Dodaj do ulubionych

Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ?

29.04.04, 14:38
Pytanko takie jak w tytule smile
Obserwuj wątek
    • ewkam1 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 29.04.04, 14:45
      Czesc!!! Ja jestem z Koszalina.
      Na kiedy masz termin??

      Ewa i Lipcowy Cypisek (3.7.2004)
      • tarka77 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 29.04.04, 14:46
        Cześćsmile póki co to na 20 paźdzernika a Ty ?
      • tarka77 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 29.04.04, 14:47
        Nie zauwazyłam podpisu i w związku z tym moje pytanko jest bez sensu wink A masz
        zamiar rodzić w koszalińskim szpitalu ?
        • ewkam1 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 29.04.04, 15:56
          No raczej bede rodzic w Koszalinie, w szpitalu, bo chyba nie mam wyboru. A Ty?
          Raczej nie ma zadnej prywatnej porodowki w Koszalinie... Nie bardzo sie
          orientuje bo mieszkam tu od niedawna.
          Pozdrawiam,
          • tarka77 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 29.04.04, 15:59
            Ja jeszce mam sporo czasu, ale w Koszalinie nie ma zbyt wielu mozliwości. Z
            tego co jednak wiem , to trochę dziewczyn jeżdzi do Białogardu, Miastka,
            Kołobrzegu. A do którego gina godzisz?
            • ewkam1 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 29.04.04, 16:16
              A czy w Miastku, Bialogardzie sa jakies lepsze warunki? Bo nic na ten temat nie
              wiem... Przyznam szczerze, ze nawet sie nie zastanawialam, ani nie
              interesowalam... Chociaz pojutrze zaczynam 8 miesiac i jestem przerazona. Tak
              szybko mi to zlecialo...
              Chodze do dr Blasinskiego. A Ty? Slyszalam bardzo dobre opinie o Melnyczuku.
              Nie chce juz jednak zmieniac lekarza. Blasinski jest raczej dobrym specjalista,
              choc rozne opinie o nim kraza...
              • tarka77 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 29.04.04, 16:20
                Podobno w Miastku jest dużo lepsza"obsługa", ale w razie jakichkolwiek
                nieprawidłowości lub zagrozenia noworodka ( czego absolutnie nie życzę) i tak
                odwoża do Koszalina.Teraz w Koszalinie trwa remont ( podobno do maja ).A
                zdecydowałaś się na poród"normalny" czy rodzinny? Ja chodze do dr Łabędzia i
                jak na razie jestem zadowolona.
                • ewkam1 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 29.04.04, 19:26
                  Raczej zdecyduje sie na Koszalin, maz bedzie mogl w kazdej chwili przyjsc,
                  posiedziec.
                  Co do porodu to wspolnie z mezem zdecydowalismy, ze przy samym porodzie go nie
                  bedzie, ale chcialabym, by w kazdej chwili mogl do mnie przyjsc, a przede
                  wszystkim byc przy mnie przy najgorszych skurczach przed... No i chyba bez
                  oplacenia rodzinnego sie nie obejdzie. Bo zdaje sie, ze jest tak, ze jak sie
                  rodzinnego nie oplaci to maz moze siedziec przed drzwiami i nie ma zmiluj...
                  Jak sie myle, to napisz czy jest inaczej, bo jestem zieloniutka. Poza tym
                  chcialabym sale jednoosobowa, ale nawet nie wiem, czy szpital w Koszalinie
                  dysponuje takimi. Przespacerujemy sie chyba ktoregos razu z mezem obejrzec
                  porodowke, zeby wiedziec pozniej gdzie jechac... Gdyby co smile)
                  • tarka77 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 30.04.04, 10:19
                    Ja szczerze mówiac też jestem zielona, ale na poczatku maja, będą rodziły moja
                    szwagierka i koleżanka, to sie czegoś wiecej dowiem. Trzymaj sie i jak cos będę
                    wiedziała to napiszę !
                    • ewkam1 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 30.04.04, 12:05
                      Jest nas wiecej niz dwie?smile To super!
                      Przed chwila znalazlam strone w internecie polikliniki koszalinskiej (Zaklad
                      Opieki Zdrowotnej MSWiA)... Nawet nie wiedzialam, ze cos takiego w Koszalinie
                      jest... Moze tam by sie cos dowiedziec? Strona:
                      www.poliklinika.koszalin.pl/

                      A mam do Was pytanie: czy chodzicie prywatnie, czy do przychodni? Ja do
                      Blasinskiego chodze prywatnie, w sumie nie narzekam, ale miesiecznie ze 100,-
                      musze sie pozegnac, bo chodze co 2 tygodnie ze wzgledu na ciaze zagrozona. Ale
                      szukam informacji w imieniu mojej siostry, ktora chodzi do przychodni do p.
                      Pieniak, tez chce zajsc w ciaze, ale p. doktor, poza faszerowaniem jej luteina
                      nie wykazuje wiekszej inicjatywy. I to juz trwa kilka miesiecy. Niestety, nie
                      stac ja na prywatne wizyty. Moze znacie dobrego lekarza lub lekarke ginekolog,
                      ktora w ramach NFZ jest godna polecenia? I gdzie przyjmuje.
                      A moze jest gdzies jakis spis lekarzy gin., gdzie kto przyjmuje... Wiecie cos
                      na ten temat?
                      Pozdrawiam Was,

                      Ewa i Lipcowy Cypisek (3.7.2004)
    • broszka1 Re: Czy są moze przyszłe mamusie z Koszalina ? 30.04.04, 10:51
      Ja jestem spod Koszalina (W koszalinie pracuję) i rodzić na pewno będę w
      Kołobrzegu. Tam oddział połozniczy ma dobrą opinię i jest zdecydowanie o wiele
      przyjemniejszy niz ten koszaliński. Poza tym w kołobrzegu maluszki przez cały
      czas są z mamą a to przeciez bardzo ważne, by nie zostawiać małego szkraba w
      obcej sali.

      Chodzę do dr Gąski i chyba juz któras z WAs mi go odradzała. Nie jest co prawda
      wylewny ale wizyty należą do "przyzwoitych". Ja rodzę w sierpniu. Pozdrawiam
      serdecznie.
      • gagunia Rodzilam w koszalinie w lipcu 30.04.04, 14:31
        jak macie pytania to sluze rada.
        ogolnie jest w porzadku. nie mam nic do zarzucenia. polozne bardzo pomocne,
        atmosfera wrecz sympatyczna smile dzieciaczki moga przebywac z mama. lekarze tez
        ok, pomagaja przy porordzie, doradzaja po...
        gdybym miala drugi raz rodzic, to bez watpienia w koszalinie.

        pozdrawiam
        gaga

        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
        • gagunia Re: Rodzilam w koszalinie w lipcu 30.04.04, 14:35
          aha, rzucilam okien na jedna z waszych wypowiedzi. co do porodu rodzinnego, to
          ja nie chcalam, bo jakos tak bardziej sie sama mobilizuje i pewnie bym sie na
          meza darla ze sie rozczula nade mna smile
          na poczatku porodu, po ktg moglam wyjsc na korytarz z sali porodowej do meza.
          trwaly juz bole, odchodzily mi wody i nawet wtedy oddzialowa zapytala czy
          napewno nie chcemy rodzic razem, bo sala jest wolna. takze nie ma z tym
          problemow, a oplaty po wszystkim sie wnosi smile
          • ewkam1 Re: Rodzilam w koszalinie w lipcu 30.04.04, 16:01
            Ale fajnie, ze sie odezwalas! Ty masz juz to za soba, wiec na pewno Twoje rady
            beda dla nas cenne.
            Ja bym chciala wiedziec, jak to jest wlasnie z tymi salami. Jak nie oplaci sie
            porodu rodzinnego to w jakich warunkach sie rodzi, i gdzie pozniej lezy? A jak
            to wyglada w przypadku porodu rodzinnego?
            I jaka jest cena porodu rodzinnego?
            Jeszcze mam pytanie, czy mialas swoja polozna? I czy warto szukac sobie
            wczesniej swojej poloznej? Piszesz, ze atmosfera jest mila... To juz sie bardzo
            ciesze.
            Jeszcze jak bedziesz miala chwilke to tez chcialabym wiedziec, co trzeba zabrac
            do szpitala? Ja mam przewidywany porod na poczatek lipca, wiec srodek lata...
            Nie chodzilam do szkoly rodzenia, nikogo wczesniej na porodowce nie
            odwiedzalam, ze nawet nie mam zielonego pojecia co z czym...
            Pozdrawiam!

            Ewa i Lipcowy Cypisek (3.7.2004)
            • gagunia Re: Rodzilam w koszalinie w lipcu 30.04.04, 16:40

              wiec moze pokolei smile
              1. nie chodzilam do szkoly rodzenia, nie mialam porodu rodzinnego, wiec
              szczegolowo ci nie powiem. jednak sale do porodow rodzinnych widzialam jednym
              okiem smile jak stalam na korytarzu i polozna cos tam przygototwywala przy
              otwartch drzwiach - lozko jest i toaleta osobno. ceny nie znam na dzien
              dzisiejszy -zadzwon to na pewno ci powiedza.

              2. co do sali - po porodzie rodzinnym prawdopodobnie lezysz z innymi mamami na
              sali poporodowej, bo ta do rodzenia sluzy tylko do rodzenia, a nic mi nie
              wiadomo o pokojach osobnych.

              3.porod nieoplacony jest na sali, na ktorej jest chyba 5 albo 6 lozek.
              wszystkie sa oddzielone kotarami i jak jest was wiecej niz jedna, to kazda ma
              swoj kacik zasloniety. przy mnie urodzila jedna pani, nic nie widac ale
              slychac smile jednak nawet nie zwracalam uwagi na to, bo bolalo i nic mnie nie
              obchodzilo smile obok jest sala operacyjna w razie jakby byla niebedna cesarka.

              4. podczas porodu tego zwyklego w ramach kasy chorych mozesz korzystac z
              toalety, prysznica (!), chodzic po sali ile chcesz, skakac na pilce (polecam
              chocbys nie wiem jak kurczowo lozka sie trzymala to zejdz na pilke smile ulga
              nieziemska). polozne wszystko kolo ciebie zrobia - nie martw sie o jakies
              wyproznienie itp, badaja bezbolesnie, rozmawiaja, pocieszaja, ocieraja pot z
              czola, dodaja otuchy. ja trafilam na mila praktykantke, ktora mi wymasowala
              plecy. mozesz miec wode niegazowana do picia - nawet dostalam kubeczek
              plastikowy do picia smile poloznej swojej nie mialam i chyba dobrze, bo uwazam ze
              to zbedny wydatek - opieka jest naprawde dobra. chyba ze ci zlaezy na jakis
              masazach itp, to pewnie nie beda takie chetne te ze szpitala za darmo smileale nie
              wiadomo jak bedziesz reagowala nawet na czyjs dotyk, wiec sama zdecyduj.

              5. rodzilam 3 lipca smile zabierz ze soba: zdecydowanie majtki jednorazowe -
              mozesz uzywac nawet w 1 fazie porodu zeby nie chodzic z tym podkladem wielkim
              miedzy nogami, no i oczywsicie po porodzie. podpaski to raczej na wyjscie, bo w
              szpitalu do woli korzystasz ze specjalnych podkladow (jak ze dwie nocne
              podpaski smile) dla maluszka ubranka maja w szpitalu, wiec tez na wyjscie tylko
              (chyba, ze ci bardzo zalezy zeby mial swoje przez te 3 dni - to tez mozna
              miec, no i tyle -przybory higieniczne, sztucce, kubek, koszule daja szpitalne
              do porodu i po porodzie - swojej nawet szkoda bo latwo zabrudzic, ale ja mialam
              juz na 2 dzien po porodzie swoja.

              no i chyba tyle by bylo na ten temat. jak jeszcze cos za malo napisalam to daj
              znac smile
              pozdrawiam


              forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
              • ewkam1 Re: Rodzilam w koszalinie w lipcu 30.04.04, 16:58
                Dziekuje Ci bardzo za wszystkie wyjasnienia...smile Chyba tez odpuszcze sobie
                rodzinny, tym bardziej, ze meza przy porodzie nie bedzie bo tak uzgodnilismy i
                jak na razie nic nam sie nie odmienilo. A jak piszesz, ze warunki sa dobre, to
                juz jestem spokojniejsza..smile
                Widze, ze 3 lipca rodzilas? smile Ja mam termin na 3 lipca, ale to tylko termin.
                A powiedz mi jeszcze, czy Blasinski pracuje w szpitalu?

                Ewa i Lipcowy Cypisek (3.7.2004)
                • gagunia Re: Rodzilam w koszalinie w lipcu 30.04.04, 17:38

                  ja mialam termin na 29 czerwca smile
                  blasinski nie pracuje w szpitalu - tez do niego chodzilam, prywatnie. ale w
                  kazdej chwili mozesz do niego dzwonic. wiem, ze jak masz zyczenie, to moze byc
                  przy porodzie, ale pewnie to niezly wydatek (kiedys jak mialam wizyte to sie
                  spoznil i mi mowil ze robil pacjentce cesarke w szpitalu)

                  aha i jeszcze jedno. moj synek mial infekcje i bylam z nim w szpitalu 2
                  tygodnie po porodzie. dziecko jak okaz zdrowia a oni cos tam niby znalezli i
                  dali antybiotyk. uwaga moja na wszelki wypadek, bo te zapalenia sa dosc czeste,
                  szczegolnie jak wody sa zielone (jak bylam to chyab 4 dzieci mialo). gdyby nie
                  daj boze twojemu maluchowi cos tam sie przytrafilo zostan z nim w szpitalu.
                  wprawdzie placi sie za nocleg i wyzywienie wtedy, ale dzidzius ma mleczko i
                  mame i to jest najwazniejsze (moj synek mial jakas wysypke na skorze od razu
                  jak sie urodzil -podobno jakas bakteria sie dostala do macicy, mimo ze mi
                  blasinski przepisal na 2 tyg przed gynalgin bo mialam rozwarcie). pisze to, bo
                  niektore dziewczyny nie zostawaly i te maluszki biedne tam plakaly i dokarmiano
                  je sztucznie sad buuu koszmar. mozesz sobie wychodzic wtedy do domu na
                  przepustki tak zwane, posiedziec z mezem, wykapac sie w domku na przyklad itp.
                  no ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok. to tylko tak na wszelki wypadek
                  pisze.

                  pozdrawiam
                  a to moj Kacperek smile
                  forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
                  • ewkam1 Re: Rodzilam w koszalinie w lipcu 10.05.04, 17:51
                    Podciągam nasz watek do gory.
                    Mam pytanie odnosnie dr Swierczynskiego. Czy ktos moze cos na jego temat
                    powiedziec? Wiem, ze przyjmuje tylko prywatnie, slyszalam o nim jako
                    specjaliscie dobre opinie. Czy pracuje w szpitalu?
                    Znajoma wybiera sie do niego na pierwsza wizyte (do niego ze wzgledu wlasnie na
                    dobre opinie jako specjaliscie od trudnosci zajscia w ciaze) i robie jej
                    przysluge zadajac tu to pytanie...
                    Dziekuje z gory za kazda odpowiedz...

                    Ewa i Lipcowy Cypisek (3.7.2004)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka