Dodaj do ulubionych

Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie porodem

04.08.10, 15:07
To moja druga ciaza, ale pamiec juz nie ta. Zastanawiam sie czy
przed wystapieniem typowych objawow przedporodowych tj. odejscie
czopa, odejscia wod plodowych- mialyscie jakies inne dolegliwosci
(moze ze strony psychicznej takze)? Moja kolezanka twierdzi, ze na 3
godz. przed porodem robila zakupy i nie spodziewala sie ze za pare
tych godzin wlasnie bedzie tulila swoje dziecko...
Obserwuj wątek
    • ewusia13 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 04.08.10, 15:22
      przed pierwszym porodem (w dniu terminu) wybrałam się na zakupy po ostatnie
      rzeczy dla dziecka ale to chyba nie przeczucie tylko logiczne myślenie, że to
      ostatnia pora smile
      przed drugim porodem (10 dni przed terminem) mimo bóli i odejścia czopu nie
      dopuszczałam do siebie myśli, że to już. nawet chciałam wracać z izby przyjęć do
      domu bo to jeszcze nie pora smile ale... jednak coś podświadomie chyba dawało mi
      znaki, że to już bo zmusiłam męża do skręcenia łóżeczka, ubrałam czystą pościel,
      ustawiłam łóżko w sypialce. Potem poszłam się wykąpać, depilacja itp. Poszłam
      spać ale nie mogłam usnąć bo dziwnie się czułam, pojechałam do szpitalu
      sprawdzić o co chodzi i po 3 godzinach urodziłam smile
      • eelenaa Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 04.08.10, 15:28
        Ja rodziłam dwa razy i pod koniec każdej ciąży miałam niesamowitą potrzebe wysprzątania całego mieszkania,poukłądania wszystkiego jak należywinkZa każdym razem na drugi dzień jechałam rodzićwink
        • angell_ak Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 04.08.10, 18:27
          w pierwszej ciąży czekalam czekalam czekalam i sie nie doczekalam ... wywolywany
          porod 2tyg po terminie

          2ga ciąża- juz świruje sprzątam, męzusia ścigam żeby zrobił wszelkie zaległości,
          silikonowanie nawet szczelin, podklejenie tapety takie tam... juz jest
          rozplanowane zadanie kto bedzie ze mną kto z dzieckiem starszym jak bede w
          szpitalu...
          i coś czuje ze urodze przed terminem chociaz do niego mam niecale 3tyg.
    • patoga Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 04.08.10, 19:08
      Żadnych dolegliwości. Raczej spokój. Wydawało się że urodzę przed
      terminem bo chodziłam z rozwarciem długo długo. A tu dzień terminu i
      olałam temat. Jak nie to nie pomyślałam i słodko zasnęłam. Mój mąż miał
      jednak przeczucie, powiedział: zobaczysz, urodzisz pewnie o 3 w nocy. O
      3 w nocy to się dopiero zaczęło tongue_out
    • gluchoj Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 04.08.10, 19:18
      Trzy dni przed strasznie drażliwa się zrobiłam. Wszystko mnie denerwowało. Całą
      ciążę bolały mnie strasznie zrosty po pierwszym cc a dwa dni przed wszystkie
      bóle przeszły i czułam się wspaniale. Dzień przed zaczęły boleć pachwiny po
      dłuższym leżeniu lub siedzeniu zanim rozchodziłam się. Od rana w dzień porodu
      bolały mnie plecy i myślałam, że nerki a to były skurcze.
    • 18_lipcowa1 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 04.08.10, 19:23
      kalamara napisała:

      > To moja druga ciaza, ale pamiec juz nie ta. Zastanawiam sie czy
      > przed wystapieniem typowych objawow przedporodowych tj. odejscie
      > czopa, odejscia wod plodowych- mialyscie jakies inne dolegliwosci
      > (moze ze strony psychicznej takze)?

      nie


      Moja kolezanka twierdzi, ze na 3
      > godz. przed porodem robila zakupy i nie spodziewala sie ze za pare
      > tych godzin wlasnie bedzie tulila swoje dziecko...


      mialam podobnie wink
    • kalamara Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 05.08.10, 10:19
      Dzieki dziewczyny za odpowiedzi. Ja tez zabralam sie
      za ,,doglebne''sprzatanie, prawie wszystko juz zrobione jako, ze w
      38 tyg. wszystko sie moze zdazyc. Wczoraj wieczorem czulam przez
      pare minut (tak z 2 razy) cos w rodzaju lekkiego bolu
      menstruacyjnego, wiec kto wie moze to wlasnie jeden ze zwiastunow.
      Od kilku nocy budze sie tez regularnie i tak leze do rana dopoki sen
      mnie nie zmorzy.Oficjalnie porod za 2 tygodnie a ja ciagle jeszcze
      zwlekam z wizyta u kosmetyczki, bo chcialabym udac sie na henne i
      depilacje tu i owdzie, a pewnie skonczy sie na goraczkowym goleniu
      tuz przed porodem (slowo daje alez to stalo sie trudne, lustro nie
      wiele pomagawink.
      • pani_kasia Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 05.08.10, 12:50
        kalamara napisała:

        a pewnie skonczy sie na goraczkowym goleniu
        > tuz przed porodem (slowo daje alez to stalo sie trudne, lustro nie
        > wiele pomagawink.

        Dla mnie golenie przed porodem było jak sport ekstremalnywink
        Ja byłam wyjątkowo spokojna i nawet jak w terminie jechałam na ktg to byłam
        pewna że odeślą mnie jeszcze do domu, a do szpitala wrócę w nocy. Przeczucie się
        sprawdziłosmile
    • mrowka75 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 05.08.10, 12:30
      Podobno obniżył się brzuch.
      Ale u mnie rolę odegrały przeczucia. Starsznie denerwowałam się na
      gina,że nie chce mi jeszcze pobrać wymazu na paciorkowca, fakt - do
      terminu porodu miałam jeszcze 5 tygodni, w poniedziałek zaszłam
      jeszcze raz do gina niemal prosząc o wymaz (nie zrobił, bo za
      wcześnie) a we wtorek urodziłam w 35 i 5 dni córeczkę. Chodziłąm
      rozdrażniona w domu,że jeszcze nie mam wszystkiego co powinnam mieć,
      po prostu czułam,że to już tuż tuż. Podejrzewam,że niemałą rolę w
      przedwczesnym porodzie odegrały upały. Mój organizm stanowczo
      powiedział "nie" dla ciąży w upały i urodziłam całe szczęście
      dojrzałą układowo, ale maleńką - przedwcześnie urodzoną dziewczynkę.
      2400g i 50 cm
      • mrowka75 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 05.08.10, 12:33
        acha i tydzień prze porodem nagle skończyły się te koszmarne
        zaparcia smile
    • nives1 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 05.08.10, 14:04
      Spać , jeść, spać i jeść i tak dwa dni non stop
      Drugiego dnia późnym wieczorem zaczął sie poród

      Innych objawów typu czopy, wody i przepowiadacze w ogóle nie było
    • kamelia04.08.2007 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 06.08.10, 10:37
      objawy psychiczne nalezy miec od 38 tyg., bo trzeba sie liczyc, ze sie zacznie w kazdej chwili.
      Tez robiłam zakupy wieczorem, a w nocy pojechałam na porodówkę. Co do objawów psychicznych to było to 5 dni przed terminem, a zakupy robiłam "ostroznie" (po prostu nie kupowałam zbyt duzo jedzenia)
    • zabulin Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 06.08.10, 12:04
      Nie, zadnych przeczuć. O 14.00 wyszlam od lekarza ze skierowaniem do
      szpitala i stwierdzilam, że się myli, bo ja nic nie czuję jakobym
      miala rodzić smile
      Urodzilam 12,5 godz. później.

      Syna urodzilam 3 dni przed terminem, a bylam przekonana całą ciążę,
      ze przenoszę. A wręcz, że bede w ciąży chodzić wiecznie smile
      • kalamara Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 06.08.10, 15:51
        Tez wlasnie mam takie uczucie, ze ta ciaza bedzie trwala tyle co u
        slonicywink
        • fka_kp ....też mam uczucie, 06.08.10, 15:54
          że ta ciąża będzie trwała u mnie wiecznie, a
          w ogóle, to jestem w niej od zawsze.

          zapomniałam kompletnie jak to jest nie być w ciąży.

          pewnie się zdziwię .... wink
    • your.edzia Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 08.08.10, 16:34
      Zero przeczuć, objawy jak co dzień czyli skurcze nieregularne, mysli, ze to może
      już dziś??!! Kiedy w końcu To nadeszło byłam pewna , ze To JUŻ!
      • ognista998 ...żadnych.... 08.08.10, 19:47
        ....a nawet powiem więcej.....myślałam, że to skurcze przepowiadające, a chwilę
        później mi wody odeszływink co kobieta to co innegowink
    • aga.tekila Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 08.08.10, 22:03
      czekoladasmile
      miałam ogromną ochotę na czekoladę, tak silną że aż wzięłam nutellę i wyjadałam
      łyżkąsmile
      • gizmo2705 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 12.08.10, 15:51
        nic nie bylo takiego, rano jeszcze drzwi 2 razy pomalowalam, o
        14.30 zaczely sie bole co 10 min, jeszcze sie wykapalam, noi sport
        extremalny z goleniem. potem jeszcze musialam zjesc no bo nie
        wiadomo kiedy nastepny posilek. no i do szpitala jechalam juz na
        sygnale (karetke wezwalismy). wody byly przebite tuz przed porodem.
        • asienka185 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 12.08.10, 16:08
          Mnie o 2 nad ranem obudził silny ból z krzyża. Więc zaczełam z
          przerażeniem się zastanawiać czy to "już"wink Zaczeły się skurcze
          najpierw co 15minut i stopniowo czas się zmniejszał. Wziełam
          prysznic, pośmigałam jeszcze po internecie i o 6 rano obudziłam
          mężawink Nakarmiłam go, żeby mi nie padł. Zadzwoniłam do połóżnej z
          którą byłam umówiona i powiedziała żeby przyjeżdżać skoro są co 5
          minut. Na IP okazało się że mam 2 cm rozwarcia, więc pomyślałam
          sobie że długi poród przede mną. Ale podłączyli mi Oxytocynę,
          myślałam że zwarjuję z bólu i o 12.50 moja Zuzia była już na
          świecie. Aaaaa i pęcherz przebijali mi w między czasie.
          Teraz chyba jeszcze bardziej boję się porodu,bo wiem jaki to ból,
          ale chciałabym jak najdłużej być w domu i jechać dopiero na końcówkę.
    • zosikizuzik Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 14.08.10, 21:27
      Ja sprzątałam, sprzątałam i sprzątałam mimo że do porodu jeszcze były 3
      tygodnie. Okazało się że urodziłam..... 3 tyg. przed terminem
      • cliffi Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 15.08.10, 22:00
        zosikizuzik napisała:

        > Ja sprzątałam, sprzątałam i sprzątałam mimo że do porodu jeszcze były 3
        > tygodnie. Okazało się że urodziłam..... 3 tyg. przed terminem

