jordanka1 03.03.04, 21:25 DROGIE MAMY, CZY WIECIE COŚ MOŻE O PRAWACH PRZYSŁUGUJĄCYCH MAMOM, KTÓRE SĄ SŁUCHACZAMI DZIENNYCH STUDIÓW DOKTORANCKICH?? MOGĘ LICZYC NA JAKIŚ ZASIŁEK, ALBO ZAPOMOGĘ???CZUJĘ SIĘ TROCHĘ ZAGUBIONA...POZDRAWIAM! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
contraria Re: MAMY DOKTORANTKI!!!! 03.03.04, 21:41 witaj! ja wlasciwie zakonczylam juz studia doktoranckie - praca co prawda jeszcze nie obroniona, ale egz. zdane, recenzje leza na biurku. czekamy na rozwiazanie pod koniec kwietnia i jak wszystko bedzie dobrze, to w maju-czerwcu sie bronie. rektor przedluzyl mi stypendium na caly biezacy rok akademicki, bo nie zdazylam sie obronic pod koniec ubieglego - w zwiazku z bardzo trudna ciaza. wszystkie zasilki zaleza od konkretnej uczelni, musisz pytac w dziale socjalnym, jesli placisz ubezpieczenie /pzu grupowe, ok. 40 zl miesiecznie/, to otrzymac powinnas jakies 700-800 zl jednorazowej wyplaty, jesli jestes samotna matka /jesli nie masz slubu z tatusiem, to nia jestes/, to kwoty konkretnych swiadczen zaleza od dochodow. pozdrawiam cieplo z lozka, contra Odpowiedz Link Zgłoś
jordanka1 Re: MAMY DOKTORANTKI!!!! 08.03.04, 12:26 Witaj! Moje gratulacje, będę trzymać kciuki!!! Mi jeszcze troszkę zostało do napisania, ale sobie poradzę. Szczerze mówiąc nie pomyślałam o grupowym ubezpieczeniu, a teraz jest już zbyt późno. Tym sposobem wszytskie "profity" przejdą mi koło nosa. Ale tak już bywa... Trzymajcie się ciepło!Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
pokonewka Re: MAMY DOKTORANTKI!!!! 10.03.04, 18:14 O, jak fajnie ze jest nas tu wiecej ) Ja na razie jeszcze nic nie wiem, ale chyba tak _samo_z_siebie_ nic doktorantom nie przysluguje. Ja mam to szczescie, ze jesem tez zatrudniona na kawalek etatu. Pamietam jak nasza lekarka zakladowa sie rozczulala jak to dobrze ze mam ten etat, bo przynajmniej w ciazy bede miala jakies swiadczenia. Ale jakie? Tego nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
ulala72 Re: MAMY DOKTORANTKI!!!! 10.03.04, 21:26 A na UW, gdzie robiłam doktorat, przedłużono mi o cały rok studia doktoranckie wraz ze stypendium!!! Ale miałam pod opieką chore dziecko, zaświadczenia itp. Naprawdę poszli mi na rękę. Więc po obronie zaraz urodziłam drugie... Odpowiedz Link Zgłoś