Witam Was serdecznie
W skrocie moje pytanie wyglada tak: czy wolalybyscie zaciagnac
kredyt mieszkaniowy na niekorzystnych dosc warunkach czy tez
zaplacic developerowi kare w wys. ok 15.000? Mam bardzo duzy
dylemat, kredyt na baardzo dlugi okres czasu, w banku, ktory nam
odpowiadal nam odmowili, jeden z doradcow poprostu zawiodl i przez
to odpadly dwa kolejne banki bo do tej pory sie nie odezwal, a czas
nas goni. Albo wezmiemy kredyt, ktorego rata jest o ok 200 zl
wyzsza, albo czeka nas kara

Dodam, iz nie mam szans kupic
mieszkania za gotowke, mam tylko 10% wartosci. Dodam, iz rata to
sporo ponad tys. zl.Narazie oboje pracujemy za granica, ale
zamierzamy wrocic. Bede wdzieczna za jakiekolwiek sugestie.