Dodaj do ulubionych

Ja chcę cesarkę :(

    • fajnykotek Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 14:05
      A ja uważam, ze jeśli nie ma wskazań do cc, to należy rodzić sn.
      ALE: - mieć przy sobie dobrą, doświadczoną położną, która umie ocenić postęp porodu i w razie czego wołać lekarza,
      - mieć na dyżurze dobrego lekarza, ktory w razie czego cc zrobi bez zbędnej zwłoki.
      NAJWAŻNIEJSZE!!
      zrobić dobre, bardzo dokładne usg przed porodem, żeby wiedzieć czy np:dziecko nie jest owinięte pępowiną.
      Moja córeczka była owinieta pępowiną, miałam KTG przez cały poród, nade mną stało dwóch lekarzy i stół do cc był gotowy, ale urodziłam sn smile. Z czego bardzo się cieszę, bo bardziej bałam się cc niż porodu. Coreczka ok smile.
      • soul_asylum Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 14:09
        "A ja uważam, ze jeśli nie ma wskazań do cc, to należy rodzić sn"

        tzn, wg Ciebie powinien byc przymus rodzenia w dany sposób???
        a jesli ktos chce cc to co? więzenie?
        nic nikt nie musi..wybór porodu powinien należaec do danej kobiety. A takie radykalne podejscie..no nawet nie wiem jak nazwac...dopisz jeszcze, ze powinien być przymus karmienia piersią do 5 roku żcyia, wychowawczy do 3 roku itp..wypisz wymaluj Polska rodem z czasów XIV wieku..
        • marlesek Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 14:28
          nie soul_asylum nic podobnego jaki przymus chcesz cesarkę na życzenie, zapłać szpitalowi i ja masz. tak powinno być.
          • soul_asylum Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 14:34
            No ale, ja odniosłam się do postu wyżej, gdzie dziewczyna napisała, iż powinno się rodzić sn..
            Zapłać szpitalowi, łatwo powiedzieć uncertain
            ja juz jestesm po 2 x cc i wiecej dzieci już nie planuję, ale krew mnie zalewa z tym kombinowaniem. CC jest wyceniona przez NZF na ok. 2900 (tak niedawno czytałam,po przeliczeniu punktów). Zamiast kombinowac posszłabym i bym miała, zamiast się użerać z ideologią co to kobieta powinna robić, jak rodzić, co chce,a czego nie chce natura..
        • fajnykotek Re: Ja chcę cesarkę :( 21.10.10, 11:05
          wg Ciebie powinien byc przymus rodzenia w dany sposób???
          Nie dlaczego przymus zaraz tongue_out?
          Ale czy aby na pewno wszystkie zwolenniczki cc SĄ ŚWIADOME jakie zagrożenia i konsekwencje dla ich DZIECKA ma cc?? Bo z tego co czytam w tym wątku, to piszecie o bólu matki, porozrywaniu krocza itp. A to wcale nie jest tak, że dziecko wyjęte z macicy, które nie przeszlo przez drogi rodne matki jest super, bo jest "takie fajne niezmęczone porodem".
          I owszem kobieta dokonuje wiele wyborów. Czy karmić piersią czy mm, czy szczepić dziecko czy nie - i tu koronny argument: bo ja chorowalam na .... i żyję, to po co szczepić.
          I owszem na szczęście większości dzieci po cc, karmionych mm i nie szczepionych nic nie jest.
          I nie ma się co rzucać i pisać o średniowieczu tongue_out., tylko mieć odwagę napisać - tak chcę cesarkę, tak będę karmić mm BO JA CHCĘ i nie dorabiać do tego ideologii. Tyle.
          Jakub 03/1999
          Julia 02/2009
          Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas!
          • iwa01 Re: Ja chcę cesarkę :( 21.10.10, 13:45
            Moim zdaniem zwolenniczek cc nie nalezy traktowac jako nieuświadomionych panienek, ktore boją się jedynie bólu i nie wiedzą jakie są za a jakie przecie wynikające z cc.

            Autorka wątku napisala, że chce cc, bo chce urodzić zdrowe dziecko a przeciwniczki zaczynają jej wmawiać, ze jej motywacja ma zupełnie inne podłoże.

            Mnie np. gdyby nie cc, nie byłoby na świecie, tak jak nie ma mojej 2 lata starszej sieostry, ktorą Mama urodziła silami natury, bo lekarze stwierdzili, że jest młoda, da radę. Nie brali pod uwagę tego, że poród trwa 40 godzin, miała urodzic sn. Po porodzie Mama o malo nie umarla, tak była wyczerpana, a siostra urodzona z wylewem kwri do mózgu zmarła po 3 dniach.

            Po takich doswiadczeniach nie chciałabym poświecac swojego pierwszego dziecka i tez zrobie wszystko, by rodzić przez cc.
          • matylda07_2007 Re: Ja chcę cesarkę :( 21.10.10, 16:41
            To nie jest dorabianie ideologii, to jest podawanie powodu.
            Powody są różne, a każdy przeze mnie do zaakceptowania:
            kobieta
            - boi się bólu podczas sn
            - boi się, że dziecku coś się stanie podczas porodu sn
            - ma opory psychiczne
            itepe.
            Ja tu nie widzę żadnej ideologii.
            Konsekwencje dla dziecka? Każdy rodzaj porodu niesie za sobą jakieś konsekwencje. Czy dzieci po cc są jakieś inne? Poznajesz je po odmiennym zachowaniu czy wyglądzie?
      • ewa-krystyna Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 14:10
        fajnykotek napisała:


        > Moja córeczka była owinieta pępowiną, miałam KTG przez cały poród, nade mną sta
        > ło dwóch lekarzy i stół do cc był gotowy, ale urodziłam sn smile. Z czego bardzo
        > się cieszę, bo bardziej bałam się cc niż porodu. Coreczka ok smile.



        nigdy bym nie ryzykowala zycia mojego dziecka wiedzac przeed porodem,ze jest owiniete pepowina.... moj lekarz chyba rowniez....
        • aurinko Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 14:24
          Co Wy tak z tym owijaniem pępowiną? Dwoje moich dzieci było owinięte pępowiną, oba porody sn, z dzieciakami nic się nie działo. Przy Młodej o owinięciu pępowiną dowiedziałam się jak już ją miałam na brzuchu bo położna stwierdziła, że gdyby mi powiedziała w trakcie parcia to bym panikowała niepotrzebnie a dziecko w trakcie można odwinąć bo i tak robi obrót. I jestem wdzięczna położnej, że słowem nie pisnęła wcześniej, tylko zaufała swojemu doświadczeniu.
        • captiva Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 14:32
          Nie uważam,że powinien być nakaz porodu sn,a ewentualnie jeśli coś tam pójdzie nie tak to cc.Nie dla każdej kobiety poród sn to dobrodziejstwo.W Polsce wciąż kobieta rodzi jak zwierzę.Standardem jest,że musi boleć,bo należy poczuć cud macierzyństwa.Nawet same kobiety pozwoliły sobie to wmówić,że tak jest zgodnie z naturą.Kiedyś zgodnie z wolą natury słabe dzieci umierały,a teraz się je ratuje,bo to XXI wiek a nie średniowiecze.Ale jakoś nikt nie mówi,że należy przestać,bo to wbrew naturze.Po to te wszystkie zdobycze cywilizacji są żeby z nich korzystać.
    • marlesek Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 14:24
      dziewczyny ja mam koleżankę która ze względu na to iż ma stwardnienie rozsiane 6 lat temu miała zrobiona cesarkę i nikt jej nie zmuszał do porodu naturalnego bo miała ewidentne wskazanie do tego by nie rodzic silami natury. i ok to rozumiem, ale chcieć cesarki bo ktoś mi opowiedział historię o tym jakie to były powikłania po porodzie naturalnym tego nie rozumiem.
      mam mojej koleżanki nie obudziła się po narkozie przy wycinaniu woreczka żółciowego, ja miałam wycinany tydzień po niej i co też powinnam się nie zgodzić na zabieg bo ona po zabiegu zmarła. jak dla mnie dziwny tok myślenia.
      słyszałyście o przypadku w Lubelskim gdzie dziewczyna urodziła dziecko na izbie przyjęć a dziecko upadło na podłogę czyli co zamknąć izbę przyjęć bo coś takiego tam się wydarzyło.
      • majka-1980 Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 18:00
        > słyszałyście o przypadku w Lubelskim gdzie dziewczyna urodziła dziecko na izbie
        > przyjęć a dziecko upadło na podłogę czyli co zamknąć izbę przyjęć bo coś takie
        > go tam się wydarzyło.

        To sie stalo w Lubinie (dolnoslaskie). W tym szpitalu, gdzie ja bede rodzila.
        Niestety, kazdy szpital ma za soba jakas historie.
        Moze przez ten przypadek personel bedzie wyczulony?
        Nie mam zamiaru panikowac.
        A co do porodu, to uwazam, ze to niedopuszczalne, zeby kobiety przy takim rozwoju nauki, tak sie meczyly. Co mnie obchodzi, ze natura? Ta sama wspaniala "matka natura" wydaje na swiat chore dzieci, wiec nieomylna nie jest. Bole porodowe sa porownywalne z amputacja bez znieczulenia. Ja dziekuje.
        Niech kazdy jednak podejmie decyzje zgodnie ze swoimi odczuciami, przekonaniami, sumieniem. Nie ma sensu przekonywac sie nawzajem.
    • matylda07_2007 Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 16:48
      Cieszę się, że forumowe "koleżanki" nie decydują za mnie w realnym świecie. Byłoby przerąbane.
      Zero tolerancji. Masz rodzić tak, bo ja tak uważam. Jak dla mnie masakra uncertain
    • maserina Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 20:16
      Nikomu nie polecam sn to masakra,męka i ból nie do zniesienia,a znieczulenia jakiegokolwiek też nie dadzą bo jest be...Za to cc super szybko i prawie bez bólu.Za to sama porodówka w cz-wie na parkitce masakra.Całość najbardziej upokarzające przeżycie jakie może być,żadnej intymności,prywatności nic z tych rzeczy.Wystawiaj gołą d... lub c.... i wszyscy oglądają nawet odwiedzający bo nikt tego nie pilnuje.Prawdziwa rzeźnia której nie da się zapomnieć mnie skutecznie "wspaniali"lekarze wyleczyli z chęci posiadania większej liczby dzieci.Najgorsze wspomnienia i nigdy tego nie zapomnę
    • whitney85 Re: Ja chcę cesarkę :( 20.10.10, 20:38
      Ja też chcę cc i też nie bardzo wiedziałam, jak mam to załatwić. Nie mam znajomych lekarzy i nie wiem, czy potrafiłabym załatwić sobi ten zabieg w państwowym szpitalu. Dlatego zdecydowałam się na prywatną klinikę. A decyzji wcale nie było łatwo podjąć bo ceny za ten zabieg są okrutnie wysokie. Nie wiem komu przeszkadza by cc na życzenie było u nas legalne ale wielu na tym stanie rzeczy zarabia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka