Dodaj do ulubionych

baby blues

21.11.10, 15:19
witam wszystkie mamysmile czy tez czulyscie po porodzie ogromne przygnebienie i smutek mimo iz czekalyscie na dziecko z wielka niecierpliwoscia?!
Obserwuj wątek
    • salatka_owocowa Re: baby blues 21.11.10, 15:28
      nat1985 napisała:

      > witam wszystkie mamysmile czy tez czulyscie po porodzie ogromne przygnebienie i sm
      > utek mimo iz czekalyscie na dziecko z wielka niecierpliwoscia?!

      a czy to nie pierwszy objaw szoku poporodowego?
      • nastja Re: baby blues 24.11.10, 14:41
        U mnie taki stan trwał dwa tygodnie. W szpitalu było wszystko ok, jak wróciłam do domu po czterech dniach to się zaczęło - płacz, ból, mały pogryzł mi brodawki do krwi, ja nie akceptowałam tego, że karmię piersią, nie akceptowałam tego co sie dzieje z moim ciałem (chciałam być znowu soba a tu w lustrze widziałam jakiegoś obwisłego wieloryba), nie akceptowałam tego, że mam być na diecie bo karmię piersią. czułam sie uwiązana, jakby moje zycie się skończyło i był tylko ten ssak, ktory wysysa ze mnie resztkę sił. Płakałam całymi dniami, czasem nocami tez. Mało tego, miałam wyrzuty sumienia że płaczę, bo zamiast cieszyć się macierzyństwem, tym że dziecko jest zdrowe to ja tu płaczę i wymyślam. I to mnie jeszcze bardziej wkręcało. Na szczęście przeszło mi juz prawie calkiem, jestem prawie 4 tygodnie po porodzie.
    • prigi Re: baby blues 21.11.10, 19:08
      miałam. pojawił się po pierwszym tygodniu życia dziecka i trwał mniej więcej 2 tygodnie.
      już się boję nawrotu po porodzie drugiego dziecka
      • nat1985 Re: baby blues 21.11.10, 19:56
        a kiedy drugi porod? no to straszne uczucie bylo...jak maz wracal z pracy to zucalam mu sie na szyje placzac ,jak mi strasznie zle hehesad minelo dopiero jak mala miala 3mies.
        • prigi Re: baby blues 21.11.10, 20:44
          poród dopiero na początku kwietnia, wiec sporo czasu jeszcze
          poród miałam jak z bajki, na ile możliwy, na tyle szybki i mało bolesny
          moim głównym powodem złego samopoczucia było karmienie piersią (wiem, że to niepolitycznetongue_out). szczerze tego nie cierpiałam-zarówno z powodu bólu (mam blizny na sutku) jak i całkowitego ograniczenia mojej swobody. teraz już tego błedu nie popełnię, zamierzam karmić mieszanie niemal od początku
          • nat1985 Re: baby blues 21.11.10, 23:01
            rozumiem ciebie,ja karmilam po wyjsciu ze szpitala bebilonem corke...w szpitalu nie chcieli nawet sluchac,ze nie chce piersia karmic...kazdy ma wybor w koncu!
    • gwen_s Re: baby blues 21.11.10, 19:30
      ja miałam tak spory czas po porodzie, zamiast się cieszyć to ciężko nawet uśmiechnąć mi się było do zdjęcia sad
    • zabaaa1984 Re: baby blues 21.11.10, 19:55
      Nie miałam. A ciężki miałaś poród?Może to wynik tego.Oby szybko minęło.
    • wiki11110 Re: baby blues 21.11.10, 21:49
      Miałam od drugiego tygodnia życia córki do prawie końca 3 miesiąca
      • wiki11110 Re: baby blues 22.11.10, 08:58
        Dokończę teraz bo córka wczoraj chciała już spać smile. A więc Nie radziłam sobie z dzieckiem ze sobą, a domowe obowiązki doprowadzały mnie do histerycznego płaczu. Mała płakała bo miała kolki ja płakałam bo ona płakała. W domu narastały brudne rzeczy, nieumyte naczynia, nieugotowany obiad, śniadania jadane na 3razy o kolacji nie wspomnę, kąpiel trwała max 5min bo już płakała ;-( I tak naprawdę gdyby nie ruszono mi z pomocą ze strony siostry i mamy to chyba bym miała depresję. Ale oczywiście wstydziłam się prosić o pomoc (a miałam kogo). Za trzy miesiące przyjdzie na świat nasze drugie i dziecko i napewno nie dam się tak sama sobie zdołować. No i przede wszystkim będę goniła męża do pewnych prac, bo sam z siebie to nic przecież nie wymyśli wink (teraz jest bardziej czasowy)
        • nat1985 Re: baby blues 22.11.10, 10:40
          a ile corka twoja ma teraz lat? pozdrawiam.
          • wiki11110 Re: baby blues 22.11.10, 16:58
            Teraz ma 2 lata i miesiąc. Jak zaszłam w ciąże miała rok i prawie 8m-cy.
    • mozyna Re: baby blues 21.11.10, 22:35
      Mialam jednodniowego baby bluesa, jakies 3 dni po porodzie. Ale hard core! smile Wymyslalam pier..doly i przez nie plakalam smile
      Nie mylic baby bluesa z depresja poporodowa: Tekst linka
      • cytrynowa.lemoniada Re: baby blues 22.11.10, 18:20
        Ja dokładnie tak samo - po obu porodach (szybkich i stosunkowo lekkich) - po ok 3 dniach od porodu to normalny fizjologiczny objaw związany z tzw burzą hormonalną. Nie musi być związane z trudem opieki nad dzieckiem bo moje dzieci są z tych idealnych. Przechodzi po ok. dwóch dniach i nie ma nic wspólnego z depresją poporodową.
    • claire1983 Re: baby blues 22.11.10, 19:49
      Ja miałam okropnego baby bluesa. Nie spodziewałam się w najgorszych snach że można czuć aż taki smutek i rozpacz i totalnie stracić nadzieję że będzie lepiej. Zaczęło mi się w 6 dniu od porodu mimo że synek głównie spał i jadł. Miałam straszne myśli i czułam się jak w jakiejś odchłani z której nie ma ucieczki. Płakałam i płakałam. Trwało to 3 dni a później przybrało lżejszą formę ale nadal czułam ogromne przygnębienie. Mąż wyjechał na parę dni, ja dostałam zapalenia piersi, nie mogłam karmić, miałam wysoką gorączkę a najgorsze okazało się kiedy podniosłam w nocy małego rozeszła się blizna po cc. Wtedy na serio myślałam że umrę tej nocy. Mały płakał koszmarnie, ja też. Po miesiącu od porodu nie było już po tym dole ani śladu. Dopiero teraz po 3 miesiącach dopada mnie na nowo jakiś smutek związany z monotonią, brakiem wolności i samotnością...
    • zabulin Re: baby blues 22.11.10, 20:14
      Owszem, ale nasz syn jako 10 dniowe dziecko wyladował w szpitalu z ZUM-em.
      Tam spędziłam 10 dni, śpiąc na fotelu, będąc w połogu- miałam najbliższą łazienkę 10 minut biegiem i rano myłam sie mineralną sad

      Przypuszczam, ze to to miało zasadniczy wpływ na moje samopoczucie.

      Tak wiem, sa gorsze choroby, ale wiesz- miałam w ciązy wizję: urodzę, będe tulić, pieścić, chełpić się znajomym, spacerowac. smile
      A wyszło jak wyszło:
      szpital, potem bez przerwy latanie z siuskami do badania, niejednoznaczne wyniki, obniżona odporność Małego.

      W nastepnej ciązy zyczyłabym sobie i dziecku tylko zdrowia, zdrowia i zdrowia. Wszystko inne zniosę.
    • kotkowa Re: baby blues 23.11.10, 09:48
      Ja czulam ogromne zmeczenie i stres. Rodzilam ponad 20h w silnych bolach (ulozenie potylicowe tylne), na koniec cc. Bylam wykonczona porodem i zdenerwowana ze nikt sie mna nie interesuje i co z dzieckiem itd. W szpitalu nie odespalam porodu, zbyt duzo wrazen, bylam w 5 os. sali, gdzie 5 noworodkow non stop plakalo, bylo przewijanych, karmionych itd, duze swiatlo palilo sie cala noc, spac sie nie dalo. Mialam duze klopoty z karmieniem, z wyplywem pokarmu, dziecko sie nie najadalo i 24h chcialo byc przy piersi, nikt mi nie pomogl, nie rozpoznal o co chodzi. Nie moglam oka zmruzyc trzymajac malego non stop na brzuchu przy piersi. Potem okazalo sie ze spadl na wadze ponizej normy, zostawili nas dluzej w szpitalu, skonczylo sie dokarmianiem. W domu walka o laktacje, doradca laktacyjny, noce absolutnie nieprzespane, bo robilam cieple oklady przed karmieniem, potem karmienie dobra godzine, odciaganie laktatorem, dokarmianie dziecka i zimne oklady i za chwile zaczynalo sie nastepne karmienie. Do tego stres, czy maly przybiera na wadze, dlaczego placze itd. Do tego lek Metoclopramid na podniesienie laktacji, ktory oslabia i "upija". Chodzilam na rzesach, na spacerze myslalam, ze upadne, wszystko mi przed oczami plywalo. Spalam zestresowana, ze zaraz maly sie obudzi, bedzie plakal, ze zaraz znow karmienie. Pod prysznic doslownie wbiegalam na minute, bo jak maly sie budzil z krzykiem to pomagalo tylko przystawienie do piersi. Totalna masakra. Cieszylam sie z dziecka ogromnie, nigdy nie stracilam cierpliwosci, robilam dla niego wszystko, ale nigdy w zyciu nie czulam sie tak wykonczona i zestresowana.
      • memphis90 Re: baby blues 25.11.10, 15:05
        Do tego lek Metoclopramid na podniesienie
        > laktacji,
        Metoclopramid na laktację? Przecież to lek przeciwwymiotny, w dodatku wywołujący depresję... I nie wolno go stosować podczas karmienia piersią...
        • agaja5b Re: baby blues 27.11.10, 20:05
          Wiesz że Metaclopramid ma w skutkach ubocznych mlekotok i pewnie dlatego w niektórych szpitalach go podają. Praktyki za przyzwoleniem lekarzy. Tak było w szpitalu w którym rodziłam pierwszy raz, przychodziła położna i pytała czy starcza pokarmu, jak nie starczało to proponowaly tabletkę!
    • memphis90 Re: baby blues 24.11.10, 20:53
      Oczywiście, po obydwu porodach. "Moje życie się kończy, po co mi to było, już nigdy nie pójdę do kina". Po drugim porodzie doszło jeszcze "na pewno zaniedbam starszą córcię i ona poczuje się odrzucona i nieszczęśliwa, jestem złą matką". Przeszło samo smile
      • olgaaa1 Re: baby blues 25.11.10, 16:46
        Ja to już mam baby bluesa sad
    • agaja5b Re: baby blues 27.11.10, 20:02
      Ja czułam działanie hormonów po obu przez jakiś tydzień,potem samo przechodziło. Po urodzeniu pierwszej córki, kiedy okazało się że mała ma żółtaczkę, musi być naświetlana i zostajemy kilka dni dłużej w szpitalu wyłam jakby mi się naprawdę świat zawalił. Po drugim porodzie przygnębienie przyszło w dniu wypisu, bo oddali mi do domu dziecko z wadą serca i kilkoma innymi problemami i byłam przerażona. Sytuacji nie poprawił fakt że w domu czekała na mnie przeziębiona starsza córka, a w skrzynce na listy wezwanie do ponownego badania dziecka w kierunku hypotyreozysadDół był totalny, ale jakoś się wygrzebałam i potem wszystko wróciło do normy.
      • lopezka26 Re: baby blues 29.11.10, 11:30
        U mnie zaczęlo się juz w szpitalu. Mała była dwie doby pod lampami i tak mnie psychicznie ten szpital wykańczał że czułam się tak jakbym miała tam do końca zycia zostać. Póxniej po powrocie do domu pierwsze dwa tygodnie to była masakra. Wydawało mi się że nic już nie bedę mogła robić tak jak kiedyś, że jestem uwiązana w domu itd...w zasadzie juz minęło. Czasami jeszcze wraca ale to minimalnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka