mea111
12.10.09, 22:28
Jestem w 9 tygodniu ciąży. W piatek miałam usg - tetno płodu trudne
do określenia, dzisiaj kolejne usg - brak tętna, zarodek wielkosci
na 6 tydzień, nie rozwija się. Lekarz wykonujacy USG powiedział, że
będzie zabieg. Kazali mni się przygotować. Ordynator odmówił jednak
wykonania zabiegu i kazała robić beta HCG, bo jak powiedziała nie
warto przekreślać "sprawy". Od kilku dni mam plamienie. Boli mnie
podbrzusze. NIe mam żadnych objawów ciąży, ustały kilka dni temu.
Dziś wyszłam ze szpitala na własne żądanie, bo nie zniosłam tak
okropnego potraktowania.Od rana na czczo a lekarce się odwidziało...
Płaczę z żalu i wsciekłości. Czy to normalne że lekarka każe w tej
sytuacji zrobić beta HCG i podważa wyniki USG?