Dodaj do ulubionych

do mam nauczycielek

07.11.07, 19:46
najlepiej z Warszawy. mam propozycje nauczania w szkole prywatnej,
ale nie mam zielonego pojecia ile powiedziec??? pomocy
Obserwuj wątek
    • kai_30 Re: do mam nauczycielek 07.11.07, 20:02
      Mam nadzieję, że nie zamierzasz uczyć polskiego...

      Jak sobie wyobrażasz odpowiedź na to pytanie? Nie podałaś żadnych konkretów.
      Czego będziesz uczyć? Na jakich warunkach (umowa o pracę, zlecenie)? Jakie masz
      doświadczenie i kwalifikacje?

      No na litość... Ty nie wiesz, "ile powiedzieć", a my to co? W szklanej kuli
      zobaczymy?
      • exotic_lady Re: do mam nauczycielek 07.11.07, 20:04
        kai_30 napisała:

        , a my to co? W szklanej kuli
        > zobaczymy?
        >
        Karty rozłóż.
        • kai_30 Re: do mam nauczycielek 07.11.07, 20:16
          Kredytowe? tongue_out
      • kali_pso Re: do mam nauczycielek 07.11.07, 20:18
        Najistotniejsza jest wiadomośc, że pani z Warszawy jestwinkP
        To wszystko powinno wyjaśnić.......
    • mearulezz Re: do mam nauczycielek 07.11.07, 20:18
      ja bym krzyknela tak z 6.000- bedziesz zadowolona , szczesliwa to i dzieci
      gnebic nie bedzieszwink
      A jak sie nie zgodza----trudno wtedy tez nie bedziesz dreczyc uczniow.....
    • mma_ramotswe Re: do mam nauczycielek 07.11.07, 20:24
      powiedz 10 tysięcy, zobaczymy co oni na to
    • zuzanka79 Re: do mam nauczycielek 07.11.07, 22:28
      A powiedz, że mało, bo nauczyciele to biedota. Będziesz strajkować
      przed Sejmem i może Cię w TV pokażą albo w gazecie. W tedy zrobisz
      karierę i się odkujesz. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
    • volta2 Re: do mam nauczycielek 08.11.07, 01:32
      moi znajomi uczący w szkołach społecznych/prywatnych twierdzą, że
      pensje mają zbliżone do tych szkolnopaństwowych.
      bonusem jest komfort pracy (małe klasy, zdolne na ogół dzieci, co w
      ogólnym rozrachunku daje mniejszy wysiłek wkładany w pracę)
      i tą różnicą między szk. państw. a prywatną są znacznie większe
      dodatki motywacyjne - ale to kwestia uznania szefostwa i wykazywania
      się w codziennej pracy.
    • brynika Re: do mam nauczycielek 08.11.07, 10:31
      ja dałam sobie na luz po roku:
      1. Mniejsza kasa niż w państwowej
      2.Więcej roboty- nasza dyrekcja wymagała wprost poświęcania się w weekendy
      (robienie festynów.Szczytem wszystkiego był rozkaz pomalowania krzesełek w
      czasie wakacji...
      3. Rodzice pomiatają tobą jak chcą a dyrekcja się zawsze z nimi zgadza bo
      przynoszą kasę w zębach
      • monikaa13 Re: do mam nauczycielek 08.11.07, 10:34
        zgadzam sie ze wszystkim
        mam kolezanka ktora pracuje w szkole podstawowej prywatnej, tam nie
        rzadzi nauczyciel tylko uczen a napewno jego rodzic, tam nie ma
        trzynastek i roznych takich dodatkowych pieniedzy, tam trzeba robic
        o wiel ewiecej niz w szkole panstwowej
        moja kolezanka nie jest zadowolona z tej pracy
        • mamani1 Re: do mam nauczycielek 08.11.07, 11:47
          uuuu, czyli moje wyobrazenia byly tylko marzeniami (ze super kasa i
          malo roboty, bo male klasy). no nic. dziekuje za wiadomosci!
          • monikaa13 Re: do mam nauczycielek 08.11.07, 12:14
            no nie, az tak dobrze to nie ma
            • elf1977 Re: do mam nauczycielek 08.11.07, 15:58
              Pracuję w prywatnym gimnazjum w Warszawie (na pół etatu). Pracy mam
              tyle samo, co w publicznej szkole, pieniędzy wychodzi więcej ok 400
              zł na całym etacie. Z tego co wiem, dyrekcja proponuje nauczycielowi
              mianowanemu 30 zł za godzinę, a dyplomowanemu - 35 zł. Pierwszy raz
              słyszę, żeby to nauczyciel dyktował, ile chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka