trinity78
09.01.04, 14:24
jakiś czas temu lekarz (do którego już nie chodzę) powiedział mi
mimochodem:"ma pani małą macicę. może pani ewentualnie mieć problemy z
donoszeniem ciązy. ale tak na prawdę ton na nic nie ma reguły." wtedy
zazywałam tabletki anty i raczej nie myslałam jeszcze o zachodzeniu w ciążę,
dlatego szybko o tym zaponmniałam. teraz, kiedy planujemy dziecko,
przypomniało mi się stwierdzenie lakarza. wydawało mi się, że macica się
rozciaga i nie ma wielkiego znaczenia jej pierwotna wielość. mylę się? może
macie jakieś doswiadczenia lub wiedze w tym zakresie? dodam, że lekarz, do
którego obecnie chodzę nic mi przynajmniej nie mówił o "defekcie", choć też i
nie pytałam....
dzieki za odpowiedz,
trinity