Dodaj do ulubionych

grypa:((((

02.02.04, 11:42
Jestem w fatalnym stanie od kilku dni...Pyrosal, soki malinowe i cała reszta
nie pomagasad((( najgorszy jst katar....oddychac nie mogę..lekarz był i
zalecił mi Xylorin to nosa..troche sie zdzwiłam...Jestem w 2 drugim miesiącu
i od poczatku cos sie dzieje...jak nie plamienie, to bóle kości, a teraz
grypa. Strasnzie martwie się o maleństwo...stres mnie chyba rozłozy na
łopatki.. I cały czas mysle o tych kroplach...brałyscie ??? nie szkodzą???

Zmartwiona Kasiasad(((
Obserwuj wątek
    • karrrolla1 Re: grypa:(((( 02.02.04, 11:59
      Co do lekarstw w ciaży to radziłabym ci uwazac. Mi lekarz przepisał antybiotyk
      ( mimo,ze mu mówiłam,ze jestem w ciazy) a w aptece farmaceutka mi to stanowczo
      odradziła. Znalazłam super sposób na choroby:
      -kilka razy dziennie inhalacje z rumianku
      -czeste płukanie gardła
      -i wylezec sie w domu
      Próbowałam jeszcze mleka z czosnkiem ale to juz było ponad moje siły smile
      Pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do zdrowia
    • watermelon01 Re: grypa:(((( 02.02.04, 12:47
      ja tez w drugim miesiacu ciazy bylam potwornie przeziebiona, wszelkie domowe
      sposoby w ogole nie dzialaly, a w homeopatie zupelnie nie wierze, z reszta, tez
      nie skutkowalo. katar tez byl straszny - bralam xylometazolin, chociaz maz
      pilnowal, zebym nie "przedawkowala", ale bez tego bym po prostu umarla. w
      koncu, jak mnie od zatok zaczely az bolec zeby, a przeziebienie nie chcialo
      puscic, moj gin kazal mi wziac polopiryne... wiem, co jest napisane na ulotce,
      ale on powiedzial, ze lepiej to niz ciagle choroba, bo moze bardziej dziecku
      zaszkodzic (a facet wie co mowi to duuzy autorytet w branzy). moj synek jest
      zdrowiutki, chociaz straszna maruda wink) ale chyba nie od tych kropelek. teraz
      karmie piersia i znowu okropna grypa; internistka tez powiedziala, ze moge brac
      te krople do nosa, oczywiscie nie hurtowo...
      • kasiasz10 Re: grypa:(((( 02.02.04, 13:17
        Dziękuje za słowa otuchysmile)) zawsze się troche lepiej robi na duszywink tym
        bardziej ze leze sama w domku i nie mam z kim pogadac.
        Dzięki raz jeszcze.
        Kasia
        • sedona Re: grypa:(((( 02.02.04, 14:37
          Nie boj sie Kasia, wszystko bedzie dobrze, ja tez bylam chora w 3 mies. i balam
          sie wziac do ust cokolwiek, leczylam sie domowymi sposobami (mleko, miod,
          czosnek), no i jakos po paru dniach samo przeszlo. Ja tez panikuje przy
          drobiazgu - to moja pierwsza ciaza, ale glowa do gory, zobaczysz, bedziecie
          zdrowi obojesmile) Pozdrawiam. Imienniczka i 17tyg.
          • kasiasz10 Re: grypa:(((( 02.02.04, 14:44
            Dzięki wielkie raz jeszczesmile Z kazda odpowiedzia jest mi lżej. Ja panikuję
            strasznie..bo to tez moja pierwsza ciąza...cięzko to znoszę i psychicznie i
            fizycznie. Jestem nowa w moim nowymsmile)) mieście..nie mam znajomych ani za
            bardzo z kim pogadac. Męza juz nie chce molestowac bo i tak ma do mnie anielską
            cierpliwoścwink))
            Dzięki wielkie raz jesczze
            kasia
            • sedona Re: grypa:(((( 02.02.04, 16:11
              To forum, to jednak - bez przesady - zbawienie, zwlaszcza jesli ktos czuje sie
              sam z setka pytan i watpliwosci. Ja tez, jak Ty, jestem tu sama, daleko od
              Polski i znajomych, a nie chce nikogo zadreczac ciaglymi pytaniami. Moja lepsza
              polowa jest tak samo "zorientowana" w sprawach ciazy jak i ja. Kochane
              dziewczyny z forum pomogly mi nieraz, masz racje, lzej sie czlowiekowi robi jak
              jest pocieszony.
              Nos do gory, wypij mleko z miodem, i miej pozytywne mysli. Kacha
    • aneta303 Re: grypa:(((( 02.02.04, 16:52
      Hej,

      Ja też brałam Xylorhin na katar. Moja gin powiedziała, że odradzają kobietom w
      ciąży, ale, ze po kilku psiknięciach nic nam napewno nie będzie.
      Przeziębiona porządnie też byłam w 5 tygodniu - straciłam głos, później miałam
      straszny kaszel duszący. Brałam leki homeopatyczne (polecone w aptece).
      Mówią, że lepiej unikać leków, ale prawda jest taka, że lepiej chwila z lekami
      niż dopuścić do infekcji. Podobno wszystko co w małych dawkach jest dozwolone.
      Leki homeopatyczne zaproponowała mi moja ginekolog, a i rodzinny potwierdził,
      że można. Sama nie wiem, ale po kilku dniach wróciłam do zdrowia. Domowe
      sposoby mi nie pomagały, ponieważ przez mdłości nie przyjmowałam nic o
      zapachach takich jak cebula czy czosnek - TO BYŁA OKROPNOŚĆ!!!

      Szybkiego powrotu do zdrowia!!!!

      Pozdrawiam, Aneta
    • lgosia1 Re: grypa:(((( 02.02.04, 19:19
      A mi tak łatwo nie poszło z chorobą. Najpierw miałam "zakażenie bakteryjne" na
      które przepisano mi antybiotyk, a po dwóch tygodniach "zakażenie wirusowe" i
      znowu antybiotyk, tyle że do psikania do gardła (czyli "lżejszy"). Też się
      okropnie denerwowałam i nadal denerwuję, bo jestem dopiero w 27 tygodniu i
      właśnie mój mąż zaczął chorować, a w mojej pracy choruje jeszcze 2 kolegów, z
      którymi "niestety" też przebywałam, zanim poszli chorować do domu. Przerażają
      mnie te sytuacje, ale pocieszam się tym, że gdzieś wyczytałam, że rzadko kiedy
      udaje się kobiecie przebyć ciążę bez choroby. Pocieszam się też tym, że i mój
      lekarz rodzinny i ginekolog potwierdzili, że są antybiotyki, które nie
      wpływają źle na dziecko. Przeczytałam też o tym w kilku periodykach i
      książkach oraz na stronach www. Jedyne chyba co możemy w takiej sytuacji
      zrobić to tylko chyba to, żeby sprawdzić w kilku miejscach, czy ten lek który
      nam zaaplikowano na pewno należy do tej grupy "bezpiecznych" dla płodu (jeśli
      można mówić w tej sytuacji o "bezpieczeństwie").

      No... moje leki rzekomo były bezpieczne i były podobno konieczne w moim
      stanie... ale czasami jak i ten argument mnie nie uspakaja to sobie
      wmawiam..."co ma być to będzie... ważne jedynie, żebym możliwie
      zminimalizowała ryzyko, żeby później do siebie nie mieć pretensji..." No ale
      czasami są ciężkie sytuacje... np co ja mam teraz zrobić? Zostawić chorego
      męża samemu sobie, bo mogę się od niego znowu zarazić????

      Nie wiem czy mój list jest pocieszający?... Czasami pocieszające jest to, że
      ktoś ma gorszą sytuację... ale nie jest to chyba pozytywne pocieszenie.

      Po prostu wykorzystałam ten temat do wygadania się ze swoich zmartwień. Też
      podzielam tę opinię, że cały ten "wynalazek internetu no i takiego forum" jest
      dla mnie zbawienny. To naprawdę cholernie pomaga - wiedzieć, że ktoś też ma
      podobne uczucia, odczucia, problemy, radości i smutki. Zauważyłam, że nie ma
      większego rzetelnego źródła wiedzy właśnie od forumowiczek.

      Pozdrawiam, również dziękując tak ogólnie za to, że chce wam się pisać, że
      pomagacie więcej niż wszyscy lekarze razem wzięci!
      • kasiasz10 Re: grypa:(((( 02.02.04, 20:35
        Jesteście niesamowite...cieszę sie ze trafiłam na to forum...inaczej chyba w
        obecnej sytuacji zwariowałabym....dzieki, dzieki, dzięki...

        Kasia
    • iwszonek Re: grypa:(((( 04.02.04, 19:11
      Kasiu,
      jestem w podobnej sytuacji 11 tydzień ciąży i grypa albo jakieś mocniejsze
      przeziębienie. Też rozpaczałam z tego powodu, ale zaczynam już wracać do
      siebie po ponad tygodniu choroby. Kiedy temperatura pewnego dnia przekroczyła
      38,5 C wpadłam w panikę. Mój ginekolog zalecił mi paracetamol w dawce do 3
      tabletek na dobę (podobno to nabezpieczniejsze rozwiązanie w ciąży przy
      wysokiej temp.) Brałam go przez dwa dni, temperatura już spadła i utrzymuje
      się na normalnym poziomie. Ja jednak nadal się martwię, czy dzieckiem będzie
      wszystko ok, chociaż lekarz zapewnia, że nic mu nie grozi. Katar też mam
      okropny, chyba nigdy tak dotkliwie nie odczułam tej przypadłości. Starm się
      jak najrzadziej używać kropli do nosa chociaż ginekolog zalecił Tysine lub
      Xylogel. Spróbuj płukać nos roztworem wody morskej (do kupienia w aptece),
      niezła jest też maść majerankowa. Plamienia też miałam, ale przeszło bez
      zbędnych kuracji lekami, podobno dochodzi do nich u 20 % ciężarnych w I
      trymestrze. W trzecim miesiącu już nic takiego się nie zdarzyło.
      Pozdrawiam
    • katis Re: grypa:(((( 04.02.04, 19:25
      cześć,
      pomijając kwestię wszystkich leków, to o ile mi wiadomo nie wolno pić soku z
      malin (ma właściwości skurczowe)
      pozdrawiam i życze powrotu do zdrowia
    • apolat Re: grypa:(((( 05.02.04, 00:24
      Wiem, że to zabrzmi głupkowato, ale nic sie nie martw.Sama jestem w 10 tyg. a
      moja siostra rodzi z 6 tygodni(który to już??) I nas obie też złapało
      przeziębienie!!!Mój lekarz stwierdził, że w naszym klimacie 99% kobiet chociaż
      raz choruje w ciąży. Uszy do góry!!Nie wierz w brednie,ze sok z malin szkodzi,
      bo ja sama usłyszałam już milion przerażających wieści. Leki homeopatyczne
      brać możesz, niezły jest Tymsal do gardła (tymianek z szałwią). Antybiotyki
      działające miejscowo podobno nie szkodzą. I próbuj zbijac gorączkę ( wysoką ).
      Pamiętaj, że większość kobiet na początku ma w ogóle podwyższoną temperaturę (
      ja mam 37,5). Nie dajmy się zwariować. Nie warto, ten stres bardziej Cię
      dobija niż ( męczący, to fakt, wirus )
      I dzięki Wam wszystkim na Forum!
    • l.kosinska Re: grypa:(((( 05.02.04, 00:45
      Nie martw się ja w ciąży przeszłam zapalenie oskrzeli
      do noska spróbuj Euphorbium S homeopatyczne dość skuteczne, ok 15 zł.
      Oprócz soku z malin polecam herbatkę lipową, dużo pij wszystko w temp.
      pokojowej!!!! Moja córcia urodziła się zdrowa i duża mimo różnych przypadłości
      (moich). A propos lekarzy jak poszłam do przychodni to też dostałam antybiotyk
      i w dodatku pan doktor przy mnie szukał w książkach co i ile mi dać - kupiłam
      ale nie ruszyłam, poszłam do innego lekarza smile)
      Pozdrawiam, obecenie również zakatarzona mama bardzo dużej 4miesięcznej
      dziewczynki!
      Lucyna
      • kasiasz10 Re: grypa:(((( 05.02.04, 09:33
        Wittamsmile
        Dziękuję za wszystkie radysmile Juz wyzdrowiałam, tylko katarek troche meczy ale u
        mnie to normalne. Za kilka dni idę na kontrolę i usg. Nie moge sie doczekac
        kiedy ujrzę tą kochaną kruszynęsmile))))))))))))))))))))))))
        Raz jeszcze dziękujemy.
        Kasia i Maleństwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka