Dodaj do ulubionych

kot domokrazca

27.10.10, 01:00
dzis wyjechalismy z rodzina na pare godzin. Po powrocie zjedlismy obiad, potem relaks i ...nagle slyszymy mialczenie kota. Myslalam ,ze kot wtarglanal, jak wnosilismy zakupy do domu, ale potem sie okazalo, ze kot mogl wejsc przez niedomkniete okno. Siedzial sobie na samej gorze, w dziecka pokoju. Maz go pogonil...
Teraz mam zagwozdke, nie wiem , jak do tego podejsc. Posciel wymienilam, ale martwi mnie kuchnia. Jezeli chodzil po blacie kuchennym, to napewno cos sie dostalo do jedzenia. Co robic? Zawracac glowe lekarzowi? Moze wiecie cos o toksoplazmozie, czego sie spodziewac, jakich objawow , po jakim czasie...... Dziekuje za pomoc smile
Tyle czasu tu mieszkamy i nigdy takich akcji. Akurat wtedy , jak jestem w ciazy sad((((((
Obserwuj wątek
    • madame_zuzu Re: kot domokrazca 27.10.10, 01:06
      big_grin big_grin Z pozdrowieniami dla kota
      • cytrynowa.lemoniada Re: kot domokrazca 27.10.10, 08:33
        Myślę że powinnaś zamówić specjalistyczną jednostkę antyterrorystyczną i koniecznie straż pożarną oni będą wiedzieli co robić - to nie nasze CiPowe głowy. Myślę że do porodu zdążą z dezynfekcją domu
        • pelagia_pela Re: kot domokrazca 27.10.10, 09:54
          hehe- antykoci GROM smile
    • krecik111 Re: kot domokrazca 27.10.10, 10:36
      nie panikuj, 90% zakażeń toksoplazmozą jest poprzez kontakt z surowym mięsem np. przy przygotowywaniu kotletów (czy ktoś po tym idzie do lekarza?). Miałam dwa koty, w tym jednego dzikiego, który przychodził najpierw na taras a w zimie i do domu i żadnej toksoplazmozy nie mam (test robiłam 3 tygodnie temu jak dowiedziałam sie o ciąży), natomiast mój znajomy zjadł tatara w restauracji (!) i niestety jest chory. To tyle do przemyśleń. Pozdrawiam
      • srubokretka Re: kot domokrazca 27.10.10, 16:06
        dziekuje smile
        nic o tej chorobie nie wiedzialam, wiec zaczelam miec obawy....
        Rowniez pozdrawiam smile
    • klubgogo Re: kot domokrazca 27.10.10, 10:45
      Brygada antyterrorystyczna nieunikniona tongue_out
    • kufferrek Re: kot domokrazca 27.10.10, 14:20
      big_grinbig_grinbig_grin
    • w_miare_obyczajna Re: kot domokrazca 27.10.10, 14:31
      sluchaj, sprawa jest powazna, po pierwsze polej wszystko domestosem, zostaw na 24 godziny, możesz ewentualnie wyszorować blat papierem ściernym, pomaga i to bardzo.
      jutro cala rodzine na badania krwi - tokso, hiv, wirusowe zapalenie watroby!
      walcz!
      • prigi Re: kot domokrazca 27.10.10, 18:55
        nie wiem czy domestos wystarczy <zastanawia się>.... w końcu TO KOT!!!!!!!!! a wiadomo ile to niebezpieczeństw czycha na biednego człowieka. na wszelki wypadek spal pościel i materace, kuchnię wymień (a na pewno już blaty) a resztę zdezynfekuj przy pomocy wyspecjalizowanej firmy

        acha, i nie wchodźcie do domu do końca ciąży, bo jeszcze coś z kurzem mogło się uchować!!

        widzisz i nie grzmisz...
    • tetetka.81 Re: kot domokrazca 27.10.10, 19:26
      Czasem ręce opadają jak ktoś ma dla siebie poważny problem, a wszechwiedzące forumki które nigdy początkujące nie były urządzają sobie kabaret.

      Otóż objawy są grypopodobne a szanse na zakażenie masz małe ale ogólnie zaleca się w każdym trymestrze zrobić badanie Toxo IgM które dodatnie świadczy o świeżej infekcji, a jeśli wcześniej się nie badałaś to zrób za pierwszym razem IgG - przy ujemnym IgM dodatnie oznacza nabytą odporność i wtedy nie musisz się martwić ani powtarzać IgM, a ujemne brak odporności.

      A poza tym poczytaj tu to na pewno się uspokoisz www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=34746&start=0
    • deodyma Re: kot domokrazca 27.10.10, 19:29
      ja piernicze...
      czy ten watek zalozyla dorosla kobieta?big_grin
    • jeza_bell Re: kot domokrazca 27.10.10, 19:58
      https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif
      • leesha Re: kot domokrazca 27.10.10, 22:41
        Cudne smile
        • 3-mamuska Re: kot domokrazca 28.10.10, 00:01
          Smiejcie sie smiejcie.
          Ostatnio ogladalm program,facet mial klopot ze skora na glowie,poszedl do lekarz i lekarz wyslal go na dbania skory glowy.
          Po wychodowaniu bakteri ze skory glowy.okazalo sie ze facet ma tam takie bakterie jak sa w jelitach.Poprosty drapial sie w tylek lub nie umyl rak,i przenosil bakterie na glowe.
          A koty jak wiemy nie myja rak po wyjsciu z toalety.Ja mam koty i tez codziennie przed korzystaniem z blatu spryskuje go dometosem .Bo jak widze ze kot wali do kuwety ,a potem przez blat dociera do okna w kuchni,to mnie ciary po plecach przechodza jak mam zrobic objad na tym blacie.A to moj kot a nie jakis obcy.
          A ciekawe ze byla byskusja jakie to piaskownice sa brudne i niebezpieczne,bo kotki tak wchodza i zalatwiaja sie.
    • matylda07_2007 Re: kot domokrazca 28.10.10, 08:12
      O mamma mia!! Pół swego życia na wsi spędziłam! Chodząc boso po kupach i całując wszelakie domowe zwierzęta wink Jadłam owoce opadłe z drzewa. Nie myjąc ich!! Byłam nazywana kocią mamą.
      Teraz, od kilku lat, mam swojego własnego kiciusia, który zagrzebuje własne kupy, własnymi łapami. Latem przez okno wdzierają się koci goście, drąc mi firanki. Tokso nadal - .
    • kotkowa Re: kot domokrazca 28.10.10, 09:05
      Toksoplazmoza czesto nie daje zadnych objawow, ewentualnie takie przypominajace grype. Najlepiej po prostu zachowywac zwykla ostroznosc, nie jedz tego jedzenia, ktore stalo na stole i bylo narazone na kontakt z kotem, wymyjcie dobrze cala kuchnie, myj rece po przygotowywaniu miesa. I mozesz za kilka tygodni zbadac krew na obecnosc przeciwcial. A badalas juz w ogole, czy nie jestes odporna? Ponoc z reszta wiekszosc zakazen pochodzi od surowego miesa, a nie od kotow. Jeden z lekarzy powiedzial mi tez, ze problemy u dzieci w zw. z toksoplazmoza to rzadsze przypadki niz liczba zgonow na grype, wiec on nawet swojej zonie nie zalecal badan. Ja sie badalam w ciazy raz w trymestrze, mialam kota cale zycie i nigdy nie zlapalam tokso.
      • doral2 Re: kot domokrazca 29.10.10, 20:57
        spal kota i kuchnię.
        na wszelki wypadek.
    • srubokretka Re: kot domokrazca 29.10.10, 22:26
      Tak, zrobilam tak, jak radzilyscie. Wynajelismy specjalna ekipe czyszczaca....oh co za ulga!!!! Mam caly dom wysprzatany, dywany wyprane, wszystko w szafkach umyte i rowno poustawiane, zaslony, firany uprane. Krysztalowe zyrandole- idealne! Nawet przed swietami tak pedantycznie nie mialam nigdy big_grin ah co za ulga. Za pol roku znowu jakiegos siersciucha zaprosze i poprosze was o mobilizacje.
    • joasia_44 Re: kot domokrazca 30.10.10, 10:01
      Nie przejmuj sie głupimi komentarzami, laski nie mają żadnych problemów tylko wisza na forum i wyśmiewają. Moja kumpela złapała tokso od własnego kota i na dwa zniknęła z liceum, takie miała jazdy w szpitalu, też wtedy po raz pierwszy usłyszałam o tej chorobie. Od psa tez się można zarazic (toksokaroza np) czego przykładem są z kolei moi rodzice. Wymyj dokładnie kuchnię i zmień pościele i powinno być ok, paniki nie ma co oczywiście odstawiać ale higienę trzeba utrzymywać. I argumenty w stylu 'pół życia spędzam na wsi i nic mi nie jest' możesz spokojnie ignorować. Jak tylko zgłosisz jakiś problem na forum zaraz się znajdzie 10 mamuś, których dzieci nigdy nie chorują, nigdy nie wymiotują, przesypiają całą noc itd - a w życiu nie ma miejsca na chodzące ideały tylko na rozsądek smile Pozdrawiam
      • matylda07_2007 Re: kot domokrazca 30.10.10, 10:42
        No i Tobie brakło tu dystansu! Autorka świetnie obróciła wszystko w żart.
        Wiadomo, że zawsze znajdzie się ktoś zakażony. Tylko, że większość, znaczna większość osób, to nosiciele, którzy przechodzą infekcję lekko, lub niezauważalnie. Ostra forma, jaka trafiła się Twojej koleżance, zdarza się wyjątkowo rzadko.
        Moja kuzynka, niemająca styczności z żadnym zwierzęciem, zachorowała. W 6 miesiącu płód obumarł, miał mnóstwo wad.
        Staram się być ostrożna, ale zdaję sobie sprawę, że zarazić się nie jest tak łatwo, to po co mam się nakręcać i denerwować? Siebie i dziecko.
        Tyle osób mieszka na wsi, ma zwierzęta, a jednak ta choroba nie jest tak popularna, jak mogłoby się wydawać, prawda?
        Najlepiej jest zachować zdrowy rozsądek i tyle.
        • kochamkotyijuz Re: kot domokrazca 30.10.10, 11:08
          Moj doktor byl zdziwiony ,ze w ogole chce robic test na toxoplazmoze : )))Uwazal ,ze nie ma takiej potrzeby.
          Jest amerykaninem i twierdzi ,ze w usa kobiety rzadko wykonuja ten test choc posiadanie kota jest bardzo popularne.Mysle,ze u nas w polsce jest nagonka i za duzo paniki w tym temacie.Jednak wole chuchac na zimne i test zrobilam : )
    • fan_aberyie Re: kot domokrazca 30.10.10, 12:14
      To ja chyba kompletnie zwariowałam, bo właśnie jestem w połowie ciąży i za tydzień nas w domu zamieszka właśnie KOT.
      Jestem po konsultacjach z ginekologami i z weterynarzami, którzy nie widzą nic przeciwko. Pod warunkiem, że nie będę jadła kociej kupy wink
      Odporności na toksoplazmozę nie mam dla jasności ale sprawdzam ją zwyczajowo 3 razy podczas ciąży.
      • lazurja1 Re: kot domokrazca 04.11.10, 01:52
        Nie zwariowałaś tylko jesteś normalna bo żeby się zarazic to trzeba miec kontakt z kocim kałem ,surowym mięsem lub pic nieprzegotowaną wodę.A kota spokojnie możesz w domu trzymac i głaskac do woli tylko trzeba pamiętac o popdstawowych zasadach higieny ale myśle że nie trzeba byc w ciąży żeby wiedziec że ręce się myje przed przygotowywaniem jakich kolwiek posiłków sórowego mięsa się nie je ,wody nie przegotowanej nie pije ,do czyszczenia kuwety rękawiczki zakłada ect.Mam racje czy nie ?
    • attiya Re: kot domokrazca 01.11.10, 21:01
      a to był kot czy kotka?
      • mamalesia Re: kot domokrazca 02.11.10, 17:29
        połakałam się ze śmiechu... i mówię do mojego kota - ty to masz dobrze.
        Ale tak serio - ja w pierwszej ciąży toxo co miesiąc robiłam, bo na to miałam schizę. A w tej nie jem kolacji opierając talez na brzuchu kicismile)))I myślę, ze starczysmile)
        Zdrówka i zdrówka
        • lazurja1 Re: kot domokrazca 04.11.10, 01:58
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka