ano szukam swojego wątku, który gdzieś mi zniknał, a chyba tu powien
się znaleźć, ale go nie ma

No to jeszzce raz, ale w skrócie:
mam termin na dziś. ginekolog dał L4 do dziś, a potem kazał przyjść
po macierzyński. Nie chcę macierzyńskiego teraz zaczynać, bo potem
mi go braknie, a zaraz jak się skończy muszę wracać do pracy. Czy
m,ogę wziać L4 od rodzinnego, albo od pediatry opiekę na starsze
dziecko? Czy też macierzyński jest sila przyznawany po dniu terminu?
Chociaż byłoby to bzdurą wołająca o pomstę do nieba... Slyszałam
jednak od znajomych, że teraz często ginekolodzy tak właśnie
postępują jak moj. Barzdo proszę o radę, jeśli ktoś sie orientuje w
tym temacie.