Dodaj do ulubionych

Relanium a ciąża???

20.01.04, 23:40
Dzisiaj gin przepisał mi fenoterol i isoptin a do tego Relanium który podobno
łagodzi działanie tych dwoch leków.Czy któraś z Was miała przepisane Relanium
podczas ciąży? I czy wiecie jak to może zadziałać na dzidzia?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jola.wie Re: Relanium a ciąża??? 21.01.04, 08:05
      Ja brałam relanium w ostatniej ciąży, bo miała problemy ze snem, miałam jakąś
      taką fobię na temat zdrowia dziecka i jak tylko na dworze robiło się ciemno, ja
      miałam lęki, kołatania serca, dygot, wyglądałam jak ilustracja
      powiedzenia: "strach ma wielkie oczy". Bałam się tego brać, ale uznałam, że
      bardziej zaszkodzę dziecku nie śpiąc i się tak koszmarnie denerwując. Poza tym
      ufałam lekarce bezgranicznie. Moja córeczka urodziła się zdrowa jak rzepa,
      Śliczna, jadła, spała i usmiechala się jako niemowlę, nie mogę przypomnieć
      sobie jej płaczu, teraz ma sześć lat, inteligentna, wygadana, z
      niecierpliwością czeka na rodzeństwo.
      Czego i tobie zyczę
      nie martw się, relanium ponoć właśnie "omija" dziecko
      (relanium działa uspokajająco, pozostałe dwa leki przeciwskurczowo, jasne, że
      nerwy i stres mogą wzmagac lub powodować skurcze, twój lekarz chce
      cię "uspokoić", zaufaj mu)
    • gochagocha Re: Relanium a ciąża??? 21.01.04, 08:29
      Przeczytaj uwaznie ten artykul. Relanium nalezy do kategorii D a wiec
      przedostatniej jezeli chodzi o potencjalne szkodliwe dzialanie na dzidziusia
      (gorsze skutki moga miec tylko leki z kategorii X), potem przeczytaj ulotke do
      relanium a potem podejmij decyzje czy warto.
      Czy naprawde lekarze musza narazac nasze dzieci na takie ryzyko? Fenoterol to
      wystarczajaco silny lek rozkurczowy. Jezeli cos ma zlagodzic stres to moze
      neospasmina - ziolowy lek uspokajajacy calkowicie bezpieczny w ciazy.

      "Stosowanie leków w ciąży

      Leki w czasie ciąży należy stosować jedynie wtedy, gdy korzyści terapeutyczne
      wyraźnie przewyższają ryzyko uszkodzenia płodu. Ważną informacją jest to, że
      tylko nieliczne leki na pewno nie działają szkodliwie. Każda decyzja o
      przyjęciu leku w czasie ciąży jest obarczona ryzykiem powikłań dla
      nienarodzonego dziecka. Mogą one skomplikować przebieg ciąży lub mieć wpływ na
      rozwój dziecka już po urodzeniu. Działanie szkodliwe leków na płód nie zawsze
      jest od razu widoczne i może ujawniać się w wieku późniejszym. W związku z tym
      należy zawsze konsultować z lekarzem prowadzącym ciążę każdorazowe
      przyjmowanie jakiegokolwiek leku, nawet takiego, który w naszym mniemaniu
      wygląda na pozornie nieszkodliwy.

      Należy również zaznaczyć, że szkodliwość leków na płód nie jest w przebiegu
      całej ciąży jednakowa. Wiadomo, że największą wrażliwość na leki płód wykazuje
      w pierwszych trzech miesiącach od chwili zapłodnienia, czyli w tzw. pierwszym
      trymestrze ciąży. Wtedy to następuje kształtowanie się większości ważnych dla
      życia ośrodków i każda ingerencja w ten proces może spowodować zaburzenia
      skutkujące w dalszych etapach życia dziecka. Podobnie niekorzystny wpływ mają
      leki pod koniec ciąży, kiedy to dochodzi do przyspieszenia rozwoju istotnych
      do samodzielnego życia narządów.

      Wspomnieć należy również o możliwości powikłań polekowych u samej kobiety
      ciężarnej, u której może dojść np. do przedwczesnej akcji porodowej lub wręcz
      przeciwnie – do opóźnienia porodu w wyniku nieprzemyślanego przyjęcia
      niektórych leków. Cała powyższa wiedza powinna skłonić kobietę do bardzo
      ostrożnego podejścia do tematu samoleczenia w czasie ciąży. Przyjmowanie leków
      powinno wtedy być każdorazowo konsultowane z prowadzącym ginekologiem-
      położnikiem i być ograniczone do niezbędnego minimum zarówno czasowego jak też
      ilościowego. Zastosowanie powinny mieć tylko te leki, które są znane jako w
      miarę bezpieczne i stosowane są w przebiegu ciąży od dawna.

      Z biofarmaceutycznego punktu widzenia przyjmowanie leków podczas ciąży
      sprowadza się do aspektu przechodzenia substancji leczniczych i ich
      metabolitów przez łożysko. Na ilość przeniesionych substancji przez błonę
      kosmówkową łożyska ma wpływ kilka czynników, w szczególności zaś:

      właściwości substancji leczniczej,
      ilość przyjętego leku (a więc jego stężenie we krwi),
      wielkość powierzchni łożyska,
      grubość błony kosmówkowej,
      aktywność enzymatyczna łożyska i stopień jego ukrwienia.
      Błona kosmówkowa w trakcie rozwoju ciąży staje się coraz cieńsza, a więc pod
      koniec ciąży należy liczyć się z nasileniem przechodzenia leków i ich
      aktywnych metabolitów przez łożysko. O stopniu nasycenia płodu lekami decyduje
      również łatwość ich metabolizowania i wydalania zarówno przez organizm płodu
      jak też matki. Płód jest o wiele bardziej wrażliwy na leki niż organizm matki.
      Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest niedojrzałość układów enzymatycznych
      dzięki którym dojrzały organizm w szybkim tempie eliminuje szkodliwe
      substancje. Jednak łatwość z jaką lek przedostaje się przez łożysko do
      organizmu dziecka nie jest równoznaczna z jego szkodliwością. Jak już
      wspomniałem największą szkodliwość wykazują leki w pierwszym trymestrze ciąży,
      a jest to związane z możliwością powstawania wad rozwojowych u płodu.

      W związku z tak dużym potencjalnym niebezpieczeństwem dla zdrowia
      nienarodzonego dziecka Światowa Organizacja Zdrowia dokonała klasyfikacji
      leków pod kątem ich szkodliwości stosowania w czasie ciąży. Podziału dokonano
      na 5 kategorii:

      Kategoria A – to ta grupa leków, w której badania na zwierzętach oraz
      odpowiednio liczebne i kontrolowane obserwacje u ludzi nie wykazały działania
      szkodliwego dla płodu. Lek może być stosowany bez przeszkód w czasie ciąży.
      Należy w tym miejscu nadmienić, ze jest to nader mała grupa leków,

      Kategoria B – to ta grupa leków, w której badania na zwierzętach wykazały
      szkodliwe działanie na płód, chociaż obserwacje u ludzi nie wykazują
      zagrożenia dla płodu ludzkiego. Takie leki mogą być stosowane w ciąży tylko w
      wypadku zdecydowanej konieczności,

      Kategoria C – to ta grupa leków, w której badania na zwierzętach wykazały
      szkodliwość dla płodu, bądź też takich badań nie wykonano oraz brak jest
      odpowiednio wiarygodnych danych z obserwacji stosowania tego leku u ludzi.
      Zwykle do tej grupy leków zalicza się leki nowo wprowadzane na rynek. Lek z
      tej grupy można zastosować jedynie wtedy, gdy w opinii lekarza spodziewana
      korzyść dla matki przewyższa potencjalne ryzyko dla płodu,

      Kategoria D – to ta grupa leków, w której obserwacje u człowieka wskazują na
      zagrożenie dla płodu. Stosowanie takiego leku podczas ciąży jest dopuszczone
      jedynie w sytuacji gdy jest to bezwzględnie konieczne ze względu na dobro
      matki, a podanie bezpieczniejszego alternatywnego leku jest niemożliwe lub
      przeciwwskazane,

      Kategoria X – to leki niebezpieczne dla płodu. Z badań na zwierzętach i z
      obserwacji u ludzi wynika bezpośrednie zagrożenie dla płodu, zdecydowanie
      przewyższające korzyści dla matki. Takie leki są bezwzględnie niedopuszczone
      do stosowania podczas ciąży.

      Należy wspomnieć, że zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami każde
      jednostkowe opakowanie leku powinno być zaopatrzone w informacyjną ulotkę dla
      pacjenta. W ulotce tej producent powinien w sposób przystępny i zwięzły opisać
      nie tylko wskazania i dawkowanie, ale również przeciwwskazania, działania
      niepożądane leku, jego aspekty biofarmaceutyczne (szybkość wchłaniania, czas
      półtrwania, szybkość i drogi eliminacji) oraz bezpieczeństwo stosowania w
      czasie ciąży i karmienia piersią. Powinna być tu również ujęta kategoria
      bezpieczeństwa stosowania leku w czasie ciąży. Podane wyżej objaśnienia tych
      kategorii powinny być Wam przydatne w wyjaśnieniu wątpliwości co do
      zastosowania (bądź nie) danego leku.

      mgr farmacji Jarosław Kostelecki"

      "Leki z kategorii D

      to m.in. chloramfenikol (Detreomycyna), streptomycyna, doksycyklina,
      amikacyna, lorazepam (Lorafen), klonazepam, flunitrazepam (Rohypnol),
      fenobarbital (Luminalum), acenokumarol, enalapryl (Enarenal, Mapryl, Enap,
      Benalapril), amiodaron, azatiopryna, chlordiazepoksyd (Elenium),
      cyklofosfamid, diazepam (Relanium), fenytoina, fluorouracyl, haloperydol,
      idarubicyna, kwas walproinowy (Convulex, Depakine, Dipromal, Vupral).

      mgr farmacji Adrianna Wirkijowska"

      Z plamieniami i placzem pojechalam kolo 12 tygodnia mojej ciazy na izbe
      przyjec a tam lekarka no-spa 3 x dziennie, relanium 3 x dziennie ... Na
      szczescie skonsultowalam te leki z moim prowadzacym - z calego zestawu
      zapisanego przez pania doktor polecil mi zostawic tylko duphaston. Ale pani
      doktor na izbie przyjec byla przekonana o dobrodziejstwie relanium, gdyz ona
      sama zazywala i jej dziecku nic nie bylo. Jej dziecku nie ale kto moze
      wiedziec jak moje dziecko zareagowaloby na taki lek.
    • sanna99 Re: Relanium a ciąża??? 21.01.04, 10:05
      ja przy fenoterolu i isoptinie dostałam relanium w 24 tyg. - w szpitalu dwa
      razy zastrzyk - bo byłam bliska histerii ze strachu - wiec pewnie była z tego
      korzysc jesli sie uspokoiłam.
      Potem dostałam do domu tabletki - ale jak przeczytałam ulotke to NIE WZIEŁAM
      ani jednej tabletki wiecej. Moja gin mówiła, ze mam brac na uspokojenie, w
      nocy, jak nie moge spac - ale ja wolałam uspokoic sie bez tego. I jestem juz w
      36 tyg.
      Pozdrawiam,
      • matylda26 Re: Relanium a ciąża??? 21.01.04, 12:32
        Dziekuje za wszystkie informacje.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka