Dodaj do ulubionych

Czy Joasiiik juz urodzila?

27.04.04, 13:33
Wie ktos moze? Co tam u niej,bo jakos dawno nie widzialam jej na tym forum,
wiec moze Kacper juz na swiecie? smile
Obserwuj wątek
    • joasiiik25 Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 14:14
      hahahaha ja jeszcze nie urodzilamsad dzieki ze pamietacie o mnie....to milesmile


      asia i 41 tyg Kacperek
      • reniatoja Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 15:31
        O, czesc joasia, nie łam sie, jakoś to przezyjesz, wiem, bo sama rodzilam 10
        dni po terminie, no coz, my tak wlasnie mamy i juz. Nie mozesz poprosic o
        szybsze wywolanie porodu niz 14 dni po? Sprobuj, moze sie zgodza.
        • joasiiik25 Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 15:33
          z mila checia..ale u mnie brak skurczy to chyba pryszcz ale brak rozwarcia i
          1,5cm szyjka to juz cos innego....wiec na wywolywanie nie wiem czy moge liczyc?
          • reniatoja Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 15:38
            JA mialam od siodmego miesiaca 2 cm rozwarcia. I takiez samo rozwarcie mialam
            rowniez przez 11 godzin skorczy wywolanych oksytocyna (konska dawka, moj
            organizm bronil sie przed rodzeniem jak diabel przed swiecona woda smile), dopiero
            po 11 godzinach masazami doprowadzono do przyzwoitego rozwarcia. Mnie sie
            rodzilo jak koniowi pod gorke, naprawde wiem jak sie mozesz czuc. 3maj sie.
            Pogadaj z lekarzem o tym wywolaniu i niech sie wreszcie stanie. No chyba ze
            masz sile czekac dalej. Tak czy inaczej odradzalabym Ci czekanie dluzej niz 10
            dni po terminie, naprawde dluzej niz 10 dni nie czekaj (mimo, ze oni mowia , ze
            mozna do 14 - w 10 dniu juz zazadaj oksytocyny bardzo Cie prosze.
          • ulpl Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 15:41
            witaj Asiu,
            ja tez jestem w 41 tyg, ale na razie nie decyduje sie jeszcze na wywolywanie
            mimo, ze <rodzę> od kilku dni wieczorami, i juz mi sie konczy cierpliwosc...
            to moje drugie dziecko, a pierwsze przezywa to niestety razem ze mna i jest
            niespokojne. ciekawe, ile jeszcze czekania przed nami?...
            trzymaj sie
            Ula i Bartuś
            • joasiiik25 Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 15:50
              w 10 dniu? w sobote bede 7 dni po terminie....kurde nie straszcie mnie
              dziewczyny bo juz boje sie pojscai do szpitala....
              • reniatoja Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 16:01
                Naprawde, nie czekaj dluzej niz 10 dni. A jesli masz mozliwosc, to niech cie
                podlacza do kroplowki jak najszybciej - dosc juz tego brzucha. Dziecko jest
                dojrzale, choc oczywiscie jescze pare dni mu nie zaszkodzi posiedziec u mamy.
                Ale 10 dni to maks, please. Nie ma zadnej takiej potrzeby, zeby czekac 2 tyg. I
                na tym zakonczmy te rozmowe. Pozdrawiam cie bardzo serdecznie.
                • olga50 Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 17:34
                  A jak pójdzie sie do szpitala 7 dni po terminie to mogą odesłac do domu na
                  kolejne 7 dni i po ich upływie dopiero każą się zgłosić?Jeśli tak, to czy można
                  sie nie zgodzić i poprosić o wywołanie porodu?
                  • bezik77 Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 17:52
                    Wg lekarzy prawidłowa ciąża trwa do 2 tyg. po przewidzianym terminie porodu. A
                    na proszenie o wywołanie porodu mogą się tylko roześmiać. I naprawdę nie ma
                    sensu iść do szpitala wcześniej chyba że nie czujesz ruchów lub coś innego cię
                    niepokoi lub lekarz nie zaleci ci przyjść np na KTG.

                    Pozdrawiam
                    Monika
                    • gizmag ReDo joasik 27.04.04, 18:42
                      Nie lekcewaz tego. Codziennie chodż do szpitala na ktg.Jeżeli masz możliwośc
                      zrób usg czy przypadkiem dzidziuś nie jest okrecony pępowina bo wtedy masz
                      prawo żądać wywołania porodu.Napewno bądz czujna ,ja nie miałam tego
                      szczęścia.Życze Ci szybkiego i krótkiego porodu i kontroluj każda
                      nieprawidłowość.A pozatym co to za szpital że cie nie chce przyjąć!!!!.
                      • la_lunia Re: ReDo joasik 27.04.04, 18:54
                        poczytaj o "naturalnych metodach wywolyania porodu"
                        kurde. ja tez bym tyle nie wytrzymala i pewnie bym wsiadla na stepper smile)

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=12252667&a=12258849
                        • wadera77 Re: ReDo joasik 27.04.04, 22:24
                          A JA JUZ JESTEM W DOMU Z MOIM CHLOPCZYKIEM smile)) dzisiaj wrocilismy po tygodniu
                          do domu. mialam cesarke, bo dzidzius zrobil dwa obroty w brzuchu - ustawil sie
                          prawidlowo, a potem w dniu porodu dowiedzialam sie,ze lezy miednicowo. Mial
                          podwyzszony stan leukocytow(bakterie w moczu) i przez 5 dni dostawal
                          antybiotyk, dlatego tydzien przelezelismy w szpitalu. Kamil jest sliczniutki,
                          wlasnie zostawilam go babci i urwalam sie na chwile na forum. Pozdrawiam
                          wszystkie oczekujace mamy, zwlaszcza Ciebie Joasik!
                          ps. nie dziala mi gg, a chcialam sobie z Toba pogadac. pa!
                    • reniatoja Re: Czy Joasiiik juz urodzila? 27.04.04, 22:28
                      > na proszenie o wywołanie porodu mogą się tylko roześmiać.

                      Zaden lekarz nie powinien sie rozesmiac na prosbe swojej pacjentki dotyczacej
                      jej i jej dziecka. Dwa tygodnie po terminie moga sie bardzo zle odbic na
                      dziecku, nie kazcie mi o tym pisac, ale niestety gdyby bylo chociaz trzy dni
                      wczesniej, to dzis byloby zupelnie inaczej. Z kazdym takim dniem pogarsza sie
                      jakosc wod plodowych i zmniejsza ich ilosc, a wody plodowe sa konieczne do
                      zycia dziecka. Ja juz drugiej ciazy nie przetrzymalabym dluzej niz 10 dni, to
                      max, zeby bys spokojnym i bezpiecznym. Moze w Polsce lekarze sie z tego smieja,
                      nie wiem, tu gdzie jestem, 10 dni po - i jest oksytocyna, mimo, ze w teorii
                      mozna jeszcze poczekac (lekarz pyta czy chcesz jeszcze poczekac, masz takie
                      prawo, ale jak ci nie przeszkadza, to wioza cie na porodowke i nie ma czekania
                      do za piec dwunasta, bo moze sie okazac, ze to bedzie juz piec po dwunastej).
                      Ale nic nie stoi na przeszkodzie, zeby juz urodzic i nie przedluza sie tego
                      ponad 10 dni. To taki wentyl bezpieczenstwa. Lepiej miec wywolanie o jeden
                      dzien wczesniej niz skurcze same by nastapily niz urodzic o dwie godziny za
                      pozno.

                      Nie chcialam tego tu pisac, bo nie zamierzam siac paniki u i tak juz ciezko
                      znoszacej to czekanie Joasi, ale sprawa ie jest blaha wiec napisalam.

                      > I naprawdę nie ma
                      > sensu iść do szpitala wcześniej

                      mysle, ze nigdy nie rodzilas dziecka po terminie, to tak fajnie ci sie to
                      pisze. Sens jest i nie chodzi tylko o samopoczucie czy zniecierpliwienie matki
                      ale przede wszystkim o bezpieczenstwo dziecka. Teoria to nie jest praktyka,
                      zycie, niestety.

                      > chyba że nie czujesz ruchów lub coś innego cię
                      > niepokoi lub lekarz nie zaleci ci przyjść np na KTG.

                      Jak juz nie bedziesz czuc ruchow to bedzie za pozno.
                      • joasiiik25 Re: ........... 28.04.04, 10:22
                        Dziewczyny kochane biegne w sobote z samego rana do szpitala....juz strasznie
                        sie martwie...ruchy czuje az zanadto to przynajmiej wiem,ze maly funkcjonuje
                        ale boje sie czy nie jest oplatany pepowina i czy nie zrobil smulki
                        itp....straszne te czekanie.Na ktg chodze 2 razy w tyg wszysko oki ale brak
                        skurczy...nawet malutkich...boje sie straszniesad

                        ps:Renia rozumie ze nie chcialas mnie przestraszyc doceniam wszystkie wasze
                        rady i sugestie

                        oto moje gg moze ktos chce porozmawiac ze mna 2606803 serdecznie zapraszam

                        asia i 41 tyg Kacperek
                        • reniatoja Re: ........... 28.04.04, 10:35
                          Witaj Joasia. Moze uzupelnie swoja wczorajsza wypowiedz. OCZYWISCIE, ze mozna
                          urodzic zdrowe , super zdrowe dziecko i super szczesliwie i 14 dni po terminie.
                          Ktos tu nawet pisal, ze rodzil 17 dni po. Nie jestem lekarzem, napisalam tylko:

                          _to jak ja to sama widze (poparte JEDNYM, ale dla mnie to o jeden za duzo)
                          przykladem, ktory znam bardzo bardzo osobiscie),

                          -jak to jest w Grecji (i sama znowu tego doswiadczylam - wlasnie w 10 dniu po
                          terminie lekarz zapytal mnie czy chce dzis rodzic czy wole jeszcze czekac -
                          wybralam wywolanie i bardzo dobrze, bo dziecko mialo pepowine owinieta wokol
                          reki i sina raczke przez kilka dni przez to).

                          NA pewno wszystko bedzie dobrze, mysle o Tobie smile
                          • joasiiik25 Re: do renaty 28.04.04, 10:41
                            wiem ze strach ma wielkie oczy ale moj to ma koszmarne WIELKIE....czy to
                            normalne ze w 1 ciazy ma sie tyle obaw i lekow(przeciez to nieznane jest dla
                            nas)...wychodze pozniej na spacerek moze troche zapomne o strachu i
                            obawach...mozesad

                            czy koniecznie musze czekac te 14dni po terminie?koszmar sama w szpitalu z
                            lekami i jeszcze bez meza...bo nawet na korytarzu czy w sali nie mozna pozwolic
                            sobie na przytulenie...a tego bedzie mi brakowacsad i dol na calej lini..
                            • mamula_anula Re: do joasi 28.04.04, 13:37
                              cześć
                              czekanie zależy tylko i wyłącznie od lekarza, pisałam już że pierwszym razem
                              czekałam 5dni po , teraz mam termin na dzisiaj, a umówiona jestem na piątek na
                              oxytocynę, zobaczymy jak to będzie. i muszę cię uspokoić i powiedzieć,że
                              wszystko z tobą ok, dlaczego? to normalne,ze sie boisz i masz wielę obaw, ja
                              też ich mam wielę pomimo tego,że rodzę drugi raz a może właśnie dla tego ,
                              dodam,ze pierwszy poród wspominam bardzo dobrze. po prostu taka nasza natura!
                              pozdrawiam
                              i życzę powodzenia
                              aneta
                              • jola.wie Re: do joasi 28.04.04, 14:03
                                "....czy to
                                normalne ze w 1 ciazy ma sie tyle obaw i lekow"
                                Z rozrzewnieniem wspominam beztroskę pierwszej ciąży, trochę gorzej obawy z
                                drugiej, ale teraz to ja już miałam sześć par wielkich wytrzeszczonych ze
                                strachu oczu - tak więc moge stwierdzić, że w miarę nabywania doświadczeń od
                                lęków się nie uwalniam... smile)))
                                • mag-da Re: do joasi 28.04.04, 15:20
                                  Czesc wszystkim,
                                  Termin porodu minal mi w ten pon. Dzis bylam na wizycie u poloznej i umowilam
                                  sie na nastepny wtorek, ze jezeli nic sie nie ruszy to da mi skierowanie do
                                  szpitala. Tutaj,tzn. w Londynie gdzie mieszkam, maksymalnie czeka sie 12 dni i
                                  ani chwili dluzej bo lozysko moze sie zaczac starzec, tak mi dzisiaj ta pani
                                  powiedziala. Mysle ze to rozsadne i jakby wam kazali czekac dluzej to trzeba
                                  sie klocic.
                                  Pozdrawiam serdecznie wszystkie oczekujace.
                                  Magda i synek 40 tyd.
                                  • joasiiik25 Re: nadal czekam:( 28.04.04, 18:19
                                    witajcie...nadla nic sie nie dzieje,synek bryka w brzuszku az milo.Mimo tego
                                    chce go juz miec przy sobie,jestem nieznosna dla meza(przeciez go kocham a
                                    gadam tysiac bzdur)plasze,zloszcze sie raz sie smieje a za chwile mam zly
                                    humorsmile trudno nadarzyc za mna...wiem,ze to zmeczenie psychiczne,staram sie
                                    czyms zajac ale mi nic nie wychodzi...czeka mnie jeszcze prasowanie pieluszek
                                    ale jakos nie mage sie zabrac do tego.Najchetniej bym przespala ten czas do
                                    soboty.............ale coz trzeba zabic jakos ten czas.Moze dzis w nocy cos sie
                                    staniesmile moze zawsze tak mysle przed snem a rano znowu nic sie nie dzieje i
                                    dzien zlatuje.Deprecha mnie dopada a ja p.pedagog nie potrafie sobie
                                    pomoc...sobie jest najtrudniejsad

                                    asia i 41 tyg Kacperek
                                    • olga50 Re: nadal czekam:( 29.04.04, 08:41
                                      Chyba dużo mamy ze sobą wspólnego.Ja też jestem "przeterminowana" bo miałam
                                      termin na 25 kwietnia!Też w sobotę idę do szpitala i też mam takie nastroje
                                      (raz płacz za chwile śmiech).No i też studiuję pedagogikę!
                                    • gizmag Re: Do joasiiik25. 29.04.04, 09:28
                                      Kochaniutka słyszałam że sex i sperma ma w sobie dobre działanie na wywołanie
                                      skurczy.Próbowałaś?słyszałam dużo opini że pomaga-moze warto.Trzymam za ciebie
                                      kciuki jestem i cały czas mysle o tobie .
                                      • mag-da Re: Do joasiiik25. 29.04.04, 12:01
                                        Czesc oczekujace,
                                        Ja probuje magiczne 3xs i nic. Tzn. sex, sprzatanie, chodzenie po schodach.
                                        Stymuluje piersi i pije herbatke z malin. Prozba i grozba tez nie pomaga, moj
                                        syneczek udaje ze to nie do niego gadamy. Do szpitala ide w nastepnym tyg.
                                        Pozdrawiam goraco.
                                        Magda 40tyd.
                                        • joasiiik25 Re: JEDZIEMY DO SZPITALA... 29.04.04, 12:49
                                          od godz 9 mam skurcze chyba po dobrym seksie......jedziemy do szpitala
                                          trzymajcie kcuiki


                                          asia i 41 tyg Kacperek i tato Mikołaj
                                          • reniatoja Re: JEDZIEMY DO SZPITALA... 29.04.04, 16:38
                                            joasiiik25 napisała:

                                            > od godz 9 mam skurcze chyba po dobrym seksie......jedziemy do szpitala
                                            > trzymajcie kcuiki
                                            >

                                            Trzymamy smile)

                                            Jest juz 16.30, ciekawe co tam u ciebie Joasia smile) Moze dziecie juz spi w
                                            szpitalnym wozeczku? smile
                                            >
                                            > asia i 41 tyg Kacperek i tato Mikołaj
                                            • bluebaby Zróbmy jej miłą niespodziankę!!!! 29.04.04, 17:07
                                              Możemy się tu wpisywac codziennie, aż nam odpisze?
                                              Czy to fajny pomysł????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka