Dodaj do ulubionych

kremy na rozstepy

10.02.04, 10:57
od kiedy ich uzywac?jakie polecacie?co sadzicie o musteli?a cos do
biustu?...z gory dziekuje za rady
Obserwuj wątek
    • mw115 Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 11:08
      hej,
      ja od samego początku używam Musteli, jak na razie nic mi sie nie zrobiło, ale
      jestem dopiero w 18-tc. Mustela sytarcza na długo (mi na ponad 3 m-ce), łatwo
      sie rozsmarowuje, niestety jest dość droga- ponad 80 PLN tubka. Od jakiegoś
      czasu do biustu używam preparatu z Yves Rocher- dostałam go od mamy. Kupiłam
      sobie też Penaten, ale wiecej go nie kupię, nie daje sie normalnie rozsmarować.
      pozdrawiam
      Monika i 18-tyg Krasnoludek/ka
    • zinkal Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 11:22
      ja kupiłam Fissan rozsmarowuje sie dobrze ładnie pachnie i nie jest zbyt drogi
      (ok.19zł). Wiele dobrego słyszałam o kremie Gerbera ale jakoś nie mogłam go
      nigdzie znaleźć.
      Pozdrawiam
    • maadzik3 Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 11:33
      Od trzeciego miesiaca uzywalam musteli. Rozstepow nie mam (a dzidzia juz na
      swiecie od 8 miesiecy). Co do kremow na biust mialam tez mustele, ale nie
      uzywalam. W ciazy nie potrzebowalam, a przy karmieniu nie chcialo mi sie ciagle
      ich zmywac (no i gdyby ssak mial czekac wrzeszczac az umyje jadlodajnie....smile))
      Obecnie nosze stare staniki (juz nie karmie) i piersi nie ucierpialy.
      Magda
    • larenata Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 12:21
      Cześć!
      Używałam Musteli tylko raz, bo niestety była i jest dla mnie za droga, poza tym
      szybko się kończyła.
      Jakiś czas kupowałam Fissan, ale on się cięzko rozsmarowywał i długo wchłaniał.
      Od kilku miesięcy kupuję Gerbera i zdecydowanie chwalę go sobie najbardziej,
      cena od 19 - 22zł (zależy w jakiej aptece), swietnie się rozprowadza i
      wchłania, zapach nie drażni. Bardzo Ci go polecam, chociaż ciężko go znaleźć w
      aptekach, a jak dotychczas nie widziałam go w żadnej drogerii. Raz dostałam go
      w sklepie dla dzieci.
      Pozdrawiam
      Renata
    • werata Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 13:16
      A ja już mam doświadczenia z 3 kremami:
      FISSAN -
      *tani ok.20zł
      *rozsmarowuje się ciężko - ale z rdrugiej strony dobry do masażu, bo więcej
      energii wkładasz w rozsmarowanie;
      *daje dosyć dobre natłuszczenie;
      *mi zapach nie odpowiadał;
      *kompletnie się nie sprawdził na biuscie;
      mało wydajny
      MUSTELA
      - drogi ok. 75zł;
      - bardzo wydajny;
      - ładnie pachnie;
      - dobrze nawilża;
      - ale nie wart swojej ceny;
      PENATEN
      - cena ok.25 zł
      - mniej tłusty niż Fissan
      - jak trzymasz w pokojowej temp. to dobrze się rozsmarowuje
      - zapach łagodny
      Każdej z nas będzie pasował inny krem, mi bardzo powiększyły się piersi i już
      widzę rozstępy, a smarowałam je i bardzo dbałam już od samego początku.
      Ale zmian, jakie zachodzą w skórze, nie zatrzyma żadnen z kremów.
      Jeśli ktoś zna jakiś specyfik na już istniejące rozstępy na piersiach to proszę
      polećcie.
      pozdrawiam z Groszkiem 22tc
    • margarettka Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 13:33
      Hej,
      ja powiem tak...od poczatku czwartego miesiaca ciazy uzywam Musteli. Smaruje
      sie nia rano i wieczorem. Stosuje tez osobny krem Musteli do biustu (takze
      2xdziennie). Faktycznie jest to drogi specyfik i mi wystarcza na niecaly
      miesiac, ale sadze, ze jest wart swojej ceny. Obecnie jestem w 38 tygodniu
      ciazy i nie mam ani jednego rozstepu. Nie probowalam sie przerzucac na inne
      kremy, bo wydaje mi sie, ze aby osiagnac efekt trzeba stosowac krem
      systematycznie, a nie skakc z jednego na drugi. Oczywiscie dochodzi do tego
      kwestia genow, bo ponoc jak sie ma tendencje do rozstepow, to niewiele pomoze,
      oczywiscie kremy moga zmniejszyc ilosc i wielkosc rozstepow.
      Tak wiec jesli finansowo mozesz sobie pozwolic na Mustele, to naprawde polecam.
      Pozdawiam
      Gosia i 38 tyg Ignaś
      • agni71 Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 13:40
        a ja mam doswiadczenie juz po pierwszej ciazy, a teraz jestem w 18 tygodniu
        drugiej. W pierwszej ciazy uzywalam Mustele na brzuch i piersi od pocz. 4
        miesiaca. Na brzuchu nie pojawily sie rozstepy, ale na piersi bylo juz za
        pozno, bo one szybko sie powiekszaja od pocz. ciazy.

        W drugiej ciazy smaruje sie Mustela na biust od samego poczatku (nie uzywam
        tego kremu do biustu, tylko tego przeciw rozstepom - jest napisane, ze mozna go
        stosowac rowniez na biust), a na brzuch od pocz. 4 mies. I jaki efekt? Na
        piersiach nie pojawil sie ani jeden nowy rozstep (w pierwszej ciazy rozstepy
        zauwazylam wlasnie pod koniec 3. miesiaca).

        Dla mnie ten krem jest swietny i baaardzo wydajny. Uzywam go juz przeciez dosyc
        dlugo i szczerze mowiac nie wiem, czy nie wystarczy mi do konca ciazy. A nie
        trzeba go uzywac duzo - mnie na jedna piers wystarcza porcja mieszczaca sie na
        czubku palca (ale to moze zalezy od wielkosci biustu....)

        aga
    • coral123 Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 13:50
      Jak widać każda z nas ma inne zdanie. Wszystko zależy od rodzaju skóry. Jak masz
      bardziej suchą lepsze są Penaten i Mustela. Kupiłam Vichy (specjalnie dla kobiet
      w ciąży) - cena powyżej 80 zł i wcale nie mam ochoty go stosować. Przeszkadza
      mi zapach i mam wrażenie że nie pozostawia warstwy ochronnej. Natomiast Penaten
      za około 20 zł jest stworzony specjalnie dla mnie - tworzy przyjemną warstę
      ochronną i mam wrażenie, że chroni mnie przed rozstępami. Czy do końca ochroni?
      Zobaczymy.
    • julka_poznan Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 13:50
      Przez miesiac uzywalam Fissanu ale musialam go odstawic gdyz dostalam po nim
      uczulenia. Teraz nie smaruje sie niczym szczegolnym, zwyklym balsamem
      nawilzajacym. Rozstepy to przede wszystkim sklonnosci genetyczne a takowych nie
      mam. Moja mama po dwoch ciazach nie miala zadnych rozstepow a moja siostra mimo
      ze przytyla bardzo duzo (18 kg na 155 cm wzrostu) tez niczego nie miala. Jestem
      teraz w 32 tygodniu i nie mam zadnych sladow wskazujacych na pojawienie sie
      rozstepow. Jesli macie dziedziczne sklonnosci to jak najbardziej trzeba dzialac
      ale jesli nie...
    • sylvia12 Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 14:35
      Najważniejsze,żeby smarowac się już od samego poczatku,wtedy skóra się
      nawilza,natłuszcza i przygotowuje do rozciągania,jak juz zaczyna się rozciągac
      może byc za późno.To prawda,ze to kwestia genów,ale troche myslę ,ze można
      pomóc.Ja od dawna mam nawyk codziennego balsamowania smile wiec to nic
      nowego,tylko zmieniłam balsamy,na brzuszek,od 3 miesiąca rano mustela niestety
      droga,wieczorem oliwka,póżniej penaten i oliwka,od 30 miesiąca przeszłam na
      zwyczajny balsam nivea z olejkiem migdałowym ,niedługo zaczynam 38 tydzień i
      nic się nie pojawiło,nawet jednej małej kreseczki,a przytyłam dużo.Boję się
      tylko co będzie po ciąży
    • larvva Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 15:38
      mi akurat mustella nie pasuje - lepi sie i drazni mnie jej zapach. dlatego
      prawie cala tuba lezy... a ja wrocilam do zwyklego balsamu vichy do suchej
      skory.
    • contraria do weraty 10.02.04, 15:48
      na rozstepy, ktore juz sie pojawily mustela ma chyba cos specjalnego,
      mocniejszego, ale nie jest tania. slyszalam tez cos o masci cebulowej, ale juz
      wyobrazam sobie jej zapach...
      mam w rodzinie farmaceutke, ktora polecila mi fissan /jesli nie jestem
      uczulona, a nie jestem/, wypowiada sie dobrze o gerberze i penatenie. ja
      zaczelam od 2 tygodnia od fissanu i tak wytrwalam bez zadnych uszczerbkow do
      koncowki 29 tygodnia.
      pozdrawiam, zyczac wytrwalosci we wcieraniu w siebie wszytskiego, co okaze sie
      skuteczne, bardzo pomaga przy tym ukochany, ktorego rece zdzialac moga
      cuda.... nawet bez kremu wink
      contra
    • mymcia Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 16:51
      Hej a ja mogłabym polecic Fissan - moze mało wydajny i dość tłusty, ale uważam
      ze bardzo dobrze spełnił swoją rolę - zwłaszcza gdy brzuszek był juz spory...
      Moja skóra jest teraz naprawdę ok. pomimo ze mam bardzą suchą. Ponadto do
      pielęgancji całego ciała mogłabym polecić (do nawilżania) świetny kosmetyk
      Garniera Intensywna Pielegnacja suchej skóry - Balsam do ciala regenerujący. Ja
      miałam do skóry b. suchej - genialnie nawilża - skóra długo nawilżona, szybko
      się wchłania i nie jest tlusty. Do tego dość wydajny (z pompką) i stosunkowo
      niedrogi- 250ml - ok.18zł.
      Odradzałabym ze swojego doświadczenia Gerbera - poza ładnym zapachem niewiele
      oferuje. Miałam wrażenie że to w ogóle nie działa. Tyle subiektywnych wrażeń
      pzdr
    • aluniaaa Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 19:28
      ja uzywalam FISSAN w aptece około 18 zł,natomiast jesli chodzi o biust to zel z
      AVON-u
      • aluniaaa Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 19:37
        co do zapahu FISSAN-u bardz oładny-delikatny i cos przypominajacego kosmetyki
        dla dzieci,jesli chodzi o wydajnosc??-bardzo wydajny wg mnie,stosowałam go od 4
        miesiąca,jestem 2 miesice po porodzie i jeszcze została mi polowa drugiej
        tubki,a co do rozsmarowywania ,czytajac na forum opinie na temat tego kremu sa
        rozne tak jak rozni sa ludzie,ja nie mialam problemów z rozsmarowaniem..tak
        więc wybór nalezy do Ciebie
    • kj74 Re: kremy na rozstepy 10.02.04, 22:29
      Używam kremów przeciw rozstępom od samego początku ciąży. Zaczęłam od Gerbera.
      Bardzo mi odpowiadał, ale chciałam spróbować czegoś innego. Kupiłam Fissan, ale
      dla mnie tragedia. Tłusty (chociaż mam suchą skórę), tubka bardzo szybko się
      skończyła. Potem kupiłam Vichy, ale moim zdaniem nie jest wart takiej ceny.
      Następnie przyszła kolej na Mustele. I tym sposobem od 3 m-ca do 6 smarowałam
      się rano Gerberem a wieczorem Mustelą. Potem już tylko Mustela. Do biustu
      używam specjalnej Musteli. Bałam się, że rozstępy moją być dziedziczne, bo
      mojej mamie dość szybko się pojawiły, ale póki co nie mam żadnego ani na
      piersiach ani na brzuchu (nie przytyłam za dużo a to na pewno też ma wpływ).
      Generalnie moim zdaniem Mustela jest super, gorąco polecam!!!
      Kasia i mała 37T
      • kropisia Re: kremy na rozstepy 12.02.04, 01:16
        Ja uzywam Palmer's Cocoa Butter za 6 dolcow, Bezzapachowy. Koleznaka mi
        kupila, bo przeszla ciaze i okres pociazowy bez rozstepow.
    • iwo_72 Re: kremy na rozstepy 12.02.04, 08:34
      Ja uzywam Mustelli (zarowno do brzuszka jak i do biustu). Zaczelam na samiutkim
      poczatku ciazy (chyba od 5 tygodnia). Teraz juz mam 37 tydzien i jak narazie
      zadnych rozstepow wink) Super sie wchlania i jest dosc wydajny.

      Probowalam tez Fissan (cena zacheca) ale nie wchlanial sie tak ladnie i mial
      (przynalmniej dla mnie) malo przyjemny zapach.
      Pozdrawiam
      Iwona
      • annastyr Re: kremy na rozstepy 12.02.04, 09:04
        Czesc Dziewczyny! A mnie sie wydaje, ze tajemnica "skutecznosci" kremow na
        rozstepy tkwi w ich nazwie. Poza tym to po prostu dobre kremy nawilzajace i
        uelastyczniajace, jak mnostwo innych. Dlatego z powodzeniem uzywam swojego
        ulubionego balsamu nawilzajacego Nivea (albo oliwki mojego syna) - mysle, ze
        jesli ma zapobiec powstawaniu rozstepow, to poradzi sobie i bez nominalnego
        "przeciw rozstepom". Zwlaszcza, ze glownie zalezy to od zawartosci w skorze
        kolagenu i paru innych indywidualnych czynnikow.
    • mama_wiktora Re: kremy na rozstepy 12.02.04, 09:26
      Stosować wolno od czwartego miesiąca - zgodnie z informacją od lekarza i tym,
      co pisze na ulotkach. Wcześniej wystarczy dobry balsam. W pierwszej ciąży
      wypróbowałam Gerbera, Penaten i Fissan, ale mi nie odpowiadały, skończyło się
      na Vichy. Cóż widocznie mam drogi gustsmile Ale rozstępów ani śladu. Tym razem też
      zamierzam stosować Vichy, ale to jeszcze dwa tygodnie do końca pierwszego
      trymestru...

      Gosia
      • patrischa Re: kremy na rozstepy do mama_wiktora 12.02.04, 11:38
        wlasnie chyba kupie sobie vichy przeciw rozstepom...jak czesto go stosowalas i
        na ile stacza 125 ml...dopiero od czwartego miesiaca?a jak napisali na
        opakowaniu?dzieki za rade ..
        • mama_wiktora Re: kremy na rozstepy do mama_wiktora 12.02.04, 12:33
          Stosowałam tak ekonomicznie, bo drogi, więc tylko brzuch i piersismile Na resztę
          musiał wystarczyć balsam. Różnie starczało, na początku na dłużej, przy
          ogromnym brzuchu tylko na miesiąc. Niestety zbyt wydajny przy takiej
          powierzchni to on nie był (przytyłam 20 kg)... no i dwa razy dziennie. Ale tak
          naprawdę to nie pamiętam na ile dokładnie starczałsmile To było ponad dwa lata
          temu, ale wydałam majątek, więc chyba nie na długosmile
    • werata Re: a co na biust? 12.02.04, 09:36
      Contra: tak, ręce mężczyzny + krem i to jest to!
      A ten krem musteli na biust mam, ale on jest przeciw rozstępom, a ja tera
      potrzebuję coś na już pojawiające się rozstępy sad
      Piersi mam całe zaczerwienione, powiększyły się już o 2 numery sad
      Stosuję na zmianę bepanten łagodzący zaczerwienienia i krem na biust musteli.
      Płackać mi się chce, jak na nie patrzę, bo naprawdę były śliczne.
      Ja wcieram w nie balsamy od początku, ale jak tak urosły to pewnie i tak nic by
      nie pomogło, bo skóra ma swoją elastyczność...
      A poza tym nigdzie nie mam rozstępów.
      Jak uratować piersi???? RATUNKU!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka