Dodaj do ulubionych

mamy w 33/34 tyg

03.03.04, 10:38
witajcie.Jak samopoczucie w tak wysokiej ciazy?jak wasza waga?i inne
doloegliwosci?ja nabawilam sie przepulkiny pachwinowej, jestem ciezka jak
slonik (waze 66 kilo)i juz chce urodzic moja Kamilke bardzo ciaza w ostatnich
tyg mnie meczy i dochodze do wniosku ze 9 miesiecy to stanowczo za duzo i za
dlugo.jak jest u WAs


asia i 33 tyg Kamilka

aha:pocieszam sie ze juz z gorki przezylam tyle tyg to te kilka to juz male
piwosmile
Obserwuj wątek
    • charemska Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 10:49
      Witaj
      Jestem troche starsza tygodniowo od ciebie,ale postanowilam ,ze ci odpisze.
      Masz sie fajnie ,bo ja przed ciazom wazylam prawie tyle co ty teraz.
      O ile pamietam w 34 tyg.c +14kg. , teraz jestem 36 i +15 kg.
      Raczej nic sie nie zmienilo , wtedy i teraz czuje sie jak ciezarowka smile
      Zaczely mi sie bardzo dluzyc ostatnie tyg.c , juz nie wiem co mam robic z nudow.
      Wyprawke mam juz skapletowana,torby spakowane,lozeczko tez juz stoi.
      Moze ty masz jalis pomysl na nude?
      Pozdrawiam.
      Karola i olafek
      • joasiiik24 Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 10:55
        witajsmilenie mam pojecia co mozna robic z nudow ja siedze przy kompie, gotuje
        obiadki, spie czytam ogladam tv,chodze z mezem na spacerki...wyprawka juz
        skompletowana jeszcze tylko czeka nas przemeblowanie i rozlozenie lozeczka no i
        oczywiscie spakowanie torby.moze powiedz co masz w tej torbie?

        asia i 33 tyg Kamilka
        • charemska Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 11:21
          W swojej torbie mam :
          szlafrok,kapcie,koszula,wkladki
          lakt.,reczniki,kubek+sztucce,kosmetyczka,pieluchy jednoraz.,no a jak mi sie cos
          jeszcze przypomni to ci dopisze.
          W torbie dzidzi:
          pampersy, body, koszulki,spioszki, skarpeteczki,czapeczki,cos cieplejszego na
          wyjscie, rozek ,kocyk,balsamik do cialka,chusteczki do pupy,no i tez jak mi sie
          cos przypomni ,to dopisze.
          Nie wiem czy ogladasz taki kanal club,ale jesli tak ,to od poniedzialku ma
          leciec taki program ,,byc matka,,-wszystko od poczecia do narodzin. sama bede
          ogladac
    • kasia9634 Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 10:52
      Witaj Asiu,

      ja czuję się różnie. Kiedy mi lepiej rzucam się na robotę w mieszkaniu.
      Potem na drugi dzień jestem jakby mnie ktoś walną w głowę.
      Czasami jest mi słabawo, czasami niedobrze- muszę teraz jeść mniejsze porcje.
      W nocy czasami nie wiem jak mam się ułożyć bo Karolinka pręży się głównie w
      prawą stronę.
      Przytyłam i obecnie ważę 68,5 kg. Podczas spaceru już po 15 minutach zaczyna mi
      być ciężko, nogi mam takie ociężałe.

      Pozdrawiam serdecznie, Kasia i Karolinka
    • pandora_ Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 10:53
      No, u mnie jest tak tydzien wczesniej mniej wiecej smile Przybylo mnie okolo 15
      kilo i 34 centymetry w pasie! Jej smile Ale warto bylo smile
      Nie mam zadnych dolegliwosci, az sama sie dziwie, tylko budze sie w nocy - albo
      cos mi sie sni dziwnego albo maluch ma czkawke, albo musze siusiu smile))
      Jest super i az mi sie dzisiaj chce byc w tej ciazy, choc wiem, ze wieczorem,
      po calym dniu, bede miala wszystkiego dosc...
      Pomalu kupuje rzeczy dla malucha, takie to wszystko sliczne, ze chcialoby sie
      wszystko naraz kupic...A dzidzia i tak wyrosnie w trymiga smile
    • maminka1 Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 11:10
      Fajnie wam Brzuchatki - ja niestety powinnam leżeć (zbyt częste skurcze,
      fenoterol itp.). Nie do końca się do tego stosuję, bo po prostu nie wyrabiam,
      ale i tak po 15-góra 30 minutach łażenia po prostu muszę się położyć, bo brzuch
      mnie ciągnie niesamowicie, wszystko kłuje, boli... Ech. Jedyna radość to
      szalejący w brzuszku Maluszek smile) Wyprawki jeszcze nie mam prawie wcale - ciężko
      mi łazić po sklepach, a chcialabym wszystko sama wybrać (już się nie udało, z
      ciuszkami wyręcza mnie mam, z czego nie jestem wcale zadowolona!).
      Rano wstaję obolała - biodra!!! Że o nogach nie wspomnę crying A brzuszek mam
      malutki, przytyłam niecale 7 kg - nie wiem, skąd te dolegliwości.
      Chciałabym już być mamą, bo i tak nie korzystam z tych ostatnich tygodni wolności wink

      Pozdrawiam wszystkie kwietnióweczki smile
    • mamula_anula Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 12:17
      witajcie

      u mnie początek 33tc, jak się czuję? naprawde różnie, raz świetnie innym razem
      nic mi się nie chce, przytyłam 15kg, ciężko mi wchodzić po schodach do domu (4
      piętro)mam trudności ze spaniem, budze się kilka razy w nocy, szczególnie jak
      zmieniam pozycję, ale nie ze względu na to że dzidzia się rusza (może bedzie
      grzecznie spała w nocy jak się już urodzi?- starszy synek budził sie do cycusia
      co 2 godz) Cieszę się ,że nie mam obrzęków jak poprzednio.
      Zastanawiam się teraz nad wyborem szpitala w którym mam rodzić i mam dylemat!!!
      wyprawkę dla dzidzi mam w połowie skompletowaną.
      Czeka mnie jeszcze małe przemeblowanie w sypialni- trzeba poprzestawiać trochę
      mebelki,zeby przynieść łóżeczko z piwnicysmile.
      pozatym nie moge się już doczekać kiedy mały "bączek" wyjdzie z brzuszka (chyba
      tam mu nie wygodnie bo wierci się niesamowicie)
      pozdr.
      aneta i 33tc maks, a może alek (jeszcze nie zdecydowałam:-0)
    • lenaga2 Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 13:49
      hej smile
      nie wiem jak was ale mnie dzidzia kopie po żeberkach że ho, ho. Dzięki temu mam
      wrażenie że brzucho jest jak poobijane jabłko. Ogólnie czuje się już
      bardzo "ciężko",12 kg do przodu i licze dni do końca.

      Aga i tajemnicza dzidzia smile
    • netka73 Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 14:29
      witajcie!! ale Wam zazdroszcze tej nudy i spokojnych przygotowan do porodu! U
      mnie 33T, czuje sie super (choc jest mi ciezko oczywiscie) i ciagle pracuje do
      poznego wieczora, niestety. Wyprawka jeszcze w powijakach, o torbie do szpitala
      nawet nie zaczelam myslec wink No, ale za 3 tyg. zaczynam urlop, wiec wtedy
      zaczne sie o wszystko martwic..
      a co do ogolnych przemyslen, to ciaza moglaby trwac z 7 m-cy - to chyba
      wystarczajacy czas by do niej dojrzec i by nie miec jej juz tak dosc smile)

      z powazniejszych trosk - moja Mala obrocila sie wlasnie glowka do gory i tak
      jej chyba jest dobrze.. a ja juz drze przed CC - tak bardzo chcialam urodzic
      naturalnie. no, ale niby ciagle jest jeszcze czas...

      cierpliwosci, wutrwalosci i samych pozytynych mysli na te ostatnie tygodnie!!

      Netka
      • winia5 Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 14:57
        Witajcie,
        my zaczynamy 33tc w sobotę, wg wagi mojej gin 7.5 kg do przodu, a wg szpitalnej
        9 - sama już nie wiem smile. Ogólnie czuję się dobrze, tylko brzuszek czasami
        twardnieje, maluszek strasznie kopie po żebrach i czasami budzi mnie w nocy.
        A wyprawka, nadal jeszcze tylko oglądamy, ciuszki od siostry zabrała moja mama
        do wyprania i prasowania pod pretekstem, że na wsi to ma gdzie je ładnie
        wysuszyć smile, niech babcia też ma coś z przygotowań.
        O tobie nawet jeszcze nie myślę, ale gdzieś tak ok 35tc to chyba już ją spakuje.
        mam nadzieje, że wytrwamy do konca, to niby już tak nie duzo zostało ...
    • contraria Re: mamy w 33/34 tyg 03.03.04, 20:26
      witajcie!
      u nas znowu niepewnie, w poniedzialek idziemy do szpitala /niby/ na obserwacje
      i kompleksowe badania. maluszkowi spieszy sie na swiat za bardzo, wiec go
      powstrzymujemy od 11 tygodnia. leze od pazdziernika i baaaardzo wam zazdroszcze
      mozliwosci pracowania i ruszania sie w ogole.
      coz... my robimy wszystko, by malenstwo urodzilo sie jak najpozniej. jest juz
      calkiem sporym mezczyzna, ktory ma zdecydowanie wlasne zdanie i wciaz siedzi
      sobie na pupie, zamiast stanac na glowie.
      z wyprawka jestesmy w lesie - klika rzeczy po cichu, po wielkiemu cichu kupily
      babcie, a ukochany odwiedza wszystkie sklepy i znosi mi cale stosy ulotek
      dotyczacych wozkow, mebelkow, ciuszkow i innych akcesoriow. smiejemy sie, ze
      panie w tych sklepach traktuja go jak samotnego ojca, bo tlumacza mu wszystko,
      lacznie z tym, jak wiazac kaftanik i do czego sluza rampersy wink
      na szczescie teraz wszystko jest na wyciagniecie reki, a liste bardzo
      precyzyjna zrobilam, lacznie z probkami kolorow i ewentualnym opisem wzorkow wink
      choc bardzo zaluje, ze nie moge sama wybierac i cieszyc sie pierwszymi
      prankami, prasowankami i przygotowaniami.
      dobry nastroj i wiara w to, ze bedzie wspaniale, trzyma mnie jednak w pozycji
      lezacej juz szosty miesiac.
      pozdrawiam serdecznie z lozka,
      contra

      aha! na liczniku +15 kg, co podobno przy lezeniu nie jest niczym
      drastycznym /???/, co sie zapewne okaze za jakis czas...
      • mag-da Re: mamy w 33/34 tyg 04.03.04, 10:49
        czesc, ja jestem w 32tyg. i mam do przodu 14 kilo. Nie wiem jak wy ale mi sie
        ostatnio w ogole nie chce jesc. Juz nie mam pomyslow na posilki. Moze ktoras z
        was wymyslila cos ostatnio smacznego i pozywnego i moglaby sie podzielic, co?
        Ja juz nie pracuje, siedze w domu caly dzien (gotuje, sprzatam, czytam, ogladam
        tv i jakos schodzi) wieczorem chodze codziennie na angielski. Ogolnie wszystko
        co robie robie bardzo wolno, ale wole to niz siedzienie czy lezenie, bo wtedy
        czuje sie sie jeszcze bardziej ociezala i obolala. Oskarek nie pozwala mi o
        sobie zapomniec ani na chwile. Mysle ze jeszcze sie nie przekrecil, ide za dwa
        tyg. na wizyte i mam nadzieje ze juz bedzie wisial glawa w dol. Co do torby to
        spakowana tylko w czesci, ale zrobilam liste co mam spakowac i czuje sie
        pewniej. Ktoras z was pisala ze spakowala sztucce. Po co?
        Pozdrawiam wszystkie kwietniowki a w szczegolnosci te lezace, trzymaj sie
        contraria.
        Magda
    • mami73 Re: mamy w 33/34 tyg 04.03.04, 12:23
      Czesc !
      Jestesmy w 33 tygodniu . Na wadze przybylo mi sporo bo 16 kg. Pewnie wynika to z oszczednego trybu zycia ( polegiwanie). Maluszek czyje sie dobrze wierci sie i kopie pod zebrami, szczegolnie kiedy siedze przy komputerze ( nie lubi jak tata).
      Ostatnio przegralam walke z lodami (walczylam bo staram sie nie opychac slodyczami ) ale niestety zostalam znokautowana tym razem.
      W nocy rzeczywiscie ciezko mala nie lubi kiedy leze na boku, a na wznak boli kregoslup. Wlasnie jak sobie radzicie z bolacym kregoslupem?
      Wyprawki jeszcze nie mam ani spakowanej torby ale zrobie to w najblizszych tygodniach. Chodze do szkoly rodzenia przy Instytucie na Kasprzaka, a dzisiaj jedziemy po prezent dla taty gitare klasyczna.
      Rzeczywiscie ostatnich tygodniach jest ciezko ale im dluzej dzidzius sobie posiedzi tym bedzie silniejszy !!
      Pozdrawiam wszystkie mamy i malych lokatorow brzuszkow.
      Iwona i dzidzius
      • joasiiik24 Re: mamy w 33/34 tyg 05.03.04, 11:14
        Witamy.Dzis zaczyna sie 34 tydz..hura juz zostalo ich naprawde niewielesmile



        asia i 34 tyg Kamilka
        • maminka1 Re: mamy w 33/34 tyg 05.03.04, 11:19
          Pierwszy dzień 34 tyg. - jeszcze kilka dni będę mogła troszkę odetchnąć smile)
          I czas na zakupy!
          • joasiiik24 Re: mamy w 33/34 tyg..maminka 05.03.04, 11:23
            na kiedy masz termin?
            • maminka1 Re: mamy w 33/34 tyg..maminka 05.03.04, 11:25
              23-24 kwietnia, są dwie wersje wink
              Tyle że jestem na fenoterolu i nie wiem, jak długo pociągniemy z Maluszkiem. W
              sumie nie przeszkadzałoby mi, gdybym urodziła wcześniej (byle nie za wcześnie!)
              • joasiiik24 Re: mamy w 33/34 tyg..maminka 05.03.04, 11:30
                hahah to tak jak my..my mamy termin z Om na 24.04 a z usg na 19.04 fajniesmile


                ja urodzilam sie 15.04 co za przypadek...
                pozdrawiam serdecznie Ciebie i brzusio

                asia i 34 tyg Kamilka
              • charemska Re: mamy w 33/34 tyg..maminka 05.03.04, 11:30
                Witajcie.j
                Ja jutro rozpoczne 37tyd,
                Mam takie pytanko czy jezeli termin wyznaczony przez gin jest taki sam jak
                term. usg,to oznacza,ze urodze w wyznaczonym terminie?
                • charemska Re: mamy w 33/34 tyg..maminka 05.03.04, 11:39
                  Biore tez pod uwage ze maly przyjdzie na swiat wtedy kiedy bedzie mu sie
                  podobalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka