kluska25
24.07.03, 14:57
Dziewczyny,koleżanka poprosiła mnie o radę,ale ja nie wiem jak jej
pomóc.Może wy coś doradzicie.Otóż Marta od dwóch lat jest mężatką,mają
dziecko 6 mieś.Mąż ma bardzo dobrze płatną pracę,ale....tu zaczyna się
problem.On ma prace,ona siedzi na macierzyńskim.On ma pieniądze,ona nie
ma.Owszem,on płaci za mieszkanie,kupuje jedzenie,pieluchy,środki
czystości.Niestety nie daje jej pieniędzy.Zostawia jej 25 zł.na tydż. i
karze się tłumaczyć na co wydała.Pozatym straszy ją,że jak nie posprząta,czy
nie upierze,to nie będzie miała co jeśc.On jest takim sknerusem,że nie
kupował jej nawet podpasek.Wiecie co robił?Kupował jakieś tanie pieluchy dla
dzieci i wycinał z nich podpaski.Paranoja!!!!!Marta nie może iść do pracy bo
on jej zabrania,dziecko musi mieć matkę-mówi.Powiem Wam że dziewuszyna jest
naprawdę słabą osobą.Zawsze była ugodowa,niewymagająca,delikatna.Wiem,że z
nim walczy,ale czy wygra?On jest wysoko postawionym wojskowym,ma kasy jak
lodu.Gdy go poznałam zrobił na mnie ogromne wrażenie,taki dobry
troskliwy,ale tak naprawdę poznałam go na wakacjach bo wszyscy razem
wyjechaliśmy.Dziewczyny,pomóżcie,ja wiem,że on ma obowiązek utrzymywania
rodziny,i utrzymuje,ale czy ta dziewuszyna nie ma prawa korzystać z tych
pieniędzy?On nosi kasę przy sobie,nic w domu nie zostawia,a jakby się coś
stało z malutką to co wtedy?Magda