Dodaj do ulubionych

Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych mamuś

20.03.04, 10:11
11 marca urodziłam zdrowiuteńkiego synka, mimo że w ciąży pozwalałam sobie na
serki pleśniowe, colę, owoce morza, hamburgery, chipsy, czekoladę i wiele
innych rzeczy, które były wymieniane na tym forum jako niedozwolone w ciąży
(oprócz papierosów i narkotyków, alkohol piłam w znikomych ilościach raz na
parę miesięcy). Nie dajcie sobie zrobić wody z mózgu i jedzcie to, na co
macie ochotę, bo odmawianie sobie ulubionych rzeczy nie zawsze wyjdzie Wam na
zdrowie.
Pozdrawiam
Szczęśliwa mamusia Kamilka
Obserwuj wątek
    • setorika Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 10:57
      Sorry Kamila, ale gdyby cos się stało i okazałoby się, że to przez bakterie w
      serze pleśniowym, to bym sobie w życiu tego nie darowała, że górę wzięły moje
      osobiste zachcianki a nie rozsądek. Swiat jest pełen smaków i doznań, więc może
      ciąża to pora na nowe odkrycia?
      • majkagra Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 24.03.04, 13:55
        Gratulacje dla Kamili! Ale zgadzam sie z "Setoriką" - Kamila, miałaś szczęście,
        że nie trafiłaś na te szkodliwe bakterie w serze plesniowym czy owocach morza.
        Tak się ułożyło, że mam w domu lekarza ( wcale nie przewrażliwionegosmile))) i
        celowo nie mówi mi efektach niektórych zagrożeń abym nie spanikowała do reszty.
        Zakazał wymienionych przez Ciebie produktów - albo przynajmniej ograniczenia
        coli czy alkoholu. A szczególnie kazał "chuchać i dmuchać" w pierwszych nawet
        czteru miesiącach ciąży. Przez pierwszą ciążę stosowałam się do w/w zaleceń i
        też mam cudownego zdrowego Bąblasmile teraz mam w brzuszku 2 - tygodniowe ziarenko
        i nie skusze sie na moje ukochane sery plesniowesmile chodzi o to aby maksymalnie
        zmniejszyć ryzyko wystapienia przykrych niespodzianeksmile Pozdrawiam!!!
    • anolia Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 11:11
      piszesz, że urodziłaś zdrowego synka ale powiem Ci, że powiedzieć że jest
      zdrowy to bedziesz mogła dopiero jak skończy tak z 10 lat...bo nie wiesz teraz
      czy wszystko jest tak naprawdę ok....dowiesz się dopiero w trakcie jego rozwoju
      czy Twój ekstra sposób żywienia jednak na niego negatywnie nie wpłynął. Jestem
      pedagogiem specjalnym i wież mi znam mnóstwo przypadkó zdrowych dzieć w skali
      apgar 10 punktów...które z czasm okazywały się zaburzone. Tego od razu nie
      widzać. Nie strasze Cię bo pewnie wszystko będzie OK ale nie powinnaś pochopnie
      mówić że takie czy inne żywienie nie wpływa na dzicko jeżli nie obserwujesz
      jego rozwoju przez kilka lat.Poedobnie myślę jeśli chodzi o leki w ciązy.
      Mnóstwo dziewcząt pisze, że mają zdrowiutkie ponospowe dzieci...czy po
      fenoterolowe ale co one teraz mogą powiedzieć..powiedzą coś za kilka lat. Ja
      teraz biore różne leki rozkurczowe i tak sobie myślę jak to wpłynie na mojego
      maluszka nie zaraz po urodzeniu ale na całe jego życie
      • mama5plus Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 11:29

        Zgadzam sie w pelni z poprzedniczkami. Choc nie jestem mloda
        czy swiezo upieczona mamusia (mam za soba 5 ciaz)
        to nadal trwam w przekonaniu, ze to drobne `poswiecenie` w czasie ciazy
        i rezygnacja z paru rzeczy sa warte zachodu.
        Bo to inwestycja w cale zycie dla dziecka.
        W jego zdrowie przede wszystkim.
        To czy dziecko na prawde jest zdrowe i ma dobry start
        okazac sie moze dopiero w trakcie.
        Po paru,parunastu latach.
        Np poprzez to jaka ma odpornosc,
        jak jego organizm radzi sobie z chorobami,
        jak sie rozwija rowniez intelektualnie itd itd.
        I z pewnoscia to, ze Twoj synek urodzil sie zdrowy
        nie jest dowodem na to,ze kazdy moze sobie pofolgowac.
        Ja w kazdym razie wole byc `przewrazliwiona`.
        Akurat malo (pojecie wzgledne oczywiscie)
        mnie to kosztuje i moj wybor.
        A juz na pewno bym nie nawolywala do pofolgowania sobie
        bo te ostrzezenia (bynajmniej nie zakazy czy nakazy
        bo kazdy ma wolna wole)nie sa wydawane bez powodu.
        W wiekszosci przynajmniej.
        Ale to juz powinno sie samemu przeanalizowac
        i wylonic wszystkie plusy i minusy.
    • maminka1 Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 11:28
      Z tego co wiem, to niedozwolone są tylko sery pleśniowe z tej Twojej listy -
      reszta jest po prostu niewskazana, i to zarówno w ciąży, jak i w normalnym
      żywieniu. Bardzo lubię sery pleśniowe, ale mogę wytrzymać te parę miesięcy bez
      ryzyka, że jednak w tym jednym serku na milion trafią się bakterie listeriozy.
      Po co sobie potem pluć w brodę.
      • pola777 Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 12:01
        tia a najlepiej to nie wychodzic z domu bo spaliny i dziura ozonowa ( co z tego
        ze mam ochote na spacer) i nie siedziec przed komputerem (bo promieniuje i za
        pare lat beda skutki), to samo dotyczy telewizora, radia , tel.kom. Zgadzam sie
        z zalozycielka watku a panie informuje ze polskie serki plesniowe sa robione z
        pasteryzowanego mleka- nie lubie bo nie jem i powyzszych wymienionych w ogole
        nie lubie ale dziewczyna mowi zebyscie sie wyluzowaly a wy ja jeszcze
        straszycie. To ja nie wiem jak nasze babki mialy zdrowe dzieci nie wiedzac o
        tym wszystkim i nie stosujac sie do zakazow i nakazow pijac mleko prosto od
        krowy i skaczac przez ploty.
        • mama5plus Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 12:26
          pola777 napisała:

          > tia a najlepiej to nie wychodzic z domu bo spaliny i dziura ozonowa ( co z
          tego
          >
          > ze mam ochote na spacer) i nie siedziec przed komputerem (bo promieniuje i za
          > pare lat beda skutki), to samo dotyczy telewizora, radia , tel.kom.


          Czyli a co tam! Jeden mniej jeden wiecej wink
          Sa rzeczy na ktore mamy wplyw i te na ktore nie mamy.
          Pytanie czy warto dokladac. To juz jednak osobista sprawa.


          To ja nie wiem jak nasze babki mialy zdrowe dzieci nie wiedzac o
          > tym wszystkim i nie stosujac sie do zakazow i nakazow pijac mleko prosto od
          > krowy i skaczac przez ploty.

          Takie zdrowe rzeczywiscie ???
          No coz. Przynajmniej im ta dziura ozonowa i spaliny odpadaly wink
          Wolnoc Tomku. Taka moja filozofia.
          • pola777 Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 12:51
            no, ja sie zamknelam w 4 scianach na cala ciaze wiec wiekszosc czynnikow byla
            wyeliminowana lacznie ze spacerami. Telewizji tez nie lubie- a komputer- no
            coz, nie potrafie sobie odmowic.
        • setorika Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 14:16
          pola777 napisała:

          > tia a najlepiej to nie wychodzic z domu bo spaliny i dziura ozonowa ( co z
          tego
          >
          > ze mam ochote na spacer) i nie siedziec przed komputerem (bo promieniuje i za
          > pare lat beda skutki), to samo dotyczy telewizora, radia , tel.kom>

          przejaskrawiasz, a nie o to tu chodzi


          > a panie informuje ze polskie serki plesniowe sa robione z
          > pasteryzowanego mleka-
          tak?? To co sie stosuje, aby powstała pleśń?? Bakterie! Polecam lekture
          podręcznika do biologii szkoły podstawowej, nie jest to złosliwość, tylko
          przypomnienie, moze pamietasz takie doswiadczenia, jak hodowało sie pleśń na
          kawałeczku chleba

          > To ja nie wiem jak nasze babki mialy zdrowe dzieci nie wiedzac o
          > tym wszystkim i nie stosujac sie do zakazow i nakazow pijac mleko prosto od
          > krowy i skaczac przez ploty.
          No bo te krowy jadły trawę, (nie było dziury ozonowej ani spalin) a nie jakies
          tam pasze genetycznie ulepszane
          • fyde Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 17:52
            PONOSPOWE??Co to znaczy?? To znaczy , że NO-SPA jest groźna dla kobiet w
            ciązy??? Tylko, że ja muszę ją brac dla dobra dziecka... i co teraz??
          • mama5plus Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 21.03.04, 02:02
            setorika napisała:

            > pola777 napisała:
            >> > a panie informuje ze polskie serki plesniowe sa robione z
            > > pasteryzowanego mleka-



            > tak?? To co sie stosuje, aby powstała pleśń?? Bakterie! Polecam lekture
            > podręcznika do biologii szkoły podstawowej, nie jest to złosliwość, tylko
            > przypomnienie, moze pamietasz takie doswiadczenia, jak hodowało sie pleśń na
            > kawałeczku chleba


            No wlasnie az sprawdzalam bo mi sie jedno z drugim jakos kloci.
            A dociekliwa jestem wink
            Na haslo `sery plesniowe pasteryzowane` i wszelkie jego odmiany wyszukiwarka
            nie reaguje wink
            polska rowniez wink
            Czyli jak ta plesn po pasteryzacji w serach rosnie?
            Serio pytam bo mnie to zadziwilo.
    • kasia9641 Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 18:17
      Dziewczyny opanujcie się! Chyba najbardziej z tego wszystkiego jest niezdrowe,
      a wręcz szkodliwe, dla Was i innych, takie wzajemne "skakanie sobie do oczu".
      Tak naprawdę to nikt nie wie, co jest w 100% szkodliwe, a co nie jest szkodliwe
      w ciąży. Przecież każda ciąża, to inny, niepowtarzalny przypadek. W życiu tak
      już jest co dla jednego dobre, to dla innego niekoniecznie... Oczywiście, że są
      rzeczy niewskazane i należy ich unikać, po to, by się później nie denerwować,
      ale nie dajmy się zwariować!!!
    • gandzia4 Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 18:54
      Dziewczyny spokojnie. Ja gdy byłam pierwszy raz w ciąży to na jej początku
      zajadałam się tatarem, bo nikt mi nie powiedział, że nie powinnam. Ładnych parę
      lat później przy kolejnej ciąży wiedziałam już o tym i pomimo, że uwielbiam
      tatara nie tknęłam go. A przecież moja pierworodna jest całkowicie zdrową,
      dobrze uczącą się i inteligentną nastolatką, więc jej nie zaszkodziło, ale....
      Teraz też marzę o smacznym tatarku i na samą myśl dostaję ślinotoku, jednak mój
      rozsądek mi nie pozwala, bo to, że raz mi się udało nie znaczy, że i drugim
      razem się uda. Bądźmy rozsądne dziewczyny i nie przesadzajmy ani w jedną ani w
      drugą stronę, bo każda przesada jest niezdrowa.
      • fyde Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 20.03.04, 22:47
        dziewczyny , ale napiszcie jak to jest z tą NOSPĄ , baaardzo proszę...
        • jo_asia NO-SPA 20.03.04, 23:54
          cytuję za ulotką leku:
          "Stosowanie leku podczas ciąży i karmienia piersią:
          Drotaweryna może być stosowana w ciąży jedynie w przypadku zdecydowanej
          konieczności.
          Nie wiadomo, czy lek przenika do mleka kobiecego. Stosowanie drotaweryny w
          okresie karmienia piersią wymaga zachowania ostrożności."


          mnie lekarz na plamienia kazał brać no-spę 3 razy dziennie

          • matizka Re: NO-SPA 21.03.04, 06:59
            Hej,

            ja pamiętam taki wątek z początku mojej ciąży i chyba on ostudził moje
            podejście do no-spy. Nie wiem czy to prawda, ale akurat w moim przypadku no-spa
            czasem sprawiała, ze się lepiej poczułam, ale niczego nie leczyła, więc brałam
            ją tylko kilka razy "w razie potrzeby"
            Oto ten wątek:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=8706716&a=8706716
            Pozdrawiam



            M.
            • ikruck Re: NO-SPA 21.03.04, 08:48
              Jestem w 26 tygodniu i na silne bóle krzyża lekarz zalecił mi Nospę 3 razy
              dziennie. Na ulotce jednak przeczytałam, że w ciąży można brać tylko w razie
              zdecydowanej konieczności. Więc nie wzięłam, udałam się do lekarza i zapytałam
              czy w takim razie szkodzi dziecku. Powiedziała, że Nospa nie szkodzi dziecku,
              od lat się ją stosuje, ale wiadomo, że im mniej chemii w ciąży tym lepiej i
              dlatego tak napisane w ulotce.Ale czasami korzyść z jej wzięcia jest większa
              niż ryzyko przedwczesnego porodu. W każdym razie nie biorę Nospy 3 razy
              dziennie tylko doraźnie gdy mam bóle, tak na wszelki wypadek. W pierwszej ciąży
              też czasem brałam nospę, a od 34 tygodnia byłam na fenoterolu i izoptinie. Mój
              trzyletni obecnie synek jest super zdrowy i w ogóle nie choruje, rozwija się
              wzorcowo.
              • fyde Re: NO-SPA 21.03.04, 11:11
                no wlasnie ja tez muszę ją niestety brać, żeby lepiej była ukrwiona macicasad
                no i strasznie mnie to denerwuje...
              • shibaa Re: NO-SPA 23.03.04, 16:28
                Zgadzam się z Tobą - to znaczy nigdy nie można przesadzać z lekami ale po to
                one są żeby ich używać jeśli to konieczne.
                Przecież lepiej łyknąć no-spę niż ryzykować przedwczesny poród lub poronienie
                jeśli mięśniówka macicy jest zbyt pobudliwa.
                Ja też ją stosuję - doraźnie - zgodnie z zaleceniem lekarza.
                Pytałam go o wyczytane w internecie informacje, że czasem zdarzają się problemy
                z napięciem mięśniowym u dzieci z "ciąż nospowych". Lekarz zdecydowanie rozwiał
                moje wątpliwości, powiedział że no-spa jest stosowana w położnictwie od 30 lat
                i jest jednym z najbezpieczniejszych leków.
                Oczywiście wszystko zgodnie z zasadą "kiażda przesada jest szkodliwa a leki są
                dla ludzi tylko trzeba je rozsądnie i umiejętnie stosować smile"
                Agata
    • melka12 Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 23.03.04, 16:15
      Kaczusiu, ciesze sie ze urodzilas o czasie zdrowe dzieciatko. Martwi mnie
      jednak namawianie innych kobiet do lekkomyslnosci. Pamietaj, ze nawet niektóre
      alkoholiczki rodza zdrowe dzieci (i to w jakich ilosciach). Widuje sie tez
      kobiety z papierosem w zebach przez cala ciaze i tez rodza zdrowe dzieci. Tylko
      ze jaka matka wiedzac o zagrozeniach bedzie swiadomie narazala swoje dziecko?
      Jaka? A czy teraz pozwalasz palic w mieszkaniu? Przeciez jest mnóstwo ludzi
      którzy wychowali sie w domach palaczy i udalo im sie przezyc w zdrowiu.
      Przyszle mamy! Dbajcie o siebie i róbcie wszystko zeby pózniej nie plakac.
      Melka
    • cardamomo Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 23.03.04, 16:38
      Gratuluję zdrowego dzidziusia i jestem pewna, że za 10 lat też będzie zdrowy:-
      ))))
      Jestem również zwolenniczką zdroworozsądkowego podejścia do ciąży i
      niepopadania w przesadę. Szkoda, że takie podejście wywołuje ciągle burze.
      Pozdrawiam ciepło Ciebie i Kamilkasmile
    • kaczusia81 Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 24.03.04, 18:25
      Nie chodziło mi o namawianie innych do lekkomyślności, ale do tego, aby nie
      przesadzać, (chodzi mi o wszystkie wątki jakie czytałam na temat odżywiania w
      ciąży, z których wynikało, że najlepiej jeść ciemny chleb moczony w oliwie z
      oliwek, bo wszystko inne zaszkodzi dziecku). Chodzi mi o to, żeby posłuchać
      swojego organizmu i zjeść raz na jakiś czas coś na co ma się ochotę.
      Pozdrawiam
      • ariana1 Re: Dla wszystkich przewrażliwionych przyszłych m 24.03.04, 18:52
        No właśnie, "raz na jakiś czas" . O to tu chodzi! Ja też piłam colę w ciąży,
        ale nie przez 9 m-cy dzień w dzień , tylko wtedy kiedy miałam nieprzepartą
        ochotę. Wyszło raptem raz na parę tygodni. To samo z pizzą i hamburgerami.
        Autorce wątku chodzi zapewne ,żeby pozwalać sobie na spełnianie swoich
        zachcianek i smaków OD CZASU DO CZASU. W końcu to jeden z uroków ciąży smile
        pzdr.
    • beemka1 do Kaczusi 24.03.04, 22:00
      Co innego podjadać sobie chipsy i czekolade, a co innego jeść tatara z
      toksoplazmozą czy sery pleśniowe z listeriozą. I nie pisz, proszę, że toxo w
      surowym mięsie czy listerioza w pleśniakach zdarza się rzadko. Gdybys tak jak
      ja stracia ciąże przez toxo, to do ust nie wzięlabyś srowego mięsa w ciąży.
      Łakomstwo na słodycze niesie za sobą znacznie mniejsze konsekwencje, bo w końsu
      kobieta, która niezdrowo sie odywia moze suplementowac witaminy i minerały
      pigułkami, ale toxo powoduje albo śmierć dziecka, albo poważne wady. Drowałabys
      sobie, gdyby przez Twoją lekkomyslność dziecko urodziło się chore? Miałaś
      szczęscie, że nie trafiłas na zalisteriozowanegosmile pleśniaka, ale inna kobieta
      juz takiego szczęścia może nie mieć. Nie dawaj więc pochopnych rad, bo możesz
      zrobic komus krzywde

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka