Moja koleżanka w 2 miesiącu ciąży (nie wiedząc o swoim stanie) podjęła prace
na czas określony - 3 miesięczny okres próbny. Była to jej pierwsza praca po
studiach. Zanim okres próbny się skończył, dowiedziała się, ze jest w ciąży.
Pracodawca poszedł jej na rękę i przedłużył umowę o pracę do dnia porodu
(zresztą podobno wcale nie bylo to przejaw jego wyjatkowo dobrej woli, bo tak
wynika z ustawy).
Daje jej to prawo do zasiłku macierzyńskiego. Obiecałam je dowiedzieć się na
zasiłek w jakiej wysokości może liczyc, a ponieważ na tym forum jest dużo
aktualnych i przyszłych mam, to chyba nie ma lepszego źródła informacji
Koleżanka zarabiała 1200 PLN netto. Przepracowała w sumie 69 dni (od połowy
piątego miesiąca ciąży jest na zwolnieniu ze względu na komplikacje
zdrowotne). Jak będzie liczony jej zasiłek? Podobno liczy się wynagrodzenie z
ostatnich 6 miesięcy, a ona przepracowała niecałe 2,5 miesiąca...
I jeszcze jedno pytanie: firma w której ona pracowała (w sumie de facto nadal
pracuje) zatrudnia ponad 20 pracowników. Zatem podobno to pracodawca będzie
jej wypłacał zasiłek. Ale czy z kieszeni własnej? Może ZUS mu to zwraca?
Będę szalenie wdzieczna za info.
M.