        U mnie identycznie smile!! Zlozylam lozeczko, wymylam podlogi, wieczorem na bluzce
        pojawily sie pierwsze krople mleka, a w nocy odeszly wody, 3 tyg. przed terminem.
        • 17waldemar Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 17.08.10, 19:05
          jestem po dwóch porodach, i przed każdym brało mnie na sprzątanie
          • kalamara Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 18.08.10, 14:57
            Na takie solidne pucowanie wzielo mnie jakies 2 tyg. temu i nic!39
            tyg.+ 4 dni i czekam, czekam...
            • angell_ak Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 18.08.10, 18:36
              wlasnie znalazlam swoją odp wyżej i.... mialam wtedy 3 tyg do terminu...
              poprawka teraz...sprzątam, dopucowuje wszystkie rzeczy...dzis depilacja nog,
              paznokcie, odpucowane wszystko co mozliwe przez ten czas odkąd pisalam...5 dni
              do terminu mam a nie 3 tyg jak wczesniej i nadal nic...tylko nieregularne
              skurcze dające znać o sobie i w dzien i w nocy...
              • kalamara Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 27.08.10, 13:28
                Jako zalozycielka tego watku napisze jak to bylo u mnie przy samej
                mecie. Podsumowujac, nie mialam zadnych objawow zblizajacego sie
                porodu tuz przed wystapieniem pierwszych skurczy.Pamietam, ze
                obudzilam sie o 2 w nocy i martwilam sie, ze bede miec zapewne
                indukcje, bo nic kompletnie nie czulam.Po jakiejs godzinie obudzilam
                sie znowu i ku mojemu zaskoczeniu poczulam bol w dole plecow, tak co
                jakies 10 min. Potem znowu cisza, a ok. 8 rano zaczelo sie juz na
                calego! (Wody tym razem mi nie odeszly).Urodzilam po 22 zdrowego
                bobaska- czego i Wam wszystkim zycze!
    • minerwamcg Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 27.08.10, 22:18
      Wiedziałam, że będę mieć cc i spodziewałam się go po majowym weekendzie.
      Taki też dostałam termin do szpitala. Tymczasem w nocy zaczęło mi się
      wydawać (całkiem bezpodstawnie, ale za to bardzo mocno!) że za moment
      urodzę. I bęc, następnego dnia rano telefon od lekarza, że mam się stawić
      23 kwietnia, bo jeszcze raz obejrzał wyniki USG i podjął decyzję, że już
      czas. No i na majowy weekend wyszłam ze szpitala z córką smile
    • nazinska Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 07.11.10, 08:46
      Ja prawdopodobnie panikuję w tym momencie i za miesiąc będę się z tego śmiała, ale jestem w 36 tygodniu, dwa dni temu przeszły mi w końcu zaparcia, zgaga tez znikła, przepona rozluźniona, trudno mi powiedzieć czy brzuch się obniżył, ale raczej tak, bo synek kopie mnie mocno po pęcherzu. Dzisiaj od 3 w nocy nie śpię, mam takie jakby bóle miesiączkowe... conajmniej raz na godzinę, a w ogóle od paru dni chodzę z bardzo napiętym brzuchem.
      Badanie dopiero za 6 dni... zakupy właściwie też planowalam dopiero za tydzień... a boję się, że mogę zacząć rodzić podczas baby shower zaplanowanego na piątek Może powinnam jutro lecieć do lekarza ?
      • em.haa Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 07.11.10, 08:56
        Widzisz, już był poruszany ten temat. Nie raz.
        Wystarczy poszukać a nie zaśmiecać forum.
        • nazinska Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 07.11.10, 09:12
          Widzisz... dlatego nie założyłam nowego wątku...
          Dlaczego zawsze znajdzie sie jakaś pinda, która zamiast odpowiedzieć albo powstrzymać się od komentarza, napisze coś nieznaczącego. Ile to forum ma moderatorów !?
          • nuluska Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 07.11.10, 18:34
            37t6d- brzuch się obniżył
            38t5d- odpuścił straszny uciska na rwę kulszową (który trzymał od 35tc) i tego samego dnia odszedł czop
            38t6d- dopadło mnie szaleństwo sprzątania
            39t5d- urodziłam
    • czaarodziejka Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 07.11.10, 19:45
      O tak.Jako pedantka mimo ciąży sprzątałam codziennie.Gdy pewnego dnia bałagan przestał mnie drażnić,coś musiało być nie tak.Po narodzinach bałagan wogóle mnie nie drażni,bo nie mam już czasu na głupoty typu sprzątaniesmile
      • nadya22 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 07.11.10, 21:00
        ha chciałam założyć podobny wątek z zapytaniem jak to było przed i skąd wiedziałyście, ze to juz???Ja teoretycznie mam jeszcze czas, ale ostatnio nosi mnie strasznie. Wkurza mnie bałagan. Drażni mnie, że nie mam nic przygotowane i martwi mnie to bardzo, więc powoli zabrałam się za robotę. Najgrosze jest to, że chciałabym posprzątać wszystko łącznie z praniem firanek, odsuwaniem mebli itp, ale wiem, że z racji moich dziwnych bólów powinnam się oszczędzać i leżakować minimum jeszcze dwa tygodnie, żeby rozpocząć 9 mc. Codziennie mam bóle miesiączkowe ( lub kręcenie jak na biegunkę - u mnie te bóle się pokrywają) do tego ból krzyża i stawianie się macicy, kłócie tam w środku. Nie są to na szczęście regularne bóle, ale zastanawiam się czy to tylko przepowiadające czy to może oznaka, że zbliża się coś.... jak odróżnić, że te bóle mają mnie zmusić do jechania na IP, żeby wstrzymać jeszcze troche poród przed terminem. Do wizyty mam jeszcze 10 dni. Nie chciałabym robić bezsensowanego alarmu i leżeć w szpitalu w oczekiwaniu na poród.
        • dorro1 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 10.11.10, 21:14
          Ja w sobotę na wieczór czułam, jak dziecko wierci się nisko w pachwinach, aż było mi niewygodnie siedzieć i stać. Rozmawialiśmy z mężem przez skypa ze szwagierką. Odpuściłam i powiedziałąm, że musze się połozyć, bo dziecko mnie ciśnie. I tak sobie zartowałam, że jak ma się urodzić to dziś albo w poniedziałek, bo nie chcę mieć niedzielnego dziecka. I co? O 4 rano odeszły wody, a po 16 synek był na świecie. Mielismy swój prywatny odcinek "Na dobre i na złe " smile
          Synek urodził się na 3 dni przed terminem, nie zdążyliśmy na umówione KTG na poniedziałek...
    • zebra12 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 11.11.10, 09:36
      Ja mam szybkie i nagłe porody.
      Pierwszy był najdłuższy. W nocy poczułam, że... nic nie czuję! Minęły bóle krzyża, minęło zmęczenie, nic, cisza. O 6 poczułam pierwszy delikatny skurcz. Za godzinię następny. I tak od 8 co 20 minut. A, że to pierwszy poród, to postanowiłam pojechać juz do szpitala. Wiem, wiem, za wcześnie. Ale cóż, wsiadłam w tramwaj i pojechałam. Miałam przed sobą godzinę jazdy. Nie pomyslałam, że wody mogą mi odejść w tym tramwaju. Około 9 byłam w szpitalu. Ale skurcze były rzadkie i niebolesne. Cóż, przyjęli mnie, choć miałam 2 tygodnie do terminu. O 14 urodziłam córkę.
      Drugi poród był szybszy: pojechałam do szpitala bez akcji na wywołanie, bo dwie poprzednie ciąże poroniłam i nie chciałam ryzykować starty kolejnego dziecka. Przyjęli mnie, spisali coś tam i o północy lekarz powiedział, ze idzie do innej sali, a rano mi podadzą oxy. O północy zadzwoniła koleżanka. Powiedziałam jej, że jeszcze nic. Ona mi na to, że w taki razie wyłącza telefon. Po tej rozmowie poczułam pierwszy skurcz. Ale zaraz były następne i to silne. W panice poleciłam męzowi nalać wodę do wanny, bo nie wytrzymam do rana z takimi silnymi skurczami. Weszłam do tej wanny i w tym momencie poczułam, że rodzę główkę. Staram się nie przeć, ale dziecko samo się rodziło. Wycedziłam męzowi, by leciał po lekarza. Zaraz wpadła położna i wyciągneli mnie nagą i mokrą z tej wanny. Szybko na łóżko i po jednym skurczu urodziłam kolejną córkę. Było to równe 20 minut po telefonie koleżanki. Tyle trwał mój cały poród.
      A trzeci był wolniejszy. Rano o 8 pierwszy skurcz, ale bałam się powórki z 2 go porodu. Pojechałam więc do szpitala. O 10 mnie przyjęli. ale skurcze jakoś ustały. Około 12 wzmogly się, ale połozna była przy cesarce. Gdy wpadła miałam juz parte i o 13:30 urodziłam trzecią córkę.
      Przeczucia? W sumie żadne. Każdy poród zaczynał się nagle i postępuje szybko.
      • nazinska Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 17.11.10, 21:23
        co !? Wsiadłaś w tramwaj i pojechałaś !? Rodzić !? ... surprised
        Ja się stresuję, że będę musiała nie-daj-boże na poród jechać z jakimś obcym facetem taksówką, a ty się tramwajem w godzinną podróż do szpitala wybralaś ? Jestem pod wrażeniem odwagi...
    • bea113 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 19.11.10, 18:59
      Pierwszy poród zaczął się wcześnie rano, więc nie wiem, ale przed drugim porodem - godzina czy może nawet krócej - żarłam jakby mieli mi zabrac. Nie ważne co, bez apetytu, bez smaku bez opamiętania - byle dużo. I tak zeżarłam z szpitalny obiad, i wszystko co miałam w szafce: owoce, batonik, pomidor i zaczęło się... Potem nie mogłam jeśc długo. Dobrze zrobiłam, że się najadłam smile
    • gazeta_mi_placi Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 19.11.10, 22:37
      Moja znajoma na dzień przed dostała biegunki.
    • wanioliowa Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 19.11.10, 23:28
      ja czułam i wiedziałam, ze samo się nie zacznie, że przenoszę i pewnie i tak mnie będą ciąć. Do tego stopnia byłam o tym przekonana, że w dniu terminu porodu pojechałam do fryzjera na 3 godziny a potem do koleżanki, dość daleko od domu. Potem na dwa dni byłam w górach, na urodzinach u znajomych jakąś godzinę drogi od domu i dopiero 7 dni po terminie w szpitalu, a jak szłam na wywołanie to nie wziełam ze sobą nic i umówiłam się z tatą że przyjedzie w odwiedzimy bo i tak wiedziałam że to nic nie da i się nie myliłam.

      Gadałam tak od połowy ciąży i to było coś czego byłam bank pewna, więc można tez mieć w drugą stronę przeczucia - że się rodzić nie będzie smile
    • nazinska Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 25.11.10, 14:13
      ja jestem 2 tygodnie przed terminem. Szyjka króciótka. Czop jeszcze nie odszedł, w nocy bóle jak na miesiączkę. Okropnie bolą mnie pachwiny, kłucie w pochwie i ból w miednicy jakbym miała urodzić cały miot słoni... i nie chce mi się tego wszystkiego prasować jeszcze smile Ale syndrom szykowania gniazda mam juz od dwóch tygodni. Sypialnia gotowa, nawet kuchnię pomalowaliśmy przy okazji.
      Tylko ja dalej nie wiem kiedy i jak !?!? A przeczucia mam, że będzie przed terminem. Wiem, że jak się będę do samego terminu 2w1 toczyć to oszaleję z nerwów.
      • marlesek Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 25.11.10, 19:23
        no kurde a ja jzu po terminie i nic zero przeczuc zero czegokolwiek, i tak sie zastanawiam kiedy ja w koncu urodze.
        • martaaa778 Re: Marlesek 25.11.10, 19:36
          Właśnie ostatnio o Tobie myślałam smile Ale w kategoriach POporodowych a nie PRZED...wink Marlesek, wszystkie sposoby na wywołanie wypróbowałas ?? Olej rycynowy ? Ja to sobie zostawiam jako ostateczność bo na razie mam 3 dni do terminu...
          • marlesek Re: Marlesek 25.11.10, 20:33
            Wszystko prócz oleju i tak sobie myslę, że chyba w sobotę go zastosuję, tylko nie wiem w jakich ilościach.
            • martaaa778 Re: Marlesek 26.11.10, 14:30
              Koniecznie spróbuj z tym olejem, podobno działa - tylko musisz się przygotować na biegunkę... Jest mnóstwo wątków o tym na f.dobry poród - tam będziesz miała dokładnie podane. Życzę powodzenia i szczęśliwego rozwiązania smile
    • needfresh1 Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 28.11.10, 10:20
      na kilka godzin przed porodem, który zaczął się o poranku, przebudziłam się w nocy koło 23 i bardzo kotłowało mi się w brzuchu. Trochę mnie to zmartwiło, ale ostatecznie mąż mnie uspokoił i poszłam spać dalej, bo nic mnie nie bolało, a kotłowanie, przelewanie się w żołądku, ruchy Małego ustały. O 00.30 znowu się przebudziłam - odeszły mi wodysmile a potem wszystko potoczyło się błyskawiczniesmile pozdrawiam!
    • klubgogo Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 28.11.10, 16:10
      Nic kompletnie, myślałam, że doczekam terminu umówionej cc a tu niespodzianka była.
    • pagaa Re: Zwiastuny/przeczucia przed zblizajacym sie po 30.11.10, 13:44

      ja nalepiłam pierogów, pomroziłam porcje i w nocy zaczął się poródtongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka