Dodaj do ulubionych

Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży.

06.07.09, 11:11
Witam
Potrzebuję pomocy w napisaniu pisma do pracodawcy o uznanie za bezskuteczne
wypowiedzenia umowy o pracę.

Otrzymałam wypowiedzenie umowy o pracę na czas niekreślony z powodu likwidacji
stanowiska. Obowiązuje mnie 1-miesięczny okres wypowiedzenia, który minie z
dniem 31 lipca. Właśnie dowiedziałam się że jestem w ciąży (próba B-HCG
dodatnia) a w piątek idę na pierwszą wizytę do lekarza.

Upewniłam się w kilku miejscach co do mojej sytuacji i w świetle prawa
pracodawca musi uznać za bezskuteczne wypowiedzenie jakie mi wręczył. Chcę dla
własnego bezpieczeństwa i spokoju wnieść w formie pisemnej o cofnięcie
wypowiedzenia i przywrócenie mnie do pracy i dołączyć zaświadczenie lekarskie
o ciąży. Forma pisemna jest mi niezbędna przy ewentualnej konieczności
skierowania sprawy na drogę sadową. Poza tym potrzebuję zaznaczyć, że
odpowiedź i zajęcie stanowiska pracodawcy w kwestii mojego roszczenia również
powinno być w formie pisemnej.

Zaznaczam iż w kadrach błędnie poinformowano mnie, że nie obejmuje mnie
ochrona, ponieważ nie przekroczyłam 3-go miesiąca ciąży. Pani kadrowa pomyliła
przepisy albo w ogóle ich nie zna wink ponieważ jak się upewniłam wiek ciąży ma
znaczenie jedynie przy umowach na czas określony i okres próbny - i to też
tylko w pewnych sytuacjach.

Czy któraś z Was redagowała kiedykolwiek takie pismo lub zechciałaby mi
pomóc?Będę Wam wdzięczna za wszelką pomoc smile
Obserwuj wątek
    • prochottka1 Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 11:46
      poszukaj w wyszukiwarce
      calkiem niedawnio jakas forumka podawala linka z podstawa prawna ze ochrona
      obowiazuje od poczatku a nie od 3 mc jak blednie sie uwaza.
      • mloda2008 Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 11:50
        Podstawę prawną mam - art 177 KP i orzecznictwo Sądu Najwyższego. Chodzi mi o
        wzór pisma skierowanego do pracodawcy o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne z
        prośbą o odpowiedź w formie pisemnej.
    • elkam80 Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 11:50
      A nie możesz przedreptać się do Inspekcji Pracy? Wiem że mają tam dyżury i
      bezpłatne porady (przynajmniej w moim mieście) i tam Ci powinni pomóc. Poza tym
      jak pójdziesz do pracy z takim pismem i powiedz, że jeśt "świeżo z PIPu" to też
      Ci nie podskoczą, tak to powiedzą że sobie coś uroiłaśwink.
      Nie wiem tylko jak sprawa wygląda w przypadku likwidacji stanowiska, czy nie
      mogą Ci rzeczywiście wypowiedzieć, czy muszą zapewnić inne. No a najlepsze
      źródło info to właśnie PIP
      • mloda2008 Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 12:34
        Dziękuję bardzo za odpowiedź smile

        Telefonowałam do PIP i tam właśnie uzyskałam potwierdzenie informacji
        znalezionych w Internecie (artykuły, przepisy prawa pracy, orzecznictwo itp.).
        To właśnie oni kazali mi napisać takie pisemko i dołączyć do niego zaświadczenie
        lekarskie o ciąży. Myślę, że poradzę sobie z nim sama ale liczyłam na jakiegoś
        "gotowca" może wink

        A co do likwidacji stanowiska, to w obecnej sytuacji nawet jakby bardzo mocno
        chcieli zaproponować mi inne miejsce pracy to bezwzględnym warunkiem jest, że
        wynagrodzenie nie może zostać pomniejszone wink Są więc w sytuacji bez wyjścia wink
        Ich "zamach" na młode mężatki był nieco spóźniony wink
        • agnrek Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 13:00
          Jeżeli w Twojej firmie były zwolnienia grupowe, to nawet cieżarnej
          można wręczyć wypowiedzenie zmieniające, proponujące niższe
          wynagrodzenie. Z tą różnicą, że należy aż do końca okresu ochronnego
          (czyli do końca macierzyńskiego) wypłacać jej dodatek wyrównawczy.
          Podstawą prawną jest ustawa z dnia 13 marca 2003 o szcególnych
          zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn
          niedotycząych pracowników.
          W praktyce mało który pracodawca tak roni, bo cieżarna za chwilkę
          pójdzie na zwolnienie lekarskie i zacznie być "utrzymywana" przez
          ZUS.


          Co do pisma - nie musisz cytować żadnych podstaw prawnych, wystarczy
          w zupełności dostarczenie do kadr zaświadczenie o stanie ciąży,
          wukazujące, że na dzień zakończenia pracy byłaś w ciąży. Nie chodzi
          tu o dzień wręczenia wypowiedzenia, bo, pamiętajmy, że jeśli nawet
          mamy 3-miesięczne wypowiedzenie, to nawet po jego wręczeniu mamy
          czas na zajście w ciążę. Jeśli wykażemy, że w ostatnim dniu pracy
          chociażby byłyśmy w ciąży, to musimy zostać do niej przywrócone.

          Jeśli chcesz coś jednak napisać, to wystarczy po prostu:
          " Proszę o cofnięcie wypowiedzenie otrzymanegow dniu... w związku
          ze stanem ciąży zgodnie z załączonym zaświadzczeniem lekarskim".
          • mloda2008 Do Agnrek 06.07.09, 14:04
            U nas nie ma zwolnień grupowych a jedynie dziwna nieoficjalna metoda
            antykoncepcji chyba winkW maju wyszłam za mąż więc chcieli uniknąć sytuacji z 2
            innych działów gdzie młode mężatki po 3-4 miesiącach zaszły w ciąże i są na
            zwolnieniu lub na macierzyńskim wink My zaczęliśmy szybciej starania z radosnym
            efektem smile

            Chciałam zachować formę pisemną żeby mieć poświadczenie że im zgłosiłam fakt, iż
            jestem w ciąży i żeby w tej samej formie otrzymać odpowiedź. Aktualnie nie
            świadczę pracy w okresie wypowiedzenia - z powodu złego stanu zdrowia na moją
            prośbę, na co pracodawca wyraził zgodę i zgłosił do kadr. Dlatego chciałabym
            otrzymać na piśmie anulowanie wypowiedzenia i informację od kiedy mam wrócić do
            pracy.
            • elkam80 mloda2008 06.07.09, 14:32
              Możesz też napisać to co podyktowała Ci Agnrek w 2 egzemplarzach i poprosić w
              kadrach o podbicie Ci i podpisanie że zostało przyjęte. Ja tak robię we
              wszelkiego rodzaju urzędach. Teraz jak zawożę swoje L4 do ZUSu to też zawsze
              robię ksero i proszę o podbicie, żebym miała dowód ze zostało dostarczone i
              kiedy. Zawsze masz jakieś pokrycie.
        • elkam80 Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 13:48
          hehe no i ugotowali się we własnym sosietongue_out
          Skoro upewniałaś się w PIPie to super, masz potwierdzenie, po prostu zrób jak
          mówi agnrek
    • kajos5 Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 12:22
      przerabiałam to ostatnio - w przypadku umowy na czas nieokreślony
      ochrona ciężarnej rozpoczyna się od początku ciąży (nie obowiązuje tu
      przepis o ochronie od 3 miesiąca). Ja nie pisałam pisma bo pracodawca
      znał dobrze przepisy i sam anulował wypowiedzenie.

      zobacz np tutaj:
      www.prawo-pracy.pl/umowa_na_czas_nieokreslony_ciaza_a_zwolnienie-p-464.html
      • mloda2008 Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 12:35
        Kajos5 - żeby i mój pracodawca i jego kadrowa byli tak uświadomieni jak Twój wink
        moich to ja muszę pouczać wink
    • mumi7 Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 06.07.09, 14:41
      Mloda2008,

      możesz oczywiście pisać pisma do pracodawcy/kadr wraz z przesyłaniem
      zaświadczenia o stanie ciąży, jednak pamiętaj, że zgodnie z
      wypowiedzeniem, jakie otrzymałaś, masz 7 dni na odwolanie do sąsdu
      pracy (w piśmie o wypowiedzeniu powinno być pouczenie, jeśli go nie
      ma, także powinnaś w piśmie do sądu o tym napisać, bop takie
      wypowiedzenie jest wadliwe). Odwolanie ma zasadnicze znaczenie dla
      skutków prawnych Twojego stosunku pracy.

      Piszesz więc do sądu pracy wskazanego w piśmie, pewnie będzie
      chodziło o sąd właściwy wedle siedziby pracodawcy (podstawa prawna:
      461 par. 1 kpc; możesz tez zlożyc pismo wedle swoje miejsca
      zamieszkania, bądź w okręgu sądu, w ktorym praca była wykonywana -
      zaznacz w piśmie, który sąd wybierasz). Napisz swoje dane, w tym
      adres, i oznacz siebie jako powoda. Pozwanym będzie pracodawca.

      Pismo oznaczasz jako pozew o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę
      zawartej na czas nieoznaczony za bezskuteczne, wzglednie o
      przywrócenie do pracy (sądy zwykle opieszale rozpoznają sprawy, więc
      musisz liczyć się z tym, że potrwa to dlużej, niż Twój stostunek
      pracy - stąd ten drugi wniosek). W uzasadnieniu powołujesz, jaka to
      była umowa, na jaki czas, kiedy zawarta, stanowisko, wynagrodzenie.
      Piszesz o wypowiedzeniu, kiedy dostałaś, podajesz, że pisałaś do
      pracodawcy o anluowanie wypowiedzenia (tu dowód w postaci pisma +
      potwierdzenie jego odbioru przez pracodawcę), ale że nie anulował.
      POnawiasz wnioski te, co na początku + żdasz wypłaty niewypłaconego
      Ci wynagrodzenia (podajesz kwotę netto i brutto ostatniego
      wynagrodzenia).

      Zadzwoń do sądu, czy płacisz opłatę / wpis. Jesli nie zarabaisz
      więcej niż 15, 16 tys., wpisu być nie powinno. I koniecznie pozew
      musi znaleźć się w sądzie w terminie 7 dni od otrzymania
      wypowiedzenia, pamietaj!

      W pismie do pracodawcy wspomnij także, że jednocześnie składasz
      pozew na wypadek braku reakcji z jego strony czyli niewycofania
      wypowiedzenia.

      Życzę powodzeniawink
      • mloda2008 do mumi7 06.07.09, 15:58
        Wszystko się zgadza jeśli chodzi o termin odwołania z tym, że w przypadku ciąży
        termin odwołania ulega automatycznemu przywróceniu i biegnie od dnia wystawienia
        prze lekarza zaświadczenia o ciąży. Mogłabym dowiedzieć się o tym nawet w
        ostatnim dniu trwania stosunku pracy a nawet i po jego ustaniu - ważne abym w
        ciążę zaszła w trakcie trwania stosunku pracy czyli przed wypowiedzeniem, w dniu
        wypowiedzenia a nawet w okresie trwania wypowiedzenia. Liczy się fakt, że
        dowiedziałam się o tym później a ciąża rozpoczęła się gdy wiązał mnie jeszcze
        stosunek pracy.

        Wolę na razie spróbować załatwić sprawę polubownie w ramach firmy pismem za
        potwierdzeniem odbioru, prosząc o odpowiedź w formie pisemnej. Dopiero jak
        otrzymam odmowę skieruję sprawę do sądu. Wiem, że moje życie i tak nie będzie
        teraz łatwe po przywróceniu mnie do pracy więc wolę nie pogarszać swojej i tak
        trudnej sytuacji sad
        • agnrek Re: do mumi7 07.07.09, 10:30
          Mała poprawka - wytłumaczę na przykładzie (jestem kadrowcem):
          1. wypowiedzenie wręczono Ci 29 czerwca, mogłaś nie wiedzieć, że
          jesteś w ciąży, nie musiałaś nawet informować pracodawcy, gdybyś już
          wiedziała.
          2. okres wypowiedzenie 1-miesięczny biegnie od 1 do 31 lipca i to
          jest Twój czas nawet na zajście w ciążę lub dostarczenie
          zaświadczenia o już istniejacej ciąży (w czerwcu).
          3. jeśli z treści zaświadzczenia będzie wynikało, ż ena dzień 31
          lipca byłaś w ciąży, wypowiedzenie zostanie anulowane.
          4. nie ma znaczenia, że w dniu czy też przed wręczeniem
          wypowiedzenia nie byłaś w ciąży. Ważne jest, abyś na 31 lipca była.

          Właśnie przerabiam serię nagłych ciąż u moich koleżanek, które
          dostały wypowiedzenie w ramach zwolnień grupowych i już po jego
          otrzymaniu na siłę zachodzą w ciążę, żeby tylko je wycofano. W sumie
          jedyna to furtka, ale wypowiedzenie i tak im wręczymy, lecz po
          macierzyńskim, straszna sprawa sad
          • mloda2008 Re: do mumi7 07.07.09, 11:38
            Wszystko opisałaś tak jak ja to pojmowałam - choć nie jestem kadrowcem wink

            My z Mężem zaczęliśmy starania o dziecko już w poranek poślubny wink W pierwszym
            cyklu nie udało nam się - może za dużo stresów i zmęczenie związane ze ślubem i
            weselem wink Za to drugi cykl był dla nas szczęśliwy smile Jedynie to wypowiedzenie
            bardzo nas niemiło zaskoczyło. Nie spodziewaliśmy się tego i bardzo to
            przeżyłam. Jednak po 2 dniach kiedy zrobiłam próbę HCH i wynik wyszedł dodatni
            ciąża i jej przyszłość stała się dla mnie najważniejsza. Teraz gdy wiem, że
            prawo chroni mnie przez cały jej okres a także podczas urlopu macierzyńskiego
            jestem spokojniejsza i mogę skupić się na radowaniu z tego że będziemy Rodzicami
            smile Owszem odczuwam pewien stres związany z powrotem do pracy i reakcją
            przymuszonego do tego pracodawcy ale staram się jak najdalej odpychać te myśli i
            myśleć tylko pozytywnie smile

            Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i porady smile
            • inakaro pracodawca 07.07.09, 14:12
              czesc dziwczyny. ja jestem pracodawcąi oczywiscie rozumiem twoje
              niezadowolenie, ze zostałaś zwolniona, ale niestety mam inny pogląd
              na taką sytuację. rozumiem, że pracodawca nie może zwolnić
              pracownika w ciązy, ale uważam, że jeżeli nie wiedział o ciąży i ty
              tez nie wiedziałaś to nie fair jest uniemozliwienie mu tego
              zwolnienia. wiem, że wg prawa jest inaczej, tak jak pisałyscie
              wyżej, no ale jakaś uczciwość między ludzka też powinna być. nie
              chodzi mi o sutuacje, kiedy kobieta jest już w ciąży i powiedziała o
              tym pracodawcy, ale tak jak było w twoim wypadku pracodawca nic nie
              wiedział. poźniej dziwicie sie dziewczyny, że młodych kobiet nikt
              nie chce zatrudniać. ja tez sama nie dawno wyszłam za mąż i też
              staramy sie o dziecko.

              zatrudniam w tej chwili mloda dziewczynę, moja firma jest nie duza -
              2 osoby, czasem jeszcze ktoś na umowę o dzieło. ostatnio
              zastanawiałam się właśnie jak rozwiązać, czy może przygotować się na
              sytuację, gdyby ona zaszła w ciąże. moja praca jest dosyć
              specyficzna, związana z budownictwem, a tym samym z kryzysem, poza
              tym jest to mała firma więc sytuacja w której zostałabym zmuszona do
              zatrudniania jej mogłaby być bardzo kłopotliwa. powiedzmy, że nie
              mam zleceń przez jakis okres czasu, naturalnym jest, że ogranicza
              się koszty, czyli redukuję zatrudnienie. zostając zmuszona
              zatrudniać ja dalej, przez 9 miesięcy (nie idzie na zwolnienie,
              tylko chce pracować) po prostu nie mam kasy na wypłatę jej
              wynagrodzenia i opłacenia składek. dlatego albo muszę mieć spory
              zapas finansowy albo nie zatrudniać młodych dziewczyn. w tej chwili
              zatrudniam ją na umowę na czas określony, ale po jego zakończeniu
              chyba nie zdecyduję się na czas nieokreślony.

              tak więc morał z mojej wypowiedzi taki, że same zgotowałyśmy sobie
              takie los - to, że pracodawcy nie chcą zatrudniać kobiet,
              szczególnie mężatek. uważam, że prawo powino chronić pracownika i
              pracodawcę w równy sposób. takie moje zdanie.
              • mumi7 Re: pracodawca 07.07.09, 14:37
                rozumiem, że pracodawca nie może zwolnić
                > pracownika w ciązy, ale uważam, że jeżeli nie wiedział o ciąży i
                ty
                > tez nie wiedziałaś to nie fair jest uniemozliwienie mu tego
                > zwolnienia. wiem, że wg prawa jest inaczej, tak jak pisałyscie
                > wyżej, no ale jakaś uczciwość między ludzka też powinna być. nie
                > chodzi mi o sutuacje, kiedy kobieta jest już w ciąży i powiedziała
                o
                > tym pracodawcy, ale tak jak było w twoim wypadku pracodawca nic
                nie
                > wiedział. poźniej dziwicie sie dziewczyny, że młodych kobiet nikt
                > nie chce zatrudniać. ja tez sama nie dawno wyszłam za mąż i też
                > staramy sie o dziecko.

                Tylko problem polega na tym, że przepisy nie chronią uczciwości czy
                nieuczciwości pracownicy w ciązy (choc moim zdaniem to nie te
                kategorie), ale skutek obiektywny w postaci ciazy. Chroni się ciążę,
                a nie pracownika, no i to jest fair. Nie jest uczciwe, wbrew temu co
                piszesz, zwalnianie pracownicy, bo wczesniej nie powiedziała o
                ciązy. Wiele ciazy na początku kończy się niepowodzeniem, stąd
                mowienie o tym w pracy czasem jest bez sensu.
                Moim zdaniem nieuczciwe jest gdy pracownica w ciązy nie powie przy
                zatrudnianiu, że w ciązy jest. Oczywiście także jest to kwestia poza
                dyskusją, bo nie można dyskryminować ze względu na płeć, w tym ciąże.

                Mam firma to faktycznie problem, gdy jest ciąża. Sama w takiej
                kiedyś pracowałam i cieszę sie, że nie pracuję, kiedy jestem w
                ciązy. Niestety, ktos to społęczeństwo musi tworzyć - z jednej
                strony jest wąłsn y interes, z drugiej - prawo każego czlowieka do
                rozmnażania. Niestety, trudno wymagać od pracownicy, żeby siedziaal
                w ciąży cicho, najlepiej pracowała do dnia porodu, mimo ewentualnych
                komplikacji zdrowotnych, a do pracy wróciła po tygodniu od urodzenia
                dziecka.
                Po prostu postaw sama siebie w takiej sytuacji i od razu wyjdzie Ci,
                jak traktować innych. Czasem kasa i własny interes przesałaniją
                zwykłe ludzkie odruchy i tak chyba stalo się w Twoim przypadku...
                Choc naprawde rozumiem, że dla małej firmy to może być wykańczające -
                nie osmieliłabym sie obnażac z takimi pogląami.

                • mloda2008 Re: pracodawca 07.07.09, 15:04
                  Zapewne uważasz, ze twoje poglądy i opinia są uczciwe. Zauważ jednak, ze są
                  bardzo subiektywne. Moja decyzja o powiększeniu rodziny była w pełni
                  odpowiedzialna i mając stałą pracę, regularne wynagrodzenie na odpowiednim
                  poziomie itd. postanowiliśmy starać się o dziecko. Przemyśleliśmy wszystkie
                  szanse i ryzyka i jeśli chodzi o pewność zatrudnienia to ryzyko było bardzo niskie.

                  Nie jestem jednak pewna czy Ty zakładając swoją małą firmę przemyślałaś
                  wszystkie szanse i ryzyko takie jak np. odpowiedzialność za zatrudnianie młodej
                  kobiety. Nie tylko kryzys może doprowadzić do potrzeby zwolnienia pracownika.
                  Staram się zrozumieć Twoje argumenty ale nic mnie nie przekonuje do tego, że
                  ciąża zwolnionej pracownicy jest nieuczciwa. Może zajście specjalnie podczas
                  okresu wypowiedzenia ewentualnie można by podciągnąć pod takie naciąganie
                  sytuacji pod prawo. Jednak kiedy kobieta stara się o dziecko mając stabilną
                  pracę, którą nagle traci a za moment dowiaduje się że jest w ciąży to uwierz mi
                  jest to bardo niekomfortowa i nieuczciwa dla niej i dla dziecka sytuacja. Nie
                  życzę ci, żebyś kiedykolwiek znalazła się w tak trudnej, poważnej i bardzo
                  stresującej sytuacji! A w ogóle to lepiej zastanów się zanim napiszesz kolejny
                  tak nieprzemyślany komentarz...
                • inakaro Re: pracodawca 07.07.09, 15:29
                  chyba troche mnie nie zrozumiałaś. zawsze staram się byc uczciwa,
                  traktować z godnością innych. nie zatrudniam pracowników na umowę o
                  dzieło, ani na lewo, albo na 1/4 etatu, co się często zdarza w
                  małych firmach.

                  chodzi mi przede wszystkim o sytuacje, gdy pracownica czuje się
                  dobrze, chce pracować, pracuje dobrze, ale ja po prostu nie mam dla
                  niej pracy. nie mając pracy, nie mam pieniędzy ani dla siebie ani
                  dla niej. co w takiej sytuacji?? mam zamknąć firmę. czy wtedy może
                  ona stracić pracę?? albo załóżmy mam jakieś małe zlecenia, gdzie
                  przy pomocy męża jakoś przetrzymam gorszy okres. zamykając firmę,
                  obie idziemy na bezrobocie. i nie pisz proszę, że nie rozumiem jej
                  sytuacji - tak jak pisałam sama staram sie o dziecko.
                  na szczęście jest to sytuacja wyjątkowa i mam nadzieje, że sie nie
                  zdarzy i nie będzie problemu.

                  z tego co piszesz lepiej jest pracować tylko w dużych firmach, gdzie
                  rzeczywiście jeden pracownik w ciąży nie ma znaczenia dla finansów
                  firmy. z tego wynika, że małe firmy nie maja racji bytu i nie
                  powinno ich być. juz kiedys przerabialśmy chyba czasy, gdzie nie
                  było przedsiębiorczości. czy było lepiej?

                  generalnie mam żal do wszystkich ludzi w naszym społeczeństwie,
                  którzy nadużywają albo swoich praw albo po prostu wykorzystuję je.
                  przed wszytkim do wszystkich, którzy są na lewych zwolnieniach,
                  lewych rentach, pobierających lewe zasiłki itp.

                  • mloda2008 Re: pracodawca 07.07.09, 16:07
                    Prawo trochę inaczej podchodzi do przedsiębiorstw o różnej wielkości. Rozumiem
                    Twoją sytuację i mam nadzieję, że sytuacja na rynku a tym samym w Twojej firmie
                    poprawi się i nie będziesz musiała zwolnić pracownika.

                    Ja pracowałam w mojej firmie ponad 2,5 roku i nie spodziewałam się takiego
                    obrotu sprawy. Myślałam, że mam ustabilizowaną sytuację ale jak widać w
                    dzisiejszych czasach nie ma czegoś takiego wink Nie pochwalam ukrywania ciąży przy
                    badaniach wstępnych do nowej pracy albo zachodzenia w okresie wypowiedzenia żeby
                    tylko zostać przywróconą do pracy (jak pisała o tym jedna z Koleżanek).

                    Uwierzcie mi, że przywrócenie mnie do pracy z jednej strony jest dla mnie w
                    pewnym sensie ulgą, że przez jakiś czas będę miała pracę, urlop macierzyński
                    itp. ale z drugiej strony... ogromny stres związany z przekazaniem tej
                    informacji pracodawcy, pracą w zapewne niemiłej atmosferze i świadomość że po
                    powrocie z macierzyńskiego otrzymam wypowiedzenie. Wiem, że czego bym nie robiła
                    to i tak zostanę zwolniona... Jednak znaleźć - w uczciwy sposób nie zatajając
                    ciąży - nową pracę i po okresie próbnym otrzymać umowę na dłuższy okres lub na
                    czas nieokreślony jest nierealne... Może właśnie dlatego został ustanowiony ten
                    przepis prawa o przywróceniu by choć w ten sposób ulżyć przyszłym mamusiom wink
                    Cieszę się, że ja nie muszę kombinować i jeśli Bóg będzie nad nami czuwał to
                    moje zaświadczenie będzie prawdziwe i uczciwe smile
                  • mumi7 Re: pracodawca 07.07.09, 19:46
                    Inkaro, zgadzam się z końcówka Twojego posta - nieuczciwość lewych
                    zwolnień, rent etc woła o pomstę do nieba;-( Niestety, nawet tu na
                    forum widac, jak niektóre dziewczyny tego nadużywaja i nie widzą w
                    tym nic złego;-(
                  • elkam80 Inakaro... 07.07.09, 20:19
                    Jeśli zatrudniasz osobę na czas określony i jest to już druga umowa, to w myśl
                    prawa pracy trzecia umowa powinna być już na czas nieokreślony.
                    A tak szczerze, to nie chciałabym mieć takiego pracodawcy jak Ty w takim
                    układzie. W każdej branży jest ryzyko, nie tylko w budowlance, w dzisiejszych
                    czasach różnie bywa, są okresy tłuste i okresy chude.
                    No ale mieć do pracownika podejście przedmiotowe - ooo teraz nie mam zamówień to
                    spadaj - to ja dziękuję. Przecież w takiej sytuacji żaden pracownik nie ma
                    żadnego zabepieczenia. Chciałabyś być w takiej sytuacji?
                    Poza tym stwierdzenie, że same sobie zgotowałyśmy taki los... hm... a to niby
                    jak (oczywiście pomijam sytuacje gdzie dziewczyna rzeczywiście przy przyjęciu do
                    pracy zataja ciążę, przepracuje miesiąć i spada na L4, itp. podobne
                    kombinatorstwa), ale jeśli tak jak dziewczyna w głównym wątku pracuje ponad 2
                    lata i dostaje wypowiedzenie tylko z tytułu, że wyszła za mąż to ja dziękuję. I
                    Ty pochwalasz taką sytuację?
                    To może kobiety niech idą po prostu do pracy w wieku 50 lat dopiero!!! Tylko
                    skąd wezmą się potem lata do emerytury!

                    Twoje podejście mi się nie podoba, bo wskazuje tylko i wyłącznie koniec Twojego
                    nosa. Boże strzeż mnie przed takimi pracodawcamiuncertain
              • agnrek Re: pracodawca 07.07.09, 14:57
                Ja sama jestem matką bliźniaczek i jednocześnie HR-owcem w firmie. I
                mam mieszane uczucia, bo z jednej strony stoję za koleżankami, które
                wiedzą, że mogą dostać wypowiedzenie lub też je dostały i
                natychmisat zachodza w ciążę, ale... z drugiej strony jak patrzę na
                te wszystkie kombinacje, pokrętne zaświadczenia, to naprawdę zła
                jestem, bo potem faktycznie ciężko młodym kobietom jest znaleźć
                pracę.

                Opiszę Wam dwa przypadki:
                1. Mieliśmy podpisaną umowę z pewną przychodnią na badania wstępne,
                dalam skierowanie nowej pracownicy, ale ona poszła gdzie indziej i
                przyniosła mi rachunek, żbyśmy jej zwrócili. Najgorsze było to, że
                zapierała się, że nie wiedziała, że można zrobić je bezpłatnie. Po
                jakimś czasie dostarczyła zaświadczenie lekarskie, była już w ponad
                3 m-cu ciąży. Reasumując - wiedziała, że jest w ciąży, więc nie
                mogła pójść do naszej przychodni, bo musiałaby zrobić rtg płuc,
                więc poszła pewnie do "lewej przychodni", gdzie bez żadnych badań
                świstek dostała. Oczywiście, zaraz poszła na zwolnienie ( a dostała
                umowę od razu na niokreślony!), teraz siedzi na wychowawczym i od 3
                lat mamy martwy etat. Jej szef zapowiedział - więcej kobiet nie
                zatrudnię. Niestety, nadeszły zwolnienia grupowe i musiał zwp;nić
                kogoś, kto uczciwie pracował, bo musiał mieć tyle a tyle etatów, a
                ta jedna ciągle mu blokowała.
                2. Drugi przypadek - dziewczyna miała umowę na czas określony,
                dostała wypowiedzenie i po wręczeniu oznajmiła, że jest w ciąży.
                Zażądaliśmy zaświadczenia. Początkowo przyniosła zaświadzceznie, że
                jest w młodej ciąży, a potem wypytywała mnie, co z jej umową.
                Powiedziałam jej, że na dzień taki a taki musi być w skończonym 12
                tc. No i przyniosła takie, że była w 11tydz. 5 dni. No i co?
                Oczywiście, jest sfałszowane, ale przecież musieliśmy ją przywrócić
                do pracy, bo w sądzie okazałaby następną fałszywkę, że jest w 13
                tygodniu. Oczywiście, jej szef nie chce już jej oglądać po
                macierzyńskim, nigdy jej nie przyjmie z powrotem.
                Nie wiem, co ugrała, bo po macierzyńskim będzie bezrobotna, dziecko
                to spore wydatki,a cieżko jej będzie szukać pracy z pozycji
                bezrobotnej z 4-miesięcznym dzieckiem.


                No i mam mieszane uczucia sad
                • princy-mincy Re: pracodawca 07.07.09, 16:19
                  niestety, takie przypadki sie zdarzaja i cierpia na tym uczciwe
                  pracownice, ktore informuja pracodawce o ciazy i nie biora L4 bez
                  potrzeby

                  w firmie mojej mamy zatrudniono mloda dziewczyne, ktora zaraz po
                  podpisaniu umowy na czas probny powiedziala, ze jest w ciazy i
                  oznajmila z wysokiego c, ze ona swoje prawa zna i ze jej zwolnic
                  teraz nie mozna do dnia porodu, bo ona przed uplywem 3 miesiecy
                  okresu probnego bedzie juz dalej niz w 12 tc
                  poczatkowo podala termin porodu na koniec grudnia
                  a teraz w rozmowie z kims wygadala sie, ze ciaza jest bardziej
                  zaawansowana i ze rodzi w listopadzie- czyli oklamala pracodawce bo
                  przeciez nie moze termin sie sam z siebie przesunac o miesiac
                  niesmak pracodawcy okropny, zero zaufania do takiej osoby
                  na pewno nie przedluza jej umowy po porodzie

                  ja o swojej ciazy powiedzialam w pracy, gdy tylko zobaczylam bijace
                  serduszko i zalozono mi karte ciazy
                  chcialam byc fair wobec firmy, by wiedzieli, ze musza brac to pod
                  uwage przy nowych projektach (akurat mialam dostac cos nowego) wiec
                  nie chcialam, by musieli mnie zamieniac, bo to zawsze problem z
                  wymiana pracownika i zleceniodawcy tego nie lubia
                  • mumi7 Re: pracodawca 07.07.09, 19:49
                    Princy, zgadzam się z takim podejściem. A tego typu zagrania jak tej
                    opisywanej przez Ciebie dziewczyny psują niestety dobra atmosferę w
                    pracy między pracodawcą a pracownikiem...
                    • inakaro Re: pracodawca 07.07.09, 21:00
                      dziewczyny bardzo się cieszę, że wywołałam dyskusję. mam nadzieję,
                      że chociaż część osób zastanowi się jak to wygląda z drugiej strony
                      i będziemy wobec siebie uczciwi - pracodawcy i pracownicy. niestety
                      przez te wszystkie lewe zwolnienia itp. cierpią wszystkie
                      dziewczyny, które akurat sa w wieku ciążowym.
                      • princy-mincy Re: pracodawca 08.07.09, 11:59
                        w duzej mierze wydaje mi sie ze podejscie pracownic zalezy od
                        atmosfery w firmie
                        u mnie jest prorodzinnie, kazda dziewczyna wie, ze bedzie miala
                        gdzie wrocic, dodatkowo pracodawca nie widzi problemu w bezplatnym
                        urlopie po macierzynskim, niektore dziewczyny wracaja do pracy rok,
                        poltora od narodzin dziecka
                        mozna tez wrocic w niepelnym wymiarze godzin, jak ktora chce

                        jak slysze niektore opowiesci o szefach, to az wlos sie jezy
                        • elkam80 Princy-mincy 08.07.09, 14:22
                          Tu się z Tobą zgodzę.
                          Powiem tak, jestem na zwolnieniu od 3go mca, bo wylądowałam z plamieniami i
                          zagrożeniem w łóżku. Ale mam taką pracę, szefową i współpracownice, że baaardzo
                          chętnie bym pracowała. Atmosfera - różna, bo wiadomo jak to w środowisku gdzie
                          są same baby. Ale nie narzekam. Robię to co kocham. Niestety na początku ciąży
                          ułożyło się nie tak jak bym sobie wyobraziła, potem razem z szefową ustaliłyśmy,
                          że lepiej będzie jak zostanę na L4 (w naszej sytuacji nie możemy sobie pozwolić
                          na to że wrócę do pracy po czym po tyg okaże się, że nie mogę przyjść bo był
                          nawrót itp.).
                          Wcześniej pracowałam w innej firmie (w ogóle branży - w obecnej kończyłam
                          kształcenie się) i powiem tak, że jeśli nadal bym tam pracowała - na pewno bez
                          żadnych wyrzutów sumienia od dnia w którym dowiedziałabym się o ciąży byłabym na
                          L4 do końca, a dalej myślałabym o wychowawczym. Praca była stresująca, atmosfera
                          - współpracownicy ok, ale nadzór i forma pracy - masakra.
                          Teraz z kolei wiem, że od stycznia wracam do pracy (po macierzyńskim), jeszcze
                          nie wiem czy na cały etat, czy na początku (np. na 3 miesiące) na pół, ale chcę
                          wrócić jak najszybciej. A wiem, że co by się nie działo, nie będzie większych
                          problemów.
                        • nglka Re: pracodawca 09.07.09, 18:06
                          princy-mincy napisała:

                          > w duzej mierze wydaje mi sie ze podejscie pracownic zalezy od
                          > atmosfery w firmie

                          Otóż to.
              • maiwlys Re: pracodawca 09.07.09, 17:25
                inakaro napisała:

                > czesc dziwczyny. ja jestem pracodawcąi oczywiscie rozumiem twoje
                > niezadowolenie, ze zostałaś zwolniona, ale niestety mam inny
                pogląd
                > na taką sytuację. rozumiem, że pracodawca nie może zwolnić
                > pracownika w ciązy, ale uważam, że jeżeli nie wiedział o ciąży i
                ty
                > tez nie wiedziałaś to nie fair jest uniemozliwienie mu tego
                > zwolnienia. wiem, że wg prawa jest inaczej, tak jak pisałyscie
                > wyżej, no ale jakaś uczciwość między ludzka też powinna być. nie
                > chodzi mi o sutuacje, kiedy kobieta jest już w ciąży i powiedziała
                o
                > tym pracodawcy, ale tak jak było w twoim wypadku pracodawca nic
                nie
                > wiedział. poźniej dziwicie sie dziewczyny, że młodych kobiet nikt
                > nie chce zatrudniać. ja tez sama nie dawno wyszłam za mąż i też
                > staramy sie o dziecko.




                No prosze cie.... Ty jako pracodawca zawsze, albo prawie zawsze
                bedziesz bronic pracodawców to zrozumiałe. Prawo jest prawem i stoi
                po stronie kobiet cieżarnych, po to ktos to prawo ustanowil i jesli
                o uczciwosci chchemy mowic, to szanujac prawo postepujemy uczciwiesmile
                Uwazasz, ze dziewczyna powinna teraz schylic glowe, ładnie sie
                pozegnac i zeby wgryzc w tynk na 9 miesiecy i macierzynski? Bo
                raczej Ty jako pracodawca nie dasz jej pracy podczas gdy jest
                cieżąrną, nie? smile
    • konigstiger Re: Wypowiedzenie umowy o prace-jestem w ciąży. 05.03.10, 18:58
      Na tej stronce jest duży dział na temat
      wypowiedzenia
      umowy o pracę, i też zdaje mi się odpowiedź na Pani pytanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka