mnie to ... Planujemy
się odwoływać ale obawiam się, że ich odpowiedź będzie taka sama. Czy uważają
Państwo, że jest jakiś sposób na odzyskanie odszkodowania. Nie jest to duża
kwota bo 800 zł ale chodzi o sam fakt. W skali całej Polski to takich ludzi jak
my są setki a zatem jakie pieniądze zostają w portfelu Amplico. Bardzo proszę o
pomoc. Pozdrawiam
Hanna Z.