Ubezpieczenie dla dziecka

28.08.07, 23:24
Dziewczyny, pomóżcie. Nie wiem, co wybrać. Na rynku jest tak duża
oferta różnych ubezpieczeń, że czuję się zagubiona. Jestem młodą
matką i chciałabym ubezpieczyć swojego 4-letniego synka. Zaraz jak
się pojawił na świecie, nagle i nie wiem skąd również zjawił się
agent ubezpieczeniowy z firmy chyba Comercial union i zaproponował
mi zakup polisy, ale nie wiem, czy mogę mu zaufać.
    • hebanova Re: Ubezpieczenie dla dziecka 29.08.07, 07:42
      żeby dobrze zabezpieczyć dziecko finansowo to musisz po prostu
      wysoko ubezpieczyć osobę, która w Twojej rodzinie zarabia na
      utrzymanie najwięcej. bo jak tej osoby zabraknie to dziecko zostaje
      bez grosza. jesli zarabiacie mniej wiecej po równo z mężem to
      ubezpieczcie się na podobne sumy. żeby dobrze wyliczyć taką sumę
      ubezpieczenia policz ile dziecku zostało lat do czasu aż będzie
      mogło być samodzielne i samo na siebie zarabiać, przemnóż to przez
      liczbę miesięcy i kwotę jaką miesięcznie by potrzebowało na życie,
      np 15 lat x 12 m-cy x 1500 zł i wychodzi mniej więcej kwota któa
      powinna być sumą ubezpieczenia rodziców.
      pomyśl też o tym, że są polisy które zabezpieczają nie tylko problem
      finansowy w razie śmierci, ale też oferują wypłatę zgromadzonego
      kapitału w razie dożycia końca polisy, czyli po tych 16 latach
      rodzicom firma wypłaca kasę i z tego można dziecku np wyprawić
      wesele. taki kapitał najlepiej budować na bazie funduszy
      inwestycyjnych, jeśli sami się nieznacie na inwestowaniu zrobią to
      za was specjaliści. ale takie łączone polisy są oczywiście droższe
      niż te które gwarantują wypłatę tylko w razie śmierci czy
      inwalidztwa.
      jeśli nie stać was na duże wydatki to można zawsze wykupić rodzinną
      polise NNW - w razie śmierci czy uszczerbku na zdrowiu rodziców czy
      dziecka wypłacane jest świadczenie. taka polisa jest tańsza niż
      taka "na życie" ponieważ nie dotyczy zagadnień chorobowych tylko
      wypadków.
      • agnes_07 Re: Ubezpieczenie dla dziecka 04.09.07, 22:36
        dziękuję bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź, ale...
        No właśnie ale takie odpowiedzi często spotykam na różnych forach
        internetowych. Jest wiele dróg, nie wiadomo którą wybrać.
        Trochę tu nie pisałam, ale bardzo ale to bardzo chaiałabym poznać
        jakieś wasze osobiste doświadczenia w tym temacie, proszę pomóżcie
        bo naprawdę czuje się zagubiona.
        • hebanova Re: Ubezpieczenie dla dziecka 05.09.07, 07:24
          pomysl czego Ty i Twoja rodzina najbardziej potrzebujecie, nie
          sugeruj sie tym co powiedzą inni bo każy ma inne potrzeby, inne
          możliwości finansowe i przed innymi zdarzeniami chce się
          zabezpieczyć.
          • agnes_07 Re: Ubezpieczenie dla dziecka 07.09.07, 13:50
            no nie takie proste. Na pewno potrzebuje ubezpieczyć syna, ale też
            ma pewne obawy, czy jak go teraz ubezpiecze to w chwili kiedy będzie
            on potrzebował tych pieniążków to okaże się, że starczą jedynie na
            jedną parę butów. dlatego tak ważne dla mnie są jakieś wasze
            osobiste doświadczenia, jak to wygląda. Bo agenci agentami - każdy
            wie jacy oni są.
            • hebanova Re: Ubezpieczenie dla dziecka 07.09.07, 18:03
              w takim razie wypisz sobie na kartce wszytkie sytuacje w jakich
              chciałabys żeby syn był zabezpieczony finansowo, na czym ci
              najbardzije zależy. potem po kolei sprawdzaj ofert największych
              ubezpieczycieli i porównuj. czytaj uważnie waruki ogólne i wszytkie
              wykluczenia. co do niskich wypłat z polis posagowych które kiedyś
              były takie modne to mogę powiedzieć tylko tyle że nie była to tak do
              konca wina ubezpieczycieli tylko hiperinflacji, teraz raczj nam to
              nie grozi, więc mozna spac spokojnie. z po drugie to wyroki sądów w
              tych sprawach były dość korzystne dla ubezpieczających, stosowano
              jakiś przelicznik w stosunku do średniej pensji czy coś takiego.
Pełna wersja