Dodaj do ulubionych

Urlop macierzyński po poronieniu???

17.01.09, 12:47
Wczoraj wychodząc ze szpitala pan doktor poinformował mnie że nie
dostanę zwolnienia tylko zaświadczenie lekarskie informujące o tym
że nalezy mi się urlop macierzyński,podobno takie są teraz przepisy.
Powiedział że mam się z tym udac do pracodawcy,należy mi się połowa
urlopu macierzyńskiego a ile wybiorę z tego zalezy tylko ode mnie.

Zupełnie nie wiem ile to połowa i jak to ma wyglądać,komu to oddać i
na czym to polega ten cały przepis.Może któraś z Was może mi
pomóc,była w podobnej sytuacji?????
Obserwuj wątek
    • ewelina3000 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 17.01.09, 13:09
      Pomóżcie mi w wyjaśnieniu tych przepisów bo kompletnie nie wiem jak
      się do tego zabrać??
    • asiaiwona_1 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 17.01.09, 13:11
      Ja urodziłam w 32tc. Synek żył 1 dzień. Był to rok 2008 i w kodeksie
      było napisane, że jeśli po urodzeniu dziecko umrze w ciągu pierwsych
      8 tygodni życia to przysługuje mi 8 tygodni urlopu macierzyńskiego
      licząc od dnia porodu. Nie wiem jak to jest w przypadku poronienia -
      ale nie wydaje mi się, żeby przysługiwał macierzyński.
      • ewelina3000 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 17.01.09, 13:36
        lekarze chyba wiedzą co mówią...Ja to gdzieś wyczytałam w internecie
        ale nie wiem jak to wygląda w praktyce?
        • asiaiwona_1 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 17.01.09, 14:03
          Wszystko chyba zależy od tego w którym tygodniu było poronienie.
          Znalazłam coś takiego, może ci się przyda: www.poronienie.pl/forum/topic.php?id=3471
          • grochalcia Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 17.01.09, 14:23
            www.poronienie.pl/stow_konf4.html
    • hoop_cola Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 17.01.09, 15:31
      ewelina, tak na wstępie, bardzo mi przykro z powodu twojej straty.

      a teraz pomoge jak potrafię:
      1/ na zaświadczeniu ze szpitala powinno być napisane ile dziecko miało tygodni w dniu zgonu, a nie, że sie nalezy ulr. mac - to sprawa kadrowych a nie lekarzy
      2/ zaświadczenie musisz dostarczyć pracodawcy jak najszybciej, bo ten nalezny ci u.m biegnie od dnia utraty dziecka
      3/ ty decydujesz ile wybierzesz z przysługującego ci u.m. (ustawodawca daje ci mozliwość wcześniejszego powrotu do pracy - każda kobieta woli przejśc przez ten czas na sówj sposób - jedna w domu druga w pracy)
      4/ połowa ci nie przysługuje, bo to musiałoby być (jesli to twoje pierwsze dziecko) 10 tygodni, a KP wskazuje wyraznie na 8 tygodni jesli dziecko zyło krócej niż 8 tygodni (chyba że liczone jest to w ten sposób: 20 tyg - 2 tyg z art 180 par 3 / na 2 = 8 tyg, ale to juz jest moj własny wymysł, wiec prosze sie nie wzorować!)
      5/ natomiast przyznam, ze zagwozdką jest dla mnie zapis, że jesli dziecko zyło dłużej niż 8 tygodni to pracownica zachowuje prawo do u.m. przez okres 7 dni od urodzenia dziecka (jesli mamy tu jakąs prawniczkę - to bardzo prosze o interpretację)
      ja to rozumiem dwojako i szczerze rzecz biorąc troche mnie to denerwuje - ide poszukać w necie - jak cos ciekawego wygrzebie, to sie odezwę

      podstawa prawna: Kodeks Pracy (ze zmianami od 1. stycznia 2009 r., par 180 1

      i jeszcze jedno - niezaleznie od tego co ci ktoś tutaj napisze, polecam udac sie do pip'u - tam na 100% mozesz poprosić o wyjaśnienie tej kwestii.

      pozdrawiam
      h_c
      • hoop_cola w odpowiedzi na własną odpowiedz 17.01.09, 15:49
        właściwie to mi sie chyba rozjaśniło...

        jesli przyjąć zapis ustawodawcy "przed upływem 8 tygodni życia" w rozumieniu:
        - X miesięcy w brzuchu + do 8 tygodni poza brzuszkiem - to przysługuje 8 tygodni url. macierzynskiego;
        czyli po polsku - każde poronienie niezależnie od ilości tygodni ciązy oraz zgon przed upływem 8 tygodni zycia dziecka "na zewnątrz" daje nam wymiar 8 tyg.

        ale nadal jest dla mnie niejasny zapis par 2 tegoż artykułusad
        - bo ja to rozumiem tak, że kobieta urodziła, przebywa na macierzyńskim, po 8 tygodniach następuje zgon dziecka, a po 7 dniach od tego dnia kobitka wraca do pracy...

        chociaz jak te swoje rozwazania przeczytałam jeszcze raz, to wcale nie wydaje mi sie to takie niejasne. ale i tak ide poszukac w necie.
        mam nadzieje ze pomogłam
        • ewelina3000 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 17.01.09, 17:44
          dziękuję Ci gdybyś coś tam jeszcze wygrzebała to napisz.
          Czyli należy mi się 8tygodni.Czy ja odgórnie muszę powiedzieć ile
          tego urlopu chcę wybrać?Nie mam głowy teraz do tych przpisów a tu
          tyle niejasności,jak zwykle pewnie będzie z tym wielki problem.

          piszcie moze ktoś korzystał z takiego urlopu
          • hoop_cola Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 17.01.09, 18:23
            moim zdaniem nalezy ci sie 8 tygodni na podstawie art 180'1 par 1 KP, bo to on orzeka o um w przypadku poronienia i absolutnie masz do tego urlopu prawo.
            pogrzebałam jeszcze w necie i jestem własciwie na 99,9% pewna tego co piszę.

            nie ma info w KP, czy musisz z góry określić czy wybierasz um całość czy nie - na pewno nie mozesz wziąc nie mniej niż 7 dni i w tych 7 dniach prawdopodobnie bardziej chodzi tu o względy zdrowia fizycznego (zeby troche odpocząc, moze iść do lekarza - w koncu organizm musi sie zregenerować - jakby nie patrzec po porodzie).

            natomiast proponuję ci iśc na rozmowę z pracodawcą, powiedziec ze nalezy ci sie 8 tyg (koniecznie miej przy sobie podstawę prawną, bo ten przepis jest dośc rzadko stosowany - ja przez ponad 10 lat w zawodzie nie spotkałąm sie z taką sytuacją, stąd moje zainteresowanie).
            wyjaśnij, ze nie czujesz sie gotowa po takim przezyciu swiadczyć pracy i chcesz wziąć cały ten urlop celem regeneracji psychicznej i fizycznej, natomiast jesli tylko poczujesz sie gotowa do pracy, to powiadomisz go o tym np. telefonicznie i oczywiście twój powrót bedzie skutkował nieodwracalnym przerwaniem urlopu.

            powodzenia
            • ewelina3000 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 17.01.09, 18:54
              Bardzo ale to bardzo Ci dziękuję.Jesteś WIELKA!!!!Rozjaśniłaś mi w
              głowie,choć od kilku dni mój umysł nie pracuje to jednak coś z tego
              zrozumiałam.

              pozdrawiam
              • hoop_cola Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 17.01.09, 19:12
                nie no co ty, ja tylko chciałam pomócsmile dla mnie samej ten temat jest nowy (przykry, ale z racji zawodu mnie zainteresował - przy okazji naczytałam sie mnóstwa ciekawych rzeczy o zmianach w KP smile ) mam nadzieję ze dobrze pomogłam.

                a przy okazji napisz jak ci poszło, jaka była reakcja pracodawcy (jak bedziesz miec czas i ochotę). aaaa, i jeszcze co tak naprawdę dostałas ze szpitala, bo nie wiem jaki dokument powinien to byc - czy zwykłe zaświadczenie czy jakieś "specjalne".
                • agatracz1978 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 17.01.09, 21:48
                  dziewczyny a co z rozróżnieniem poronienia i urodzeniem martwego dziecka a
                  zgonem dziecka o których mówi art 180 ze znaczkiem 1? Wiem, że to przykry temat
                  ale prawnie następowało tu zawsze rozróżnienie a to za sprawą załącznika do
                  Rozporządzenia MZ w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej w
                  zakładach opieki zdrowotnej oraz sposobu jej przetwarzania. wszystko zależy od
                  tego jakiej treści dokument dostaniesz ze szpitala. najlepiej zanim pójdziesz do
                  kadr zadzwonić do Państwowej Inspekcji Pracy i zapytać jak w Twojej sytuacji
                  sprawa wygląda (podając treść dokumentu, który dostaniesz ze szpitala). Co do
                  wątpliwości z paragrafem 2 ww. przepisu to ja rozumiem tak: jeżeli dziecko
                  umiera przed upływem 8 tyg to pracownica ma prawo do urlopu macierzyńskiego w
                  wymiarze 8 tygodni (nie krócej niz przez okres 7 dni od zgonu dziecka).
                  Natomiast jeżeli zgon następuje po 8 tyg życia dziecka prawo do urlopu
                  macierzyńskiego zachowuje pracownica jedynie przez okres 7 dni od dnia zgonu
                  dziecka.
                  • hoop_cola Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 10:48
                    aga, rozróżnienie w takim przypadku nie ma potrzeby zastosowania, bo przeciez w pl chroni sie zycie od poczęcia, więc niezależnie ile zarodek/płód miał tygodni - zawsze jest to poronienie lub martwy poród lub zgon przed upływem 8 tyg zycia. koniec kropka. i macierzynskiego należy sie 8 tyg, które mama dowolnie sobie skraca, nie mniej jednak niż 7 dni.

                    par 2 juz zrozumiałam (musiałam go rozłożyc na czynniki pierwsze) smile
                    po prostu z góry założyłam, ze 7 dni to strasznie krótko i to mi jakoś nie pasowało do całoścismile

                    a a propos dokumentacji mam nadzieje ze ewelina napisze przy okazji co tak naprawdę dostała ze szpitala
                    • ewelina3000 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 19:20
                      Juz piszę jak wygląda ten papierek który otrzymałam ze szpitala,jest
                      on dla mnie zbyt "prosty" jak na te wszystkie zawiłe przepisy.
                      Jest to ZAŚWIADCZENIE LEKARSKIE na który umieszczone są oczywiście
                      moje dane,następnie ROZPOZNANIE:ciąża6,tydzień9;poronienie
                      (16.01.2009),następnie CEL WYDANIA ZAŚWIADCZENIA:urlop macierzyński
                      I na tym koniec!
                      Dzisiaj moja znajoma po rozmowie z osobą która jest kadrową w pewnej
                      firmie zadzwoniła do mnie z inną informacją.Twierdzi że muszę mieć z
                      USC akt urodzenia z aktem zgonu i tylko wtedy należy mi się ten
                      urlop.
                      Powiem szczerze że już nic z tego nie rozumiem!!!Dzisiaj się bardzo
                      zle czuje i chyba pójde jutro do swojego lekarza,może uda sie coś
                      wykombinować z normalnym zwolnieniem.Choć wątpię żeby ktoś mi teraz
                      wystawił zwolnienie.To nasze prawo w tym przypadku jest
                      beznadziejne,zbyt dużo nieścisłości.
                      • asiaiwona_1 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 19:40
                        Faktycznie, jak umarł mój synek to też musiałam w pracy przedstawić
                        akt urodzenia i akt zgonu. Jeżeli faktycznie nie uda się z tym
                        macierzyńskim to poproś gina o zwolnienie - powiedz, że nie czujesz
                        się na siłach fizycznie i psychicznie wrócić od razu do pracy. Może
                        chociaż ze 2 tygodnie by Ci dał na dojście do siebie - chć wiem, że
                        to i tak za krótko...
                        • ewelina3000 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 19:49
                          jakoś nie mam siły na załatwianie takich formalności,nie znam płci i
                          nie mam zamiaru nazywać imieniem mojej małej fasolki bo będzie mi
                          jeszcze bardziej przykro.Poroniłam sześć razy to co powinnam mieć
                          sześć aktów urodzenia i zgonu??!!!Paranoja!
                          Obawiam się ze będę musiała wrócić do pracy bo nikt mi takiego
                          zwolnienia nie wystawi.No ale z drugiej strony jak może nie wystawić
                          jak boli mnie tak brzuch że łazić nie mogę.
                          Teraz zamiast odpoczywać to się sresuję zwolnieniem które mi się
                          należy.

                          Przykro mi z powodu straty synka.
                          • asiaiwona_1 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 20:15
                            6 poronień... - straszni Ci współczuję...
                            No tak, jeśli nie będziesz miała aktu urodzenia to chyba nici z
                            macierzyńskiego. A jeśli się zdecydujesz to idziesz do gminy tam
                            gdzie się dzieci rejestruje i (chyba) od ręki dostajesz akt
                            urodzenia martwego dziecka. Tylko ciekawe co z imieniem - no bo
                            przecież w 9 tc to jeszcze nie wiadomo czy to chłopczyk czy
                            dziewczynka. Dopiero na podstawie tego dokumentu możesz mieć
                            macierzyński. Ale jeśli faktycznie nie masz siły na te załatwianie
                            (a rozumiem cię doskonale, bo sama musiałam takie rzeczy załatwiać,
                            choć najgorsze było pójście do sklepu po ubranko do trumienki...) to
                            postaraja się jednak o zwolnienie lekarskie. Jak twój gin ci nie da
                            to spróbuj u innego. No i trzymaj się..
                            Ps. może jakaś rozmowa z psychologiem by ci trochę pomogła? Mi gin
                            sam proponował skierowanie do psychologa...
                            • ewelina3000 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 20:45
                              ciężko mi sobie wyobrazić co przeżyłaś.Przepraszam że pytam-masz
                              dziecko?
                              Tylko wiesz jeszcze jedno mnie zastanawia,czy szpital przesyła
                              jakieś dokumenty mówiące o poronieniu do USC?Wydaję mi się ze taka
                              jest kolejność.Nawet nie wiem gdzie sie udać,mieszkam w Trójmieście
                              od kilku lat i nie jestem tutaj zameldowana,nie wiem czy to ma
                              jakieś znaczenie.
                              • asiaiwona_1 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 20:51
                                Tak, mam 6-cio letnią córeczkę i teraz pół roku po... jestem znowu w
                                ciąży. Nie wydaje mi się, żeby szpital coś wysyłał. Mój synek żył 1
                                dzień i po otrzymaniu ze szpitala takigo zaświadczenia, że takie
                                dziecko urodziło się tego dnia i zmarło tego dnia (coś w rodzaju
                                szpitalnego aktu zgonu) poszliśmy do gminy do usc i tam wystawiono
                                nam akt urodzenia i akt zgonu. Poza tym dostaliśmy nawet
                                becikowe..., więc tym bardziej nie sądzę, żeby cokolwiek szpital
                                wysyłał. O tym becikowym to powiedziałam nam pani właśnie w usc...
                            • ewelina3000 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 20:51
                              Jeżeli chodzi o pomoc psychologa to lekarz dał mi namiary.Ja jednak
                              twierdzę że najlepszym psychologiem jest kobieta która wie o czym
                              mówię,czuje to bo sama przeżyła coś podobnego a nie ktoś kto
                              teoretycznie wie o czym mówie...
                    • agatracz1978 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 23:25
                      tak ochrona jest, ale prawnie zawsze było rozróżnienie na podstawie tego właśnie
                      rozporządzenia o jakim napisałam. czasem zatem lekarz wystawiał przed upływem
                      ww. terminu ciąży o jakim mowa w rozporządzeniu zaświadczenie o leczeniu
                      szpitalnym a nie o urodzeniu martwego dziecka i wówczas niestety, ale nie było
                      mowy o macierzyńskim a jedynie zwolnieniu lekarskim.
                      • ewelina3000 Re: w odpowiedzi na własną odpowiedz 18.01.09, 23:38
                        a co myślisz o tym co ja dostałam?Gdzies wyżej opisałam dokładnie
                        jak ten papier wyglada.Zwariowałam!!!
    • asik.33 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 18.01.09, 21:09
      Rok temu skorzystałam z takiego urlopu. W 7 tc. stwierdzono brak
      akcji serca i dostałam skierowanie na łyżeczkowanie. Po zabiegu ze
      szpitala dostałam zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka. Mąż
      zaniósł je pracodawcy z moim wnioskiem, że występuję o urlop
      macierzyński (8 tyg.).Nie miałam ochoty tłumaczyć nikomu daczego
      taką decyzję podjęłam, nie czułam się na siłach psychicznie i nikt w
      pracy nie robił z tego problemu. Po kilku dniach szpital i tak
      obojętnie czy wzięłaś zaświadczenie wysyła do urzędu miasta
      informację o urodzeniu martwego dziecka. Zgłaszsz się wówczas do
      ewidencji ludności i prosisz o wypis dot. urodzenia i zgonu dziecka.
      Musisz go przesłać pracodawcy. Ja zrobiłam to po miesiącu, gdy
      troszkę doszłam do siebie i nikt w pracy też nie robił z tego
      problemu. Płeć wpisują automatycznie- dziewczynka, bo ponoć jest to
      częściej statystycznie i taki jest przepis. Będziesz musiała podać
      imię. Wszystkie formalności poszły bardzo sprawnie, wszyscy wokół
      byli bardzo wyrozumiali. Miałam czas w domu na wyciszenie i
      przemyślenia, ale także na zadbanie o siebie. Teraz jestem w 19 tc i
      ból po tamtej stracie jest o wiele mniejszy. Warto było skorzystać,
      w pracy na mnie poczekali.
      • ewelina3000 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 18.01.09, 21:16
        Hej!Ja nie dostałam żadnego zaświadczenia?!Czy oby napewno szpital
        wysyła mimo wszystko do urzędu jakieś pismo???I do jakiego
        urzędu,tam gdzie mam stałe zameldowanie czy tutaj gdzie mieszkam?
        Jeżeli pójde do urzędu i poproszę o taki wypis to oni powinni mieć
        jakąś adnotację ze szpitala tak?W jakim terminie musze zgłosić się
        do urzędu?
        Zasypałam Cie pytaniami ale jeżeli możesz to wyjaśnij mi to jeszcze
        bardziej.Dziekuję
        • asik.33 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 19.01.09, 15:03
          W dniu wyjścia ze szpitala dostałam tylko kartę wypisu. Była to
          niedziela przed wigilią, więc kazano mi tuż po świętach zgłosić się
          do sekretariatu szpitala i tam pielęgniarka od ręki wystawiła mi
          zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka. To wraz z wnioskiem o
          urlop mąż zawiózł do pracodawcy. Na wypisie ze szpitala napisali, że
          po ok 10 dniach mam zadzwonić do laboratorium po wynik badania
          histopatologicznego czyli materiału po łyżeczkowaniu. Jest jeszcze
          coś, jeżeli w materiale po łyżeczkowaniu znajduje się dużo komórek
          dziecka (to ocenia laboratorium), to szpital może wydać sam decyzję
          o pochówku. Mnie od razu zapytali czy mam płacony zus przez zakład
          pracy, żeby nie było potem komplikacji. Pochówek może być zbiorowy,
          bez twojego udziału, ale niektórzy rodzice sami chcą go
          zorganizować. Jak zadzwoniłam po wynik badania do laboratorium to
          powiedzieli, że płód był na tyle mały, że nie zawnioskują o
          pochówek. Informację o urodzeniu dziecka martwego szpital
          automatycznie wysyła do urzędu miasta do ewidencji ludności.Ja
          zabieg łyżeczkowania miałam w szpitalu w mieście gdzie jestem
          zameldowana, więć jeśli masz inaczej to musisz zapytać się w
          sekretariacie szpitala. Ja do urzędu miasta poszłam po miesiącu, bo
          najpierw pracodawca powiedział, że wystawczy mu samo zaświadczenie
          ze szpitala, ale później zadzwonił, że jednak świadectwo urodzenia i
          zgonu potrzebuje, bo zus nalega. Te świadectwo też otrzymałam od
          ręki, zapytali tylko kiedy był zabieg i w którym szpitalu i od razu
          znaleźli wszelkie dane. W moment wystawili świadectwo, zapytali
          tylko o imię dla dziecka.Zajęło to wszystko 10 min.
      • hanka2501 Do asik.33 19.01.09, 19:51
        Piszesz, że po miesiącu dopiero wysłałaś do pracodawcy wniosek i dokumenty o
        macierzyński. A co do tego czasu?? Korzystałaś z L4? Pytam bo poroniłam 8
        stycznia i do 25 stycznia włącznie jestem na L4. Nie wiedziałam, że mogę
        skorzystać z macierzyńskiego. Jutro jadę do USC ale co z moim L4? Czy to można
        cofnąć?
    • ewelina3000 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 18.01.09, 23:02
      Będę się chyba starać jutro o zwolnienie normalne od jakiegoś
      lekarza bo nie dam rady załatwić tego wszystkiego,nie mam siły...
      • agatracz1978 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 19.01.09, 00:03
        moim zdaniem ponieważ nie zapisano, że leczenie szpitalne możesz postarać się
        uzyskać akt urodzenia dziecka wraz z aktem zgonu (tutaj już wiele zależy od Pani
        w urzędzie). u nas to jest tak, że inaczej wygląda to wszystko jak czytasz suche
        przepisy a inaczej realnie sprawa wygląda. najlepiej zadzwoń do Państwowej
        Inspekcji Pracy i podpytaj czytając treść ww. zaświadczenia. Postaraj się jednak
        wystąpić w kadrach z wnioskiem o macierzyński w najgorszym wypadku go nie
        dostaniesz i pójdziesz na zwolnienie lekarskie, ale w tym temacie ilu prawników
        tyle zdań więc warto spróbować. Daj znać jak Ci poszło.
      • asik.33 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 19.01.09, 15:10
        Ja też uważam jak koleżanka poniżej, że wniosek w kadrach z
        zaświadczeniem ze szpitala należy złożyć, a jak będą chcieli coś
        więcej to na spokojnie będziesz załatwiać. Najważniejsze jest pilne
        powiadomienie pracodawcy iż rozpoczynasz urlop macierzyński, to
        nawet nie jset wniosek, ale informacja, bo ci się to należy.
        • hanka2501 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 19.01.09, 17:08
          Witam. Kurcze jestem w szoku. Ja również miałam zabieg łyżeczkowania 8
          stycznia. Ciąża wiekowo 12 tc ale usg wykazało, że serduszko nie bije od ok. 3
          tygodni czyli ciąza ok 9tc. Wydaje mi się, że wiek ciąży liczy się jednak od
          zabiegu czyli u mnie 12 tc. Nie wiem co to było. Dostałam leki na poronienie i
          organizm się oczyścił. Wszystko ze skrzepami wydostało się do toalety, nawet nie
          wiem kiedy moje dziecko wyleciało. Ze szpitala wyszłam również 8 stycznia i
          dostałam tylko wypis ze szpitala (karta informacyjna - leczenie szpitalne). W
          rozpoznaniu jest - poronienie zatrzymane.
          po badanie hist-pat miałam się zgłosić za 4 tyg. Dostałam zwolnienie lekarskie
          na 2 tygodnie czyli do pracy powinnam wrócić 26 stycznia. Jestem teraz skołowana
          bo nikt mi nie udzielił żadnej informacji o przysługującym mi prawie do urlopu
          ani nawet o tym ze do USC są wysyłane jakieś dokumenty. Czy jestem teraz już na
          pozycji straconej skoro już od 7 stycznia jestem na L4?? Czy ewentualnie można
          L4 anulować?? Nie ukrywam, że bardzo przydałby mi się ten urlop gdyż mam w
          rodzinie dodatkowe problemy i nawet biorę pod uwagę wychowawczy na jakieś 2,3
          miesiące. Niestey nie dostanę zasiłku bo przekraczam dochód na osobę więc jeśli
          w moim przypadku taki urlop jest możliwy to skorzystałabym. Poradźcie czy mi też
          się należy?? Czy mogę jutro pojechać do USC? Będą już mieli jakąs informację o
          moim poronieniu z 8 stycznia?? Dzięki za pomoc??
          • asik.33 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 20.01.09, 13:13
            Ja miałam zabieg w dużym szpitalu klinicznym. Też chciałam
            zwolnienie, bo nie wiedziałam, że jest taka opcja z urlopem
            macierzyńskim. To poinformowano mnie, że zwolnienie mogę dostać od
            swojego lekarza prowadzącego ciążę na podstawie karty wypisu ze
            szpitala. Natomiast szpital może mi dać jedynie zaświadczenie o
            urodzeniu martwego dziecka na podstawie którego mogę od razu
            wystąpić do pracodawcy o urlop macierzyński. Musisz zatem zapytać w
            sekretariacie swojego szpitala jaka jest u nich procedura. Może
            inaczej traktują zabieg łyżeczkowania a wywołanie poronienia lekami?
            • hanka2501 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 20.01.09, 15:10
              Ja miałam zabieg w Szpitalu o którym można powiedzieć, że pamięta jeszcze stary
              PRL. Dziś pojechałam po druk zgłoszenia narodzenia dziecka ten który zanosi się
              do USC. Wypisano mi go po wielu bojach bo twierdzon, że to zbyt wczesna ciąża i
              w takim przypadku oni tego do USC nie wysyłają. Jak powiedziałam wypisali druk
              ale nie wpisali płci ani wielkości i wagi dziecka. No a w USC odmówili mi
              rejestracji bez tych danych. Chore to. Zapis mówi, że każde dziecko poronione
              jest dzieckiem niezależnie od długości trwania ciązy i, że takie dziecko można
              zarejestrować a z drugiej strony jest jakaś ustawa która szczegółowo określa co
              musi się na tym zgłoszeniu znaleźć (wiek, płeć i wzrost) i jak tego nie ma to
              nie można zarejestrować. Tylko w Polsce jest to możliwe. Prawo jedno a
              interpretacji tysiąc. Każdy USC postępuje według własnego uznania. Ten mój tak
              nie zarejestruje. Jestem bezsilna.
              Moje dzieciaczki: Liwia 15-07-2006 i Aniołeczek
    • hanka2501 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 20.01.09, 18:48
      A może by tak o tym absurdzie powiadomić Janusza Weissa. Może wtedy coś ruszy??
      No jak by nie patrzył jest to jakiś absurd.

      Tematy do audycji "Dzwonię do Pani, Pana w bardzo nietypowej sprawie" podsuwają
      słuchacze Radia ZET - na automatyczną sekretarkę telefonu Janusza Weissa można
      nagrywać propozycje tematów, którymi ktoś powinien się zająć.


      Numer automatycznej sekretarki to: 022 628 33 33
      • ewelina3000 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 21.01.09, 10:12
        Hej!Znalazłam prostsze rozwiązanie tej sytuacji-załatwiłam
        zwolnienie od swojej ginekolog.Mam gdzieś to prawo!!!Gdzieś cos
        zapisano ale nikt nic nie wie..PARANOJA!!!Dostałam zwolnienie bez
        problemu do końca miesiąca z kodem B czyli 100% płatne i jest ok.Nie
        muszę przynajmniej przez to przechodzić.Dziękuję Wam kochane
        kobiety.pozdrawiam
        • hoop_cola Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 09:38
          szkoda ze sie nie odezwałaś na privsad dopiero dzis wyszukałam ten wątek (został on przeniesiony i jakos nie załapałam tego faktu)

          czy spytałas kadrową o podstawe prawną posiadania aktu urodzenia i aktu zsgonu??? to by miało recze i nogi gdybys urodziła dziecko chociaz z małym pradwopodobienstwem do przeżycia.
          bo zaden urzednik nie wyda ci takich dokumentów po poronieniu we wczesnej ciązy!!
          absolutnie moim zdaniem to zaswiadczenie jest waznym, wartościowym dokumentem wystarczającym do ubiegania sie o um! koniec kropka.

          a na miejscu kazdej z dziewczyn (bo rozumiem ze ty sobie poradziłaś z zl) natychmiast taką sytuacje zgłaszałabym do panstwowej inspekcji pracy jako powazne naruszenie (o ile nie złamanie) praw pracowniczych dawanych przez KOdeks Pracy, do cholery.
          jestem wsciekła, zbulwersowana, mam ochotę poruszyc niebo i ziemie. szlag by to!

          • madziulec Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 09:43
            www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=21505
            "Należy tutaj rozróżnić poronienie od urodzenia dziecka martwego. Z porodem mamy
            do czynienia w przypadku rozwiązania które nastąpiło po upływie co najmniej 16
            tygodniowej ciąży. Trwanie ciąży poniżej tego okresu traktowane jest jako
            poronienie. W takim przypadku nie przysługuje urlop macierzyński a wyłącznie
            zwolnienie z tytułu niezdolności do pracy lub zwolnienie chorobowe. W przypadku
            urodzenia dziecka martwego po upływie 16 tygodniowej ciąży, którego zgon
            nastąpił przed wyjściem z ustroju matki przysługuje na podstawie art. 1801 § 1
            k.p. urlop macierzyński w wymiarze 8 tygodni po porodzie, nie krócej jednak niż
            przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.
            Pracownicy która urodziła więcej niż jedno dziecko przy jednym porodzie
            (dwojaczki, trojaczki w tym powiedzmy jedno martwe), przysługuje w takim
            przypadku urlop macierzyński w wymiarze stosownym do liczby dzieci pozostałych
            przy życiu. "
          • madziulec Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 09:45
            i jeszcze to:
            www.twoja-firma.pl/wiadomosc/16043208,urlop-macierzynski-czy-zasilek-chorobowy.html
            • agatracz1978 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 11:47
              Takie rozróżnienie istnieje oczywiście, ale nie ma odniesienia do przepisów o
              aktach stanu cywilnego stanowiących podstawę wydania aktu urodzenia z
              zaznaczeniem martwego urodzenia. Akt taki powinna otrzymać każda matka bez
              wzgeldu na to czy urodziła żywe dziecko które zmarło czy poroniła... Jeżeli w
              szpitalu otrzyma zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka to może otrzymać akt
              urodzenia dziecka z zaznaczeniem że urodziło się martwe, ale tu pojawia się
              problem tych nieszczęsnych informacji w akcie urodzenia czyli płeć, waga i
              długość. Są USC gdzie akt taki matka dostanie po pisemnym uprawdopodobnieniu
              płci dziecka a są takie gdzie Pani powie, że nie i koniec. Ja bym próbowała
              pisać podanie do kierownika USC i żądała wydania takiego aktu, ale po takim
              przezyciu mało kto ma na to siły. Jeżeli natomiast szpital korzystając z
              rozróżnienia w ww. rozporządzeniu wyda tylko kartę leczenia szpitalnego z
              informacją o poronieniu to wtedy zostaje już tylko zwolnienie.
              • madziulec Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 12:12
                Ja wszystko rozumiem, ale to byl 9 tydzien...

                Plec rozroznic??
                "Dziecko osiągnęło długość 2 centymetrów. Jego głowa powiększa się i można już
                zobaczyć małą szyję. Rozwój soczewki oka dobiega końca. W połowie tego tygodnia
                dziecko zaczyna wykazywać wrażliwość na dotyk. Najbardziej wrażliwą okolicą są
                wargi dziecka. Zaobserwowano, że lekkie podrażnienie tej okolicy może spowodować
                skręt całego tułowia dziecka. Dziecko potrafi przyłożyć swój paluszek do ust,
                sprawiając wrażenie, że go ssie...
                Formujące się paluszki u rąk i nóg połączone są jeszcze cienką błoną, która
                wkrótce zniknie.
                Dziecko przebywa w przezroczystym worku, wypełnionym płynem. Są to błony
                płodowe, wypełnione wodami płodowymi."
                (www.babyboom.pl/ciaza/kalendarz_ciazy_hit/kalendarz_ciazy_i_trymestr.html)

                No czy wy nie rozumiecie co to jest poronienie?
                • agatracz1978 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 12:21
                  Dlaczego zakładasz że nie rozumiemy?
                  • madziulec Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 15:27
                    Bo nie przeczytalyscie tego, co wkleilam wam z prawniczej strony
                    tylko dalej klepiecie swoje.

                    Nie umniejszam straty jako takiej, ale przepraszam, na jakiej
                    podstawie urlop macierzynski sie dostaje???
                    Tego, ze sie bylo w ciazy?? Toz polowa spoleczenstwa, ktora miala
                    aborcje tez zadalaby macierzynskiego, w koncu to tez poronienie,
                    tylko ze nei samoistne.
                    • hoop_cola Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 21:23
                      prawnicza strona bez nazwiska mecenasa i odpowiedz sprzed 5 latsmile prosze ciesmile

                      art 180 (1) rozpoczyna sie słowami - w razie urodzenia martwego dziecka (wg mnie to jest definicja poronienia), a w polsce zycie chronione jest od poczęcia, wiec bezdyskusyjnie urlop sie należy i jesli chcecie napisze w tej sprawie maila do pipu i do samej kuriiwink dla mnie to jest skandal.

                      podstawe do macierzynskiego daje sam kodeks pracy - na podreperowanie zdrowia (stąd koniecznośc 7 dni roboczych - macica musi sie obkurczyc, trzeba leżec, oszczedzac sie, poziom hormonó musi sie podregulowac) no i psychiki.

                      a aborcyjne podziemie nawet nie bedzie myslec o urlopach macierzynskich - mozesz byc spokojna
                      • madziulec Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 21:38
                        Poronienie nie jest urodzeniem martwego dziecka.

                        Przepraszam, teraz moze troche bedzie niesmaczne to co napisze, ale martwe
                        dziekco to dziecko, maly czlowiek.
                        A poronienie to plod, komorki.
                        I wtedy sie wyciaga kawalki tkanek, lyzeczkuje macice.
                        Widzisz roznice?


                        a prawo mowi:
                        Zgodnie z ustawą z dnia 25.06.1999 roku o świadczeniach pieniężnych z
                        ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 1999 r. Nr.
                        60 poz.636 z późniejszymi zmianami Dz.U. Nr.121 poz.1264).

                        1. W razie urodzenia dziecka martwego lub zgonu dziecka przed upływem 8
                        tygodni życia, zasiłek macierzyński przysługuje w wymiarze 8 tygodni (56 dni) po
                        porodzie, nie krócej jednak niż przez 7 dni od dnia zgonu dziecka.
                        PRZYKŁAD: Jeśli dziecko umiera po 40 dniach to mama może wykorzystać
                        jeszcze 16 dni zasiłku macierzyńskiego oraz dodatkowo 7 dni wolnych od pracy.
                        Nawet jeśli dziecko umrze w pierwszej dobie życia, kobiecie należy się 8 tyg.
                        zasiłku macierzyńskiego.
                        2. W razie zgonu dziecka po upływie 8 tygodni życia ubezpieczona zachowuje
                        prawo do zasiłku przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.
                        PRZYKŁAD: Jeśli dziecko umiera po 60 dniach to mamie z racji wykorzystania
                        połowy czasu urlopu macierzyńskiego przysługuje dodatkowo 7 dni wolnych od pracy.
                        (zrodlo: poronienie.pl/prawo_zus.html)

                        Bo ja Ci juz inaczej nie potrafie wyjasnic.
                        Dla mnie mozesz byc obronczynia zycia poczetego. I latac i obwieszczac to
                        dookola i wywrzaskiwac.

                        Tu dziewczyna nie rodzila!!! Wiesz co to porod?
                        Sprawdz. I odrob prace domowa.


                        A poczecie tu nie ma NIC do rzeczy.
                        • hoop_cola Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 22:38
                          dziękuję za merytoryczne wyjaśnienie i tylko za to. ustawę sobie poczytam i z przyjemnością sie dokształcę. ciesze sie ze okazałas sie pomocna.

                          za pozostałe - no cóż, odbieram cię jako wybitnie niesympatyczną osobę, ale oczywiście mądrą, ambitną i błyskotliwą - ciesz się, dowaliłaś mi ze hej. ehh, nie wiem czy powinnam ci w ogóle odpowiadać nadczłowieku.
                          nick masz adekwatny do charakteru - kojarzy mi sie z czymś bydlęcym i podłym.
                          teraz mi mozesz odpowiedziec w równie błyskotliwy szposób, zeby twoje było na wierzchu i twoje zdanie było ostatnie. moja rola w tej dyskusji z tobą skonczyła sie właśnie w tym miejscu.

                          do pozostałych - jesli dowiem sie czegoś w tej spornej kwestii, bo na pewno bede szperac (mam nadzieje jutro otrzymać od jednej forumki niezbędne podstawy prawne), to napiszę.
                          jesli sie pomyliłam - napewno sie przyznam, ale dopóki sama nie mam pewności co do ostatecznej interpretacji przepisu - bede szukaćsmile
                          • madziulec Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 22.01.09, 23:06
                            Zastanawiam sie po co to piszesz. Ale poziom tych docinkow jest co najmniej nie
                            na miejscu

                            Chodzi o MERYTORYCZNE wyjasnienie sprawy, a nie gdybanie i wyciaganie jak to
                            zycie jest chronione od poczecie, bo akurat w tym momencie nie ma to znaczenia.

                            O podstawy prawne jak widze zapytalas wink
                            Co zas tak naprawde do najlepszych informacji to na forum o poronieniu
                            dziewczyny napewno chetnie Ci wyjasnia.
                            One nawet walczyly o zmiane czesci tych "dziwnych" przepisow.
                        • m_o_k_o madziulec 23.01.09, 18:06
                          madziulec napisała:

                          > Poronienie nie jest urodzeniem martwego dziecka.

                          Nie myl pojęć urodzenie a poród, URODZENIE to wydobycie lub
                          wydalenie z ustroju matki żywego lub martwego zarodka albo płodu
                          niezależnie od czasu trwania ciąży.
                          Tak mówi prawo

                          > A poronienie to plod, komorki.

                          Nie to dziecko wg prawa.

                          > I wtedy sie wyciaga kawalki tkanek, lyzeczkuje macice.
                          > Widzisz roznice?
                          Patrz wyżej na temat urodzenia - przepisy Kodeksu pracy, USC, itp
                          mówią o urodzeniu, a nie o porodzie? Widzisz różnice?
                        • m_o_k_o jeszcze raz madziulcu 23.01.09, 21:32
                          madziulec napisała:

                          > Poronienie nie jest urodzeniem martwego dziecka.

                          sama podałaś link, w którym jest jasno napisane:
                          Zgodnie z załącznikiem "(...) do rozporządzenia ministra zdrowia z
                          dnia 17 września 2004 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie
                          rodzajów dokumentacji medycznej w zakładach opieki zdrowotnej,
                          sposobu jej prowadzenia oraz szczegółowych warunków jej
                          udostępniania (Dz.U. nr 219, poz. 2230) (...)URODZENIEM martwego
                          dziecka określa się zgon następujący przed całkowitym wydaleniem lub
                          wydobyciem z ustroju matki, o ile nastąpił po upływie 22 tygodnia
                          ciąży" nie ma mowy o poronieniu, jak krowie na rowie, już któryś raz
                          Ci tłumaczę, ze poronienie = urodzenie martwego dziecka
                          • hoop_cola Re: jeszcze raz madziulcu 23.01.09, 23:26
                            widze ze dyskusja jeszcze tu sie toczy - słusznie.

                            coraz bardziej utwierdzam sie w tym, ze o interpretację trzeba spytac ministerstwo pracy i polityki społecznej oraz min. zdrowia.
                            a jak sie uzbiera dokumentacja, to do kancelarii premiera - niech prostują zapisy i rozsyłają rozdzielnikiem po wszystkich szpitalach i usc, niech sie urzędasy uczą co sie robi w takim przypadku.
                            albo może bezpośrednio do kanc prem. - niech oni sobie to skłądają do kupysmile
                            albo poprosić o napisanie interpelacji poselskiej jakiegoś wyważonego w osądach posła...
                            jakoś dużo mi tych albo wyszłosmile macie jakiś inny pomysł jak załątwić taką sprawę?
                            a moze... hmm.. media? jak sie nagłaśnia jakies głupie afery to moze taką sprawę potraktowali by powaznie?

                            przeciez kobieta po stracie dziecka potrzebuje spokoju i wyciszenia a nie handryczenia sie i błagania o swoje. dziewczyny, walczmy o swoje prawa - jak nie dla nas to dla pozostałych, któe w takim momencie nie mają siły.
                    • agatracz1978 Re: Urlop macierzyński po poronieniu??? 23.01.09, 20:27
                      madziulec napisała:

                      > Bo nie przeczytalyscie tego, co wkleilam wam z prawniczej strony
                      > tylko dalej klepiecie swoje.
                      >
                      > Nie umniejszam straty jako takiej, ale przepraszam, na jakiej
                      > podstawie urlop macierzynski sie dostaje???
                      > Tego, ze sie bylo w ciazy?? Toz polowa spoleczenstwa, ktora miala
                      > aborcje tez zadalaby macierzynskiego, w koncu to tez poronienie,
                      > tylko ze nei samoistne.

                      Strona którą podałaś - bez komentarza (aktualność budzi poważne wątpliwości).
                      Tak się składa, że ja jestem prawnikiem i choć dziedzina nie bardzo moja to
                      jednak mam jakieś tam pojęcie prawnicze w tym temacie. hoop_coola ma bardzo
                      dobry tok myślenia. Pisałam wcześniej dość dużo o przepisach USC, rozporządzeniu
                      Ministra Zdrowia, KP i ich niespójności, która właśnie powoduje te problemy z
                      macierzyńskim i wydawaniem dokumentów. Ochrona życia poczętego jak najbardziej.
                      Zasada równości z Konstytucji czy przepisy USC - to wszystko razem wzięte daje
                      możliwość uzyskania aktu urodzenia dziecka (bez względu na moment poronienia czy
                      poród) z adnotacją o urodzeniu dziecka martwego (bez aktu zgonu) a to daje
                      podstawę ubiegania się o macierzyński. Chyba, że szpital (czasem to się zdarza)
                      powoła się na rozporządzenie Ministra Zdrowia i zamiast zaświadczenia o
                      urodzeniu martwego dziecka/poronieniu wystawi kartę leczenia szpitalnego to
                      wtedy tylko pozostaje zwolnienie lekarskie. Nie będę kilka razy pisała już co i
                      jak jest z tymi przepisami bo robiłam to już (wcześniej dzwoniłam do USC w swoim
                      mieście) ale zdanie swoje podtrzymuję. Poczytaj KP, ustawę o aktach stanu
                      cywilnego, powoływane rozporządzenie Ministra Zdrowia wraz załącznikiem i może
                      jakąś aktualną stronę z wyjaśnieniem ww. problemu a zobaczysz jak to wygląda i
                      zrozumiesz, że jet to troszkę złożony i nie tak oczywisty problem.
                      Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
                      • m_o_k_o Madziulcu 23.01.09, 21:26
                        Wyjaśnię Ci coś : łopatologicznie, moze zrozumieszuncertain
                        Póki co w Polsce płód/zarodek jest człowiekiem od poczecia - to
                        wiesz chyba?
                        W ustawie zasiłkowej jest jasno napisane, ze urlopu macierzyńskiego
                        udziela się w związku z URODZENIEM (nie porodem) dziecka (dzieckiem
                        jest płód, zarodek, a nie tylko różowy bobasek urodzony w 38 tyg -
                        żywy)
                        Ustawa zasiłkowa mówi jasno, na jakich zasadach i jakie wymogi
                        trzeba spełnić by nabyć prawo do zasiłku - czyli podstawą jest AKT
                        URODZENIA dziecka (żywego/martwego, płodu martwego itp)
                        Akt urodzenia wydaje USC - na podstawie zaświadczenia o urodzeniu
                        martwego płodu ze SZPITALA.

    • m_o_k_o podaje przepisy prawne ZUS,USC 23.01.09, 18:01

      PRZPISY USC

      Pracownica, która poroniła ciążę, może nabyć prawo do urlopu i
      zasiłku macierzyńskiego w wymiarze przysługującym po porodzie, tj. 8
      tygodni. Wynika to z przepisów ustawy z dnia 29 września 1986 r. -
      Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r. nr 161, poz. 1688 z
      późn. zm.). Szpital, w którym urodziło się martwe dziecko, ma
      obowiązek zgłoszenia tego zdarzenia w USC nie później niż w ciągu 3
      dni(patrz niżej podany art ). Po otrzymaniu takiego zgłoszenia urząd
      sporządza akt urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe
      (nie sporządza aktu zgonu - sporządza się, jeśli dziekcko urodziło
      się żywe- patrz niżej podany konkretny art )Zgłoszenie urodzenia
      dotyczy nie tylko dzieci powyżej określonej wagi lub okresu trwania
      ciąży. Przysługuje ono KAŻDEMU dziecku (medycznie PŁODOWI i
      ZARODKOWI), bez względu NA CZAS ZAKOŃCZENIA ciąży.


      Dowodem do wypłaty zasiłku macierzyńskiego w tej sytuacji jest odpis
      skrócony aktu urodzenia dziecka z odpowiednią adnotacją. Pracownica,
      która nie otrzymała aktu urodzenia dziecka (nie zgłosiła urodzenia
      dziecka w USC), nie nabywa prawa do zasiłku macierzyńskiego. Z
      tytułu niezdolności do pracy przypadającej po poronieniu
      przysługuje jej wyłącznie prawo do zasiłku chorobowego (odpowiednio
      w wysokości 80% lub 70% podstawy wymiaru). Okres trwania ciąży
      udokumentuje odrębnym zaświadczeniem wydanym przez lekarza leczącego.
      WIĘC aby mieć prawo do zasiłku macierzyńskiego trzeba posiadać akt
      urodzenia dziecka.



      p.s Odnoście tego, ze szpital jest zobowiazany powiadomić USC o
      urodzeniu mówi o tym patrz wyżej ustawa - Art. 19. 1. Zgłoszenia
      urodzenia i zgonu dokonuje się ustnie.
      2.10) Zgłoszenia urodzenia lub zgonu na piśmie dokonują odpowiednio
      organy państwowe, zakłady opieki zdrowotnej i inne zakłady oraz
      lekarze i położne.


      Odnośnie tego, ze USC musi wydać akt urodzenia mówi ROZDZIAŁ 5

      Akt urodzenia

      Art. 38. 1. Urodzenie dziecka należy zgłosić w ciągu 14 dni od dnia
      urodzenia.

      2. Jeżeli dziecko urodziło się martwe, zgłoszenie takiego zdarzenia
      powinno nastąpić w ciągu 3 dni. W takim wypadku sporządza się akt
      urodzenia z adnotacją w rubryce „Uwagi”, że dziecko urodziło się
      martwe; aktu zgonu nie sporządza się.
      oraz art 39 - jakie dane trzeba posiadać.

      PRZEPISY ZUS: Ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach
      pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i
      macierzyństwa
      Art. 29. 1. Zasiłek macierzyński przysługuje ubezpieczonej, która w
      okresie ubezpieczenia chorobowego albo w okresie urlopu
      wychowawczego:

      1) urodziła dziecko; ....



      W przypadku urodzenia martwego dziecka lub zgonu dziecka przed
      upływem 8 tygodni życia, ubezpieczona ma prawo do zasiłku
      macierzyńskiego przez okres 8 tygodni (56 dni) po porodzie, nie
      krócej niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka. W razie śmierci
      dziecka po upływie 8 tygodni życia, ubezpieczona zachowuje prawo do
      zasiłku macierzyńskiego przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka

      Niezbędne dokumenty:
      Dokumentami wymaganymi do wypłaty zasiłku macierzyńskiego są:
      zaświadczenie o przewidywanej dacie porodu - za okres przed porodem
      oraz skrócony odpis aktu urodzenia dziecka - za okres od dnia
      porodu. Do wypłaty tego zasiłku w przypadku przyjęcia dziecka na
      wychowanie wymagane jest zaświadczenie o wystąpieniu do sądu z
      wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie przysposobienia dziecka
      lub przyjęcia dziecka na wychowanie w ramach rodziny zastępczej.
      Jeżeli zasiłek jest wypłacany przez ZUS, do jego wypłaty niezbędne
      jest zaświadczenie płatnika składek wystawione na druku ZUS Z-3 oraz
      zaświadczenie pracodawcy o okresie udzielonego urlopu
      macierzyńskiego lub urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego - w
      przypadku pracowników, natomiast w przypadku pozostałych
      ubezpieczonych niezbędne jest zaświadczenie płatnika składek na
      druku ZUS Z-3a. - dane ze strony www.zus.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka