buka14
09.02.09, 15:24
Wiem, że nie ma mądrych, ale kryzys sen mi odbiera.
Pracuję w firmie, która jest obecnie mało stabilna na rynku.
Może się zdarzyć, że nie przetrwa i mogę stracić robotę.
Ale, ja nie o tym chciałam. Mamy trochę oszczędności na koncie.
Strasznie się o nie boję. To nasze jedyne zabezpieczenie.
Boję się, że banki szlag trafi, albo inflacja zeżre. Kasy jest
za mało, żeby kupić np. mieszkanie. Najwyżej na jakąś małą działkę
ale nie mogę przecież zamrozić wszystkich pieniędzy. Coś trzeba mieć
na
czarną godzinę. I tak już wtopiliśmy na funduszach inwestycyjnych.
Czy was też gnębią takie myśli. Co robić!? Jak zabezpieczyć
oszczędności?