Dodaj do ulubionych

dziewczyny.... ratunku

24.04.10, 19:20

oj nie chce przesadzic z tym ratunku ale... 23tc i ... wczoraj czulam ze cos
mnie bierze... dzis... cieknie mi z nosa norlalnie woda... i im blizej
wieczora tym bardziej mnie kladzie...

nie chce lekow- niech to dziecko sie rozwija... ale- w bakteriach?...
dawajcie pomysly..herbatka z miodem...co jeszcze... plissss tylko nie cebula i
czosnek wink chociaz i to zniose...

Obserwuj wątek
    • kfiatuszek80 Re: dziewczyny.... ratunku 24.04.10, 19:27
      Ja na mega katar w ciąży robiłam sobie wode z solą i to
      zakrapiałam.teraz mozesz kupić wode morska z solą w sprayu,super
      sprawa.
      a na przeziebienie-ja bedac w ciaży przeziebiłam sie na samym
      poczatku ,lekarz nic nie wypisła twierdzac ze to wirusowe i samo
      minie,pani w aptece zaś dała mi syrop dla dzieci lipomal i herbatke
      z lipy,do której dodawałam miód i sok malinowy,piłam tez mleko z
      masłem i miodem plus czosnek(fuuujjjj jak ja to pzrełykałam niewiem)
      no i lezenie w łózku.
      Na przeziębienie pomogło,ale ciażę niestety poroniłam,czy
      przeziębienie było przyczyna -nie wiem.
    • claire1983 Re: dziewczyny.... ratunku 24.04.10, 19:37
      Po pierwsze nie nie panikuj smile Bo nie ma chyba dziewczyny która calą
      ciążę przeszlaby bez żadnej infekcji. Ja nigdy nie chorowalam a w
      ciąży dorobiłam się takiego kataru, bólu gardla, kaszlu i kichania
      że myślałam, że zejdę. No i moja mama która już to kiedyś
      przechodziła będąc w ciązy 4 razy powiedziala mi tak: jak najwięcej
      pić ciepłej wody z miodem i cytryną lub samą cytryną, to musi być
      taki nagrzewający napój, zakwaszony bo wypłucze wszystkie bakterie z
      organizmu i nerek. Do tego niestety czosnek, ale jeśli zrobisz sobie
      świerzą bułeczkę z prawdziwym masłem i z plasterkami czosnku i
      odrobiną soli to może sama zobaczysz że czosnek nie jest taki zły.
      Mi tak wchodził nawet i tak trzy razy dziennie. W ciązy możesz
      wziąść też rutinoscorbin, ja brałam dwa razy dziennie po 2 tabletki
      i dodawałam szczypiorek do wszysktkiego. No i oczywiście leżeć. Mi
      przeszło wszystko zupełnie na 3 dzień, bez żadnych lekarstw.
    • sylvia2005 Re: dziewczyny.... ratunku 24.04.10, 20:51
      a mnie lekarz w ciąży zabroniła brać rutinoscorbinu
      brałam za to granulki oscillo i na bolące gardło anginheel
      polecam również czosnek - wytłucze wszystkowink
      • claire1983 Re: dziewczyny.... ratunku 24.04.10, 21:04
        To właśnie dziwne bo mi lekarz powiedział że tylko rutinoscorbin,
        ale slyszałam że niektórzy zabraniają. Moja koleżanka jest teraz w
        ciąży i codziennie bierze rutinoscorbin na krwawienie z nosa, bo ten
        lek podobno uszczelnia naczynia krwionośne. Ale co lekarz to inne
        zdanie więc już naprawdę nie wiem co jest dobre a co nie sad Brałam
        rutinoscorbin 5 dni i nic się nie stało.
        • ognista998 Re: dziewczyny.... ratunku 24.04.10, 21:33
          Prenalen, Bioparox, Neoangin jest masa leków co można brać
          • mwiha1 Re: dziewczyny.... ratunku 24.04.10, 21:42
            Dziewczyny nie obrazcie sie, ale nie polecajcie zadnych leków-niech najpiewr
            zapyta swojego lekarza co moze a czego nie-dla jednych rutinoscorbin moze byc ok
            a dla drugich juz nie za bardzo. Ja ze swojego dosiwadczenia dodam-napary z
            rumianku sa zbawienne na katar.A co do soku malinowego-nie przesadzajmy z nim-ja
            sie tak opilam go ze az dostalam plamień z rozgrzania.Najlepiej cieplutka woda z
            miodem i cytryna, plukanie gardła ( jesli boli) woda z soda oczyszczona albo
            solą i wygrzewanie-ale rowniez nie za mocne-pod kołderką. I luuuuuz smile Kobiet
            które ciąze przeszły bez przeziębienia ze świecą szukać. Dla przykładu-ja przed
            ciążą nie chorowałam przez 4 lata-zero kataru nawet- a teraz? Tylko troszke
            wiaterek zawieje a mnie gardło pobolewa- na szczescie przechodzi po 1 dniu i nie
            ma gorączki.
            • ognista998 Re: dziewczyny.... ratunku 25.04.10, 11:56
              spokowink mi akurat te leki nie zaszkodziły. lekarzowu lepiej było je dać niż
              zostawić mnie bez żadnych, bo przedłużająca się infekcja bez żadnego leczenia
              mogłaby zaszkodzić dziecku.

              ale....co kobieta to inaczej i co lekarz to ina metoda leczenia.

              masz duże szczęśćie i bardzo ci zazdroszczę, że tak mało chorujesz i tak szybkoi
              cui przechodziwink niestety ja należę do osób chorowitych i ze słabą odpornością
              przez całe życie. mnie niekiedy wystarczy tylko wyjsć i zmarznąć. i choróbsko
              gotowe, i to nie rzadko zwykłe przeziębienie, ale czasem i zap. oskrzeli lub płuc;/
            • memphis90 Re: dziewczyny.... ratunku 25.04.10, 20:21
              A co do soku malinowego-nie przesadzajmy z nim-j
              > a
              > sie tak opilam go ze az dostalam plamień z rozgrzania
              Jakiego rozgrzania?
    • a.b1 Re: dziewczyny.... ratunku 25.04.10, 12:19
      mnie ostatnio na lekki katar i bolące gardło pomogły bagietki z masłęm
      czosnkowym z almy i dużo ciepłej herbaty z cytryną
      • ark-am Re: dziewczyny.... ratunku 25.04.10, 14:22
        a mnie lekarka zapisala takie rzeczy:
        - ApAP - PARACETAMOL- PANADOL
        - INHALACJE 2-3 x
        - sol morska - STARIMAR,
        - rutinoscorbin 3 x 2 tabl.
    • aguha28 Lekarz się kłania 25.04.10, 16:16
      Jak byłam chora poszłam do lekarza rodzinnego. Chciałabym mieć tylko takie
      zmartwienia.
      • angell_ak Re: Lekarz się kłania 26.04.10, 08:50
        laseczki nie zrozumcie mnie zle! to "ratunku" z przymrozeniem oka! wink

        lekarz odpada- z samym katarem nie ma po co isc... ale jakby nie bylo- męczący
        jest... gorączki nie mam- nie kaszlam,tylko polamalo mnie i mam zapakowany nos
        az mi łzy plyną- czerwone oczy...

        to zwykla wirusowka jakas- ale nie wazne- znam kilka przepisow czosnek- mleko...
        chcialam wykozystac temat- i spytac o jeszcze jakies sposoby- a moze akurat będą
        ciekawsze od tych co ja znam....

        w sobote wieczorkiem- buleczka, maselko, czosnek, mleko z miodem... w dzien
        niedzielny bylo ok wieczorem wszystko sie nasila... dzis - mam zapakowany nos
        jeszcze ale zaraz zrobie sobie syropek z cebulki...

        • ark-am Re: Lekarz się kłania 26.04.10, 09:50
          nie jestem pewna czy w ciąży można tak swobodnie zajadac się czosnkiem. ja zanim
          poszlam do lekarza chcialam kupic tabletki czosnkowe, ale pani w aptece
          stanowczo odradziła, mowiac, że to jest za mocne.
          • ambivalent Re: Lekarz się kłania 26.04.10, 12:29
            Czosnkiem mozna, tabletakami czosnkowymi to juz co innego.
        • aguha28 Re: Lekarz się kłania 27.04.10, 10:58
          Ja z katarem szłam do rodzinnego i okazało się że mam zapalenie gardła.
          Skończyło się niczym innym jak Bioparoxem. No ale jak ktoś woli to może siedzieć
          w domu i jeść czosnek. Mnie to nie odpowiada,na sam smród słabo się robi.
    • angelina1974 Re: dziewczyny.... ratunku 26.04.10, 10:13
      a może to alergia? ja mam alergię na drzewa liściaste i trawy i cały czas mam katar, pogadaj z internistą bo może to być alergia niestety... albo stety bo wystarczą krople do nosa i już
      • roxana8881 Re: dziewczyny.... ratunku 26.04.10, 12:49
        osobiscie mialam przeziebienie w ciazy razem z katarkiem. Codziennie jadlam rano i wieczorem lyzke miodu...slodko, ale pomoglo smile Nie dosc ze gardlo przestalo bolec, to jeszcze po 3 dniach czulam sie o niebo lepiej smile
        • angell_ak Re: dziewczyny.... ratunku 28.04.10, 08:11
          widze ze niektore z was nadal nie rozumieją tego co pisze...trudno... dobrze ze
          inne zrozumialy smile
          to nie alergia- bo w piątek czulam pobolewanie gardla jak polykalam slinę- w
          sobotę to przeszlo a pojawil sie katar- i tak do dzis...
          z tym że- katar juz mi przechodzi.
          czosnek zjadlam tylko raz w kanapeczkach na kolacje 2 ząbki...
          codziennie miód i cytryna - no i syropek z cebulki... do tego wiadomo witaminki-
          femminatal wiec witaminek nie powinno zabraknąć... a jednak... po nitce... do
          kłębka- katar juz sie konczy- za to .......................................
          ............................... pojawil mi się jęczmień na oku- kurde! kiedyś
          mialam jęczmień- jak byłam dzieckiem... ale teraz... ach.... ponoć pociera się
          złotem bo złoto ma w sobie coś co ppomaga...heh- ciężko mi w to uwierzyc ale
          pocieram- co mi szkodzi- dzis skocze po rumianek ... moze pomoze... wiec-
          kochane- co na jęczmień? jakieś pomysły sprawdzone?
    • blanka_1982 Re: dziewczyny.... ratunku 28.04.10, 08:33
      Podałaś wszystko, co może pomóc smile Ja się ratowałam właśnie syropem z cebuli, a
      na gardło jadłam czosnek- świeże ząbki- nie pomagały żadne tabletki, a to działa
      cuda. Na katar można stosować maść majerankową. Zdrowiej!
    • ylunia78 Re: dziewczyny.... ratunku 30.04.10, 21:24
      jejkuuuu,już nie przesadzajcie z tymi lekkimi przeziębieniami....Po prostu
      zapytajcie swojego lekarza albo pani w aptece jaki syrop np można brać.Najlepiej
      homeopatyczne i "gitara gra"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka