marbor18
29.12.09, 11:47
Witam
Jestem w 22 tygodniu drugiej ciąży i mieszkam w UK gdzie nie wykonuje sie
badań ginekologicznych i nie sprawdza sie stanu szyjki, ostatnio moje obawy w
związku z tym położna skwitowała że jeżeli pierwsza ciąża przebiegała
prawidłowo i zakończyła się porodem o czasie to w drugiej jest mała szansa na
to że szyjka zacznie się skracać i nastapi poród przedwczesny.
Czy faktycznie jest to prawda i mogę się troszke uspokoić czy jest to kolejne
niczym nieuzasadnione wytłumaczenie do ich sredniowiecznego sposobu
prowadzenia ciąży???
Bardzo proszę o odpowiedz i z góry dziekuje.