Dodaj do ulubionych

pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w ciąży

25.05.11, 10:11
Moje drogie przyszłe mamy. Założyłam ten wątek być może okaże się komuś pomocny.
Jestem w trudnej ciąży i od samego początku miałam tylko pod górę.
Zacznę może od tego że jest to moja III ciąza, II wcześniej poronienia, a obecnie jestem w 25 tyg. A przez to że od samego początku mamy dość mocno pod górę postanowiłam podzielić sie swoimi doświadczeniami.

Zacznę od tego- dziewczyny sprawdzajcie tarczycę- nawet jesli nie byłyście nigdy na nią chore- warto- badania TSH, FT3, FT4- to podstawa. Zanim zaczniecie sie starac o dziecko. A jesli już niejsteście w ciąży, zbadajcie obowiązkowo. Moje dwie wcześniejsze ciąże tarczyca unicestwiła. Tylko dlatego, ze lekarz który prowadził moje ciąże nie zlecił mi tych i innych badań w kierunku tarczycy, przez co nie miałam podawanych odpowiednich leków.
Obecnie wiem co mi jest- to haschimoto- choroba tarczycy, która bardzo przeszkadza w zajsciu w ciąże ale równiez w jej donoszeniu.
Co do lekarzy polecam dr Błachowicz szpital MSWia- swietny endokrynolog

Dwunaczyniowa pępowina-
mój nowy lekarz ginekolog- którego polecam z czystym sumieniem- jeden z nielicznych którzy znają się na rzeczy, mają świetny sprzęt USG i niesamowitą wiedzę (dr Wojciech Grzybowski), od samego początku świetnie prowadzi moją ciąże. Nie jest łatwo- w 7 tyg terafiłam z krwotokiem do szpitala, potem zrobił mi sie spory krwiak w macicy i od razu ciąża zagrozona- brałam duphaston i luteine i do dziś biorę. Krwiak wchłonął się po 2 m-cach leżenia plackiem w łóżku.
Na USG 12tc dr Grzybowski znalazł wadę pępowiny-2naczynia. Usłyszec coś takiego to prawie jak wyrok-cóż to oznacza w praktyce- że dziecko może nie przezyć, że może miec wade serca, układu moczowego, może przestać sie rozwijać. Przeszukałam chyba cały internet w poszukiwaniu czegoś na ten temat i jak zwykle dużo mało konkretnych informacji, Szukałam najlepszego lekarza od echo serca i znalazłam. Jeśli któras z Was ma ten Problem- polecam od razu ustawiac się w kolejce na badanie ECHO serca u Docent Dangel- przychodnia ul. Agatowa warszawa- kolejka długa ponad m-c czekania (to wieczność), wykonują badania płatne i na kase chorych ze skierowaniem. DC Dangel- najlepsza specjalistka w Polsce, dlatego polecam.
Nie przejmujcie się od razu wadą pępowiny, w moim przypadku okazało sie ze dzisdzius jest zdrowy i wszystko jest tak jak powinno być. Wiec nie ma co sie martwić.

Ja już jestem w 25 tc i mimo wszystkich problemów, wad, chorób dziecko rozwija sie prawidłowo. Nie popadajcie w stan załamania, bedzie dobrze.

Dodam na marginesie, że obecnie grozi nam poród przedwczesny z powodu skurczy macicy i znów leżenie- już 6 m-c w łożku. Łykam obecnie ok 20 proszków dziennie, w tyn nospe, cordafen, leki na tarczyce, magnez... Miałam kilkakrotnie zapalenie pochwy (mimo mega higieny) i informacja do wszystkich dziewczyn które boją się łykać prochy, bo to niby szkodzi dziecku. BZDURA.!!!!!!!!
Jesli lekarz Ci cos zleca, to ma racje i nie ma co sie zastanawiać- tylko łykać. Jeśli się nie łyka proszków lub stosuje swoje sposoby- może to sie źle skończyć.
Moje dziecko jest już po USG i Echo serca u docent Dangel i jest zdrowe jak ryba, mimo tych ilości prochów które łykam.

jeśli macie do mnie jakies pytania piszcie...

Obserwuj wątek
    • mamaryba77 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 25.05.11, 11:05
      No rzeczywiście masz pod górkę. Ja w poprzedniej ciąży również zdiagnozowałam Hashimoto i dwunaczyniową pępowinę tylko ze dopiero w 26tc. Echo serca płodu robiłam w Poznaniu również polecam tym bardziej ze na NFZ i za 2 dni od umówienia. Mój gin bardzo się przejmował ta pępowina. Bał się że mały będzie hipotrofikiem, a urodził się 3980g. Aż strach pomyśleć co by było gdyby były 3 naczyniasmile Teraz lezę z krwiakiem i mam nadzieje, że ta dwunaczyniowa pępowina się nie powtórzy. Dużo zdrówka, pozdrawiamsmile
      • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 25.05.11, 13:43
        współczuję, trzeba sie tylko pocieszać tym że za kilka miesięcy pojawi się młody człowiek który zmieni całe nasze życie...i jakoś to leżenie przychodzi z większa łatwością.

        Ja sie ciesze ze mi Clexane odstawili, ba jakbym maiła jeszcze sobie robić te zastrzyki w brzuch to bym chyba nie wytrzymała

        jak zaczyna sie czytać fora, okazuje sie ze tyle kobiet ma problemy w ciąży
        Ale gdybyś potrzebowała zrobić znów Echo, naprawdę polecam docent Dangel- jej opinia jest 99,99% pewna. Tak jak pisałam wczesniej- jest jedną z 2ch specjalistów w Polsce, która się zna. Przede mną była dziewczyna ponad 2 godz, bo coś sie jej nie zgadzało i nie wypuściłą jej dopóki nie sprawdziła dokłanie (niestety chyba wynik badania był zły) Przyjeżdżają do niej ludzie z całej polski. Sprawdza nie tylko serce, ale każdy narząd. ja byłam w szoku kiedy moje badanie trwało ponad 40min. Każda jedną żyłkę sprawdziła, każdy mięsień. Z doświadczenia wiem , że nie każdy lekarz robi te badania dokładnie.
    • princy-mincy Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 25.05.11, 20:23
      to jest Hashimoto, nie haschimoto, to raz

      dwa- osobiscie znam dwie dziewczyny, ktorych dzieci byly polaczone pepowina dwunaczyniowa, obaj chlopcy zdrowi i cali, porod normalny i o czasie

      trzy- bierz dalej codziennie nospe a potem sie nie dziw, ze dziecko bedzie miec problemy z napieciem miesniowym, ja nie bralabym wszystkiego w ciemno, bo tak mi lekarz kazal, medycyna to sztuka, nie 100% pewnosc
      • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 26.05.11, 17:10
        Być może tak będzie z tym napięciem, ale jak na razie wolę nie urodzić w 25 tyg- a póki co mój lekarz nie zawiódł mnie ani razu i mam do niego 100% zaufania, wiec gdybyś przeczytała uważniej wiedziałabys o co chodzi smile
        • mamaryba77 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 27.05.11, 10:28
          Tym napięciem to bym się aż tak bardzo nie przejmowała, bo co maja powiedzieć mamusie, które są polowe ciąży na fenoterolu, nospie i magnezie, relanium itp.? Trzeba ufać swojemu ginekologowi, to on potrafi ocenić co jest większym ryzykiem i jakie rozwiązanie wybrać.
        • princy-mincy Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 27.05.11, 13:11
          czytalam uwaznie, jednak nospe mozna zastapic czyms innym, to nie jest jedyny lek
          • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 27.05.11, 14:38
            właśnie byłam u lekarza, pytałam o nospe- dziecko może mieć problem z napięciem- może ale nie musi. Przy reszcie proszków które łykam tylko nospa nie wchodzi w reakcje. W moim przypadku, gdzie juz 5 razy byłam w szpitalu muszę wierzyć w to że nic dziecku nie będzie- bo chce je mieć smile) i łykać wszystko jak zaleca mi lekarz, nie mam odwagi sama coś odstawiać lub wymieniać

            Niestety napinania brzucha doprowadziły do rozpulchniania szyjki, na szczęście jeszcze się nie skraca- 40mm .
            • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 27.05.11, 14:46
              fenoterol czy cordafen- czyli ten co ja łykam- to prawie to samo, nie jestem lekarzem,ale sporo z nimi rozmawiam. Różnica chyba jest taka ze fenoterol łyka sie razem z isoptinem a cordafen sam- skutek podobny - ma rozluźniać mięśnie. Gdyby ktoś potrzebował to niech dopyta lekarza, moja opinia w tym temacie jest poglądowa.

              Ja od 20 tyg łykam cordafen, magnez, nospe,a od samego początku duphaston i luteine, także rozumiem wszystkie dziewczyny które mają pod góre
              • oliwia1936 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 27.05.11, 17:43
                Aicha orientujesz się tematu dotyczącego tarczycy?a dokładniej niedoczynności???
                • oliwia1936 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 27.05.11, 17:49
                  Mam takie pytanie:w 5 tyg ciąży zrobiłam badania w tymTSH i okazało sie ze mój wynik to 4,42 a norma jest do 4,2,potem był szpital z powodu krwiaka a następnie leżenie do czasu wchłonięcia,w 12 tyg byłam z wynikiem u lekarza rodzinnego który kazał powtórzyć badanie i moje tsh wyniosło
                  5,09sadlekarz zapisał mi najniższą dawke euthyroxu 25 po 3 m-cach tsh spadło do 3,45,obecnie jestem w 33 tyg i pod opieką endokrynologa który zwiekszył mi dawke na 50(jakies 2 m-ce temu)i moje tsh wynosi 1,94smileJak myślisz pytanie zupełnie ze tak powiem"głupie",ale taka moja mentalnośćsmileCzy mogłam zaszkodzić dzidziusiowi?
                  Z tego co wiem pierwsze tyg są najważniejsze...a ja nie brałam lekówsadbardzo sie martwie ze moje dzidzi moze urodzić się choresadJeżeli mozesz odpowiedz...moze inne mamy mi też pomogą???
                  • mamaryba77 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 27.05.11, 19:09
                    W poprzedniej ciąży zdiagnozowano u mnie hashimoto dopiero w II-gim trymestrze. Mój lekarz stwierdził, że był to dobry moment bo dopiero wtedy dziecko ma największe zapotrzebowanie na tyroksynę " wtedy programuje się komputerek". Mój synek ma teraz 2,5 roku i rozwija się intelektualnie bbbb dobrze: od 2 lat mówi wierszyki, śpiewa piosenki itp. Na prawdę go uważnie obserwuję i boje się jedynie żeby nie odziedziczył tego cholerstwa po mnie, ale na to nie mam już wpływu.
                    Nie zamartwiaj się na zapas, przecież stres również szkodzi maleństwuwink
                  • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 29.05.11, 13:15
                    hashimoto może powodować i nadczynność i niedoczynność. Mnie moja endokrynolog skierowała na dodatkowe badania przeciwciał tarczycy (Chyba to było atpo i Tpo) mój wynik był 4,27. Przeciwciała wyszły bardzo podwyższone. Mam niedoczynność w hashimoto.
                    Chodze do endokrynologa co 3 tyg, w ciązy zaczynałąm dawkę 25 mg euthyroxu, obecnie mam 125/150 jeden dzien/nastepny dzień. Mi lekarz powiedziała że dziecko ciągnie od matki z tarczycy dlatego . Praktycznie co wizytę mi zwiększa zeby tsh było ok 0.5 i ft4 jak najwyższe najlepiej sporo ponad 1. Jak łyka sie juz euthyrox, wazniejsze podobno jest ft4, bo tsh spada szybciej po proszkach, dlatego dawki ustala sie głownie do ft4 a później dopiero sie patrzy na tsh.

                    Wg mnie masz bardzo wysokie tsh i pewnie potrzebujesz większej dawki, badaj ft4 i tsh i jak najczęściej do endokrynologa. Szkoda żeby coś sie stało z ciążą, a niestety taka jest tarczyca. Mała a może spowodować tyle szkód.

                    Nie dopisałam ze łykam jeszcze jodid 150mg/ lub witaminy z tą dawką jodu- żeby tarczyca nie urosłą jak potrójne podgardle

                    • sanpja Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 15.07.11, 15:19
                      aicha24 napisała:

                      > Mnie moja endokrynolog
                      > skierowała na dodatkowe badania przeciwciał tarczycy (Chyba to było atpo i Tpo)
                      Chyba nie, raczej ATPO I AhTG.


                      . Jak łyka sie juz eut
                      > hyrox, wazniejsze podobno jest ft4, bo tsh spada szybciej po proszkach, dlatego
                      > dawki ustala sie głownie do ft4 a później dopiero sie patrzy na tsh.
                      Bzura , najważniejsze w ciąży jest FT3.

                      >
                      >
                      > Nie dopisałam ze łykam jeszcze jodid 150mg/ lub witaminy z tą dawką jodu- żeby
                      > tarczyca nie urosłą jak potrójne podgardle


                      No to już zupełnie, nie zdziw się jak nie wyleziesz z niedoczynności nigdy, a twoje dziecko będzie miało wrodzoną niedoczynność.
                      Jak będziesz łykała jodid w hashimoto to ci właśnie takie podgardle urośnie.
                      >
                  • sanpja Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 15.07.11, 15:14
                    Mogłaś. Nie powinno leczyć się na podstawie samego TSH. Nawet picie jodowanej wody ( np. celestynki) może obniżyć TSH.
                    Zmień endokrynologa na takiego co patrzy na TSH, FT3, FT4
    • an_ni Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 13.06.11, 12:20
      na pocieszenie - moja corka miala pepowine dwunaczyniowa, przeplywy do konca ciazy byly bdb, (badania echa serca nie mialam, dr Dangel mnie splawila wink co w sumie mnie uspokoilo ze nie ma az takiego zagrozenia, bo na polowkowym nie bylo nic niepokojacego) , corka urodzila sie w pelni zdrowa, teraz ma 5,5 r
      powodzenia!!
    • liluniap Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 15.07.11, 12:18
      Witam
      W 21 tyg stwierdzono u nas pępowne dwunaczyniowa na badanicha prenatalnych. Lekarz stwierdził ze pozatym moja malenka rozwija sie prawidłowo. Po tej wizycie miałąm robionego dolplera pępowiny i takze było dobrze. Oczywiscie ciagłe myslenie i stres zwiazany z ta anomalia. Troszke sie juz wyluzowałam, mała sie swietnie wierciła wiec sie powoli odstresowałam. Wczaraj miałam USG i okazało sie ze kosci udowe sa mniejsze i obwód brzuszka takze. Waga tez ponoc nie jset super 1164 g. I znowu kupe stresu, płaczu , jej.... lekarz powiedział ze bedziemy sobie to kontrolowac i tyle. A ja juz odchodze od zmysłow co dalej bedzie. Pomyslałąm ze bede jesc wiecej mieska, nabiału moze to cos pomoze. Tersa jestem w 29 tyg ciązy. Szczerze sama nie wiem czy te wszsytkie badania usg , prenatalne itp sa tak dobre - nie to ze je podwazam lecz przynajmniej w moim przypadku to co badanie to wiekszy stres i obawa o nasza Lilunię.

      Pozdrawiam mamy i przyszłe mamy

      Ola
    • kotkowa Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 15.07.11, 13:14
      Powodzenia, pewnie, że jak leki są uzasadnione, to łykać. Donoszenie dzidzi najważniejsze. Zastanawia mnie tylko magnez u Ciebie - mój gin zakazał mi brać magnez równocześnie z cordafenem, nie pamiętam dlaczego, ale potem w necie też znalazłam info, żeby nie brać równocześnie. Może gdzieś znajdę o co chodziło. Powodzenia, będzie dobrze!
    • sanpja Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 15.07.11, 15:10
      A czy z powodu hashimoto masz podawany tylko euthyrox czy novothyral też?
      W ciąży bardzo ważne jest FT3, za niskie prowadzi do poronienia lub przedwczesnego porodu.
      Choruje na to już od dawna i każdego lekarza który leczy na podstawie tylko TSH lub TSH i FT4 to
      skreślam od razu.
      Zresztą nie tylko to jest ważne, ważne też żelazo, wit B12. No i jak bierzesz euthyrox lub novothyral, nie powinno się już przyjmować jodu.
      Upewniłam się o tym ostatnio u lekarza. Każda cząsteczka euthyroxu zawiera 4 jodu)
      • bishop5 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 15.07.11, 18:09
        sanpja - zasiałaś u mnie nutkę niepewności z tym FT3. Aktualnie jestem w 11 tygodniu ciąży. Właśnie zdiagnozowano u mnie Hashimoto. Na razie nie mam niedoczynności ani nadczynności ale wysokie przeciwciała ATPO i obraz USG wskazuje na Hashi. Poza tym choruję również na inną chorobę autoagresywną (twardzinę układową). Moja endokrynolog właśnie patrzy tylko i wyłącznie na TSH i FT4. Miałam co prawda na razie tylko 2 wizyty ale za każdym razem kazała tylko oznaczyć FT4 i zaleciła Euthorox 50. Rzeczywiście na forach jak czytam o tarczycy to przewija się to FT3 no ale ja nie jestem lekarzem i myślałam że moja pani doktor dobrze mnie leczy. Muszę w takim razie zastanowić się nad sprawdzeniem jeszcze innego lekarza.
        • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 25.07.11, 08:43
          Sanpja- nie pisz bzdur, jakbyś była największą specjalistką w dziedzinie tarczycy. Obecnie jestem po ponad 7 tyg leżeniu w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Zostałam przebadana na wszystkie sposoby i to nie tylko na tarczycę... Dzieki Bogu jestem juz w 34tc i dziecko jest zdrowe. Wazy ok 2500 smile
          Najważniejsze przy haschimoto jest ft4 i oczywiście tsh (tsh na drugim miejscu). Natomiast to endokrynolog ustala czy matkę wprowadza w nadczynność/ niedoczynność czy też nie (ja przed ciąża miałam haschimoto w niedoczynności, obecnie tsh mam zbite lekami i wychodzi mocna nadczynność- TYM MAM SIE NIE PRZEJMOWAĆ). W moim przypadku muszę mieć zaniżone tsh bo ft4 mam za nisko. Taki jestem przypadek.
          Dziewczyny konsultujcie swoje przypadki z lekarzami, na forach każda z osób opisuje swój przypadek, a każdy jest inny. Dlatego takie wypisywanie bzdur jak (SANPJA) przez niektóre uczestniczki forum to jakis dramat i niepotrzebne wywoływanie nerwów.

          Jeśli któras nie ma zaufania do swojego endokrynologa proponuję- endokrynologów albo z MSWia w W-wie albo z Instytutu MAtki i dziecka na ul Kasprzaka w W-wie (tu sa jedni z najlepszych specjalistów). Ludzie wiedzą co robią. I obecnie mimo tego, że tsh mam na poziomie 0,08 a ft4 1,01 eut mam zwiększony na 150. Co potwierdzili w IMID i moja endokrynolog. Każda ciężarna jest inna i proponuję omawiać kazdy przypadek z lekarzem
          • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 25.07.11, 10:41
            ft3 jest wazne na poczatku i wtedy sie je bada- później juz nie- chyba zelekarz naciąga na dodatkowe badania... i w całym INSTYTUCIE MATKI I DZIECKA( a leżałam teraz prawie 2 m-ce, nie tylko przez problemy z tarczycą) zaden z profesorów, i innych lekarzy nic nie mówili żeby teraz badac ft3?????
            Sorki Sanpja- ale ja wierze specjalistom z najlepszego szpitala w Warszawie (od patologi ciąży i endokrynologii czyli IMiD) a nie takim wpisom...
            • edziulek28 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 25.07.11, 11:08
              Witam sie i ja,
              u mnie po poronieniach w tej chwili 17tc, jestem szczęśliwa choć pełna obaw, zyję od usg do usg. Teraz jestem po badaniach prenatalnych u prof. Sieroszewskiego i mimo wykrytej pępowiny dwunaczyniowej dwa tygodnie wcześniej okazało się że wszystko jest w porządku. Czekam teraz na wyniki testu potrójnego i zobaczymy czy nasz synek ma jakieś wady, czy są szansę na zespół downa. Wierzę,że nie, że nasz synek jest zdrowiutkismile Jest problem z serduszkiem, ale na tę chwilę nie można niczego z całą pewnością potwierdzić, czekam na badania po 20tc.
              U mnie od początku tez problemy, krwawienia,pobyt w szpitalu, w 12tc okazało się że mam cukrzycę i potrzebna jest insulina. Wiem że wiele kobiet to ma, ale u mnie stwierdzono,że prawdopodobnie mam ją od dawna tylko nikt się tym nie zajął.

              Ciszę się,że są takie wątki bo jednak często jak się dowiadujesz co ci jest boisz się i nie masz takiego wsparcia jakbyś potrzebowała, ja lubię czytać, choć czasami za dużo wyczytujesmile
              • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 25.07.11, 16:46
                edziulek28- bedzie dobrze, zobaczysz smile
                mimo wszystkich niedogodności które mamy i przez które przechodzimy- warto. Niestety prócz standardowego stresu ciążowego dochodzi nam stres chorobowy...
                Ja codziennie modle sie o zdrowie mojej córci i pamiętam jak dowiadywałam się na początku: a to krwotok, później krwiak, w międzyczasie hashimoto p pępowina 2 naczyniowa, teraz w szpitalu doszła mi przegroda w macicy (a leżałam prawie 2 m-ce)...
                Ale mimo wszystko dzidzia zdrowa, rośnie, przepływy OK, echo serca ok- doc Dangel robiła...
                Ciesze sie że bariera psychologiczna 30tc juz przełamana smile Zobaczysz jak szybko zleci u Ciebie smile
                • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 08.08.11, 13:04
                  Do porodu co raz blizej smile już mam bóle jak na miesiączkę...
                  tarczyca płata figle, już mam kontrole co 2 tyg i łykam 150 etx
                  Ginekolog co 2 tyg... Ciekawe czy za 2 tyg już Córci nie będzie z nami. Dziś USG dowiem sie ile przytyła.
                  Leżąc w szpitalu od 27 tc do 32 tc miałam zrobione 3 USG i dzięki bogu pępowina nie namieszała, przepływy OK. Dziś dziękuję wszystkim, że jestem jeszcze w ciąży i że mała nie urodziła się w 27tc. Teraz tyjemy i rowijamy sie tabelowo- dziś potwierdzimy u lekarza co i jak.
                  • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 19.08.11, 20:33
                    Dzidzie urodziła sie w 35,5 tc. Cała i zdrowa smile Mimo ton prochów w tym Nospa 3x1, fonoterol, staweran, luteina, duphaston, witaminy , magnez, środki dopochwowe na grzyba itd... przyjmowane systematycznie przez całą ciąże córla dostała 10 PUNKTÓW smile
                    Nie martwcie się wiec tymi proszkami, dobry lekarz wie co robi. Ja polecam swoich specjalistów- gdyby ktos potrzebował prosze o info podam namiary smile

                    Teraz potrzebujemy sprawdzonych lekarzy- pediatry, ortopedy, neurologa... Dużo przed nami smile
                    Ale warto leżec plackiem i czekać na taki cud smile
                    Pozdrawiam wszystkie mamy - będzie dobrze trzeba być dobrej myśli.
              • ewcia1709 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 26.10.11, 14:08
                Witajsmile
                Mam podobny problem jak TY . TYlko że jeszcze nie musze brać insuliny tylko prestrzegać diety. Pępowine dwunaczyniową wykryli mi dopiero na usg w 25 tygodniu ciąży. Moja lekarka skierowała mnie na echo serca płodu no i teraz czekam na 3 listopada i nie powiem troche sie zamartwiam.... Niby na usg nie wyszło żeby były jakieś wady serca ale skoro pępowine dwunaczyniowa zobaczyli dopiero tak późno a nie jak byłam i w 12 tygodniu i w 18 tygodniu na usg to strach jednak jest.... Trzymam za Ciebie kciuki
          • anka.83 fT3 w Hashimoto a ciąża 08.10.11, 00:08
            Chcialabym podkreślić, kochane mamusie, że koleżanka sanpja ma rację z tym fT3. Jest to tak na prawdę najważniejszy hormon tarczycy - a to z tego względu, że jest aktywny (fT4 to jego nieaktywna forma, taki można by powiedzieć zapas trójjodotyroniny w organizmie). FT4 jest przekształcane w miarę potrzeb do fT3.

            Problem w Hashimoto (nie haschimoto) jest taki, że czasem zdażają się przypadki osób, u których przemiana z jakichś powodów zachodzi bardzo słabo. Są wtedy duże ilości fT4 (i TSH w normie, ponieważ jego poziom jest bardzo zależny od poziomu fT4) ale tego najważniejszego hormonu - fT3 niedostateczna ilość. Trudno powiedzieć, dlaczego akurat przy Hashimoto to się zdaża częściej, niż prz innych chorobach tarczycy, być może spowodowane jest to brakami witamin i minerałów, które z tym schorzeniem często współwystępują z jakiegoś powodu.

            Warto chociaż raz sprawdzić, czy poziom fT3 jest równie wysoki, jak fT4, żeby mieć pewność, że przemiana zachodzi prawidłowo. Szczególnie tyczy się to pań, które wyniki TSH mają w normie ale samopoczucie specjalnie się nie poprawilo.

            Swoją drogą, często czytam o przypadkach Hashimoto i dwunaczyniowej pępowinie razem, coś może w tym jest?
    • maka_tka Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 11.10.11, 19:14
      U mojego syna zdiagnozowano w2008 r.pępowinę dwunaczyniową. Urodził sie po kilku tygdniach stresu zdrowy jak ryba (cc). Ta wada nie jest wyrokiem...!
      • aicha24 Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 25.06.14, 13:43
        Moje drogie przyszłe mamy , byłam u endokrynologa i jesli chodzi o sprawy tarczycy obecnie duzo sie pozmieniało jesli chodzi o tarczyce, haschimoto i wszystko co sie z tym wiąże. Są zupełnie nowe zalecenia i inaczej sie prowadzi teraz ciąże. Od moich ost wpisów minęło juz 3 lata a z tym czasem zaszło wiele zmian.....

        Proponuje słuchać sie swoich lekarzy, jesli macie dobrych specjalistów..... Oni naprawdę wiedza co robią.....

        A swoją droga ost słyszałam ze w Anglii jest masakra wogole z ciążami. Ze nie badają wogole dziewczynom a jak juz zbadają to i tak sie nie znają i dalej położna prowadzi.... Ewenement opowiadana przez lekarze, padam....
        Dziewczyna 28 lat, ogólnie zdrowa tyle ze tsh miała 44,5 a norma jest ok 4,2... I w Anglii nikt na to nie zwrócił uwagi.... Ciąże donosiła, urodziła.... Chyba cudem..... Bo nic nie łykała na tarczyce, tyle ze dziecko od urodzenia ma mega rozwalona tarczyce.....


        Pozdrawiam i życzę powodzenia.
        • kingaolsz Re: pępowina dwunaczyniowa, haschimoto i inne w c 27.06.14, 09:14
          aicha24 napisała:

          > Moje drogie przyszłe mamy , byłam u endokrynologa i jesli chodzi o sprawy tarcz
          > ycy obecnie duzo sie pozmieniało jesli chodzi o tarczyce, haschimoto

          nadal nie skapnelas sie (pomimo, ze ktos wyzej zwrocil Ci na to uwage), ze hie potrafisz przeliterowac nazwy choroby, o ktorej sir wypowiadasz

          > A swoją droga ost słyszałam ze w Anglii jest masakra wogole z ciążami. Ze nie b
          > adają wogole dziewczynom a jak juz zbadają to i tak sie nie znają i dalej położ
          > na prowadzi.... Ewenement opowiadana przez lekarze, padam....
          > Dziewczyna 28 lat, ogólnie zdrowa tyle ze tsh miała 44,5 a norma jest ok 4,2...
          > I w Anglii nikt na to nie zwrócił uwagi.... Ciąże donosiła, urodziła.... Chyba
          > cudem..... Bo nic nie łykała na tarczyce, tyle ze dziecko od urodzenia ma mega
          > rozwalona tarczyce.....

          Polscy lekarze lubia opowiadac mrozace krew w zylach historie z Anglii (potem maja wiecej prywatnych wizyt od zastraszonych, ktore beda sie bac leczyc na wyspach).
          Co do badan tarczycy w UK - robia je bardzo czesto, w ciazy tez sprawdzaja. Nie roznos bzdurnych plotek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka