3dagmara Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 13:54 Ja takze rezygnuje z karmienia piersia.Nie wyobrazam sobie sytuacji,w ktorej za przeproszeniem leje sie ze mnie i nie tylko z wiadomego miejsca ale takze non stop z piersi.To byloby ponad moje sily. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 14:06 zaraz ci powiedza ze sa wkladki laktacyjne ,uzywałm mimo to czulam sie zle . Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 14:56 Nie lubię karmić piersia, wkurza mnie wieczne lażenie niemal na golasa bo moje dziecko je "na raty". Karmie piersią tylko weczorem, w nocy i rano (bo faktycznie wygodniej). W ciągu dnia butla. Koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 15:18 sueellen napisała: > Nie lubię karmić piersia, wkurza mnie wieczne lażenie niemal na golasa bo moje > dziecko je "na raty". Karmie piersią tylko weczorem, w nocy i rano (bo > faktycznie wygodniej). W ciągu dnia butla. Koniec i kropka. dokladnie - takie lezenie plackiem na lozku z dzieckiem przez cale dnie to meka jak dla mnie i jakos tak z higiena ciezko - czulam sie zaniedbana jak karmilam: z cyckow sie lalo, wkladki przesiakaly, beznadzieja moje piersi zwisaly do pasa, no ale to nie problem po prostu nie lubilam bym przywiazana do lozka non stop, zero luzu, zero swobody, nie mowiac juz o sklapach i karmieniu przy innych dzieci piersiowe niestesty tez nie przesypiaja nocy az do momentu zaprzestania karmienia - wiem to z wlasnego i innych doswiadczenia co do odpornosci - nikt mnie nie przekona, ze mleko matki uodparnia na choroby lepiej niz modyfikowane, to czysty wymysl i pragnienie matek (ktore swiecie w to wierza) moja kolezanka ma corke, ktora ma potworna alergie, a karmiona byla cycem do 2 roku zycia co do raka jajnika czy piersi - ludzie, chcecie wmowic, ze kobiety karmione w dziecinstwie piersia nie zachoruja nigdy na te nowotwory??? odpornosc na choroby to indywidualna cecha kazdego czlowieka moje starsze dziecko non stop choruje niestety, do tego ma alergie, a karmione bylo do 13 miesiaca zycia drugie tylko 2 tygodnie i majac teraz 4 lata i chodzac do przedszkola, nie zachorowala na zadna powazniejsza chorobe, tylko katar co najwyzej tak a'propos raka jajnika - moja babcia karmiona do 3 roku zycia (!) zmarla wlasnie na raka jajnika dla mnie wiec te argumenty sa smiaszne Odpowiedz Link Zgłoś
julimama79 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 15:55 To Ty jesteś śmieszna. Może najpierw przeczytaj artykuły naukowe dotyczące karmienia piersią,bo nie wiesz o czym piszesz. To kobiety karmiące rzadziej chorują na raka jajnika i piersi,więc przykład babci zupełnie nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 16:15 julimama79 napisała: > To Ty jesteś śmieszna. Może najpierw przeczytaj artykuły naukowe dotyczące > karmienia piersią,bo nie wiesz o czym piszesz. To kobiety karmiące rzadziej > chorują na raka jajnika i piersi,więc przykład babci zupełnie nie na miejscu. > > pozwolisz jednak, ze nie nabiore sie na te dowody naukowe i dalej bede tkwila przy swoim, a moze jednak chcesz mi wmowic, ze kobiety majace raka jajnika czy piersi, to te, ktore nigdy nie pily mleka matki? Odpowiedz Link Zgłoś
julimama79 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 19:15 Masz problem z czytaniem??? Nie kobiety które piły mleko matki a KARMIĄCE (rozumiesz? )statystycznie rzadziej chorują na raka piersi i jajnika.Dane statystyczne,ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 22:32 julimama79 napisała: > Masz problem z czytaniem??? Nie kobiety które piły mleko matki a KARMIĄCE > (rozumiesz? )statystycznie rzadziej chorują na raka piersi i jajnika.Dane > statystyczne,ot co. > > podobnie z kobietami, ktore stosuja hormonalna antykoncepcje - tez zmniejsza sie ryzyko zachorowan na raka jajnika Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 14:48 karmię 10 m-cy i wkładek używałam tylko na początku zanim laktacja się ustabilizowała. Każda kobieta jest inna, skąd wiesz, że akurat Tobie będzie mleko tryskało na prawo i lewo. Żenujące jest podejście niektórych z was do macierzyństwa- nawet nie spróbowałyście a takie farmazony wypisujecie. Nikt nikomu nie każe karmić na siłę, nie zmusza, ale argumenty pań, które nigdy nie karmiły albo ba! karmiły AŻ 3 tygodnie po prostu wbijają mnie w ziemię... Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 15:21 pamplemousse1 napisała: > karmię 10 m-cy i wkładek używałam tylko na początku zanim laktacja się ustabili > zowała. Każda kobieta jest inna, skąd wiesz, że akurat Tobie będzie mleko trysk > ało na prawo i lewo. Żenujące jest podejście niektórych z was do macierzyństwa- > nawet nie spróbowałyście a takie farmazony wypisujecie. > Nikt nikomu nie każe karmić na siłę, nie zmusza, ale argumenty pań, które nigdy > nie karmiły albo ba! karmiły AŻ 3 tygodnie po prostu wbijają mnie w ziemię... ano dlatego, ze uwazamy, ze mleko modyfikowane jest tak samo dobre dla dziecka jak mleko matki i dziecko bedzie sie dokladnie tak samo rozwijalo i po jednym i po drugim mleku - koniec kropka Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 16:34 ależ ja absolutnie nie neguję że mm jest złe! najważniejsze jest, żeby mama była zadowolona, bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. ale argumenty typu sflaczałe piersi czy tryskające mlekiem na prawo i lewo są na poziomie podstawówki... Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 16:38 pamplemousse1 napisała: > ależ ja absolutnie nie neguję że mm jest złe! najważniejsze jest, żeby mama był > a zadowolona, bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. > ale argumenty typu sflaczałe piersi czy tryskające mlekiem na prawo i lewo są > na poziomie podstawówki... no, to raczej chyba przedwczesne obawy i masz racje natomiast mnie wlasnie nie przekonuja te badania, bo widze, obserwuje to, co dzieje sie wokol mnie, jak ludzie choruja i nie widze zupelnie roznicy w sposobie karmiania i ewentualnych chorob to w tym przypadku bez znaczenia - wedlug mnie Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 17:20 też tak myślę- jestem wykarmiona butlą i jestem okazem zdrowia to wszystko to chyba geny, nie znam się na tym ale w moim przekonaniu, moje mleko i fizyczna bliskość z dziećmi jaką daje mi karmienie to to co CHCĘ teraz dać chłopcom, cego wszyscy troje potrzebujemy i jest mi z tym dobrze...co nie znaczy, że gdyby moje bliźniaki były na butli, byłyby mniej szczęśliwe,90% moich koleżanek z bliźniakami karmi je MM i co...i nic..rozwijają się tak samo dobrze i nie chorują bardziej niż moje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 18:06 pamplemousse1 napisała: > ale w moim przekonaniu, moje mleko i fizyczna bliskość z dziećmi jaką daje mi k > armienie to to co CHCĘ teraz dać chłopcom, tylko karmienie daje Ci fizyczna bliskosc z dziecmi? ja karmilam butla i samo karmienie tez dawalo mi fizyczna bliskosc, bo karmilam na rekach, a moje dzieci byly przytulone do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 23:06 nie wiem gdzie wyczytałaś TYLKO, nic takiego nie napisałam. napisałam, że tak mi jest teraz dobrze, nie neguję karmienia butelką i bliskości, więc nie wiem o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek_1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 14:47 Witaj jestem mamą 10-cio miesięcznej córeczki którą przez 9 miesiecy karmiłam piersią. Mogę cię zapenić że moje piersi wygladają super i nie uległy "zflaczeniu" jak piszesz.Karmiac piersią zapewniasz dziecku wszystko co najlepsze, to cudowne uczucie choć bywają też problemy z tym związane .Myślę ze jak bedziesz w ciąży i urodzisz dziecko wiele się zmieni i wtedy sama zadecydujesz czy chcesz karmić. Miłość matyczna to silne i wspaniałe uczucie i nawet jak zrezygnujesz z karmienia piersią nie musisz się obwiniać. Pamiętaj że mama szczęśliwa, niezestresowana to dla dziecka najwiekszy skarb. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 15:23 gosiek_1 napisała: > Witaj > jestem mamą 10-cio miesięcznej córeczki którą przez 9 miesiecy > karmiłam piersią. Mogę cię zapenić że moje piersi wygladają super i > nie uległy "zflaczeniu" jak piszesz.Karmiac piersią zapewniasz > dziecku wszystko co najlepsze, to cudowne uczucie oj, dla mnie to wcale nie bylo cudowne uczucie - jedno dziecko karmione 13 miesiecy, drugie dwa tygodnie (i karmienie piersia wspominam bardzo zle) Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 15:36 Karmiac piersią zapewniasz > dziecku wszystko co najlepsze, to cudowne uczucie choć bywają też > problemy z tym związane Wiele kobiet doswiadcza wystarczającą ilosc problemów, żeby te odebraly cała radośc karmienia a cudowne uczucie zmienily w mordege. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 15:42 Dziś rano byla mowa w Pytaniu na Sniadanie odnosnie mleczka modyfikowanego.Jak tu pen Pni powiedzila mleko krowie powinny pic cieleta a nie dzieci i wogóle na wymyslala ze mleko jest szkodliwe. Mleko modfikowane jest zbogacone o mikroelemety,witaminy oraz o inne wartosci,wiec absolutnie nie mozna mowic o szkodliwosci mleka sztucznego. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 16:01 Mleko modfikowane jest zbogacone o mikroelemety,witaminy oraz o inne wartosci,wiec absolutnie nie mozna mowic o szkodliwosci mleka sztucznego. red bull tez jest wzbogacony o mikroelementy, witaminy oraz o inne wartosci Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 16:24 po przeczytaniu wszystkich postow dochodze do jednego wniosku: mamy karmiace piersia chca wierzyc i wierza w to,ze ich dzieci nigdy nie zachoruja, beda madre, nie beda mialy alergii, a picie ich mleka uchroni te dzieci takze przed takimi chorobami jak rak jajnika i piersi mamy karmiace mlekiem modyfikowanym rowniez wierza w to, ze to mleko jest najlepsze i pozbawione wad, choc pewnie tak nie jest prawda jest taka, ze rozwoj i zdrowie tych dzieci nie beda sie roznily zupelnie, a to w jaki sposob sie beda rozwijaly i jak przechodzily choroby zalezy od genow i ich indywidualnej odpornosci na choroby to tyle, co mialam do powiedzienia - dalsza dyskusja nie ma sensu, bo prowadzi tylko do niepotrzebnej pyskowki Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 09:26 moofka napisała: > > Mleko modfikowane jest zbogacone o mikroelemety,witaminy oraz o inne > wartosci,wiec absolutnie nie mozna mowic o szkodliwosci mleka > sztucznego. > > red bull tez jest wzbogacony o mikroelementy, witaminy oraz o inne > wartosci Zabłysnełas to nie jest produkt dla dzieci,no chba ze Twoje pija to świństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 09:58 pisalam jedynie o wzbogacaniu o witaminy to ze cos jest wzbogacone w witaminy jeszcze nie czyni z niego zdrowego produktu Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 10:02 moofka napisała: > > pisalam jedynie o wzbogacaniu o witaminy > to ze cos jest wzbogacone w witaminy jeszcze nie czyni z niego zdrowego > produktu Jesli jest przebadane ma atesty ,jestes specjalista w tej dziedzinie ze mowisz o szkoliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 10:21 ja nie mowie o szkodliwosci ja zwracam uwage na fakt ze witaminy i mineraly w mleku modyfikowanym to suplementy sztuczne i sztucznie wprowadzone podobnie jak cala masa produktow na rynku od danonkow, przez cukierki nimm2 i napoje energetyzujace tez one wszystkie rowniez maja atesty czy kiedy chcesz dziecku podac cos zdrowego dajesz mu jablko czy smiejzelka z witamina oczywiscie z apteki i przebadane Odpowiedz Link Zgłoś
ada828 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 22:54 Nie wyobrażam sobie rezygnacji z karmienia piersią choć przez parę tygodni po naturalnym porodzie (bo tylko takie mam za sobą). Właśnie m.in. ze względów egoistycznych, bo nie jestem gorącą zwolenniczką karmienia piersią. Natura niestety wzywa "odciągacz", a poza tym noworodek nie ma jeszcze unormowanych pór karmienia. Moja przyjaciółka karmiła butelka, bo tak chciała i ją podziwiam, a jednocześnie uważam, że nie doświadczyła pewnej szczególnej więzi z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 16.02.10, 23:55 ada828 napisała: Moja przyjaciółka karmiła butelka, bo tak chciała i ją podziwiam, a > jednocześnie uważam, że nie doświadczyła pewnej szczególnej więzi z dzieckiem. > nie zgodze sie z Toba - dla mnie mowienie, ze nie doswiadcza sie wiezi z dzieckiem, bo sie nie karmi je piersia, jest po prostu bzdura mnie i moje corki laczy rowniez szczegolna wiez, mimo ze sa "butelkowe", bo rozwijanie wiezi dziecka z matka naprawde: nie polega tylko na sposobie karmienia Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 09:24 batutka napisała: > ada828 napisała: > > Moja przyjaciółka karmiła butelka, bo tak chciała i ją podziwiam, a > > jednocześnie uważam, że nie doświadczyła pewnej szczególnej więzi z dziec > kiem. > > > nie zgodze sie z Toba - dla mnie mowienie, ze nie doswiadcza sie wiezi z > dzieckiem, bo sie nie karmi je piersia, jest po prostu bzdura > mnie i moje corki laczy rowniez szczegolna wiez, mimo ze sa "butelkowe", bo > rozwijanie wiezi dziecka z matka naprawde: nie polega tylko na sposobie karmien > ia > Dokladnie to jak by powiedziec nie jestes mama bo miałas CC a nie rodzilas SN. Uwazam ze kazda mama powinna miec prawo wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 10:36 ada828 napisała: > > jednocześnie uważam, że nie doświadczyła pewnej szczególnej więzi z dzieckiem. > Wyjaśnij mi jaka to więź? Sama karmiłam syna piersią a następne dzieci butelką i naprawdę nie wiem o czy mówisz. do tego ośmielę się stwierdzić że przecież nie masz nawet porównania jak to jest z dzieckiem "piersiowym" a "butelkowym". Dla mnie takie matki które maja za sobą tylko jedno doświadczenie nie są obiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 10:52 > Wyjaśnij mi jaka to więź? > Sama karmiłam syna piersią a następne dzieci butelką i naprawdę nie > wiem o czy mówisz. > do tego ośmielę się stwierdzić że przecież nie masz nawet porównania > jak to jest z dzieckiem "piersiowym" a "butelkowym". tak moze byc ale nie musi bo karmienie naturalne niejako "wymusza" bardzo bliski czesty kontakt z dzieckiem przynajmniej przez pierwsze miesiace dziecko piersiowe je na ogol dluzej i czesciej i skora do do skory - trudno o blizszy kontakt bardzo czesto mamy butelkowe podkreslaja ze butelka oznacza dla nich "wolnosc" i zastepowalnosc ze kazdy ja moze podac a jednak z punktu widzenia psychologii i rozwoju dziecka warto zeby jak najrzadziej z tego przywileju korzystala i jednak jak najczesciej sama dziecko karmila - tu mniej wazne czym podobnie ze sposobem karmienia czesto widze na spacerach dzieci karmione w wozkach a mama trzyma tylko butelke moja butelkowa znajoma podaje butelke przez szczebelki lozeczka ja nawet po czterech latach karmienia (dwoje dzieci) piersi przez szczebelki nie przeciagne swiadomie czesto wiele mam poszerza otwory w butelkach zeby dziecko jadlo szybciej, a pieciomiesieczne dziecko podparte w lezaczku dostaje butlke do reki - sama widzialam tego sie przy naturalnym nie wymusi oczywiscie jak powtarzam - dziecko nie musi tracic na tej bliskosci nawet na butelce ale to wymaga od mamy wiecej cierpliowsci i niejako "swiadomosci" przy naturalnym karmieniu robi sie to samo, choc czasem czlowiek nawet jest zmeczony to musi byc do dyspozycji i trzymac malego ssaka az nie odpadnie a butelkowa mam nie musi - Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 11:13 moofka Podaj prosze fachowe zrodlo na podstawie ktorego twierdzisz, ze: "bardzo czesto mamy butelkowe podkreslaja ze butelka oznacza dla nich "wolnosc" i zastepowalnosc ze kazdy ja moze podac a jednak z punktu widzenia psychologii i rozwoju dziecka warto zeby jak najrzadziej z tego przywileju korzystala" inaczej jest to tylko subiektywna ocena. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 11:30 ale co konkretnie mam ci podlinkowac? ze niemowle potrzebuje bliskosci? ze najlepiej sie czuje w ramionach matki? nie wiem, o co pytasz Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:05 Podlinkuj prosze analize porownawcza dzieci butelkowych i piersiowych pod wzgledem ich rozwoju emocjonalnego ze wskazaniem ze dzieci butelkowe doswiadczaja deficytu troski, milosci etc. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:11 alez ja nic takiego nie probuje udowadniac ze dzieci butelkowe maja deficyty ja zupelnie o czym innym pisalam - o technicznej stronie karmienia li i jedynie czy naprawde w tym boju o mojsza racje tak trudno zrozumiec nawet sens wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:18 Przywiazuje duza wage do zdan zaczynajacych sie od: ".. z punktu widzenia psychologii..." "..z punktu widzenia prawa..." Jesli ktos nie ma wiedzy na dany temat poparty naukowo/w przypadku prawa poparty artykulami, ustawami moim zdaniem powinien ograniczyc sie do sformulowania "moim zdaniem.." Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:22 tak, moim zdaniem stoje na stanowisku ze z punktu widzenia psychologii noworodek i niemowle dla optymalnego rozwoju powinien spedzac jak najwiecej przy matce, na matce i blisko matki przy piersi w chuscie na rekach nie jestem w stanie podac ci wszystkich znanych mi ksiazek w ktorych to przeczytalam Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:10 A ojciec? Ojciec to pies? Nie podwazam kwestii ze dziecko potrzebuje bliskosci, czulosci, wsparcia, uwagi milosci i wiele innych. To jest rzecz niepodwazalna. Nie zgodze sie natomiast z porownywaniem sposobu karmienia i posilkowaniem sie przy tym psychologia bez wyszczegolowionych potwierdzen w badaniach. Karmienei piersia niewatpliwie dostarcza wielu emocji dziecku i matce, buduje wiez, jednakże to NIEWYKLUCZA ze to samo dziecko karmione butelka tych emocji juz nie otrzyma. Odnosze wrazenie (byc moze bledne) ze w wielu podobnych temu watkow wiele zwolenniczek karmienia piersia ubolewa nad tym faktem i stara sie ze wszystkich sil utwierdzic w przekonaniu ze TYLKO karmienie piersia daje bliskosc z dzieckiem i zapewnia mu prawidlowy rozwoj emocjonalny (pomijam kwestie rozwoju fiz, zdrowia etc). Nie ukrywam ze to granie na emocjach matek drazni mnie najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:15 > Karmienei piersia niewatpliwie dostarcza wielu emocji dziecku i > matce, buduje wiez, jednakże to NIEWYKLUCZA ze to samo dziecko > karmione butelka tych emocji juz nie otrzyma. > a czy ja tak twierdze? nie, wrecz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:29 moofka ja bardzo Cie prosze i apeluje do twojej inteligencji - nie obrazaj mojej Nie bez powodu piszesz o karmieniu butelka przez szczebelki, wklejasz zdjecia wynalazkow jak obyc sie bez uczestniczenia w karmieniu butelka. Po jednej i drugiej stronie barykady (ze sie tak gornolotnie wyraze) sa rodzice nieodpowiedzialni (po jednej stronie barykady nieodpowiedzialna matka) sa pijace, palace karmiace piersia, sa nieczule (podane przez Ciebie przyklady) butelkowe mamy - czy to powod do antagonizowania? Czy to powod do okreslania jednej ze stron pejoratywnie? Swoja droga.. czy my musimy byc w ogole stronami? Wszak wiekszosci zalezy na zdrowiu dziecka i kazdy pragnie dla malucha jak najlepiej - mamy wlasciwie ten sam cel. I pozwole sobie na zakonczenie troche kontrowersyjnie i niepoprawnie politycznie. Propagowanie karmienia piersia BYWA DLA MNIE zbyt nachalne, nacechowane emocjonalnie... podobnie jak propagowanie tolerancji dla ludzi o odmiennych preferencjach seksualnych. Nie mam absolutnie nic do gejow/lesbijek ale im bardziej probuja mnie przekonac tym bardziej ich nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:35 o to chodzi ze ja tu zadnej barykady nie widze i nie chce wojowac wtracilam sie w dyskusje kiedy pojawil sie argument mitycznej bliskosci dziecku wytulonemu bedzie raczej wszystko jedno czym go karmia byle byc blisko matki, zgodzisz sie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 16:07 moofka napisała: > o to chodzi ze ja tu zadnej barykady nie widze > i nie chce wojowac > wtracilam sie w dyskusje kiedy pojawil sie argument mitycznej > bliskosci > dziecku wytulonemu bedzie raczej wszystko jedno czym go karmia byle > byc blisko matki, zgodzisz sie? i tu sie z Toba zgodze w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 15:56 moofka napisała: > > tak, moim zdaniem stoje na stanowisku ze z punktu widzenia psychologii > noworodek i niemowle dla optymalnego rozwoju powinien spedzac jak > najwiecej przy matce, na matce i blisko matki > przy piersi w chuscie na rekach > nie jestem w stanie podac ci wszystkich znanych mi ksiazek w ktorych to > przeczytalam moje butelkowe dzieci nie schodzily mi chyba z rak do momentu jak zaczely byc samodzielne takie przytulinskie byly (i sa) - ja taka sama, razem potrzebowalysmy tej czulosci do dzis bawie sie z nimi na podlodze i w czasie zabawy srednio raz na minute podchodza i sie przytulaja i caluja no i nie karmione piersia, o dziwo Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:11 smallcloud napisała: > Przywiazuje duza wage do zdan zaczynajacych sie od: > ".. z punktu widzenia psychologii..." > "..z punktu widzenia prawa..." > > Jesli ktos nie ma wiedzy na dany temat poparty naukowo/w przypadku > prawa poparty artykulami, ustawami moim zdaniem powinien ograniczyc > sie do sformulowania "moim zdaniem.." Dokladnie a nie udawac ze jest sie autrytetem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 15:38 moofka napisała: > alez ja nic takiego nie probuje udowadniac > ze dzieci butelkowe maja deficyty > ja zupelnie o czym innym pisalam - o technicznej stronie karmienia OTOZ TO - a techniczna strona karmienia nie ma nic do rzeczy, najwazniejsze jest podejscie rodzica do dziecka bo jesli rodzic kocha swoje dziecko to nie rzuci mu butli do reki, a wezmie w ramiona, przytuli do siebie i bedzie karmil i wiez bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 15:22 smallcloud napisała: > Podlinkuj prosze analize porownawcza dzieci butelkowych i > piersiowych pod wzgledem ich rozwoju emocjonalnego ze wskazaniem ze > dzieci butelkowe doswiadczaja deficytu troski, milosci etc. > > no coz Ty - przeciez od dawna wiadomo, ze matki karmiace butelka rzucaja butelke swemu dziecku do reki, mowia jedz i dzieciak sam musi jesc, nie ma innego wyjscia potem sadzaja dzieciaka przez telewizorem, daja pilot w reke, a same ida na ploty do kolezanki Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:06 poczytaj o badaniach Harlowa, zeby stworzyc więź z dzieckiem to sam cycek nie wystarzy, potrzebna jest czułość i bliskość, co równie dobrze mozna dać dziecku karmiąc je butelką, udowodnione jest to naukowo Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:13 Dziekuje ivaz. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:14 ivaz napisała: > poczytaj o badaniach Harlowa, zeby stworzyc więź z dzieckiem to sam > cycek nie wystarzy, potrzebna jest czułość i bliskość, co równie > dobrze mozna dać dziecku karmiąc je butelką, udowodnione jest to > naukowo rownie dobrze mozna a badania harlowa znam i owszem porownalam sytuacje kiedy padnieta matka musi nakarmic dziecko cyckiem i sila rzeczy to dziecko przytula i kiedy nie ma ochoty i zamiast wziac dziecko na rece podaje butelke przez szczebelki w danym momencie ktore dziecko dostanie wiecej bliskosci? o sposobie karmienia pisalam tylko o tym, prosze sie nie nakrecac i nie wkladac mi zdan ktorych nie napisalam o ktorych nawet nie pomyslalam Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 14:24 moofka, ale jak matka nie lubi karmic piersią, jest to dla niej nieprzyjemne uczucie, a wręcz czuję awersję do tego, chociaz bardzo, ale to bardzo kocha swoje dziecko (wiem ze tobie może byc trudno to zrozumieć), ale tak się zdarza, myślisz ze dziecko nie wyczuje ze nie jest akceptowane przy tej piersi, sama twierdzisz ze czytasz różne naukowe periodyki, więc napewno się spotkałaś z tym że dziecko dosoknale wyczuwa nastrój matki, więc chyba lepiej zeby taka matka nakarmiła z czułościa dziecko butelką niz z nienawiścia ma karmic piersią. Z innej strony twoje porównanie może tak wyglądać: kiedy padnięta matka musi nakarmić cyckiem w nocy bierze dziecko do swojego łóżka wkłada sutka i spi sobie dalej, zaś mamta butelkowa wstaje bierze na rece, karmi - dziecko jest w objęciach matki, matka je głaszcze całuje, matka butelkowa karmi je świadomie a nie we śnie, no i wg Ciebie, które dziecko dostanie więcej bliskości?? Takie wartościowanie nie ma zupełnie sensu nie uważasz??? Aha problem wyglądu piersi przy karmieniu nie biorę pod uwagę bo szkoda słów Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 14:28 ivaz napisała: > moofka, ale jak matka nie lubi karmic piersią, jest to dla niej > nieprzyjemne uczucie, a wręcz czuję awersję do tego, chociaz bardzo, > ale to bardzo kocha swoje dziecko (wiem ze tobie może byc trudno to > zrozumieć), ale tak się zdarza, myślisz ze dziecko nie wyczuje ze > nie jest akceptowane przy tej piersi, sama twierdzisz ze czytasz > różne naukowe periodyki, więc napewno się spotkałaś z tym że > dziecko dosoknale wyczuwa nastrój matki, więc chyba lepiej zeby taka > matka nakarmiła z czułościa dziecko butelką niz z nienawiścia ma > karmic piersią. > Z innej strony twoje porównanie może tak wyglądać: > kiedy padnięta matka musi nakarmić cyckiem w nocy bierze dziecko do > swojego łóżka wkłada sutka i spi sobie dalej, zaś mamta butelkowa > wstaje bierze na rece, karmi - dziecko jest w objęciach matki, matka > je głaszcze całuje, matka butelkowa karmi je świadomie a nie we > śnie, no i wg Ciebie, które dziecko dostanie więcej bliskości?? > Takie wartościowanie nie ma zupełnie sensu nie uważasz??? > Aha problem wyglądu piersi przy karmieniu nie biorę pod uwagę bo > szkoda słów Słuszna uwaga. Nie przyszlo mi do glowy akurat takie porownanie ale przyznaje ze niezwykle trafne. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 14:39 więc chyba lepiej zeby taka > matka nakarmiła z czułościa dziecko butelką niz z nienawiścia ma > karmic piersią. ale oczywiscie ze tak dziecko wyczuwa nastroj matki i stosunek do siebie chodzi mi jedynie o to ze piers niejako wymusza naturalnie wiecej okazji do tego bardzo bliskiego kontaktu tych karmien jest wiecej sa dluzsze noca tez sa i chocby sie chcialo jak nie wiem musisz noca to dziecko do siebie przykleic zeby sie nie darlo, tak czy nie? wydaje mi sie ze juz prosciej nie moge tego wylozyc a wciaz jeszcze jestem atakowana jako potepiajaca biedne butelkowe mamy kiedy zupelnie nie o tym pisze polecam zyczliwej uwadze dwa linki forum.gazeta.pl/forum/w,632,99543777,99543777,Karmienie_a_okazywanie_czulosci_co_myslicie_.html i artykul www.abcrodzica.info/Niemowleta-i-male-dzieci/Karmienie-butelka-z-godnoscia.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 15:46 moofka napisała: > rownie dobrze mozna > a badania harlowa znam i owszem > porownalam sytuacje kiedy padnieta matka musi nakarmic dziecko > cyckiem i sila rzeczy to dziecko przytula > i kiedy nie ma ochoty i zamiast wziac dziecko na rece podaje butelke > przez szczebelki > w danym momencie ktore dziecko dostanie wiecej bliskosci? > o sposobie karmienia pisalam > tylko o tym, prosze sie nie nakrecac i nie wkladac mi zdan ktorych > nie napisalam > o ktorych nawet nie pomyslalam > moofka, ale my wlasnie piszemy caly czas o tym, ze nawet jak dasz to mleko przez szczebelki (co dla mnie jest w ogole jakies dziwne, bo ja jak padam, to tez daje mleko z butli na rekach), to i tak nic to nie znaczy w budowaniu wiezi bo potem jak dzieciak wstanie, to znow cale godziny sie do siebie przytulacie i budujecie tym samym wiez czyli jak pisalam: wiez tworzy sie nie poprzez karmnienie Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:13 no własnie butelka mozna karmic tak sama z miłości i czułościa, ja karmiąc swoją córeczkę butelką nigdy nie oglądałam telewizji, nie czytałam ksiązek, czas karmienia, to był nasz czas, córeczka zawsze była w moich ramionach, lub w ramionach taty. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:16 ivaz napisała: > no własnie butelka mozna karmic tak sama z miłości i czułościa, ja > karmiąc swoją córeczkę butelką nigdy nie oglądałam telewizji, nie > czytałam ksiązek, czas karmienia, to był nasz czas, córeczka zawsze > była w moich ramionach, lub w ramionach taty. o to mi chodzi ze mozna ale trzeba chciec bo jak sie nei chce to mozna karmic bez tego wszystkiego a cyckiem nie zgodzisz sie? i przyznaj szczerze - nigdy nie widzialas dziecko karmionego w wozku czy polroczniaka samodzielnie trzymajacego butelke? Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:30 owszem widziałam, ale widziałam też mamę karmiącą piersią ze szlugiem w zębach i puszka piwa w ręku i co onama być lepszą matką ode mnie bo karmi piersią. Ja kiedyś tez byłam dzieckiem (pokolenie butelkowe lat 70-tych wychowana na zwykłym krowim)z mamą miałam niesamowitą więź, świetny kontakt, nigdy nie miałam zalu do niej ze mnie nie karmiła piersią, a mimo to była najlepszą mamą na świecie i dała mi wszystko co najlepsze tj swoją miłość, czułóść, i poświęcenie a przede wszystkim wychowała mnie na porządnego człowieka. Może trzeba juz skończyc ta dyskusję, bo każda z nas niezależnie od sposobu karmienia chce jak najlepiej dla swojego dziecka, a dziecku to wszystko jedno czy dostanie cycka czy butle oby nie było głodne i miło czułą kochaną mame Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:39 ivaz napisała: > owszem widziałam, ale widziałam też mamę karmiącą piersią ze > szlugiem w zębach i puszka piwa w ręku i co onama być lepszą matką > ode mnie bo karmi piersią. nie, naprawde nie musisz miec kompleksow nie gorsza i nie lepsza ja odnioslam sie do owej mitycznej bliskosci o ktorej pisala bweiher skad sie bierze taka opinia i skad moze sie brac nie ze butelkowe dzieci maja mniej bliskosci a jedynie ze sposob karmienia pozwala troche sie 'odciazyc' w rezultacie dziecko mniej przy tej matce bedzie niz to ktore byc musi bo ciagnie z cycka moze miec tej bliskosci mniej ale nie musi jesli ta matka karmi na rekach nosi przytula i masuje to moze miec jej i wiecej a pisze to na podstawie obserwacji bo czesto wlasnie wolnosc od karmienia i swoboda dluszych wyjsc bez dziecka jest argumentem ZA butelka, zgodzisz sie? ktos wymysla takie wynalazki i ktos je kupuje a milosc to dotyk zreszta wspomniany harlow tez tak twierdzil forum niemowle zna setki watkow od kiedy samo trzyma butelke i kiedy powinno i mamy sie chwala ktorej szybciej zaczalo, bo ona jest 'wygodna, a dziecko zmyslne i zdolne Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:44 ale ja nie mam żadnych kompleksów z tego powodu, moje dziecko jest wynoszone, wychustowane i wypieszczone, a jak ja wychodzę to doskonale radzi sobie tatus, który tez niosi w chuście, przytula i karmi z czułościa butelką. Oprócz niemowlaka mam w domu też butelkowego 13-latka, super mamy więź. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 12:45 cudownie, jestes najlepsza mama pod sloncem tylko nie o tym piszemy, ja ci wierze i nie chce sie klocic ze tego nie robisz tak ciezko zrozumiec istote dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 [...] 17.02.10, 13:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:25 nie wtracaj sie gabi nie dam sie wciagnac w twoje pyskowki nie na temat Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:29 moofka napisała: > nie wtracaj sie gabi > nie dam sie wciagnac w twoje pyskowki nie na temat To ty sie nie wtracaj bo nie masz pruwnania a jeczysz jakbys wszystkie rozumy zjadła ,Ja mam poruwnie troje dzieci wychowanych na cycowaniu a teraz czwarte na butelce.I wiesz uwazam ze jestem głupia ze sie dalam wciagnac przez presje w takie cycowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:36 gabi z calym szacunkiem wlacz balagam jakis slownik bo oczy bola. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:39 smallcloud napisała: > gabi z calym szacunkiem wlacz balagam jakis slownik bo oczy bola. Nerwy poniosły i tyle nie moge tego czytac cisnienie mi skacze jak z kobiet ktore karmia butelka robi sie potwora.I mało tego nie mja porównania a wypisuja brenie. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:37 z mojej strony ignor gabi ty nie zrozumiesz o czym pisze a ja sie kopac z koniem nie zamierzam Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:43 moofka napisała: > z mojej strony ignor gabi > ty nie zrozumiesz o czym pisze > a ja sie kopac z koniem nie zamierzam Ja nie rozumiem to Ty nie wiesz oczym piszesz,wssane z palca teksty .Prosze Cie ze dzieci butelkowe nie maja bliskosci rodziców,no wybacz Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:42 moofka napisała: > nie wtracaj sie gabi > nie dam sie wciagnac w twoje pyskowki nie na temat Moja droga mam porównnie i bede mówic ty tego porównnia nie masz wiec po co mowisz i opowiadsz cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:20 Ivaz, to nie jest tak, że każda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka. Ty chcesz-to oczywiste. Chcą również zastępy mam, którym sie poprostu nie udało, zabrakło pomocy, wsparcia, problemy je przerosły. Ja sama nie wiem, co bym zrobiła, czytajac niektóre historie. Wiem, że nie przetrwałabym chyba karmienia krwawiącymi brodawkami itp. (no teraz może bym przetrwała, przy tej wiedzy, którą mam, ale napewno nie w czasie, kiedy urodził się mój synek). Ale jak jakas niunia martwi sie o wygląd swoich cycków, albo, że ktos ja może zobaczyc przy karmieniu, albo tez chce balowac i nie martwić sie wypitym alkoholem, no to sorry, ale jednak nie dobro dziecka ma chyba na uwadze. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:19 ivaz napisała: > owszem widziałam, ale widziałam też mamę karmiącą piersią ze > szlugiem w zębach i puszka piwa w ręku i co onama być lepszą matką > ode mnie bo karmi piersią. > Ja kiedyś tez byłam dzieckiem (pokolenie butelkowe lat 70-tych > wychowana na zwykłym krowim)z mamą miałam niesamowitą więź, świetny > kontakt, nigdy nie miałam zalu do niej ze mnie nie karmiła piersią, > a mimo to była najlepszą mamą na świecie i dała mi wszystko co > najlepsze tj swoją miłość, czułóść, i poświęcenie a przede wszystkim > wychowała mnie na porządnego człowieka. > Może trzeba juz skończyc ta dyskusję, bo każda z nas niezależnie od > sposobu karmienia chce jak najlepiej dla swojego dziecka, a dziecku > to wszystko jedno czy dostanie cycka czy butle oby nie było głodne i > miło czułą kochaną mame I Ja bylm karmiona butelka bo to takie czasy były ,i mowiono ze butelka jest lepszym pokrmem niz mleko matki taka byla w tedy moda. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka moofka 17.02.10, 16:04 moofka napisała: > o to mi chodzi ze mozna > ale trzeba chciec > bo jak sie nei chce to mozna karmic bez tego wszystkiego > a cyckiem nie > zgodzisz sie? > i przyznaj szczerze - nigdy nie widzialas dziecko karmionego w wozku > czy polroczniaka samodzielnie trzymajacego butelke? > a Ty nigdy nie widzialas dziecka karmionego piersia, a potem wlozonego do lozeczka (albo posadzonego przed telewizorem) z tekstem: daj mi spokoj, spij wreszcie, zajmij sie soba? trzeba chciec byc dobrym, kochajacym rodzicem - bez wzgledu na rodzaj karmienia Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:16 ivaz napisała: > no własnie butelka mozna karmic tak sama z miłości i czułościa, ja > karmiąc swoją córeczkę butelką nigdy nie oglądałam telewizji, nie > czytałam ksiązek, czas karmienia, to był nasz czas, córeczka zawsze > była w moich ramionach, lub w ramionach taty. Wlasnie i nie mowimy o karmieni dzieci przez szczebelki,ale wstarczy ze takie torje sie pojawia to mamy ktore kamia swoje dzieci butelka sa matkami wyrodnymi.Co jest w moim uczuciu obrazliwe . Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:10 moofka napisała: > > ale co konkretnie mam ci podlinkowac? ze niemowle potrzebuje bliskosci? > ze najlepiej sie czuje w ramionach matki? > nie wiem, o co pytasz Dziewczyno przestan fanaberje wypisywac bo sie slabo robi ,czy uwazasz ze bliskosc z dzieckim tylko przez piers sie nawiazuje? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 14:49 moofka napisała: > > ale co konkretnie mam ci podlinkowac? ze niemowle potrzebuje bliskosci? > ze najlepiej sie czuje w ramionach matki? > nie wiem, o co pytasz a co zlego w potrzebie wolnosci przeciez mamy piersiowe pisaly wyzej, ze jak chce gdzies wyskoczyc, miec troche tej wolnosci, to odciagaja pokarm i ktoz z rodziny karmi dziecko butla tak wiec nie widze roznicy: jak mama piersiowa chce gdzies isc, dziecko nie przeszkadza, zostawia je i oddaje pod opieke ojcu podobnie z mama, ktora karmi butla: w wiekszosci przypadkow karmi swoje dziecko, tulac w swoich ramionach (przynajmniej ja tak robilam), a jak chce gdzies wyskoczyc, dziecko karmi ojciec nie widze wiec roznicy poza tym, jak dziecko jest starsze, nie widze tez nic zlego, ze zaczyna jesc sam z butli - usamodzielnia sie i naprawde przez to nie bedzie sie czulo ani mniej kochane, ani samotne bo je przez minute, dwie - a poza tym przez caly dzien tuli sie do swoich rodzicow i otrzymuje od nich 100kilo czulosci, wiec argumenty w tej sprawie nie przemawiaja do mnie (chodzi o argumenty jakoby dzieci piersiowe czuly z matka wieksza wiez niz butelkowe) moje dzieci same juz jedza - starsza pije mleko z kubka, mlodsza (rok i 3 miesiace roznie: przewaznie u mnie, meza na rekach, ale od przedwczoraj bardzo jej sie podoba samodzielne jedzenie) - poza tym caly dzien bawimy sie razem (jestem na urlopie wychowawczym), przytuylamy, calujemy - caly dzien okazujemy jak bardzo sie kochamy Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 15:12 moofka napisała: > > ale co konkretnie mam ci podlinkowac? ze niemowle potrzebuje bliskosci? > ze najlepiej sie czuje w ramionach matki? > nie wiem, o co pytasz moofka, przeciez to kazda kochajaca matka wie, ze jej dziecko potzrebuje czulosci (bez wzgeldu na rodzaj karmienia) a ja Ci jeszcze jedno powiem: jako matka piersiowa bylam gorsza dla swojego dziecka nize jako butelkowa jak karmilam pierwsze dziecko piersia, szlag mnie za kazdym razem trafial jak zaczynalam je karmic, nie lubilam tego, byla to dla mnie meka taaaa - wiez miedzy nami w tym czasie byla ogromna... natomiast drugie tulilam w razmionach i dajac bule okazywalam mnostwo czulosci, bo i ja czulam sie wspaniale Odpowiedz Link Zgłoś
batutka moofka 17.02.10, 14:37 to, ze ktos karmi swoje dziecko butla przez szczebelki i na szybko nie znaczy, ze wszystkie mamy butelkowe takie sa - co to w ogole za generalizowanie ja swoje corki karmilam butla zawsze na rekach, zawsze byly do mnie przytulone, zupelnie tak, jak bym je karmila cycem wiec nie ma w ogole znaczenia jesli chodzi o rozwijanie wiezi, jak sie karmi poza tym mamy cycowe tez sa rozne - jedna karmi czule przytulajac swojego malucha, inna robi to z musu i mysli, kiedy to sie w koncu skonczy, a ona w wyskoczy do kolezanki na ploty nie ma co uogolniac - matki karmione butla nie sa pozbawione uczuc i naprawde potrafia osiagnac wiez ze swoim dzieckiem juz mi sie nie chce gadac na ten temat i tlumaczyc, bo widze, ze jak grochem o sciane Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moofka 17.02.10, 14:39 poza tym, szczegolna wiez z dzieckiem dzieki karmieniu butla moze osiagnac rowniez ojciec dziecka, wiec wedlug mnie dziecko butelkowe ma o tyle lepiej, ze tulic je moze w czasie jedzenia i tata i mama - ale luksus Odpowiedz Link Zgłoś
moofka nastepna oporna 17.02.10, 14:40 w ktorym miejscu ja napisalam wszystkie i zawsze? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nastepna oporna 17.02.10, 14:51 moofka napisała: > > w ktorym miejscu ja napisalam wszystkie i zawsze? a daleczego tak to odebralam? uogolnilas, ze piers wymusza bliski kontakt, a bulta nie otoz u mnie jest tak, ze butla tez wymusza bliski kontakt, nie ma innej mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:06 elkam80 napisała: > Mleko modfikowane jest zbogacone o mikroelemety,witaminy oraz o inne > > wartosci,wiec absolutnie nie mozna mowic o szkodliwosci mleka > > sztucznego. > > Pochodzenia chemicznego. Swoją drogą, jeśli można pić mleko od krowy to dlaczeg > o > np MM nie robią z mleka małpiego? Przecież im bliżej do ludzi. > Tak apropos! Wielu dorosłych ma uczulenie na mleko krowie, o czym rzadko wiedzą > . No zobacz to czemu dzieci pijace mleko z piersi maja czestogesto skaze bialkowa,zreszta tak smo jak dzieci pijace mleko modyfikowane. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 17.02.10, 13:23 > Mleko modfikowane jest zbogacone o mikroelemety,witaminy oraz o inne > > wartosci,wiec absolutnie nie mozna mowic o szkodliwosci mleka > > sztucznego. > > Pochodzenia chemicznego A jakiego rodzaju witaminy i mikroelementy zawiera mleko kobiety, ktora odzywia sie sucha bulka i ryzem, bo dziecie ma po wszystkim kolki? Albo schabowym z ziemniakami? No, ciekawa jestem bardzo. Moim zdaniem mleko modyfikowane ma szanse miec o wiele lepszy sklad niz mleko niejednej matki. Niestety. I nie przemawia do mnie argument o przeciwcialach. OK, moze chronia dziecko przed chorobami na poczatku bo uklad odpornosciowy niewyksztalcony. I tego nie neguje. Ale nie zgodze sie, ze jakoby mleko matki dawalo dziecieciu ochrone na cale zycie, albo je jakos uzbrajalo na dluzszy czas. Przeciwciala nawet najlepszej matki nie zyja dlugo a dziecie i tak bedzie musialo wypracowac swoj wlasny system odpornosciowy. I przeciwciala matki mu w tym i tak niewiele pomoga. I w tym momencie konczy sie roznica miedzy dzieckiem butelkowym i piersiowym. Co wiecej, na moj chlopski rozum, to wlasnie system odpornosciowy dzieciecia butelkowego jest niejako bardziej "przymuszony" do wzmozonej pracy. Nie neguje roli mleka matki dla oseska. Ale u starszego dziecka, bez przesady z ta niezastapionoscia. To nie epoka kamienia lupanego gdzie mleko matki bylo JEDYNYM pokarmem dostepnym dla niemowlecia. Teraz nie jest niezbedne. Dzieci od MM nie umieraja, co wiecej maja sie zupelnie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Kilka informacji - dla zainteresowanych faktami 17.02.10, 14:48 O mamuniu, ależ bzdury wypisujesz. O pierwszym roku karmienia nie będę pisac, bo tyle badań i wątków na ten temat było, że darujmy sobie. To zwyczajna kompromitacja, jeśli ktoś sugeruje równość, albo przewagę mm nad mlekiem matki. Równiez twierdzenie, ze uboga dieta wpływa na jakosc mleka było wiele razy wałkowane na różnych forach (dzieci urodzone w czsie wojny musiałyby od razu poumierać z głodu).Wystarczy, że przeczytacie sobie o drugim roku. To sa materiały z zasobów koleżanki basiak36 (gdybys chciała się dowiedzieć czegos sensownego na temat karmienia piersią, to polecam). Proszę: - Mandel 2005: „mleko matki ktora karmi dluzej niz rok ma wieksza ilosc tluszczu i kalorii niz to u matek karmiacych krocej" -mleko matki caly czas daje dziecku wazne skladniki odzywcze, rowniez po 12 miesiacu, szczegolnie bialek, tluszczu i witamin: W drugim roku zycia (12-23 mce), 448ml mleka matki zapewnia: -29% zapotrzebowania na energie -43% na bialko -36% na wapno -75% na wit A -76% na folik -94% na wit B12 -60% na wit C (Zrodlo: Dewey 2001) Oraz dodatkowe zrodla: pediatrics.aappublications.org/cgi/content/abstract/116/3/e432?etoc www.ajcn.org/cgi/content/abstract/49/5/773 Jakie ma znaczenie dla ukladu odpornosciowego: -dzieci karmione piersia miedzy 16-30 miesiacem chorowaly rzadziej i krocej (badania 67 dzieci: Gulick, E.E. "The Effects of Breastfeeding on the Toddler Health. "Pediatric Nursing, 1986) -przeciwciala w pokarmie matki utrzymuja sie w duzych ilosciach przez caly okres karmienia, niektore z nich wzrastaja po 12 miesiacu oraz podczas okresu odstawiania sie dziecka od piersi. Goldman 1983, Goldman & Goldblum 1983, Institute of Medicine 1991). books.nap.edu/openbook.php?record_id=1577&page=134 Wedlug tabeli w linku powyzej: Pare przykladow przeciwcial obecnych w pokarmie: Najwyzsza koncentracja Immunoglobiny A (IgA), najwazniejsze z przeciwcial, jest 2-3 dni po porodzie, w siarze. U miesiecznego dziecka jest troche mniejsza, ale caly czas wysoka, zmniejsza sie znacznie okolo 6 miesiaca, po czym okolo 12 miesiaca rosnie i ma znow taki wysoki poziom jak u miesiecznego dziecka, tak samo jest u 2 letniego. Podobnie jest z Lactoferrin (Laktoferyna: definicja) białko o właściwościach przeciwbakteryjnych, tez pozostaje na mniej wiecej podobnym poziomie. I tak samo lysozyme (lizozym, dzialanie antybakteryjne). - Wedlug WHO: karmienie piersia spelna wazna i czesto niedoceniana role w leczeniu i zapobieganiu chorob u dzieci. WHO zaleca wylaczne karmienie piersia przez pierwsze 6 miesiecy zycia po czym karmienie piersia przynajmniej do 2 lat. www.who.int/nutrition/topics/infantfeeding_recommendation/en/index.ht ml www.unicef.org/nutrition/index_breastfeeding.html Substancje antybakteryjne obecne w mleku matki: www.latrobe.edu.au/microbiology/table1.html Substancje antywirusowe : www.latrobe.edu.au/microbiology/table2.html Substancje przeciwpasozytnicze: www.latrobe.edu.au/microbiology/table3.html I błagam, skoro już karmicie tymi mieszankami, to chociaz nie wprowadzajcie w błąd, tych mam, które sie wahają, albo wogóle nic na ten temat nie wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 17.02.10, 15:04 Trochę starawe te źródła 83r, 91r, 86r, przez 20 lat mleko modyfikowane się zmieniło, a naukowcy pracuja cały czas nad jego składem. A w 83 roku to chyba było takie niebieskie mleko w proszku, tak więc trochę te badania nie dzisiejsze i chyba nie ma co się na nich opierać, chociaż ja na nim wychowana i ani ułomna fizyczna ani umysłowo nie jestem, chorowita tez nie. W moim otoczeniu mam zarówno mamy karmiące piersia jak i butelka (tak na marginesie wszystkie się bardzo lubimy)dzieci jednakowo chorują, podobnie się rozwijają, a o więzi nie bede sie wypowiadac bo juz swoje wcześniej napisałam Na pewno wielkim plusem karmienia piersią jest to ze jest najtańszym sposobem żywienia dziecka, tego argumentu nie bede podważała Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy ila 17.02.10, 15:05 no popatrz - to moje dzieci przecza calkowicie temu, co napisalas: jedno, karmione piersia chorowite i alergiczne, drugie bulekowe zdrowe i jego najwieksza "choroba" byl katar i trzydniowka (a chodzi juz do przedszkola, gdzie mnostwo dzieci piersiowych choruje na potege, a on na przekor badaniom trzma sie swietnie ) badania, badaniami, a z mojej obserwacji wynika, ze nie ma reguly i odpornosc dziecka to cecha indywidualna no, ale jak chcesz wierzyc, ze dzieci pieriowe nie beda chorowac i beda mialy lepsza odpornosc niz butlekowe, to przeciez nikt Ci tego nie zabroni Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: ila 17.02.10, 15:11 To nie jest kwestia wiary, tylko zwykłej analizy faktów i statystyk lekarskich. Wogóle, żeby mówic o różnicach pomiedzy mm, a mlekiem matki nalezy przebadac wieksza grupe dzieci, a nie opierac się na pojedynczych przypadkach. Ktoś chce polemizowac - bardzo proszę, tylko prosze o podanie wiarygodnych informacji, które można sprawdzić, linki, nazwiska, dane z wytycznych WHO, AAP itp. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: ila 17.02.10, 15:15 ila79 napisała: > To nie jest kwestia wiary, tylko zwykłej analizy faktów i statystyk > lekarskich. Wogóle, żeby mówic o różnicach pomiedzy mm, a mlekiem > matki nalezy przebadac wieksza grupe dzieci, a nie opierac się na > pojedynczych przypadkach. Ktoś chce polemizowac - bardzo proszę, > tylko prosze o podanie wiarygodnych informacji, które można > sprawdzić, linki, nazwiska, dane z wytycznych WHO, AAP itp. moje obserwacje i przyklad moich dzieci duzo mi juz powiedzily w tej kwestii przeczytaj te wyniki badac mojemu chorowitemu, piersiowemu dziecku - moze uwierzy Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: ila 17.02.10, 15:17 z tymi badaniami, to tez bym uwazala - kiedys naukowcy twierdzili, ze kawa jest bardzo szkodliwa dla zdrowia a dzis zalecaja wrecz picie dwoch filizanek dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: ila 17.02.10, 15:21 To nie jest tak, że piersiowe dzieci nie chorują. Kto tak mysli jest w błedzie. Statystycznie choruja mniej i rzadziej. Skąd możesz wiedzieć jak wygladałaby sytuacja Twojego piersiowego dziecka, gdyby dostało mm??? Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: ila 17.02.10, 15:31 ila79 napisała: > To nie jest tak, że piersiowe dzieci nie chorują. Kto tak mysli jest > w błedzie. Statystycznie choruja mniej i rzadziej. Skąd możesz > wiedzieć jak wygladałaby sytuacja Twojego piersiowego dziecka, gdyby > dostało mm??? otoz to - skad rowniez mozemy wiedziec jak odporne bylyby dzieci piersiowe, gdyby byly karmione butla - pewnie dokladnie tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: ila 17.02.10, 15:57 ila79 napisała: > To nie jest tak, że piersiowe dzieci nie chorują. Kto tak mysli jest > w błedzie. Statystycznie choruja mniej i rzadziej. Skąd możesz > wiedzieć jak wygladałaby sytuacja Twojego piersiowego dziecka, gdyby > dostało mm??? Przyklad moich dzieci Damian lat 16 karminoy prze 10 miesiecy nie chorował i nie choruje.Ola lat 10 karmiona 10 miesiecy choruje alergia,Kasia lat 5 karmiona 10 miesiecy astma oskrzelowa oraz alergia,Marcelina 7 miesiecy brak jakich kolwiek obiwów alergicznych kamiona od urodznia butelka.To sa moje badania nad moimi dziecicmi i jest ich wieksza grupa Odpowiedz Link Zgłoś
dynema Re: ila 17.02.10, 15:33 Mam chorowite dziecko, ktore bylo karmione piersia dlugo, i calkowicie zdrowe dziacko karmione butla. Jest to fakt. Tak wiec samo to swiadczy o tym ze wszystko o czym mowisz to tylko statystyka. Fakt karmienia butelka NIE MA automatycznego przelozenia na zdrowie dziecka! Jest wiele innych wazniejszych czynnikow: genetyka, srodowisko zycia, jakosc snu...Statystyka odnosi sie tylko do % wartosci, a nie kazdego indywidualnie, wiec mnie nic nie obchodzi ze 50 innych dzici na piersi jest zdrowsze, kiedy moje wlasne jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsilight Re: ila 17.02.10, 15:41 statystyki: w klasie jest 9 uczniow i jeden nauczyciel nauczyciel ma 100zl, uczniowie nic ile kazdy z nich bedzie statystycznie mial pieniedzy? otoz kazdy w klasie statystycznie ma po 10zl ile w tym prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: ila 17.02.10, 17:16 wlasnie, statystycznie to ja mialam być dlugonogą blondynką. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: ila 17.02.10, 15:49 upsy.daisy napisała: > no popatrz - to moje dzieci przecza calkowicie temu, co napisalas: > jedno, karmione piersia chorowite i alergiczne, drugie bulekowe zdrowe i jego > najwieksza "choroba" byl katar i trzydniowka (a chodzi juz do przedszkola, gdzi > e > mnostwo dzieci piersiowych choruje na potege, a on na przekor badaniom trzma si > e > swietnie ) > badania, badaniami, a z mojej obserwacji wynika, ze nie ma reguly i odpornosc > dziecka to cecha indywidualna > no, ale jak chcesz wierzyc, ze dzieci pieriowe nie beda chorowac i beda mialy > lepsza odpornosc niz butlekowe, to przeciez nikt Ci tego nie zabroni I masz porównanie tak jak Ja,wiesz co piszesz a znajdzie sie mam ktora tylko piersia karmiła .I z uporem manika mowi Ci ze dziecko karmione butla ma zabrana bliskosc z matkaIrytuje mnie to mleko modyfikowane jest bardzo dobre ,jest zbogacone nie jest to niebiekie mleczko z lat 70/80. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 17.02.10, 15:11 > przewagę mm nad mlekiem matki. Równiez twierdzenie, ze uboga dieta > wpływa na jakosc mleka było wiele razy wałkowane na różnych forach > (dzieci urodzone w czsie wojny musiałyby od razu poumierać z > głodu). Aha. Czyli uwazasz, ze mleko matki zawiera wszystkie potrzebne skladniki, nawet jesli dieta matki ich nie dostarcza. Masz na to dowody? Co do dzieci urodzonych w czasie wojny. Co to za argument od paki? O ile sie dobrze orientuje, to w czasie wojny wszyscy byli mocno niedozywieni. I takie same byly dzieci. Jesli uwazasz, ze byly okazami zdrowia i doskonale odzywione i wyrosniete nad swoj wiek, to chyba niezle Cie pogielo. Mleko niedozywionej matki bedzie mialo z definicji mniej skladnikow odzywczych, aby wykarmic odzywione dziecko. Zadnej w tym filozofii nie ma, bez wzgledu na to jak Ci to nie pasuje do teorii. Co do przeciwcial to nie napisalas nic ponad to co ja napisalam - przeciwciala utrzymuja sie przez okres karmienia. OK. Tylko z tego nic nie wynika. Dziecko nie bedzie na tych przeciwcialach "jechac" do konca zycia. Wczesniej, czy pozniej i tak naprodukuje wlasnych. Chyba nie sugerujesz, ze dzieci butelkowe nie wyksztalcaja wlasnego ukladu odpornosciowego...? Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 17.02.10, 15:18 To, co napisałaś, to Twoja własna interpretacja, która mnie oczywiście nie interesuje. Skoro nie potrafisz analizowac faktów, to Twój problem, nie zaśmiecaj tylko głowy innym. Co do wojny - mam gdzieś linki do badań jak dieta wpływa na mleko, jak znajdę to słowo daję, że Ci podrzucę (aczkolwiek nie ukrywam, ze za taka porcję informacji spodziewałam sie czegoś konkretnego w zamian, a nie tylko żądań, następnych dowodów i badań). Na szybko napisze tylko, że moja babcia była karmiona po urodzeniu 3 lata w czasie wojny. Była niedożywiona, ale dopiero jak przestała ssać pierś. Do tej pory jest okazem zdrowia. Gorzej oczywiście było z jej matką i ja rozumiem kobiety, które nie wytrzymuja restrykcyjnej diety, bo sama bym nie wytrzymała. Jednakże nie ma ona znaczącego wpływu na jakosc mleka jak sie coniektórym wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 17.02.10, 15:29 ila79 napisała: Na szybko napisze tylko, że moja > babcia była karmiona po urodzeniu 3 lata w czasie wojny. Była > niedożywiona, ale dopiero jak przestała ssać pierś. Do tej pory jest > okazem zdrowia. ila, moja tesciowa byla karmiona piersia do 2,5 roku zycia i niestety nie jest okazem zdrowia to nie regula mysle, ze Twoja babcia, nawet karmiona butla, bylaby okazem zdrowia, bo taka juz po prostu jej uroda ja dalej tkwie przy swoim, ze odpornosc na choroby to indywidualna cecha kazdego czlowieka moja kolezanka jest pielegniarka w szpitalu dzieciecym i kiedys byla taka rozmowa na temat karmienia piersia okzalo sie, z tego co mowila, ze w szpitalu jest zawsze taka sama (podobna) ilosc dzieci piersiowych i dzieci butelkowych ja wiem, ze mamy piersiowe chca w to wierzyc, ze ich dzieci nie beda chorowac lub beda bardzo doporne na choroby, ale tak nie bedzie - beda dokladnie tak samo chorowac jak i dzieci butelkowe, odpornosc zalezy bwiem od wielu czynnikow Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 17.02.10, 15:18 d.o.s.i.a napisała: > Chyba nie sugerujesz, ze dzieci butelkowe nie wyksztalcaja wlasnego > ukladu odpornosciowego...? > > > a skad - przez cale zycie beda biedne, chorowite, alergiczne, a ich iloraz inteligencji bedzie znacznie mniejszy niz tych piersiowych Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 17.02.10, 15:52 No tak wszytko pięknie tylko dla czego w cudownym mleku matki brak witaminy K i trzeba podawac ja dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 17:31 Nawet jesli - to podaję JEDNĄ witaminę oprócz piersi. Ty WSZYSTKIE substancje podajesz z wytwórni artykułów spożywczo - chemicznych) Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 17:51 Dziecku potrzeba n substancji, które budują jego mózg, mięśnie i resztę w najważniejszym okresie. Czy naprawdę uważasz, że dostarczy ich mleko przeznaczone dla cielaka??? Przecież to nieco innego rodzaju istota, mózg ma inny, choćby CHEMICZNIE inaczej skonstruowany. Masz pewność, że panowie w fabryce mleka sypnęli tam z wiader wszystko, co opływa w mleku kobiecym?? Naprawde?)) Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 18:03 asjula1 napisała: > Dziecku potrzeba n substancji, które budują jego mózg, mięśnie i resztę w > najważniejszym okresie. > Czy naprawdę uważasz, że dostarczy ich mleko przeznaczone dla cielaka??? > Przecież to nieco innego rodzaju istota, mózg ma inny, choćby > CHEMICZNIE inaczej skonstruowany. > Masz pewność, że panowie w fabryce mleka sypnęli tam z wiader wszystko, co > opływa w mleku kobiecym?? Naprawde?)) > i co w zwiazku z tym, co chcesz osiagnac,piszac takie posty? poczujesz sie lepiej, spowodujesz, ze zrezygnujemy z mm? dlaczego na sile namawiasz nas na karmienie piersia? nie potrafisz przyjac do wiadomosci, ze nie chcemy tego? i jeszcze jedno: co wedlug Ciebie czeka moje dzieci w przyszlosci skoro pija mm? prosze o konkrety bo jak na razie sypiesz banałami Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 18:16 Wiem tyle, że ma gorszy start - na Twoje własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 18:19 asjula1 napisała: > Wiem tyle, że ma gorszy start - na Twoje własne życzenie. > w jakim sensie - konkrety tzn co sie bedzie dzialo z moim dzieckiem przez to, ze pije mm? KONKRETY Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 18:33 Nie wiem. Ty tez nie. Bardzo życzę, zeby same dobre rzeczy Mimo wszystko;P Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 18:38 Asjula skoncz juz prosze ta bezsensowna pyskowke bo zachowujesz sie jak nawiedzona. Dla Twoje wiadomosci-karmilam piersia. Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 18:46 O, zaraz nawiedzonaDo pani moderatorki - to tez jest sformułowanie OBRAŹLIWE! Po prostu lubię czasem podyskutować z .... nieprzejednanymi zwolenniczkami jakiegoś sposobu widzenia jakiejś sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 21.02.10, 14:11 asjula1 napisała: > O, zaraz nawiedzonaDo pani moderatorki - to tez jest sformułowanie > OBRAŹLIWE! Po prostu lubię czasem podyskutować z .... nieprzejednanymi > zwolenniczkami jakiegoś sposobu widzenia jakiejś sprawy > Ale o czym Ty chcesz dyskutowć,skoro nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz .Mamy karmiące a jest tu ich mase szanują decyzje że ktoś nie chce karmić,a Ty z mam butelkowych na siłe starasz sie zrobić potwory Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 21:09 O matko, Ty naprawdę masz moderatora na tym forum!! Sprawdziłam przed chwila. I właśnie dlatego nie znoszę moderacji. Wszystko jest często wtedy kwestią animozji/upodobań/przyjaźni/usposobienia/IQ moderatora. Albo wycinamy tylko wulgaryzmy i jakieś ekstrema, albo NIC. Wywalanie wg jakiegoś niezrozumiałego klucza tylko drażni. Jakie są kryteria, czyli - KTO może moderować forum?? Mam nadzieję przynajmniej, że można prosić redakcję gazetowego www o sprawdzanie zasadności kasowania... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 21.02.10, 14:14 asjula1 napisała: > O matko, Ty naprawdę masz moderatora na tym forum!! > Sprawdziłam przed chwila. I właśnie dlatego nie znoszę moderacji. Wszystko jest > często wtedy kwestią animozji/upodobań/przyjaźni/usposobienia/IQ moderatora. > Albo wycinamy tylko wulgaryzmy i jakieś ekstrema, albo NIC. Wywalanie wg > jakiegoś niezrozumiałego klucza tylko drażni. > Jakie są kryteria, czyli - KTO może moderować forum?? > Mam nadzieję przynajmniej, że można prosić redakcję gazetowego www o sprawdzani > e > zasadności kasowania... > Mato kobieto mnie wykasowała nie raz ale nie mam żalu ,poprostu się zagalopowałam .Broniła Twojej skóry ,a Ty poprostu masz sieczke w głowie.Zajmij się swoim cudownym synem a nie szukaj na sile sęsacji,bo jak Ciebie poczytają to bedziesz musiała bidulo zmienić nik. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 19:10 asjula1 napisała: > Nie wiem. Ty tez nie. Bardzo życzę, zeby same dobre rzeczy > Mimo wszystko;P > czyli tak jak myslalam - ZADNYCH konkretow Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 19:19 Ty no Nie jestem wróżką, litości)) Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 19:30 asjula1 napisała: > Ty no Nie jestem wróżką, litości)) no popatrz, to jednak tylko potrafisz gadac bzdury? tak jak myslalam - by sadzilam, ze skoro piszesz, ze moje dzieci maja gorszy start, to jednak potrafic bedziesz to poprzec racjonalnymi argumentami a jednka na gadaniu bzdur sie skonczylo Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 19:52 A co mam Ci wszystkie badania nt składu i działania mleka krowiego modyfikowanego fabrycznie vs kobiecego przekleić?? Wysil się i sama poczytaj. Przecież tyle czasu zaoszczędziłaś karmiąc butelką, no i dzieci masz zdrowe , spokojne i śpiące całymi dniami i nocami Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 19.02.10, 21:39 asjula1 napisała: > A co mam Ci wszystkie badania nt składu i działania mleka krowiego > modyfikowanego fabrycznie vs kobiecego przekleić?? > Wysil się i sama poczytaj. > Przecież tyle czasu zaoszczędziłaś karmiąc butelką, no i dzieci masz zdrowe , > spokojne i śpiące całymi dniami i nocami > oj, czyzby zazdrosc przez ciebie przemawiala? nieeeeładnie jest zazdroscic kolezankom zdrowych, szczesliwych spokojnych i ladnie przesypiajacych noce dzieci, nieladnie, a fe, wstydz sie! Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 20.02.10, 08:38 Jak się ma coś fajnego do roboty, to się nie spi Jak się, dajmy na to, podziwia zza krat kojca mamę malująca paznokcie, to już lepiej spac pójśc;P Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 21.02.10, 14:08 asjula1 napisała: > Nie wiem. Ty tez nie. Bardzo życzę, zeby same dobre rzeczy > Mimo wszystko;P > Gadasz a nie wiesz kobieto zastanów się co piszesz ,masz otępienie od karmienia czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 21.02.10, 14:07 asjula1 napisała: > Wiem tyle, że ma gorszy start - na Twoje własne życzenie. > Hheheheh padłam i umarłam życze Ci aby Twoje dziecko miło tak dobry start jak moich czworo Za pare się okaże co To Twoje dziecko wyssało z Twoim mlekiem Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 21.02.10, 14:04 asjula1 napisała: > Dziecku potrzeba n substancji, które budują jego mózg, mięśnie i resztę w > najważniejszym okresie. > Czy naprawdę uważasz, że dostarczy ich mleko przeznaczone dla cielaka??? > Przecież to nieco innego rodzaju istota, mózg ma inny, choćby > CHEMICZNIE inaczej skonstruowany. > Masz pewność, że panowie w fabryce mleka sypnęli tam z wiader wszystko, co > opływa w mleku kobiecym?? Naprawde?)) Mów do słupa słup jak d..... Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Kilka informacji - dla zainteresowanych fakta 21.02.10, 14:38 no jak twoje dziecko wyssie z piersi takie bzdety to rzeczywiście bedzie miało błyskotliwy umysł. Ja tak uważam, mój 13-letni syn wychowany na bebiko, chodzi na zajęcia dla dzieci wybitnie zdolnych, (bebiko powinno mi zapłącić za reklamę)a czy ty uważasz ze gdyby był karmiony moim mliekiem zostałby drugim Einsteinem? Moje sąsiadki syn karmiony do 3 lat cycem i co tłumok jakich mało, ledwie przechodzi z klasy do klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Odpowiadam hurtem 17.02.10, 15:53 Jak juz moofka dobrze powiedziała "nie bedę sie kopac z koniem". Jak ktos nie rozumie pojecia "statystyki" to tez jego problem. Wszystko o czym piszecie to przykłady własne. Ja oczywiście nie moge wiedziec jak wyglądałoby zdrowie dziecka karmionego piersia, gdyby dostało mm. Dobrze wiem, że samo karmienie nie wystarcza i że znaczną role odgrywaja inne czynniki. Jednakże karmienie naturalne jest bardzo ważne w budowaniu odporności. Żadna z Was nie jest w stanie podac żadnego żródła informacji, wszystko to własne "widzimisię". Rozumiem mamy karmiace piersią, które maja chorowite dzieci, ze są rozżalone i że nie tego sie spodziewały, bo bywa różnie i moje dziecko tez okazem zdrowia nie jest. Nie przyszloby mi jednak do głowy twierdzenie, że byłoby ok, gdybym podała mieszanke, bo byłoby napewno gorzej. Ponieważ nie mam czasu na jałowe dyskusje i tłumaczenie 100 rzy tego samego, to mam tylko nadzieję, że kto chciał skorzystać z tego, co napisałam ten skorzystał i wyciągnął wnioski. Taki był cel. Reszta mnie nie interesuje . Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Odpowiadam hurtem 17.02.10, 15:59 To samo mozemy powiedziec o tobie i moofka "nie bedę sie kopac z koniem". Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Odpowiadam hurtem 17.02.10, 16:00 . Jednakże karmienie naturalne jest bardzo > ważne w budowaniu odporności. Żadna z Was nie jest w stanie podac > żadnego żródła informacji, wszystko to własne "widzimisię". Rozumiem > mamy karmiace piersią, które maja chorowite dzieci, ze są rozżalone > i że nie tego sie spodziewały, bo bywa różnie i moje dziecko tez > okazem zdrowia nie jest. Nie przyszloby mi jednak do głowy > twierdzenie, że byłoby ok, gdybym podała mieszanke, bo byłoby > napewno gorzej. mysle, ze byloby tak samo no, ale oczywiscie masz racje - mleko matki jest super i zadna z nas butelkowych mam tego nie kwestionuje aczkolwiek z calym przekonaniem, jako mama butelkowa moge stwierdzic, ze mm tez jest super (moje dzieci je kochaja, pija chetnie, ladnie przybieraja na wadze, nie choruja, sa megaodporne, nie maja zadnych alergii - czego chciec wiecej pozdrawiam mamy butelkowe (i niech ktorach mi jeszcze raz napisze, ze nie buduje wiezi z dzieckiem, to kopne ) Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Odpowiadam hurtem 17.02.10, 16:07 batutka napisała: > pozdrawiam mamy butelkowe (i niech ktorach mi jeszcze raz napisze, ze nie buduj > e > wiezi z dzieckiem, to kopne ) Wiesz cos takiego jak sie mówi to raczej nie ma sie świadomosci na ten temat.To tak jak by powiedziec nie jestes matka bo nie urodziłas SN a CC Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Odpowiadam hurtem 17.02.10, 16:18 Ila79. Mnie tez sie z koniem kopac nie chce, wiec tylko napisze to. Nawet zakladajac, ze masz racje. Ze mleko matki super, hiper to i tak nie mozesz zaprzeczyc, ze dzieci butelkowe tak samo rosna, tak samo zyja (nie umieraja przedwczesnie bynajmniej), tak samo sa inteligentne (ja bylam butelkowa ha ha, a prosze co ze mnie wyroslo ). Nie zaprzeczysz chyba temu, ze roznicy nie widac. To nie jest tak, ze oceniajac doroslego czlowieka jestes w stanie postawic diagnoze: piersiowy, czy butelkowy. Nie ma roznicy. Nie trzymaj sie tak tej swojej statystki, bo statystyka mowi, ze ja i moj kot mamy po trzy nogi. Zreszta ostatnio pojawiaja sie badania, ze mleko piersiowe wcale takiego wplywu dramatycznego nie ma. A Ty cytujesz badania z lat 80tych, ktore porownuja mleko kobiece do marnego mleka w proszku, albo cytujesz zalecenia WHO dla krajow gdzie panuje nedza i cholera w wodzie, gdzie tylko karmienie piersia zapewnia PRZEZYCIE i cos starasz sie udawadniac. Jesli podasz mi konkretne badanie pt. ludzie nie karmieni piersia nie wyksztalcaja ukladu odpornosciowego, albo sa uposledzeni psychicznie, albo nie dozywaja 5 roku zycia, to ja Ci uwierze i przyznam racje. Ale skoro tak naprawde nie ma obecnie roznicy w rozwoju i zdrowiu dzieci butelkowych i piersiowych, to o co to wielkie halo?? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Odpowiadam hurtem 17.02.10, 16:24 dosia - otoz to wlasnie to pisalam wczesniej: nidgy nie bedziesz w stanie porownac rozwoju czlowieka butelkowego i piersiowego, bo porownania nie ma tak samo sie rozwijaja dokladnie tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
martasz123 Re: Odpowiadam hurtem 17.02.10, 23:19 No ale nie oszukujmy się, dziecko karmione piersią napewno czuje się bezpieczniej. Jest wtedy blisko mamy, tuz przy jej ciele, słyszy bicie jej serca, ktore slyszało przez 9 miesiecy. Butla to nie to samo co matczyna pierś dla takiego maleństwa. Wydaje mi się, ze jak dziecko jest zaplanowane, wyczekane, wytęsknione to wtedy sie jemu tego nie odmawia. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Odpowiadam hurtem 17.02.10, 23:40 martasz123 napisała: > No ale nie oszukujmy się, dziecko karmione piersią napewno czuje się > bezpieczniej. Jest wtedy blisko mamy, tuz przy jej ciele, słyszy > bicie jej serca, ktore slyszało przez 9 miesiecy. Butla to nie to > samo co matczyna pierś dla takiego maleństwa. > Wydaje mi się, ze jak dziecko jest zaplanowane, wyczekane, > wytęsknione to wtedy sie jemu tego nie odmawia. dziewczyno, moje corki karmilam butla w taki sposob, ze byly na moich rekach, przytulone do mojej piersi wlasnie poza tym na pierwsza corke czekalam prawie 6 lat i byla wlasnie takim zaplanowanym, wyczekanym, wytesknionym wyobraz sobie, jak juz ja urodzilam: z rak mi nie schodzila, nawet na rekach ja usypialam: czula sie bezpieczniej niz niejedno dziecko piersiowe normalnie juz nie dam sie wciagnac w te dyskusje na temat wiezi podczas karmienia, bo cisnienie mi skacze czuje sie obrazona, jak ktos mi probuje wmowic, ze moje dzieci czuly sie mniej bezpieczne i mniej kochane, bo karmione byly butla i zwyczajnie mi przykro, bo tylko ja wiem, jak je kocham i ile im czasu poswiecam zrezygnowalam z pracy na 4 lata i poszlam na urlop wychowawczy, rezygnujac z awansow, podwyzek - wlasnie dla nich takie wlasnie zachowania rodzicow, poswiecenie, oddanie im swojego czasu, daje dzieciom poczucie bezpieczenstwa i wtedy wlasnie czuja sie kochane, a nie w trakcie paruminutowego karmienia koniec - wiecej juz w tym watku nie bede pisac, bo szkoda slow, jak slysze takie argumenty Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Odpowiadam hurtem 19.02.10, 18:03 To miło, że tyle poswięciłaś dzieciom. A czemu nie karmiłaś piersią, jeżeli to nie tajemnica? Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Odpowiadam hurtem 18.02.10, 01:01 > bezpieczniej. Jest wtedy blisko mamy, tuz przy jej ciele, słyszy > bicie jej serca, ktore slyszało przez 9 miesiecy. Tak, zapewne slyszy... Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Odpowiadam hurtem 18.02.10, 01:14 martasz123 napisała: > No ale nie oszukujmy się, dziecko karmione piersią napewno czuje się > bezpieczniej. Jest wtedy blisko mamy, tuz przy jej ciele, słyszy > bicie jej serca, ktore slyszało przez 9 miesiecy. nooo, bo serce matki bije jak dzwon Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Odpowiadam hurtem 18.02.10, 08:01 martasz123 napisała: > No ale nie oszukujmy się, dziecko karmione piersią napewno czuje się > bezpieczniej. Jest wtedy blisko mamy, tuz przy jej ciele, słyszy > bicie jej serca, ktore slyszało przez 9 miesiecy. Butla to nie to > samo co matczyna pierś dla takiego maleństwa. > Wydaje mi się, ze jak dziecko jest zaplanowane, wyczekane, > wytęsknione to wtedy sie jemu tego nie odmawia. Moje dziecko Marcelinka byla wyczekna wyteskniona i jednak zdecydowalm ze bede karmic butelk. Odpowiedz Link Zgłoś
martasz123 Re: Odpowiadam hurtem 18.02.10, 09:08 > Moje dziecko Marcelinka byla wyczekna wyteskniona i jednak zdecydowalm ze bede > karmic butelk Ok,Twoj wybór. Mogę zrozumieć, ze kobieta bardzo walczy z tym, zeby zatrzymac laktację, ale niestety to nie wychodzi i jest zmuszona karmic butelką, ale nigdy nie zrozumiem jak mozna odmawiac dziecku to co najlepsze ze względu na to, ze piersi zmienią swoj ksztalt. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Odpowiadam hurtem 18.02.10, 09:47 martasz123 napisała: > > Moje dziecko Marcelinka byla wyczekna wyteskniona i jednak > zdecydowalm ze bede > > karmic butelk > > Ok,Twoj wybór. > Mogę zrozumieć, ze kobieta bardzo walczy z tym, zeby zatrzymac > laktację, ale niestety to nie wychodzi i jest zmuszona karmic > butelką, ale nigdy nie zrozumiem jak mozna odmawiac dziecku to co > najlepsze ze względu na to, ze piersi zmienią swoj ksztalt. No wiesz kazda kobieta jest inna i nie Nam to oceniac z jakich powodów nie chce karmic. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_a_b Re: Odpowiadam hurtem 18.02.10, 14:28 nigdy nie zrozumiem jak mozna odmawiac dziecku to co > najlepsze ze względu na to, ze piersi zmienią swoj ksztalt. Masz problem z tolerancją oraz akceptacją cudzych wyborów. Nie Tobie dane jest roztrzyganie tak osobistych i delikatnych spraw osób, które nawet nie znasz, więc spróbuj je po prostu zaakceptować . Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Odpowiadam hurtem 19.02.10, 18:07 A mowy nie ma Dzieci się same bronić nie mogą. Gdy z mamą jest jakiś kłopot, muszą się obcy ludzie interesować;P Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Odpowiadam hurtem 19.02.10, 17:55 > Ila79. Mnie tez sie z koniem kopac nie chce, wiec tylko napisze to. > Nawet zakladajac, ze masz racje. Ze mleko matki super, hiper to i > tak nie mozesz zaprzeczyc, ze dzieci butelkowe tak samo rosna, tak > samo zyja (nie umieraja przedwczesnie bynajmniej), tak samo sa > inteligentne (ja bylam butelkowa ha ha, a prosze co ze mnie > wyroslo ). Nie zaprzeczysz chyba temu, ze roznicy nie widac. A skąd wiesz??? Moze byłabyś teraz wykładowcą w Cambridge, gdyby Cie mama mlekiem własnym karmiła?;P Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 17:44 > A jakiego rodzaju witaminy i mikroelementy zawiera mleko kobiety, > ktora odzywia sie sucha bulka i ryzem, bo dziecie ma po wszystkim > kolki? Albo schabowym z ziemniakami? No, ciekawa jestem bardzo. Takie, jakich potrzebuje ludzkie dziecko Krowa żywicielka je TYRAWĘ, jakbyś zapomniała A jednak cielętom daje to, co im potrzebne. Podobnie z mamami. Jedzą cokolwiek, a ich dzieci mają 100% tego, co im potrzebne. Nawet w głodujacej Afryce dzieci karmione piersią mają się bardzo dobrze. Jeden błąd zasadniczy popełniacie. Ludzkie mleko ma bardzo skomplikowany skład chemiczny, NIE DO SKOPIOWANIA W FABRYCE. To, co robią koncerny, produkujące mieszanki, to marna próba dostosowania cielęcego jedzenia do potrzeb człowieka nie za wielkim kosztem Tanio zrobic, drogo sprzedać - prawa ekonomii nieubłagane Najmocniejszą stroną mm są : reklamy, opakowanie i rzesze wiernych klientek Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:01 > Jeden błąd zasadniczy popełniacie. > Ludzkie mleko ma bardzo skomplikowany skład chemiczny, NIE DO SKOPIOWANIA W FAB > RYCE. > To, co robią koncerny, produkujące mieszanki, to marna próba dostosowania > cielęcego jedzenia do potrzeb człowieka nie za wielkim kosztem > Tanio zrobic, drogo sprzedać - prawa ekonomii nieubłagane > Najmocniejszą stroną mm są : reklamy, opakowanie i rzesze wiernych klientek > aaaaaaaaa (ziew) kochana, czy my ciebie przekonujemy ze cos robisz zle, ze nasza metoda karmienia jest nejlepsza, wytykamy ci bledy? nieeeee wobez powyzszego: nie mow nam, co my mamy robic, bo nie o to w tym watku chodzi, nie? poza tym twoje zdanie nie obchodzi nas zupelnie Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:19 No tak Gupia jesteś i brzytka, nie obchodzi mnie, co tam gadasz Bardzo merytorycznie;P Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 21.02.10, 14:18 asjula1 napisała: > No tak Gupia jesteś i brzytka, nie obchodzi mnie, co tam gadasz Bardzo > merytorycznie;P KROWA która duzo ryczy mało MLEKA DAJE hehhehehehhehehheh Odpowiedz Link Zgłoś
malinaa79 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 07:57 ktoś ci nie wytłumaczył, ze piersi flaczeją po ciaży a nie po karmieniu Odpowiedz Link Zgłoś
fizula Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 11:23 Maa.dziu, było w takim razie poczytać przed zajściem w ciążę. Dowiedziałabyś się wówczas, że na wygląd piersi bardziej niż karmienie ma wpływ: -sama ciąża; -ilość tkanki tłuszczowej (i zmiany w jej zakresie, np. gwałtowne odchudzanie); -ilość ciąż; -wiek; -niewłaściwe staniki, ich brak. Dane te prezentuje amerykańskie towarzystwo chirurgów plastycznych w ich profesjonalnym czasopiśmie. Także Twój egoizm antykarmieniowy nie przyda się na wiele. Jeszcze powiększy sflaczenie: -bo tuż po porodzie piersi się zazwyczaj powiększają (nawał i powiększenie piersi jest częsty nawet bez ssania) i jak matka nie karmi dziecka piersią, wtedy gwałtownie zmniejszają swój rozmiar i tym bardziej tracą fason; -stopniowe zmiany w karmieniu sprzyjają zachowaniu kształtu. Owszem nikt Was nie zmusi do karmienia- ale tracą na tym Wasze dzieci, jeśli nie karmicie- a Wy też nie zyskacie na tym. Piersi i tak, i tak sflaczeją- wiek zrobi swoje- a karmiąc piersią dbacie też o swoje zdrowie: mniejsze ryzyko np. raka piersi, jajnika, osteoporozy, nadciśnienia, reumatoidalnego zapalenia stawów itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 12:06 proszę napisz mi co stracił mój 13-letni syn??, który nie był karmiony piersią, tzn był karmiony, ale krótko ok 2-mcy ale tez mieszanie. Czy gdybym go karmiła do trzech lat byłby zdrowszy niż jest?, bardziej inteligentny niż jest teraz? ( jest laureatem wielu konkursów matematycznych), byłby drugim Einstainem?, bardziej byłby mi bliski niz jest??? Akurat tego sie nie da potwiedzić, a podatność na choroby, alergie niestety dziedziczymy w genach. To tak jak jeden palacz zachoruje na raka płuc inny nie, to samo może się zdarzyc z rakiem jajnika, co tez można uniknąć zazywająć pigułki antykoncepcyjne, a nie tylko karmiąc piersią. Nadciśnienie może byc spowodowane złą dietą, karmienie jest btylka jakimś tam czynnikiem który coś tam może, ale oczywiście nie musi Napewno się z toba zgodzę ze karmienie nie ma znacznego wpływu na kształt piersi, a raczej wiek matki, ciąża itp, ale inne argumenty mnie nie przekonują. Znam wiele dzieci karmionych i piersia i butelką jedne i drugie jednakowo chorują, sa bardziej lub mnie inteligentne, a mit więzi to juz w ogóle głupotka Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 14:46 ivaz napisała: > proszę napisz mi co stracił mój 13-letni syn?? kochana, no jak to, co starcil, juz Ci mowie: -w czasie karmienia nie slyszlam bicia Twego serca -nie masz z nim teraz wiezi...i nie mow, ze masz - kolezanki piersiowe wiedza lepiej - na pewno jest chorowity, a jak nie, to na pewno bedzie -bedzie o wiele mniej inetlygentny od tych piersiowych i w ogole jak smiesz pisac, ze Twoje dziecko jest szczesliwe i zdrowe - przeciez to na pewno nieprawda - dzieci butelkowe nie MOGA byc zdrowsze od piersioweych, cos Ty - nie oklamuj tu nas Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 15:10 upsy.daisy napisała: > ivaz napisała: > > > proszę napisz mi co stracił mój 13-letni syn?? > > kochana, no jak to, co starcil, juz Ci mowie: > -w czasie karmienia nie slyszlam bicia Twego serca > -nie masz z nim teraz wiezi...i nie mow, ze masz - kolezanki piersiowe wiedza > lepiej > - na pewno jest chorowity, a jak nie, to na pewno bedzie > -bedzie o wiele mniej inetlygentny od tych piersiowych > i w ogole jak smiesz pisac, ze Twoje dziecko jest szczesliwe i zdrowe - przecie > z > to na pewno nieprawda - dzieci butelkowe nie MOGA byc zdrowsze od piersioweych, > cos Ty - nie oklamuj tu nas dostałam ataku ze smiechu hehehehhe Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 15:18 ja też, zatem ide wytrzeć nosa synowi, zaaplikować mu 10 pastylek, na wszelkie choroby tego świata i napisać za niego wypracowanie bo niestety tłumok sam nie potrafi Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 15:26 ivaz napisała: > ja też, zatem ide wytrzeć nosa synowi, zaaplikować mu 10 pastylek, > na wszelkie choroby tego świata i napisać za niego wypracowanie bo > niestety tłumok sam nie potrafi a widzisz - sama jestes sobie winna, trzeba byli karmic piersia, a tak to Twoje dziecko tyle stracilo na tej butli, wyrodna matko a co do wypracowania, to niestety Twoja wina rowniez - tak sie to bedzi ciagnelo teraz za dzieciakiem, na studia zadne sie nie dostanie, bo wszystkie miejsca pozajmuja mondre dzieci piersiowe gdyby tak tylko czas cofnac i karmic piersia, wow - wiesz co by to bylo? Twoje dziecko W OGOLE by nie chorowalo, a teraz zamiast czekac na napisanie wypracowania przez matke, przygotowywaloby sie do obrony pracy doktorskiej a Ty tez stracisz na tym: czeka Cie osteoporoza na bank (nie mowiac juz o raku piersi) Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 12:07 Dodam tylko tyle, że jesli dziecko (tak jak moje) wiecznie je na raty i karmienie trwa niemalże 24/dobe, chodzi się bez stanika. poza tym, w zależności od ilości mleka w piersiach ich wielkość ulega zmanie w ciągu dnia i dobrze dobrany stanik oznacza, że powinien być za kazdym razem dopasowywany do aktualnego rozmiaru piersi. Ten sam stanik przed karmieniem za ciasny po karmieniu moze byc za duży. Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 12:18 O czym to ja wyzej pisalam z moofka? O graniu na emocjach matek karmiacych butelka przez wiele matek karmiacych piersia? To jest plytkie, bezsensowne, bez racji bytu. Nie znajduje uzsadnienia do stosowania takiej manipulacji slowami. Owszem nikt Was nie zmusi do karmienia- ale tracą na tym Wasze dzieci Także Twój egoizm antykarmieniowy nie przyda się na wiele Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 14:48 fanatyczne matki piersiowe - jestescie smieszne tyle Wam powiem pa Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 15:01 zeby byla jasnosc - te wyboldowane zdania to sa cytaty z wypowiedzi fizuli. zapomnialam w swoim zacietrzewieniu antypiersiowym napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_a_b Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 15:36 No właśnie. Przykre to bardzo, niestety, że jedna kobieta próbuje w tak niecny sposób szantażować emocjonalnie drugą kobietę. Czasami odnoszę wrażenie, że takim agitującym i grającym na emocjach mamom piersiowym tak naprawdę brakuje czegoś w ich życiu... Bo jeśli byłyby zadowolone ze swojego wyboru (czyli karmienia piersią), to chyba łatwiej byłoby im zaakceptować wybory innych matek. W końcu to nie o nie same i nie o ich osobiste dzieci chodzi, więc w czym problem? Smutne jest również to, że nawet na spotkaniach informacyjnych w szpitalu na temat karmienia piersią kobiety tak samo karmione są tymi wszystkimi przestarzałymi danymi o "zmniejszonym ryzyku raka piersi, jajnika, osteoporozy, nadciśnienia, reumatoidalnego zapalenia stawów itd", a gdy się zapyta o dokładniejsze dane... to cisza na pustyni. Byłam właśnie przedwczoraj na takim spotkaniu w moim kanadyjskim szpitalu, gdzie oprócz tego nawet słówkiem nie wspomniano o ewentualnych problemach z karmieniem (no bo przecież "każda kobieta jest w stanie wykarmić swoje dziecko"), kolkach bobasków, dietach matek, za to do MM odnoszono się jak do najgorszego zła... Matka ma karmić na żądanie conajmniej 8-12 razy na dobę, za każdym razem tak długo, jak maleństwo zechce (bo dopiero po 15 minutach zaczyna się lać to "lepsze" mleko) i karmić je do conajmniej 6 miesięcy tylko i wyłącznie piersią, po czym wdrażać inne pokarmy nie zmniejszając częstotliwości karmień piersią do ukończenia przez dziecko conajmniej drugiego roku życia. Piękne rekomendacje WHO, nie ma co. Ani słowem nie wspomniano przy tym o matce jako o człowieku, który również potrzebuje snu i sposobu na regenerację sił, że może jej siąść psychika przez takie uwiązanie, że ma prawo nie podołać, nawet jeśli bardzo by chciała... Jako przyszła matka poczułam się zredukowana do funcji mleczarni li i jedynie, i to w myśl WHO... Ja akurat już podjęłam decyzję o niekarmieniu piersią, ale pomyślałam o tych wszystkich matkach, które chcą w ten sposób karmić, ale z jakiegoś powodu im to nie wychodzi i rezygnują... Jak one się muszą czuć? Jak jakieś wyrodne matki? Dodam, że bardzo podkleślano "dobro" mleka matki oraz "zło" mleka modyfikowanego... A najlepszym argumentem "pro" karmieniu piersią było oszczędzenie $5,000: bez podania ceny mieszanki, częstotliwości zakupu nowej puszki, długości karmienia itp.... Za to dowiedziałam się, że te $5,000 to akurat pieniążki jak znalazł na wspaniały dłuuugi urlop rodzinny... Ten punkt bardzo się podobał prowadzącej, kilka minut na to przeznaczyła! Chyba tylko po to, abyśmy poczuły się odpowiedzialne za zaniżony siłą rzeczy budżet domowy... Ja poszłam na to spotkanie, bo niestety bez uczestnictwa w nim nie mogłabym zobaczyć sal porodowych, a tym właśnie byłam najbardziej zainteresowana. Moim zdaniem powinni byli to inaczej zorganizować, aby osoby takie jak ja, czyli nie zainteresowane karmieniem piersią, nie traciły niepotrzebnie owych dwóch godzin. Zapytałam się jednak, czy mają na oddziale MM i butelki dla mam, które nie chcą karmić piersią i dowiedziałam się, że w tej chwili jeszcze tak, ale za miesiąc (czyli wtedy gdy ja będę rodzić), to już nie. Fajnie, prawda? Mam zamiar wobec tego przynieść wszystko ze sobą i mam nadzieję, że pozwolą mi karmić maluszka w sposób, który JA wybrałam, a nie jakaś odgórna organizacja. Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 18.02.10, 17:19 Smutne jest również to, że nawet na spotkaniach informacyjnych w szpitalu na temat karmienia piersią kobiety tak samo karmione są tymi wszystkimi przestarzałymi danymi o "zmniejszonym ryzyku raka piersi, jajnika, osteoporozy, nadciśnienia, reumatoidalnego zapalenia stawów itd", dlaczego przestarzalymi? z ciekawosci czy masz najnowsze badania na to, ze zbilansowana lekkostrawna dieta oparta na przyklad na maloprzetworzonych produktach i swiezych warzywach i owocach sluzy zdrowiu i urodzie? z ktorego roku sa te badania i na jakiej grupie bo ja takich badan z tego roku nie widzialam to znaczy ze to nieprawda jest? czy propaganda rolniczych terrorystow a gdy się zapyta o dokładniejsze dane... to cisza na pustyni. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_a_b Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 16:14 Moofko, zapytałam o te dane pielęgniarkę prowadzącą to spotkanie i kto jak kto, ale ona powinna chyba wiedzieć, zgadzasz się? A niestety nie była doinformowana, zamiast odpowiedzi zostałam odesłana do oficjalnej strony WHO... na której żadnych badań dot. zmniejszonego ryzyka wymienionych chorób nie uwidzisz! Stąd mój skeptyzm, bo na mnie nie działa "bo WHO twierdzi, że...", preferuję twarde fakty. Może Ty oferujesz takimi danymi o mogłabyś się nimi podzielić? Wikipedia wymienia kilka "benefits" dla matek karmiących piesią, jednak do każdego z nich jets jakieś "ale"... czyli innymi słowy nie są to potwierdzone fakty. en.wikipedia.org/wiki/Breastfeeding#Benefits_for_mothers Co do dalszej Twojej wypowiedzi... poszukaj sobie sama. Tematem tego wątku jest karmienie piersią, a nie dieta w ogóle. Badania nie muszą pochodzić z roku 2010, ale dobrze by było, aby nie były starsze niż 10 lat. Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link Zgłoś
fizula Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 00:41 Dla mnie osobiście dość ciekawe są takie dyskusje z kilku powodów. I coraz mocniej mnie przekonują swym zacietrzewieniem, siłą argumentów, sprowadzaniem wszystkiego do jednego, że karmienie piersią jednak jest bardzo ważne dla naszego macierzyńskiego "ja". Jeśliby tak nie było, to czy dyskutowałybyście tak usilnie? Jeśli byłoby to nieważne, nieistotne dla Waszych dzieci, dla Was samych, to nie pobudziłoby również do dyskusji, bo każda z nas by to sobie olała: skoro nie ma znaczenia, to o co te boje? Coś jednak Was karmiące butelką uwiera w tym temacie, że z takim zapałem chwytacie się "pseudo-argumentów". Ale jednak ma duże znaczenie: zarówno dla karmiących, żeby zrozumieć same siebie, jak i dla niekarmiących piersią, żeby jakoś zracjonalizować swoją porażkę laktacyjną bądź wybór butelki i mieszanki modyfikowanej. Niestety ale ilekroć dyskutuje się z mamami karmiącymi butelką, nasłucha się też szeregu mitów o karmieniu piersią. Służę przykładami z tego wątku: -rzekomy brak witaminy K w mleku kobiecym: nie jest to prawda; ale zwłaszcza wcześniaki, dzieci z podejrzeniem wylewów mogą mieć zapotrzebowanie na jej większą niż normalnie ilość; w rzeczywistości dzieci zdrowe nie potrzebują tej witaminy więcej niż jest w mleku matki (do niedawna podawało się tylko dzieciom z grup ryzyka i było dobrze, ja żadnemu z moich dzieci nie podawałam i nie miały żadnych niedoborów); matka natura jest mądra i woli nie dawać nadmiaru witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, ponieważ hiperwitaminoza jest równie niekorzystna co awitaminoza, tzn. nadmiar tych witamin jest szkodliwy podobnie jak ich brak; te zalecenia są wprowadzone stosunkowo niedawno i są jednak dość kontrowersyjne; ja bym nie podawała nawet po wejściu tych zaleceń sztucznej witaminy K- chyba, że urodziłabym wcześniaka, dziecko chore; -niedoborowa dieta matki w niewielkim stopniu odbija się na jakości produkowanego przez nią mleka, ponieważ organizm matki potrafi czerpać ze swoich rezerw (np. wapń z kości, żelazo z wątroby, białko z mięśni); nie potrafi jednak wytworzyć niektórych składników, które koniecznie trzeba zaczerpnąć z zewnątrz: witamin rozpuszczalnych w wodzie, kwasów tłuszczowych wielonienasyconych; kiedy matka głoduje, może wytwarzać mniej mleka, ale jest ono równie dobrej jakości (poza niewielką grupą składników- które muszą być dostarczone z dietą, jw.). Czasami > odnoszę wrażenie, że takim agitującym i grającym na emocjach mamom > piersiowym tak naprawdę brakuje czegoś w ich życiu... Bo jeśli > byłyby zadowolone ze swojego wyboru (czyli karmienia piersią), to > chyba łatwiej byłoby im zaakceptować wybory innych matek. Tyle że w tym wątku autorka nam wyznała, że matką jeszcze nie jest, więc dlaczego nie miałaby wysłuchać obu stron? Czy do agitacji mają prawo tylko mamy karmiące z butelki i taki rodzaj karmienia promujące? mamom > piersiowym tak naprawdę brakuje czegoś w ich życiu... A w Twoim życiu nic nie brakuje? Już spełnione jest? Czyli stoisz nad trumną, staruszko? ;o) Przepraszam za głupi żart. Ale Twój argument odnosi się zarówno do mam karmiących piersią jak i tych, co z butelki podają mleko. Mogę akceptować lub nie wybory innych matek- chyba to normalne, jeszcze nie zobojętniałam doszczętnie. Zresztą mamy karmiące butelką nie akceptują wszystkich moich wyborów- dziwne by było gdyby tak się działo. > Smutne jest również to, że nawet na spotkaniach informacyjnych w > szpitalu na temat karmienia piersią kobiety tak samo karmione są > tymi wszystkimi przestarzałymi danymi o "zmniejszonym ryzyku raka > piersi, jajnika, osteoporozy, nadciśnienia, reumatoidalnego > zapalenia stawów itd" To poproszę o jakieś bardziej aktualne miarodajne dane? Jako > przyszła matka poczułam się zredukowana do funcji mleczarni li i > jedynie Czyli to Twój osobisty problem. I to głównie problem w Twoim myśleniu i nastawieniu się negatywnym. Pomimo karmienia piersią trójki dzieci (każde co najmniej 2 lata) nigdy nie byłam zredukowana do funkcji mleczarni, ani nawet tak się nie czułam, ani nikt mnie nie redukował. Na tyle inteligencji Pan Bóg mi nie poskąpił, że potrafiłam na szczęście wykorzystać ciekawie ten czas karmienia i pożytecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 10:03 Wiesz co a Ciebie by nie uwierało ja jakaś inna kobieta mówi że zabierasz swojemu dziecku bliskość.Że nie dajesz tego swojemu dziecku najlepszego co matka ma (mleka matki).To jest totalna bzdura JESTEM DOBRA MAMA.I życze- aby Były tak zdolne jak moje ,dobrze uczące się,majace super wyniki w sporcie. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy gabi 19.02.10, 10:57 gabi683 napisała: > Wiesz co a Ciebie by nie uwierało ja jakaś inna kobieta mówi że zabierasz > swojemu dziecku bliskość.Że nie dajesz tego swojemu dziecku najlepszego co matk > a > ma (mleka matki).To jest totalna bzdura JESTEM DOBRA MAMA.I życze- aby Były tak > zdolne jak moje ,dobrze uczące się,majace super wyniki w sporcie. nie ma sensu chyba juz na ten temat dyskutowac, napisalysmy, co czujemy, jak uwazamy, a co niektore dalej swoje chyba szkoda czasu na takie dyskucje jałowe a najsmieszniejsze jest to,ze jak juz fizula nie ma argumentow w sprawie i biedna widzi, ze nie mamy wyrzutow sumienia w tym temacie, to napisala, ze skoro dyskutujemy, to znaczy, ze jednak cos nas uwiera i nie jest nam dobrze z tym karmieniem - no smiechu warte blyskotliwosc tej wypowiedzi mnie porazila Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy fizula 19.02.10, 10:40 po twoim poscie pojde do jakiegos psychoanalityka, bo cholera uwiera mnie to karmienia butla tak, ze nie daje juz rady ze soba a co argumentow i dyskusji - jesli ktos pisze mi takie farmazony jak ty, to musze odbierac ataki podobnie zreszta jak mamy piersiowe - skoro nic by was nie uwierallo, to czy tak usilnie dyzkutowalybyscie na ten temat, a nie zwyczajnie olaly go ale faktycznie - niech kazdy robi to, co uwaza za sluszne, tobie nic do tego a ja, jako mama piersiowa (byla) i butelkowa wiem co mowie nienawidzilam karmic piersia, to dopiero mnie uwieralo a ty dalej karm swoje dziecko piersia, mozesz nawet do 10 roku zycia, jak masz taka potrzebe Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: fizula 19.02.10, 10:51 upsy.daisy napisała: > a co argumentow i dyskusji - jesli ktos pisze mi takie farmazony jak ty, to > musze odbierac ataki mialo byc oczywiscie "odpierać" fizula - dodam jeszcze jedno: nie pisz takich dlugich postow, bo nikomu sie nie chce ich czytac Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 11:08 > mocniej mnie przekonują swym zacietrzewieniem, siłą argumentów, sprowadzaniem > wszystkiego do jednego, że karmienie piersią jednak jest bardzo ważne dla > naszego macierzyńskiego "ja". Ale nie widzisz tego, ze wlasnie niektore mamy piersiowe sprowadzaja macierzynstwo do karmienia lub nie piersia? Ze wlasnie przez nie sie definiuja? Ze jak nie piers, to dziecko nie slyszy bicia serca (sic!), ze nie ma bliskosci, ze nie rodzi sie wiez z matka. I idac dalej, macierzynstwo jest niepelne, bo ograbione z czegos, szczescie zabrane dziecku. Ja odnosze wrazenie, ze przez to poswiecenie, przez to "danie dziecku czegos najlepszego co tylko mozna" niektore kobiety potwierdzaja swoja przydatnosc jako matki. Zeby nie powiedziec - dowartosciowuja sie. Na zasadzie uspokojenia sumienia? Nie wiem. Ale ja tak odbieram Wasze posty. Egzaltowane, przesadne uwielbienie dla mleka: "najlepsze co matka ma", "bicie matczynego serca", "biala krew" itp. itd. To przekonanie, ze bez mleka dziecko chyba niechybnie umrze, bedzie glupsze i chorowite, mimo, ze jak pokazuje zycie metoda karmienia w ogole nie ma znaczenia, a milosc dziecku mozna okazac na sto milionow innych sposobow. To jest strasznie glupie podejscie. Nie jestescie lepszymi matkami tylko przez to, ze karmicie. Nie staniecie sie zlymi matkami jesli przestaniecie. Karmienie piersia nie rowna sie wprost milosci macierzynskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsilight fizula 19.02.10, 11:35 oj, chyba tobie cos doskwiera, skoro wypisujesz takie dlugie posty, na sile przekonujac nas do swoich racji tak naprawde, mamy butelkowe odpowiadaja tylko na pytania i zarzuty im postawione - trudno, zeby siedzialy cicho jak im mowic,ze ich dzieci sa mniej kochane i mniej zdrowe, a im nie zalezy na ich rozwoju nie musisz na sile nas przekonywac do swoich racji, wiem, ze masz dobre checi, przeciez ty wiesz, co potrzeba naszym dzieciom, ale moze skup sie na sobie i swoich dzieciach pa Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: fizula 19.02.10, 13:28 Wiecie co tak sobie myśle ze to jest takie na siłe udowadnianie że jest się lepszym,tylko zastanawiam się w czym?Bo efektu swojej pracy można tak naprawde za pare lat.Jakim jest się rodzicem dla swojego dziecka,Ja wiem jaka ma wartosc moja praca ,tylko ze przykre jest to że ktoś Ci mowi że jesteś złą matką bo nie karmisz piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: fizula 19.02.10, 13:48 A dla mnie to chyba strach przed okazaniem sie zla matka. Cycek zalatwia sprawe najlepiej, najprosciej i najszybciej. Takie zostanie matka na skroty troche. Bo nie trzeba stawac na glowie, wystarczy dac cyca i juz mamy blogie poczucie spelnienia obowiazku, bo przeciez dajemy "wszystkiego to co najlepsze". I puchniemy z dumy jakie jestesmy dzielne i matczyne. I zeby nie bylo - nie mam nic do karmienia piersia. Denerwuje mnie jedynie dorabianie do niego ideologii i plecienie farmazonow o dawaniu wszystkiego co najlepsze. Mysle, ze istnieje milion wazniejszych rzeczy dla dziecka niz cyc. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: fizula 19.02.10, 14:14 d.o.s.i.a napisała: > A dla mnie to chyba strach przed okazaniem sie zla matka. Cycek > zalatwia sprawe najlepiej, najprosciej i najszybciej. Takie zostanie > matka na skroty troche. chyba sie czegos nawachalas albo napilas w kazdym razie twoj koniczek poniosl cie o milke za daleko Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: fizula 19.02.10, 14:47 moofka napisała: > d.o.s.i.a napisała: > > > A dla mnie to chyba strach przed okazaniem sie zla matka. Cycek > > zalatwia sprawe najlepiej, najprosciej i najszybciej. Takie zostanie > > matka na skroty troche. > > > chyba sie czegos nawachalas > > albo napilas > w kazdym razie twoj koniczek poniosl cie o milke za daleko > > > Wiesz co zamilcz daruj sobie takie teksty.I chyba mówisz o sobie bo trzaski masz nie samowite)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: fizula 19.02.10, 14:55 > chyba sie czegos nawachalas > > albo napilas > w kazdym razie twoj koniczek poniosl cie o milke za daleko Tak sobie mysle ze wlasnie dosia ma całkowita racje. Jak Kuba Bogu... Jesli fizuli tak latwo przychodzi szastanie tekstem o "egoizmie antkarmieniowym" (swoja droga pierwsze słysze o takim sformułowaniu) to dosia ma rowne prawo pisac ze dla niektorych matek "cycek zalatwia wszystko". Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: fizula 19.02.10, 15:05 Choc mysle ze doskonale wiesz co autor miał na mysli piszac, ze "cycek zalatwia wszystko", wszak odpowiedzialas na ta wypowiedz dosi, to pozwole sobie na skopiowanie z postu dosi gdybys miala watplisoci o co chodzi: "A dla mnie to chyba strach przed okazaniem sie zla matka. Cycek zalatwia sprawe najlepiej, najprosciej i najszybciej. Takie zostanie matka na skroty troche. Bo nie trzeba stawac na glowie, wystarczy dac cyca i juz mamy blogie poczucie spelnienia obowiazku, bo przeciez dajemy "wszystkiego to co najlepsze". I puchniemy z dumy jakie jestesmy dzielne i matczyne" Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: fizula 19.02.10, 15:11 nie musisz byc zlosliwa - to przeczytalam i dlatego dopytuje zapytalam co, bo mialam wrazenie ze ze wszystkich agresywnych wojowniczek, ty w tym watku wydajesz sie byc dosc rozsadna i wywazona a biore jeszcze udzial w watku bo chce podyskutowac spokojnie a nie obrzucac sie blotem jesli sie pod czyms podpisujesz, to chyba tez masz swoje zdanie wiec ciekawa jestem rozwiniecia zalatwia wszystko - co jest wszystko w ujeciu macierzynstwa Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: fizula 19.02.10, 15:25 moofka napisała: > nie musisz byc zlosliwa - to przeczytalam i dlatego dopytuje > zapytalam co, bo mialam wrazenie ze ze wszystkich agresywnych wojowniczek, ty w > tym watku wydajesz sie byc dosc rozsadna i wywazona > a biore jeszcze udzial w watku bo chce podyskutowac spokojnie a nie obrzucac si > e blotem > jesli sie pod czyms podpisujesz, to chyba tez masz swoje zdanie > wiec ciekawa jestem rozwiniecia zalatwia wszystko - co jest wszystko w u > jeciu macierzynstwa Ty w swoich tekstach napewno chcesz spokojnie polemizować,napewno Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: fizula 19.02.10, 16:17 moofka - moje zdanie jest jasne jak słońce. Jesli ktos operuje takimi sformułowaniami jak fizula, gra na emocjach matek karmicych butelka, w napastliwym tonie to niejaka dosia miala PELNE PRAWO napisac post ktory gra na emocjach matek karmiacych piersia, w podobnym tonie. Moge sie tylko domyslac ze zrobila to tylko dlatego ze ktos od kilkuset postow wyzej probuje z niej zrobic wyrodna matke, roznica w tym ze fizula ubrala to w slowa piszac o egoizmie matek, o porazce matek siegajacych po butelke i paru innych. Mnie osobiscie ganz pomada jak karmisz dziecko Ty, jak fizula, jak dosia i inne. Nie chce zbawic tego swiata, nie jestem bojownikiem o irracjonalne ideały. Ale nigdy nie pokusiłabym sie o rzucanie epitetami grajac na emocjach innych matek. Narazie w konstytucji nie zapisano o nakazie karmienia piersia i tego sie bede trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
fizula Re: fizula 20.02.10, 15:41 roznica w > tym ze fizula ubrala to w slowa piszac o egoizmie matek, o porazce > matek siegajacych po butelke i paru innych. Ja o tym egoizmie nie pisałam od siebie: to autorka wątku pisze wprost, że z powodu egoizmu nie chce karmić - ja to ujęłam skrótowo jako "egoizm anty- karmieniowy". Proszę sobie przeczytać post założycielski. Pozwoliłam sobie napisać tu o egoizmie, bo tak to nazwała założycielka wątku: a skoro ona sama tak uważa, to czemu miałabym jej nie wierzyć. Ale uderz w stół, a nożyce się odezwą ;o) Ja osobiście uważam, że egoistkami bywają i matki karmiące piersią, i z butelki. A zazwyczaj świat nie jest taki czarno-biały: w większości miłość miesza się z egoizmem. Ale to, że tak się oburzacie na tego typu neutralny post jak mój o czymś jednak świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: fizula 21.02.10, 17:47 > "A dla mnie to chyba strach przed okazaniem sie zla matka. Cycek > zalatwia sprawe najlepiej, najprosciej i najszybciej. Takie zostanie > matka na skroty troche. Bo nie trzeba stawac na glowie, wystarczy > dac cyca i juz mamy blogie poczucie spelnienia obowiazku, bo > przeciez dajemy "wszystkiego to co najlepsze". I puchniemy z dumy > jakie jestesmy dzielne i matczyne" Nooo, by się czasami zgadzalo Odpowiedz Link Zgłoś
martasz123 Re: 19.02.10, 14:35 Cycek zalatwia sprawe najlepiej, najprosciej i najszybciej. Takie zostanie matka na skroty troche. Bo nie trzeba stawac na glowie, wystarczy dac cyca i juz mamy blogie poczucie spelnienia obowiazku, bo przeciez dajemy "wszystkiego to co najlepsze". I puchniemy z dumy jakie jestesmy dzielne i matczyne Jasne, ze puchniemy z dumy. Karmilam do poltora roku, nieraz kilka czy kilkanascie razy w nocy podawalam piers, a to dlatego, ze tego chcialo moje dziecko, wydaje mi się, ze wcale wtedy nie poszlam na skroty.A poza tym karmienie piersią bardzo uczy cierpliwosci, co potem bardzo sie przydaje jak dziecko jest starsze. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: 19.02.10, 14:50 martasz123 A poza tym karmienie piersią bardzo uczy cierpliwosci, co > potem bardzo sie przydaje jak dziecko jest starsze. Hehhehehehh bawisz mnie kobieto ,co za brednie.Co raz to lepsze ideologie dopisujecie))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pepsilight Re: 19.02.10, 15:17 gabi683 napisała: > martasz123 > A poza tym karmienie piersią bardzo uczy cierpliwosci, co > > potem bardzo sie przydaje jak dziecko jest starsze. > > Hehhehehehh bawisz mnie kobieto ,co za brednie.Co raz to lepsze ideologie > dopisujecie))))) fakt to ja juz sama nie wiem dlaczego moja sasiadka ciagle krzyczy na swoje dzieci - przeciez karmi cycem chyba musze jej powiedziec, ze karmienie piersia uczy cierpliwosci - na pewno załapie o co chodzi i juz sie nie bedzie wydzierala na swoje dzieciaki Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: 19.02.10, 15:24 no to tak: czytajac posty niektorych mam piersiowych doszlam do wniosku, ze dzieci piersiowe: -sa i beda zdrowsze -maja lepsza wiez z matka -beda madre i ineteligentne -nie bede sie ich trzymac zadne alergie -mamy piersiowe nie beda chorowac na raka jajnika i piersi, o osteoporozie nie wspominajac a teraz sie dowiedzialam, ze karmienie piersia uczy cierpliwosci i jeste swietna metoda na postepowanie z dzieckiem w przyszlosci - czytaj: pomaga w wychowywaniu dziecka dziwne, ze mamy butelkowe pisza o sobie jak o normalnych matkach, nie chca, zeby im wznosic pomniki, nie dorabiaja do swojego calego macierzynstwa ideologii (a tez sie poswiecaly dla dziecka nie raz, nie dwa) a niektore (pisze niektore, bo w wiekszosci mamy piersiowe, to normalne kobiety, akceptujace wybory innych matek) pisza jak to sie bardzo poswiecaja dzieciom, jak bardzo ich dzieci sa szzcesliwe, jak kochane i jak bezpieczne, bo przeciez karmia piersia malo tego, co niektore to nawet w sygnaturkach zamieszczaja linki, ktore wołają: patrzecie karmie piersia, MATKA POLKA pelna geba, skladajcie mi poklony i zeby nie bylo: nie mam nic do matek piersiowych, podziwiam Was, bo sama nie lubilam tego uwazam, ze piers jest super i dla dziecka i matki ale jesli ktos bedzie mnie obrazal i wciskal ciemnote, ze jestem zla matka, to ja tez nie zamierzam byc mila Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: 19.02.10, 15:11 martasz123 napisała: > > Jasne, ze puchniemy z dumy. Karmilam do poltora roku, nieraz kilka > czy kilkanascie razy w nocy podawalam piers, a to dlatego, ze tego > chcialo moje dziecko, wydaje mi się, ze wcale wtedy nie poszlam na > skroty.A poza tym karmienie piersią bardzo uczy cierpliwosci, co > potem bardzo sie przydaje jak dziecko jest starsze. padam do nozek, skladam poklony o Matko Polko a moje dziecie butelkowe nauczone zasypiania na rekach tez budzilo sie okolo 10 razy w nocy domagajac sie przytulenia: co robilam ja? otoz nie; nie to, co myslisz: nie przewracalam sie na drugi bok, majac w nosie placz mojego dziecka, tylko szlam do jego pokoju, bralam na rece, przytulalam i usypialam i tak na zmiane z mezem, po kilka razy w nocy tylko ja nie dorabiam do tego ideologii i nie pisze podania do prezydenta miasta o wybodowanie mi pomnika jaka to ja jestem dobra i poswiecajaca sie matka nie tylko karmienie piersia uczy cierpliwoscie, generalnie cale macierzynstwo uczy cierpliwosci no, ale poklony skladam mimo wszystko: na pewno jestes lepsza matko ode mnie, w koncu karmisz/karmilas piersia, a to COS znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: 19.02.10, 15:33 Ile byśmy nie mówiły to i tak jesteśmy złe podłe i wogóle to jesteśmy podłe dla Naszych pociech. Ta jestem złą matką bo i tata ma prawo karmić Naszą córeczke ,jestem zła bo moge sie odpręzyc.To mój wybór ciesze się kiedy mój mąż uczestniczy w takich monotonnych zajęciach.Lubie patrzyć kiedy mój mąż z czułością tuli naszą córeczke w ramionach.Co jest w tym złego że ktoś dokonuje takiego wyboru,zero tolerancji i zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_a_b Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 16:50 Fizulo, zacietrzewienie... to chyba nie w moim poście? Jeśli uważasz, że jednak tak, to proszę wskaż mi, gdzie... Ja nie jestem nastawiona na bicie piany, tylko przedstawiłam moje zdanie na temat. Wit. K: akurat na wspomnianym spotkaniu dowiedziałam się, że matki karmiące piersią powinny ją podawać, bo tej witaminy w ich mleku będzie brakować, a dziecko jest bardzo potrzebna. Agitacja: ja również matką jeszcze nie jestem, nie doczytałaś? > Czy do agitacji mają prawo tylko mamy karmiące z butelki i taki rodzaj karmienia promujące? Proszę, wskaż mi która matka karmiąca MM promuje to mleko i agituje w tej sprawie? > Jako > > przyszła matka poczułam się zredukowana do funcji mleczarni li i > > jedynie > > Czyli to Twój osobisty problem. I to głównie problem w Twoim myśleniu i > nastawieniu się negatywnym. Pomimo karmienia piersią trójki dzieci (każde co > najmniej 2 lata) nigdy nie byłam zredukowana do funkcji mleczarni, ani nawet ta > k > się nie czułam, ani nikt mnie nie redukował. Na tyle inteligencji Pan Bóg mi ni > e > poskąpił, że potrafiłam na szczęście wykorzystać ciekawie ten czas karmienia i > pożytecznie. No i znów czegoś nie doczytałaś... czyżbym musiała zakładać Twoją złą wolę? Wyciągnęłaś moje zdanie z kontekstu... i już doszukałaś się problemu u mnie. Wow, co za wnikliwość! Przeczytaj jeszcze raz moją poprzednią wypowiedź, aby zrozumieć owo zdanie, ja nie lubię się powtarzać. Tak na marginesie, Twoje własne doświadczenia są Twoimi doświadczeniami, nikt Ci ich nie neguje ani nie zamierza umiejszać, nie martw się. Cieszę się, że masz takie miłe wspomnienia z okresu karmienia piersią... oraz cieszę się, że i wiele mam karmiących MM mają takie same bądź podobne z ich wczesnego macierzyństwa. Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link Zgłoś
magdakingaklara Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 15:25 ja swiadomie zreygnowalam i ani razu nie zaluje swojej decyzji. Jakos nie wkrecalo mi sie aby siedziec z dzieckiem przy cycku cale dnie i sie meczyc. fakt faktem probowalam ale po 1 m-c dalam se spokoj i jak dla mnie było to w 100% słuszna decyzja ktorej nie zaluje. Zaden argument nie przemawia aby karmic piersia, no mzoe jeden jest to kosztowne ale te bzdety ze mleko matki jest najlepsze to juz czytac tych bzdur nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
pepsilight Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 15:33 generalnie cala dyskusja wyglada tak: dziewczyna zapytala sie czy sa tu mamy, ktore zrezygnowaly z karmienia pojawily sie takie mamy, chwalace sobie kamrmienie butla malo tego, napisaly, ze ich dzieci sa zdrowe, fajnie sie rozwijaja i jest ok zadna nie napisala, ze pogardza mamami karmiacymi cycem, ze one zle robia odpowiedzialy tylko na pytanie autorki watku pojawily sie tez mamy piersiowe, ale nie po to, zeby tylko napisac, ze karmienie piersia jest super, bo.... tylko po to, zeby dawac kontrargumenty mamom bulekowym i po to, zeby im pokazac, ze karmienie butla jest gorsze (pod wieloma wzgladami) zaczelo sie przytaczanie przykladow, podawanie statystyk, podsylanie linkow, tylko po to, zeby uswiadomic nam, butelkowym mamom, jakie to jestesmy wredne, ze karmimy nasze dzieci mm w koncu, jak te argumenty zostaly przez nas obalane, jak zaczelysmy sie bronic i odpierac ataki - pojawil sie zarzut, ze dlatego tak dyskutujemy, bo tak naprawde same nie jestesmy przekonane do swojego wyboru i cos nas uwiera to smieszne prosze o pisanie w swoim imieniu, chwalenie swojej metody karmienia dziecka,a nie wsiadanie na inne matki tylko dlatego, ze karmia inaczej troche tolerancji drogie panie Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:14 Karmienie butelką jest niekorzystne dla dziecka - w każdym razie w porównaniu z karmieniem mlekiem matki. To nie jest (niestety) kwestia wyboru, dotyczącego tylko Twojego ciała, a sprawa, mająca wpływ na rozwój małego DRUGIEGO człowieka. INNEJ istoty. W dodatku takiej, która się sama o swoje prawa nie upomni. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:20 asjula1 napisała: > Karmienie butelką jest niekorzystne dla dziecka - w każdym razie w porównaniu z > karmieniem mlekiem matki. > To nie jest (niestety) kwestia wyboru, dotyczącego tylko Twojego ciała, a > sprawa, mająca wpływ na rozwój małego DRUGIEGO człowieka. INNEJ istoty. > W dodatku takiej, która się sama o swoje prawa nie upomni. > rozumiem, ze masz z tym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:42 Tak. Zawsze reaguję także, gdy ktoś wydziera się/obraża/bije dziecko, dręczy zwierzaka itd. Taki charakter Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 19:11 asjula1 napisała: > Tak. Zawsze reaguję także, gdy ktoś wydziera się/obraża/bije dziecko, dręczy > zwierzaka itd. Taki charakter proponuje ci psychiatre Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 19:21 Dziękuję. I tak miło, że nie grabarza od razu;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 19:35 asjula1 napisała: > Dziękuję. I tak miło, że nie grabarza od razu;PPP nie mierz wszystkich swoja miara kochana a tak na marginesie - nie boisz sie, ze Twoje dziecko/dzieci razem z Twoim mlekiem łykną za dużo jadu? dobra, koniec pyskowki - nie gadam z fanatykami/szalencami Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 19:46 Mogą łyknąć Wtedy będą jeszcze GORSZE niż ja I będą dręczyc na forach krowopijców za 20 lat))) Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 20:21 asjula1 napisała: > Mogą łyknąć > Wtedy będą jeszcze GORSZE niż ja > I będą dręczyc na forach krowopijców za 20 lat))) nie krwopijcow, tylko modyfikopijcow Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 10:40 asjula1 napisała: > Tak. Zawsze reaguję także, gdy ktoś wydziera się/obraża/bije dziecko, dręczy > zwierzaka itd. Taki charakter No straszne straszne dręczymy soje dzieci bo karmimy butelką Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:47 > Karmienie butelką jest niekorzystne dla dziecka A co w nim konkretnie niekorzystnego?? I dlaczego piszesz bzdury? Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:56 d.o.s.i.a napisała: > > > Karmienie butelką jest niekorzystne dla dziecka > > A co w nim konkretnie niekorzystnego?? OK, MNIEJ korzystne Od karmienia piersią. > I dlaczego piszesz bzdury? Jaaa? Ojej, to nie wiedziałam, tak bardzo się starałam pisać nie-bzdury;P Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 21:33 > > A co w nim konkretnie niekorzystnego?? > > OK, MNIEJ korzystne Od karmienia piersią. O prosze. A jednak odszczekala. Tyle dobrze. To moze jeszcze nam powiedz co z tego, jesli nawet mniej korzystne. Dzieci po nim umieraja czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 [...] 20.02.10, 08:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 10:43 asjula1 napisała: > Psy szczekają Krowy muczą. Ludzie mówią. Powinnaś lepiej się orientować w > świecie zwierząt, jako entuzjastka krowich wymion TY ujadasz jak pies sasiada))) Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 15:34 asjula1 napisała: > Psy szczekają Krowy muczą. Ludzie mówią. Powinnaś lepiej się orientować w > świecie zwierząt, jako entuzjastka krowich wymion dziewczyno, czy ty w ogole czytasz to, co piszesz? nie zapedzasz sie przypadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_a_b Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 18:38 Asjulo, zgłosiłam kilka Twoich wypowiedzi do wycięcia przez moderatorki. Przd napisaniem następnego posta lepiej zastanów się, czy potrafisz to zrobić jak osoba dorosła: bez obrażania i bluzgania, za to z respektem odposząc się do wszystkich tutaj piszących i czytających. Z góry dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 23:40 Bluzgania??? Przecież to o mnie napisano natym forum, że "ujadam", jestem chora i "nawiedzona" - to akurat sama pani moderatorka, wiec) Poproszę konkretnie - w którym poście "bluzgam"? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 21.02.10, 09:20 asjula1 napisała: > Bluzgania??? Przecież to o mnie napisano natym forum, że "ujadam", jestem > chora i "nawiedzona" - to akurat sama pani moderatorka, wiec) > Poproszę konkretnie - w którym poście "bluzgam"? > Wiesz co gdybyś inaczej napisła a nie tak napstliwie o kobietach karmiących swoje dzieci butelką nikt by Ci tak nie napisała. Odpowiedz Link Zgłoś
martasz123 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 21:43 > > Karmienie butelką jest niekorzystne dla dziecka > > A co w nim konkretnie niekorzystnego?? Napewno niekorzystne jest to, ze np. dziecko karmione butelką częściej zapada na ostre biegunki niz dzieci piersiowe. Wiem to na wlasnym przykladzie, kiedy moja cała rodzina zalapala grypę żoładkową i trzymalo nas w wiekszości około 3ech dni (wymioty i biegunka)moje dziecko tylko raz w nocy zwymiotowało i tyle, gdzie dzieci mojej siostry butelkowe rowniez o wiele cięzej to przechodzily. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 21:47 martasz123 napisała: > > > Karmienie butelką jest niekorzystne dla dziecka > > > > A co w nim konkretnie niekorzystnego?? > > Napewno niekorzystne jest to, ze np. dziecko karmione butelką > częściej zapada na ostre biegunki niz dzieci piersiowe. Wiem to na > wlasnym przykladzie, kiedy moja cała rodzina zalapala grypę > żoładkową i trzymalo nas w wiekszości około 3ech dni (wymioty i > biegunka)moje dziecko tylko raz w nocy zwymiotowało i tyle, gdzie > dzieci mojej siostry butelkowe rowniez o wiele cięzej to > przechodzily. no popatrz, a przyklad mojej rodziny mowi mi co innego: w czwartek ja i moja jedna corka zachorowalysmy na grype zoladkowa, na drugi dzien moj maz i druga corka ja i maz mielismy wymioty i biegunke, corki tylko wymiotowaly i to tylko raz, a ja z mezem meczylismy sie dwa dni nie ma reguly Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 21:49 > martasz123 napisała: > > > > Napewno niekorzystne jest to, ze np. dziecko karmione butelką > > częściej zapada na ostre biegunki niz dzieci piersiowe. Wiem to na > > wlasnym przykladzie, kiedy moja cała rodzina zalapala grypę > > żoładkową i trzymalo nas w wiekszości około 3ech dni (wymioty i > > biegunka)moje dziecko tylko raz w nocy zwymiotowało i tyle, gdzie > > dzieci mojej siostry butelkowe rowniez o wiele cięzej to > > przechodzily. mysle, ze to zupelny przypadek, bo jesli tak rozumowac, to ja tez na swoim przykladzie moge powiedziec, ze moje dziecko butelkowe przechodzilo grype b.lagodnie po prostu przypadek - mysle, ze Twoje dzieci lagodnie przechodzilyby te grype nawet gdyby byly karmione butla Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 08:43 No i, niestety, musisz na zawsze przy tej nadziei pozostać, gdyż, albowiem nie dałaś sobie szansy sprawdzić;P Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 22:00 > Napewno niekorzystne jest to, ze np. dziecko karmione butelką > częściej zapada na ostre biegunki niz dzieci piersiowe. Wiem to na > wlasnym przykladzie, kiedy moja cała rodzina zalapala grypę > żoładkową i trzymalo nas w wiekszości około 3ech dni (wymioty i > biegunka)moje dziecko tylko raz w nocy zwymiotowało i tyle, gdzie > dzieci mojej siostry butelkowe rowniez o wiele cięzej to > przechodzily. No i co z tego konkretnie wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
martasz123 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 07:41 > No i co z tego konkretnie wynika No jezeli nie rozumiesz to Twoj problem Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 10:47 martasz123 napisała: > > No i co z tego konkretnie wynika > > No jezeli nie rozumiesz to Twoj problem Nie bo tu butelka nie zawiniła moja droga Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 10:46 martasz123 napisała: > Napewno niekorzystne jest to, ze np. dziecko karmione butelką > częściej zapada na ostre biegunki niz dzieci piersiowe. Moja droga mogła wywołać,mase różnych rzeczy .A nie karmienie butelką,matko czego jeszcze się dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
monika_a_b Dla zainteresowanych ;-) 19.02.10, 17:06 Znalazłam bardzo ciekawy i wyważony artykuł dotyczący plusów i minusów tak karmienia piersią, jak i mieszanką. kidshealth.org/parent/growth/feeding/breast_bottle_feeding.html# Although experts believe breast milk is the best nutritional choice for infants, breastfeeding may not be possible for all women. For many women, the decision to breastfeed or formula feed is based on their comfort level, lifestyle, and specific medical considerations that they might have. For mothers who are unable to breastfeed or who decide not to, infant formula is a good alternative. Some women feel guilty if they don't breastfeed. But if you feed your baby with a commercially prepared formula, be assured that your baby's nutritional needs will be met. And you'll still bond with your baby just fine. After all, whether with breast milk or formula, feeding is an important time of connection between mother and baby. The decision to breastfeed or formula feed your baby is a very personal one. But here are some points you may want to consider as you decide which is best for you and your new addition. Miłej lektury... 7 stron! Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna_zuza Mieszanka modyfikowana CUD? 19.02.10, 18:13 Bebilon Comfort 1 to mleko początkowe odpowiednie dla dziecka w przypadku, gdy cierpi ono z powodu kolek i zaparć, a nie jest karmione piersią. Humana 1 Premium * Idealna do dokarmiania Bardzo dobrze tolerowana z mlekiem matki, gdy jego ilość jest niewystarczająca. * Idealna po zakończeniu karmienia piersią Jako jedyny pokarm, gdy niemowlę nie jest karmione piersią. Bebiko 1 - Modyfikowane mleko początkowe dla niemowląt od urodzenia. - Jest odpowiednie dla niemowląt w przypadku, gdy nie jest karmione piersią lub, po uzgodnieniu z lekarzem, jako uzupełnienie pokarmu naturalnego NAN1 Charakterystyka: -modyfikowane mleko początkowe -ilość białka, identyczną jaka jest w mleku matki -wzbogacone w żelazo, które jest potrzebne do budowy komórek krwi -wzbogacone w nukleotydy obecne w mleku matki itd... itp... Oto opinie PRODUCENTÓW mieszanek modyfikowanych dla niemowląt wypisane na KAŻDYM opakowaniu mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Mieszanka modyfikowana CUD? 19.02.10, 18:17 zuza- jestes kolejna mama piersiowa w tym watku, ktora nie odpowiada autorce waku ,ale na sile chce nas, butelkowe mamy zniechecic do mm nie potrafisz zaakceptowac faktu, ze my chcemy karmic swoje dziecko mm? nie rozumiem skad ten sarkazm - czy my, butelkowe mamy przekonujemy Was na sile bo mm? nieeeee w zadnym watku nikt Wam nie mowil, ze robicie zle skupcie sie wiec na sobie i Waszych dzieciach i miejcie odrobie przyzwoitosci i zejdzcie z nas, prosze Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:26 upsy.daisy napisała: > asjula1 napisała: > > > No tak Gupia jesteś i brzytka, nie obchodzi mnie, co tam gadasz Bardz > o > > merytorycznie;P > > hm....? nie obchodzi nas po prostu to, w jaki sposob piszesz o sposobie karmienia naszych dzieci ja ci do cyskow nie zagladam, nie zagladaj wiec do mojej butli a tak na powaznie - naprawde nie chce nikogo obrazic, na pewno to, co naturalne jest najlepsze, bez dwoch zdan, ale nie uwazam, zeby mm bylo zlem dla dziecka,tak jak nam je probujecie przedstawic nasze dzieciaki rozwijaj sie dokladnie tak jak Wasz, wiec po co gadac glupoty i pisac, ze sa biedne, maja gorszy start kogo chcesz obrazic, chcesz zebysmy mialy wyrzuty sumienia - no jakos nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:37 Obrazić? No nie. Ja tylko próbuję Cię skłonić do odmoczenia nieco zatwardziałego sposobu myślenia Może następne dziecko uszczęśliwisz już cysianiem cysia, jakby to moje dziecko ujęło(Ty lub inna mama, czytająca ten wątek) Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 20.02.10, 10:51 asjula1 napisała: > Obrazić? No nie. Ja tylko próbuję Cię skłonić do odmoczenia nieco zatwardziałeg > o > sposobu myślenia Może następne dziecko uszczęśliwisz już cysianiem cysia, > jakby to moje dziecko ujęło(Ty lub inna mama, czytająca ten wątek) Wiesz idz się zajmij swoim chłopem ,bo takie głupoty opowiadasz że się na wymioty zbiera Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy asjula 20.02.10, 15:37 bardzo ladnego masz synka tyle na zakonczenie naszej dyskusji zdrowia zycze wszyskim dzieciom - i piersiowym i butelkowym pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: asjula 20.02.10, 23:36 To na piersi takie słodziaki rosną))) I, dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: asjula 21.02.10, 09:22 asjula1 napisała: > To na piersi takie słodziaki rosną))) > I, dziekuję Fajny chłopiecNa piersi sfrustrownej matki chciałaś powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 21.02.10, 17:55 asjula, a nie zauważyłaś, że wywołując taką niechęć i reprezentując sobą taki poziom, bynajmniej do karmienia piersią nie zachęcasz, a wręcz przeciwnie? Naprawdę tak trudno to pojąć? Nie wiem jak to jest, ale jeszcze nie spotkałam matki karmiącej butlą, która z takim szaleństwem w oczach optowała by za karmieniem sztucznym. Za to kobiety karmiące piersią na każdym kroku Aż się nasuwa pytanie, czy aby karmienie piersią nie wpływa szkodliwie na /sorry/ mózg karmiącej Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 easyblue 21.02.10, 18:16 to by się zgadzało szalństwo w oczach i macie karmić bo jak nie to bl bl bl Odpowiedz Link Zgłoś
hawela Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 18:54 Jedno dziecko karmiłam piersią (obecnie syn jest już dawno dorosły), drugie sztucznie od początku (względy zdrowotne - córka też już jest dorosła), trzecie dziecko karmiłam sztucznie (mój wybór) (syn jest nastolatkiem). Piersi nie sflaczały po karmieniu, tylko ogólnie mi flaczeją z wiekiem Co do dzieci, to nie uważam, żeby ten karmiony naturalnie był mądrzejszy, zdrowszy czy w ogóle lepszy od tych karmionych sztucznie. I vice wersal Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 19:33 hawela napisała: to nie uważam, żeby ten karmiony naturalnie był > mądrzejszy, zdrowszy czy w ogóle lepszy od tych karmionych > sztucznie. I vice wersal jedna z niewielu madrych i racjonalnych wypowiedzi w tym watku dzieki za obiektywizm i brak jadu w wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 19:35 Nienienie, Ty taką masz opinię o wypowiedziach z Twojej strony barykady Tekst jest fajny i obiektywny oraz zabawny i madry, o ile po Twojej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
upsy.daisy Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 19:37 asjula1 napisała: > Nienienie, Ty taką masz opinię o wypowiedziach z Twojej strony barykady Tekst > jest fajny i obiektywny oraz zabawny i madry, o ile po Twojej mysli o ile jest obiektywny i nie przepelniony jadem o ile nie obraza mnie, o ile nie wciska mi ciemnoty, ze moje dzieci maja gorszy start lubie racjonalne wypowiedzi (nie musze byc po mojej mysli) - a nie gadanie bzdur Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna_zuza Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 19.02.10, 20:08 Mój prawie dorosły syn był karmiony mm niemalże od początku. To wspaniały facet, nie korzystający ani w przeszłości ani teraz z dobroci medycyny. Malucha mam od urodzenia na piersi- również nie choruje, rozwija się wspaniale i bardzo podobnie do starszego brata. Porównując ich rozwój psycho- motoryczny jest niemalże identyczny, oboje bardzo wcześnie zaczęli chodzić, mówić. Jedyne co, to starszy miał silną alergie białkową, przy młodszym póki co nie zauważyłam, co nie znaczy że się nie pojawi. Więcej grzechów nie pamiętam, a jak kogoś interesuje "pyskówka" to proponuję przejść na priva. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 asjula1 21.02.10, 14:32 Nie odnosisz wrażenia że skoro tyle kobiet Ci mówi ,że Je obrarzasz ze jesteś nachalna w swoich postach , masz argumentów.I z uporem manika na siłe chcesz być matką zbawienia. Masz takiego ślicznego synka pobaw się z Nim a nie uczy inne matki jak mają wychowywać swoje potomstwo .Bo kim Ty jesteś że masz prawo mówić co dla kogo jest dobre,pilnuj swoich spraw swojego męża co by Ciebie nie puścił po rogach .Pewnie całymi dniami pracuje coby nie przebywać w domu z kimś takim jak TY,i frustracje się uwidaczniają . Idz do specjalisty a nie mów głupot .Bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
asjula1 Re: asjula1 21.02.10, 19:12 Ok, Ok, spokojnie Ja wszystko czytam, wszystko do mnie dociera, nie trzeba ciągle powtarzać Dowiedziałam się jak dotąd, iż: jestem chora, biedna, nawiedzona, psychopatyczna, leżąca krzyżem w kościele, głupia, brzydka, moje mleko zawiera jad, szczekam, jestem nie tym kimś, kto może komuś coś, a mój mąż nie zdradza)) To tak z pamięci;P Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: asjula1 21.02.10, 20:08 asjula1 napisała: > Ok, Ok, spokojnie > Ja wszystko czytam, wszystko do mnie dociera, nie trzeba ciągle powtarzać > Dowiedziałam się jak dotąd, iż: jestem chora, biedna, nawiedzona, > psychopatyczna, leżąca krzyżem w kościele, głupia, brzydka, moje mleko zawiera > jad, szczekam, jestem nie tym kimś, kto może komuś coś, a mój mąż nie zdradza > )) > To tak z pamięci;P > > No to jesteśmy w domu,poczytaj sowje posty co piszesz o kobietach które karmią butelką i nie dziw się że mają Ciebie dość.Otrząśnij się i naprawe zajmij się swim dzieckiem ,bo podono jest takie genialne a Ty na forum Odpowiedz Link Zgłoś
mariszkka Re: asjula1 21.02.10, 23:01 tez nie rozumiem tego całego piania nad karmieniem piersią. że dziecko zdrowsze? mądrzejsze? wyższe?? może jeszcze lepiej się będzie ubierało jak podrośnie?! ludzie, żyjemy w XX wieku a nie w erze ludowych zabobonów. jedyny sprawdzony skutek karmienia piersią to obwisła i sflaczała pierś. nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: asjula1 22.02.10, 00:10 > jedyny sprawdzony > skutek karmienia piersią to obwisła i sflaczała pierś. nic więcej. Obawiam sie, ze mozesz miec racje Brutalna prawda. Niestety, chyba mamom piersiowym sie nie spodoba taki wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 mariszkka,d.o.s.i.a 22.02.10, 11:59 A to nie jest prawda.Jezeli dba sie o piersi,cwiczy miesnie obreczy barkowej, klatki piersiowej i grzbietu,nosi odpowiednio dobrane biustonosze to biust wcale nie musi byc obwisly.Jak u mnie np., choc nosze miseczke F d.o.s.i.a napisała: > > jedyny sprawdzony > > skutek karmienia piersią to obwisła i sflaczała pierś. nic więcej. > > > Obawiam sie, ze mozesz miec racje > Brutalna prawda. Niestety, chyba mamom piersiowym sie nie spodoba taki wniosek. > Odpowiedz Link Zgłoś
misiana Re: asjula1 22.02.10, 14:23 Teraz z kolei ty przesadzasz. Zamiast dorzucać do dyskusji kilka złośliwych cegiełek, ochłoń chwilę, zajrzyj tutaj: tnij.org/fyh9 i poczytaj wypowiedzi lekarzy i ekspertów. Oni też się twoim zdaniem kierują ludowymi zabobonami?.. Odpowiedz Link Zgłoś
mariszkka Re: asjula1 22.02.10, 23:51 wkurza mnie po prostu to nachalne forsowanie mitu "naturalności", nawet za cenę porzucenia wszystkich prawideł logiki i upierania sie przy absurdzie.. ech Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 08:06 Hej. Powiem tak, ja karmiłam piersią przez 4,5 m-ca, potem pierś + mm, a od 9 m-ca tylko mm. Klasyfikuję więc mojego syna jako dziecko karmione mieszanie. Mam bdb porównanie w rodzinie, siostra męża ma bliźnięta o 8 m-cy strasze od syna: Dziewczynka tylko piersiowa, chłopiec od początku na mm. Nie widzę różnicy w rozwoju, całej trójki. Wszyscy mają się dobrze, chorują jak przeciętne dzieciaki- raz na jakiś czas. Karmiłam piersią, owszem, ale nie czuję sie z tego powodu uswięcona jak samam matka Ziemia. teksty iż brak karmienia piersią oznacza brak prawdziwej bliskosci z dzieckiem klasyfikuję jako średniowieczną mentalność, na którą rady nie ma. Po porstu niektorzy tak maja. Z kolei podnieconym przeciwniczkom piersi, które rajcują sie tekstem, że karmienie piersią powoduje jej sflaczenie, z przyjemnośćią donoszę, że niekoniecznie. Moim nic sie nie stało. Sa ładniutie jak były, Ale rozumiem, że czymś podniecać sie kazdy musi Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 10:56 Nie no z tymi piersiami to nie tak zresztą dziewczyny pisły w cześniej,nikt się nie podnieca bo niby czym .Karmiłam piersią a teraz karmie bulą,piersi są na miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 12:11 No jakoś nie mogłam sie oprzeć wrazęniu, ze ten tekst iż jedyny sprawdzony skutek karmienia piersią to sflaczala pierś zakończony uśmiechnięta buźką to wyraz jakiejś kpiącej satysfakcji, może dziwnej (?) radochy. Ale coż tam, to takie moje wrazenie Może mylne Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 12:23 > No jakoś nie mogłam sie oprzeć wrazęniu, ze ten tekst iż jedyny > sprawdzony skutek karmienia piersią to sflaczala pierś zakończony > uśmiechnięta buźką to wyraz jakiejś kpiącej satysfakcji, może dziwnej > (?) radochy. No, nie trafilas. Chodzilo raczej o to, ze wobec tego co udalo sie nam ustalic (ze dzieci piersiowe i niepiersiowe rozwiajaja sie dokladnie tak samo) to moze sie okazac, ze sflaczala piers moze okazac sie jedynym skutkiem karmienia piersia. Nie zrozumialas zartu. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 12:34 Niepotrzebnie generalizujecie. Karmiłam do 6 i pół miesiąca. Mam tak samo jędrne piersi jak przed ciążą/karmieniem. Nie jestem fanatyczką karmienia, od 3 miesiąca dokarmiałam butelką raz dziennie. Uczucia bliskości, związanego z dzieckiem ssającym pierś nie da się przyrównać do niczego innego. Nijak ma się do tego uczucie bliskości z butelką w ręku. Wiem, bo obie formy były w użyciu. Nie wiem natomiast, czy będę karmiła kolejne dziecko piersią, z różnych powodów, także z uwagi na wyrzeczenia związane z dietą. Stąd mogę sobie pozwolić na obiektywizm. I radykalizm obu stron bardzo mnie razi. ------------------------------ Znam anioła. Spłodził mi syna. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 12:34 Chodzilo raczej o to, ze wobec tego co udalo sie nam ustalic (ze dzieci piersiowe i niepiersiowe rozwiajaja sie dokladnie tak samo) uwazasz ze ta pyskowke na trzysta postow obalilyscie wszystkie dotychczasowe badania w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 12:58 moofka napisała: > Chodzilo raczej o to, ze wobec tego co udalo sie nam ustalic (ze > dzieci piersiowe i niepiersiowe rozwiajaja sie dokladnie tak samo) > > > uwazasz ze ta pyskowke na trzysta postow obalilyscie wszystkie > dotychczasowe badania w tym temacie? > Miedzy innymi dzięki Tobie,o jakich Ty badaniach gadsz.Każda z Nas opisała temat na swoim przykładzie to nie badania to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 16:01 > uwazasz ze ta pyskowke na trzysta postow obalilyscie wszystkie > dotychczasowe badania w tym temacie? Kto pyskuje ten pyskuje. Ja dyskutuje akurat. I odpowiadajac na Twoje pytanie. Tak. Opinia wielu kobiet na tym forum, jak i innych forach, plus doswiadczenie zyciowe zarowno moje, jak i kobiet, ktore wypowiadaly sie w tym watku, potwierdzaja to co wiedzialam od samego poczatku, ze dzieci na mm nie umieraja przedwczesnie, nie choruja czesciej niz piersiowe i nie sa glupsze od piersiowych. I jak pokazuje zycie o zdrowiu, inteligencji i rozwoju emocjonalnym dzieci decyduje milion roznych czynnikow. I nawet jesli karmienie piersia jest jednym z nich, to wciaz jest tylko jednym z miliona. I to mi wystarczy w kwestii badan statystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 15:31 to moze sie okazac, ze sflaczala piers moze okazac sie jedynym > skutkiem karmienia piersia. > > Nie zrozumialas zartu. Nie, po prostu do głowy mi nie przyszło że taki tekst może byc żartem. Ale macie prawo, oczywiście W pewnych kręgach może być śmieszny Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 22.02.10, 15:57 > Nie, po prostu do głowy mi nie przyszło że taki tekst może byc > żartem. Szkoda, ze trzeba Ci wykladac kawe na lawe i nie rozumiesz ironii w tekscie pisanym. > W pewnych kręgach może być śmieszny Co masz na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 23.02.10, 07:35 Szkoda, ze trzeba Ci wykladac kawe na lawe i nie rozumiesz ironii w > tekscie pisanym. > > > > W pewnych kręgach może być śmieszny > > Co masz na mysli? A podobno to mnie trzeba wykladać kawę na lawę. I to podobno ja nie rozumiem ironii. Taaaak > Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 23.02.10, 09:55 No to blysnelas inteligencja. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 23.02.10, 12:33 Bije poklony. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia. 23.02.10, 12:50 możesz bić pokłony i robić cokolwiek innego. Jest mi niezmiernie wszystko jedno Odpowiedz Link Zgłoś