Dodaj do ulubionych

furagin i gynalgin

19.05.11, 21:30
Witam, jestem w 21tc i lekarz stwierdzil infekcje i przepisal furagin i gynalgin. w ulotce gynalginu przeczytalam ze nie nalezy stosowac w ciazy i normalnie juz nie wiem co robic. niby lekarz chyba wie co przepisuje. a Wy brałyście? no i ten furagin - kolezanka mnie nastraszyla, ze jej lekarka jak uslyszala o tym leku to absolutnie nie pozwolila brac bo w ciazy nie wolno. jest ponoc jakis lek o podobnym dzialaniu tylko duzo bezbieczniejszy dla maluszka. Znacie moze jego nazwe?
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: furagin i gynalgin 19.05.11, 22:14
      Tak, tak nie słuchaj się lekarzy lecz koleżanki oraz anonimowych internautekuncertain
      Ech....szkoda słów.
      Z Furaginem ta opinia to totalna porażka.
      Brałam w I trym. i nic się nie stało.
      Wiele ciężarnych ma bezobjawowe zakażenie ukł.moczowo-płciowego i leczy się Furaginem.
      Gynalgin jest lekiem p/bakteryjnym, lecz zawiera metronidazol i nie jest niewskazany w I trym.ciąży.
      A Ty jestes już w II trym.przecież.
      • doral2 Re: furagin i gynalgin 20.05.11, 07:25
        tak, tak, nie słuchaj lekarzy, to niedouzone debile.
        najlepsze informacje od znachora uzyskasz.
    • tylkolondon Re: furagin i gynalgin 20.05.11, 08:18
      widzę że dziewczyny trochę cię zjechały...
      ale wiesz co??? maja trochę racji, tyle że można to było powiedzieć ciut inaczej....

      lekarz który to ci przepisywał na pewno wiedział że jesteś w ciąży... wychodź raczej z założenia że lekarz chce ci pomóc a nie zaszkodzić......

      a odnośnie ulotek to na na luteinie i nospie tak powszechnie stosowanej w ciąży też są przeciwwskazania do stosowania w ciąży .....bardziej ufaj lekarzowi niż ulotkom...

      mój lekarz przepisał mi PIMAFUCIN na infekcję już w 14 tyg
      • pysmis Re: furagin i gynalgin 20.05.11, 21:15
        tak tak ... bo ja jedna i jedyna prosiłam innych o zdanie i pomoc. no comments.

        a mam jeszcze pytanie - wyczytalam gdzies na forum ze urinal jest bezpieczny w ciazy i lagodniejszy niz ten furagin, bo jednak chyba go nie bede brala bo dzwonilam do dwoch innych lekarzy i tez powiedzieli ze ten furagin to absolutnie. no i zamiast niego mozna smialo urinal. bral ktos ?
        • malgosiek2 Re: furagin i gynalgin 20.05.11, 21:37
          Urinal to nic innego jak żurawina+dodatki.
          Możesz kupić sok z żurawiny(bez cukru) lub jeść suszoną żurawinę.
          Bakterie się namnażają w środowisku zasadowym, a nie lubią kwaśnego.
          Żurawina zakwasza mocz, nie dopuszczając, aby bakterie przylegały do ścian pęcherza moczowego przez co szybciej się wypłukują.
          Pij dużo płynów, aby nerki miały co filtrować.
          No cóż uważam, że robisz błąd nie biorąc Furaginu.
          Bo Urinal nie jest lekiem tylko suplementem diety, a to duża różnica.
          Nie wyleczona dobrze infekcja może doprowadzić do porodu przedwczesnego z powodu zakażenia błon płodowych, owodni.
          Cóż jesteś dorosła i rób co uważasz za stosowne.
          Nie mój problem.
          W pierwszej ciązy miałam bezobjawowe zakażenie ukł.moczowego(bakteria E.coli w posiewie moczu) i w 12 tc brałam Ampicillinę oraz "nieszczęsny" Furagin.
          Syn ma obecnie 13 lat i jest zdrowy.
          Więc nie rozumiem nagonki na Furagin.
          • nglka Re: furagin i gynalgin 20.05.11, 22:46
            malgosiek2 napisała:


            > No cóż uważam, że robisz błąd nie biorąc Furaginu.
            > Bo Urinal nie jest lekiem tylko suplementem diety, a to duża ró
            > żnica.
            > Nie wyleczona dobrze infekcja może doprowadzić do porodu przedwczesnego z powod
            > u zakażenia błon płodowych, owodni.
            [...]
            > W pierwszej ciązy miałam bezobjawowe zakażenie ukł.moczowego(bakteria E.coli w
            > posiewie moczu) i w 12 tc brałam Ampicillinę oraz "nieszczęsny" Furagin.
            > Syn ma obecnie 13 lat i jest zdrowy.
            > Więc nie rozumiem nagonki na Furagin.

            W ciąży leżałam na Patologii z trzema dziewczynami zagrożonymi przedwczesnym porodem. Wszystkie 3 miały bezobjawowe zapalenie pęcherza i do szpitala trafiły już plamiąc lub krwawiąc.
            Ludzie, czemu Wam się zdaje, że leki przepisany przez ginekologa jest bardziej ryzykowny niż niedoleczona infekcja? Nazwijmy rzecz po imieniu - to jest zwyczajna głupota - świadomie narażać się na przedwczesny poród.

            Bierz ten Furagin jak masz stwierdzone zapalenie pęcherza. To nie jest antybiotyk tylko chemioterapeutyk i NIE jest zabroniony w ciąży - gdybym go nie brała w ciąży, to ciążę bym straciła, ot.
            Ciekawa jestem natomiast czy Ci dwaj lekarze z którymi konsultowałaś się telefonicznie - wezmą odpowiedzialność za Twoje ewentualne poronienie?
            Swoją drogą ciekawa jestem cóż to za lekarze, bo ja lecząc się na nawrotowe zap. pęcherza Furagin w ciąży konsultowałam z dwoma ginekologami, urologiem oraz pediatrą i każdy był zdania, że jak zapalenie jest to nie ma nawet o czym dyskutować.
        • tygrysiatko1 Re: furagin i gynalgin 20.05.11, 22:27
          Urinal nie jest lekiem...jest suplementem równie dobrze możesz jeść żurawinę... Furaginu, nie można przyjmować w I trym, dalej jest już ogólnie stosowany... tylko należy wziąć do niego wit C...
          nie wzięłaś pod uwagę, że dla Twojego dziecka jakiekolwiek zakażenie również jest niebezpieczne??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka