Dodaj do ulubionych

Szyjka macicy - samobadanie

15.06.10, 20:35
Witam Was,

mam jedno pytanie, a mianowicie - sprawdzacie, badacie sobie szyjkę
macicy w ciąży?Jeżeli tak, co jaka ona u Was jest?
Co to znaczy twarda? I jeżeli jest bardzo wysoko,ledwo co ją dotykam
to jest dobrze czy źle?
Do mojej mogę włożyć koniuszek palca, ale żaden z lekarzy nie mówił
nic o rozwarciu.
Jak to jest u Was?
Obserwuj wątek
    • ognista998 Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 21:15
      dla mnie samobadanie to abstrakcja......badanie przez ginekologa jest dla mnie
      bardzo bolesne więc nie widzę sensu bym pchała tam paluchy;/
    • jus-tynka Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 21:42
      Ja nie sprawdzam bo się na tym nie znam ,jestem w ciąży i co dwa tygodnie bada
      mnie ginekolog i zawsze jak bada to mówi że jest twarda czyli że dobrzesmileale
      ostanio powiedział że się zniżyła czy skróciła się (coś w tym stylu
      powiedział)szyjka macicy (wtedy jest nie dobrze jak się zniża) bo po zbadaniu
      rękom zrobił jeszcze jedno badanie które polega na podobnej zasadzie co usg
      tylko wkłada przyrząd i na monitorze wszystko dokładnie widać i powiedział że
      wszystko okey.Więc może przez samo dotykanie nie idzie dokładnie określić czy
      wszystko w porządku
    • martabg Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 21:46
      Skoro nie znasz się na samobadaniu to prędzej złapiesz jakąś
      infekcję niż się czegoś dowiesz.
      Musisz mieć porównanie, nie robiłaś tego nigdy wcześniej więc nie
      wiesz, czy szyjka jest wysoko lub w jakim jest stanie.

      A po co to robisz wogóle?
    • bolsz Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 21:54
      W życiu tego nie robiłam.Nie znam się na tym.Ja po prostu chodzę do lekarza...
    • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 22:01
      Ja też chodzę do lekarza dosyć często, bo co trzy tygodnie. Robię to,
      bo panicznie boję się porodu przedwczesnego. Może jestem nienormalna.

      Po prostu chciałabym tylko wiedzieć, czy któraś z Was wie może, czy w
      ciąży można włożyć do szyjki koniuszek palca (chodzi mi oczywiście o
      prawidłową ciążę).
      • martabg Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 22:08
        A myślałaś o tym, że wkłądanie sobie opuszka palca może niejako
        szyjkę o tą średnicę rozszerzyć?

        Badanie przez lekarza powinno cię uspokoić, może zapytaj jego, co
        myśli na ten temat...
        Poza tym czy masz podstawy by bac sie przedwczesnego porodu?
        • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 22:13
          W sumie nie mam, może tylko to, że przeszłam kiedyś łyżeczkowanie.
          Nie robię tego na siłę. Siedzę już sama w domu ponad dwa miesiące,
          czasem mam wrażenie, że wariuję.

          Jutro idę do lekarza, zapytam o wszystko, bo on nigdy nic nie mówi.
          • martabg Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 22:38
            Też to przeszłam i akurat ja miałam później problemy z szyjką,
            jednak przy regularnym badaniu lekarz z pewnością wykryje
            nieprawidłowości. Inna sprawa że szyjka może skracać się i rozwierać
            od góry, więc tego nie wyczujesz, jedynie badanie usg.
            • fangora Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 23:04
              Kobity, czy Wy żeście powariowały? Po co sobie te paluchy wsadzacie i macacie
              coś o czym nie macie w sumie pojęcia? Może jeszcze zaopatrzycie się w wzierniki
              i przydomowy aparat do usg?
              Ja już wole pozostać ignorantką, dopóki nic mi nie dolega, to tego nie ma smile A
              jak jest, to mi o tym powie LEKARZ.
              • martabg Dlaczego w liczbie mnogiej?n/t 15.06.10, 23:06
                • fangora Re: Bo jedna sie przyznała, a wiele tak robi? :) 15.06.10, 23:09

      • agnieszka_i_dzieci Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 19:10
        >Robię to,bo panicznie boję się porodu przedwczesnego.

        Uważaj, bo pod koniec ciąży dotykanie szyjki macicy (właściwie masaż,ale zależy
        od wrażliwości) może pobudzić skurcze.

        >Po prostu chciałabym tylko wiedzieć, czy któraś z Was wie może,czy w
        >ciąży można włożyć do szyjki koniuszek palca (chodzi mi oczywiście o
        > prawidłową ciążę).
        Jak masz zaufanego lekarza to najlepiej by było jego spytać
    • maagdaamm Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 23:29
      Na Twoim miejscu przestalabym sobie tam wciskac palce.
    • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 16.06.10, 11:36
      Nie rozumiem dlaczego jesteście tak zaskoczone tym moim postem. Wiele
      kobiet bada regularnie swoją szyjkę przed ciążą. Więc po prostu
      myślałam, że trafię tutaj na taką co mi pomoże, a nie skrytykuje.
      Infekcja - zawsze bardzo uważam na higienę. Na dobrą sprawę to jak
      uprawiacie seks w ciąży też może dojść do infekcji - bez przesady.
      • deodyma Re: Szyjka macicy - samobadanie 16.06.10, 19:34
        to zapytaj lekarza, czy takie samobadanie jest normalne a zobaczysz,
        co Ci odpowiebig_grin
      • bolsz Re: Szyjka macicy - samobadanie 16.06.10, 20:34
        A w jakim celu to samobadanie przed ciążą?Pytam z czystej ciekawości,bo pierwsze słyszę.Co można w ten sposób zbadać?
        • martabg Re: Szyjka macicy - samobadanie 16.06.10, 20:57
          Dni płodne. To metoda obserwacji, nie tylko śluzu ale i stanu szyjki.
          • bolsz Re: Szyjka macicy - samobadanie 16.06.10, 21:17
            Dzięki za odpowiedź!
    • deodyma Re: Szyjka macicy - samobadanie 16.06.10, 11:41
      a od kiedy to sie stosuje samobadanie szyjki macicy??/
      od tego chyba jest lekarz?
    • joaska7 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 00:52
      Przestancie atakować, to jest okropne i chyba nie ma powodu sad
      mysz_ko85 ja też nie mam doświadczenia w samobadaniu, ale raz
      spróbowałam, to było ok 20 tc i też mogłam włożyć koniuszekk palca.
      Szyjkę miałam cały czas zamkniętą, tak mówiła lekarka, więc
      prawdopodobnie tak to wygląda i nie ma się co niepokoić. A z tego co
      gdzieś czytałam na forum, jak jest wysoko to też ok.
      A szyjkę sobie badaj, jak chcesz smile
      • angell_ak Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 08:14
        hahahaha ... za niektore posty powinni rozdawać oskary smile

        to niesamowite- ale myslalam ze juz nic ciekawego nie bedzie na forum a tu z
        rana niespodzianka smile

        big_grin samobadanie big_grin hahahahaha
        • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 08:53
          A ja Was teraz wszystkie zaskoczę...

          Nie sztuką jest widzieć drzazgę w cudzym oku, a belki w swoim nie
          widzieć...

          Byłam wczoraj u lekarza i powiedziałam mu skąd moje wątpliwości dot.
          szyjki macicy. Powiedział mi, że jeżeli będę potrafiła umytym palcem
          wyczuć zmianę to dobrze. Wiele doświadczonych kobiet potrafi to
          sprawdzić.Jednak najczęściej tylko konsystencję i położenie a nie
          rozwarcie.

          Po hegarowaniu jest to dosyć istotne.

          Więc dziękuję wszystkim "doświadczonym" za ironię, czasem lepiej się
          nie odzywać jak się nie jest pewnym.

          A tak apropos majtki gotujecie, aby zapobiec infekcji a ręce męża
          spirytusem przed seksem?
          • maagdaamm Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 09:44
            Na Twoim miejscu poprosilabym meza, zeby mi kupil fotel ginekologiczny w
            prezencie urodzinowym tongue_out
            • matylda07_2007 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 10:34
              A żaden z lekarzy nie mówił, że samemu nie można tam grzebać?
              • matylda07_2007 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 10:37
                Bo ja spotykałam się tylko z takimi opiniami. Za doświadczoną zresztą się nie uważam, a Ty? Naprawdę możesz sobie szkody narobić. I nie piszę tu o infekcji.
                • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:16
                  Zależy o jakim doświadczeniu mówisz. Badałam swoją szyjkę jakieś 8
                  miesięcy przed zajściem w ciążę i nic mi się nie stało. Żyję i jestem
                  zdrowa. Jest to jeden z najprostszych sposobów sprawdzenia, kiedy się
                  ma dni płodne i owulację. Polecono mi tą metodę w klinice i NIKT nie
                  mówił, że potrzeba do niej fotela ginekologicznego więc uważam go za
                  zbędny wydatekwink
                  Słyszałam, że nie zachodzi się w ciążę jak się karmi, że można
                  zaplanować płeć dziecka a potem poznać ją po brzuchu... To wszystko
                  mity, dziecko jest chronione w macicy i wkładanie palców po pochwy,
                  tak samo jak penisa czy tamponu nie powoduje uszkodzenia dziecka ani
                  matki.
                  Poza tym, ja nie pisałam, że pcham tak paluchy na siłę...
                  Ale dziękuję Wam wszystkim za posty i zainteresowanie tematem oraz o
                  troskę o nasze zdrowie. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to jest tu
                  gdzieś post położnej, która także mówi, że można badać szyjkę, nawet
                  w ciąży.
                  • kasiak37 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:38
                    "Słyszałam, że nie zachodzi się w ciążę jak się karmi, że można
                    zaplanować płeć dziecka a potem poznać ją po brzuchu... "

                    A o tym tez mowili w klinice lub polozna czy uwazasz to za mity?Bo ciezko dociec
                    co autor mial na mysli.
                    • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:47
                      Uważam to za głupi przytyk i problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
        • madzialenakata Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 12:02
          racja, piersi też nie powinno się samemu badać, w ogóle nie powinno się dotykać ciała (jak mawiały nasze babkiwink)
          a tak w ogóle to bez przesady - ja rozumiem dziewczynę - jeśli nie robi tego za często, ale uspokaja ją jak co dzień sprawdzi sobie tą szyjkę to chyba nic sobie nie zrobi, sama wiem jak ciężko jest z niepokojem czekać wizyty u lekarza uncertain i nie wiedzieć, co sie tam dzieje.
    • marlesek Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 10:56
      a po co "pchać łapki" tam gdzie nie trzeba??????????
      od badania szyjki macicy jest lekarz to ona sie na tym zna i przy badaniu
      stwierdza jaka jest szyjka. nie rozumiem po co robisz to sama, nie boisz się ze
      możesz zrobic sobie i dziecku krzywdę?
      • ark-am Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:12
        forum.gazeta.pl/forum/w,548,110591224,110591224,Do_pani_Kasi_samobadanie_rozwarcia_w_38_tyg_ciazy.html

        na forum "dobry poród" są inne wątki na ten temat.
        • jeza_bell Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:19
          Na takie pomysły mam jedną odpowiedź https://emoty.blox.pl/resource/question1.gif
      • sroka75 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:19
        >nie boisz się ze
        > możesz zrobic sobie i dziecku krzywdę?
        no proszę cię!big_grin co za histeria i "afera" się nagle zrobiła nt. tego
        samobadania...jak ktoś zdaje sobie sprawę co to za badanie i jak to
        robić to czemu nie (znajomość własnego ciała jeszcze nikomu nie
        zaszkodziła)- zresztą na forum Dobry Poród jest wątek o samobadaniu
        szyjki i przystępne, spokojne informacje na ten temat - a tu jakieś
        głupie docinki i licealne "podśmiechujki".
        Jak się nie ogarnia tematu to już lepiej się nie wypowiadać.
        • matylda07_2007 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:28
          No dobra, ale samobadanie w 38 tygodniu czym grozi? Jak szyjka "puści", to chyba nic się nie stanie, a jak w 22 tygodniu...? Samobadanie w celu ustalenie dni płodnych, też ok. Skoro się na tym nie znam, nie grzebię tam sama.
    • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:28
      Mnie może być tylko przykro, że otrzymałam tylko jedną odpowiedź na
      prawie 30 postów wink
      • marlesek Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:45
        ale po co badac samemu szyjke macicy w ciąży???????????????????????
        chodzisz do ginekologa bada cię? wpisuje w karcie ocene i stan szyjki macicy ?
        (mój tak ). to po co masz tam pchac łapki sama? zwlaszcza w ciąży? czego tam
        szukasz? nie ufasz swojemu lekarzowi, nie wystarczy ci jego badanie?
        • sroka75 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 15:40
          > (mój tak ). to po co masz tam pchac łapki sama? zwlaszcza w ciąży?
          czego tam
          > szukasz? nie ufasz swojemu lekarzowi, nie wystarczy ci jego badanie
          big_grinDD a co ty taka przejęta jesteś gdzie i po co sobie "łapki
          pcha"??? jak cię tak przeraża włożenie własnych palcóc do własnej
          pochwy to tego nie rób...big_grinDD dżizas...i jeszcze to mega zdziwienie,
          że się chce sobie swoją osobistą, prywatną szyjkę dotknącwink) taa na
          takie "manewry" to ma wyłączność tylko ginekolog, jak sama to fewink))
          • marlesek Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 18:52
            sroka naucz sie czytac ze zrozumieniem a tym samym interpretować i analizować to
            co ktoś napisał i na przyszłość nie przekrecaj tego co przeczytałaś to raz, a
            dwa do swojej pochwy mozesz sobie wkladac co tylko chcesz jesli dla ciebie nie
            jest to fe.
            • sroka75 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 20:19
              > sroka naucz sie czytac ze zrozumieniem a tym samym interpretować i
              analizować t
              > o
              > co ktoś napisał i na przyszłość nie przekrecaj tego co
              przeczytałaś to raz,
              zrozumiałam, spokojnie...nie mieści ci się po prostu w głowie, że
              można takie samobadanie robić (lub po prostu chcieć je robić) - stąd
              może to przejęcie się tematem i brak dystansu...
              > dwa do swojej pochwy mozesz sobie wkladac co tylko chcesz jesli
              dla ciebie nie
              > jest to fe.
              nie ja temat o czyimś "pchaniu łapek" zaczęłam..wink)i nie ja się
              dziwowałam czego ktoś tam może szukać..wink)
              nie napinaj się tak...
    • mama1dawidka bez sygnaturki :) zapomnialam skasowac :) 17.06.10, 11:37
      eh a ja myle ze raczej krzywdy nie idzie sobie takim czyms zrobic
      przeciesz jakby szlo to by na salach porodowych do wywolania porodu
      nie kombinowali by z otoksycyna lub przebijaniem pecherza
      tylko by tam zagzebali i by bylo
      wg mnie trzeba sie na tym znac
      sama are razy próbowalam i nic sie nie stało
      a tak appropo
      to slyszał ktos o komplikacjach po samobadaniu? bo ja chyba jeszcze
      nie :p
      tylko w pastach zawsze sie straszy
      pozdrawiam cie mysz_ka85
      a tak pozatym to myslalam ze ie zapoznam z samoocena szyjki a tu
      same docinki
      p.s jak ja nie lubie tych przepisowych 4 linijek :p
    • memphis90 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 18:38
      Nie badam sobie szyjki i nie widzę takiej potrzeby. Badałam podczas studiów
      ginekologicznie pacjentki w trakcie porodu i uważam, że dla niedoświadczonej
      osoby określenie rozwarcia jest praktycznie niemożliwe (spróbujcie schować sobie
      rękę np. za plecami, rozsunąć dwa palce i bez patrzenia zgadnąć jaka to
      odległość...). Pochwa ma ok. 12cm długości, szyjka macicy jest u jej szczytu,
      więc w zależności od swoich własnych wymiarów + długości palca będziesz sięgać
      lepiej lub gorzej. Wypadanie narządu rodnego jest powikłaniem wystepującym
      raczej po porodzie, nie w trakcie ciąży, więc to normalne, że szyjka jest
      wysoko. Ja natomiast mam od 16tc rozwarcie ujścia zewnętrznego na palec- w
      opinii mojej gin.
    • kalarepka77 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 12:21
      Ku przestrodze!

      Ponad miesiąc temu leżałam na patologii ciąży przywieźli kobiete która była w 22
      tygodniu ciaży i której puściła szyjka macicy włąsnie dlatego, że sama badał
      sobie szyjke macicy. Lekarz dyzurny był bardzo zirytowany tą całą sytuacja i na
      koniec stwierdził, iz był to szczyt ludzkiej głupoty!!!
      nie musze chyba dodawć, że ciąży nie uratowano a kobieta trafiła pod opieke
      psychiatry( gdy uswiadomiła sobie jak bezmyślnie postapiła, trauma niesamowita
      plus świadomośc sojej głupoty i bezmyślności.

      po tym zdarzeniu na rannej wizycie lekarz jasno powiedział by nie przeprowadzać
      samemu takiego badania gdyż czasami (nie wiadomo kiedy i której z nas) może się
      coś takiego przytrafić.Owszem samokontrola jest ważna i jak najbardziej ja
      popiera tylko nie w trakcie trwania ciaży.

      Może teraz te wszystkie mądre które wypisują brednie, że to jest jak najbardziej
      bezpieczne zmienia zdanie i przestaną krytykować te wszystkie z nas które
      uważamy złym pomysłem samobadanie szyjki macicy w ciąży. Nigdy nie wiadomo na
      która z nas popadnie i czy takim badaniem zrobimy sobie krzywdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 12:56
        To co ona zrobiła? Zapytałaś może? Może sobie nożem w szyjce
        grzebała? A może miała po prostu niewydolność szyjki i to było
        przyczyną?

        Nie wierzę, że zdrowa kobieta może sobie sama zrobić aż taką krzywdę,
        pewnie na psychiatrii bardziej jej pomogą...

        Większość z nas może w ciąży uprawiać seks, a to także wiąże się z
        dotykiem i poruszeniem struktur szyjki macicy i jeżeli nie ma
        zagrożenia to można go zupełnie swobodnie uprawiać (z rozsądkiem
        oczywiście). Dotykanie szyjki macicy nie powoduje jej rozwierania ani
        porodów przedwczesnych, boże jakie Wy czasem bzdury wygadujecie...

        BTW czasem myślę, że nie ma sensu pisanie na tym forum, ponieważ
        większość z dziewczyn nie myśli racjonalnie i przesadza albo w jedną
        albo w drugą stronę.
        • kalarepka77 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:16
          mysz_ka85 sadze ze twoje drwiny i pisanie o nożu itp są infantylne i mało
          śmieszne . może gdy Ciebie dotknie jakaś tragedia dotycząca ciazy przestaniesz
          tak pisać.
          • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:20
            Mnie już dotknęła więc wiem co to znaczy.
            Infantylne jest to, że można uwierzyć w to, że przy delikatnym
            muskaniu, bo to nawet nie dotyku można się nabawić straty ciąży.
            Powiedz mi uprawisz seks w ciąży?
            Zdajesz sobie z tego sprawę, że penis podczas stosunku dotyka szyjki
            macicy?
            • kalarepka77 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:31
              skoro cie już dotknęła to może pora się zastanowić czy nie przez własną głupotę
              mimo tak ogromnej wiedzy na ten temat.

        • kalarepka77 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:23
          i jeszcze jedno domniemam, że jesteś mądrzejsza niż lekarz w szpitalu w którym
          leżałam wiesz więcej i masz większe doświadczenie. Nic tylko pozazdrościć
          wiedzy, za 2 tygodnie odbywa sie we Wrocławiu sympozjum dla lekarzy ginekologów
          może powinnaś uczestniczys i podzielić się swoją wiedza sądze ze wszystkich to
          zainteresuje . A odnośnie bzdur i racjonalnego myślenia pogadamy jak bedziesz
          miała jakieś traumatyczne doświadczenia z ciażą czego Ci nie zycze ale jak widac
          zycie jest przewrotne i róznie to bywa.
          • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:31
            To co napisałaś to jest jedno wielkie wylanie jadu.
            Jak napisałam wcześniej - straciłam już jedną ciążę, leżałam w
            szpitalu, też na patologii i to w klinice akademii medycznej i NIGDY
            nie słyszałam, że można wywołać poród w PRAWIDŁOWEJ, NIEOBCIĄŻONEJ
            ciąży przez dotykanie (dotykanie, nie grzebanie w niej) szyjki macicy
            czy to opuszką palca czy podczas uprawiania seksu.
            Moi rodzice są od 25 lat lekarzami i zawsze mówią, że samobadanie
            jest najprostszym sposobem oceny (jeżeli się zna swoje ciało) czy w
            ciele nastąpiła jakaś zmiana. Po zabiegach w szpitalu także mówiono,
            że należy włożyć palce do pochwy aby sprawdzić czy krwawienie ustało
            w ogóle czy jeszcze wyst. sączenie i dalej nie należy współżyć.
            Ale szanuję Twoje zdanie i miło, że wypowiedziałaś się na ten temat.
            Współczuję dziewczynie w szpitalu i życzę prawidłowej ciąży i wiele
            uśmiechu.
            • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:33
              Uważam, ze Twój ostatni post to prymitywna wypowiedź prostego
              człowieka.
              Straciłam ciążę, bo to było puste jajo płodowe.
              • 4pearl Re: Szyjka macicy - samobadanie 20.05.16, 22:43
                dawny watek,ale bardzo wspólczuję
            • kalarepka77 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:38
              jesli nie zauważylaś to ja jestem za samobadaniem jak najbardziej ale nie w
              ciązy. tak jak napisał jedna z dziewczyn na tym forum w trakcie ciaży niech robi
              to lekarz od tego jest i za to mu się płaci. czytaj uważniej.
              a to kim sa twoi rodzice mało mnie interesuje.

              odnosnie wylewania jadu to chyba jesteś zbyt przewrażliwiona.
              • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:39
                Miłego dnia Ci życzę.
                • kalarepka77 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:41
                  ja Tobie również.
      • koncentracjaa Re: Szyjka macicy - samobadanie 12.11.18, 21:00
        Co za głupstwa piszesz. Gdyby Tak było seks w ciąży byłby zakazany.
    • ekspert_ginekolog Re: Szyjka macicy - samobadanie 21.05.16, 23:30
      Witam serdecznie! Jako ekspert zdecydowanie odradzam samobadanie. Absolutnie nie ma Pani doświadczenia w ocenie szyjki macicy, a wkładanie nawet umytych i odkażonych palców do pochwy stanowi istotne ryzyko zakażenia w obrębie dróg rodnych. Może to skutkować w najgorszym wypadku poronieniem czy porodem przedwczesnym z przyczyn infekcyjnych. W przypadku prawidłowo przebiegającej, fizjologicznej ciąży nie ma konieczności przeprowadzania badania ginekologicznego częściej niż co 4 tygodnie. Ocenę szyjki macicy proszę zostawić swojemu lekarzowi prowadzącemu, z pewnością zrobi to doskonale podczas rutynowej wizyty kontrolnej. Inną metodą jest oczywiście pomiar długości i ocena szyjki macicy w badaniu USG. Lekarze w ocenie szyjki macicy posługują się także np. skalą Bishopa. To punktowa skala, która w dość prosty i przejrzysty sposób opisuje stopień przygotowania szyjki macicy do porodu naturalnego. Ocenia położenie szyjki macicy w stosunku do osi pochwy, jej konsystencję, procentowe skrócenie, rozwarcie oraz zaawansowanie części przodującej płodu w kanale rodnym. Pozdrawiam
      • keliaa Re: Szyjka macicy - samobadanie 19.01.18, 14:12
        Jesteś idiotą i tyle.
      • aguar Re: Szyjka macicy - samobadanie 20.01.18, 09:59
        "a wkładanie nawet umytych i odkażonych palców do pochwy stanowi istotne ryzyko zakażenia w obrębie dróg rodnych"
        To dlaczego wszyscy mówią, że w niepowikłanej ciąży nie ma powodów do rezygnacji z seksu???
    • mama30101983 Re: Szyjka macicy - samobadanie 22.05.16, 18:42
      OJP.a z porodem to do szpitala czy też sama????Boże widzisz i nie grzmisz......
      • 1nina28 Re: Szyjka macicy - samobadanie 24.05.16, 23:13
        post myszki dodany w 2010 roku, ale odpowiadasz na niego teraz, w 2016... na dodatek z jadem. Boże, widzisz i nie grzmisz..?smile
        • mama30101983 Re: Szyjka macicy - samobadanie 25.05.16, 07:07
          ha,ale nie tylko ja wink Ty też i ekspert też....Aha Ty również się zainteresowałaś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka