"badanie dopochwowe"!!!

13.05.04, 12:00
Witam Wszystkie Mamy!
Mam jedno pytanie - może któraś z was podzieliłaby się doświadczeniami.
Jak często, ile razy robi się badanie dopochowe (czy nie ma na to reguły)?
Jestem w 39 tc - miałam je zdrobione - nie powiem żeby było to miłe.
Chyba jestem za bardzo delikatna i powoli powinnam się zacząć przyzwyczajać.
    • anna223 Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 12:05
      Moja ginekolog bada mnie dopochwowo na karzdej wizycia, sprawdza szyjkę,
      macicę, patrzy na śluz itp. To moja druga ciąża i przy pierwszej też tak było.
    • dona29 Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 12:28
      Ja również na każdej wizycie jestem w ten sposób badana przez swojego
      lekarza.Poza oczywistymi plusami (wyłapał skracająca się w 32 tyg. szyjkę i
      kilka zapaleń pochwy) - jest jeszcze jedna korzyść - kompletnie te badania nie
      robią już na mnie wrażenia - i to mnie cieszy,bo niedługo w perspektywie
      kolejny poródwink
    • smedron Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 12:36
      Hej!
      No wlasnie,ja tez jestem badana przy kazdej wizycie.Tyle,ze nie na fotelu,tylko
      na lozku do usg.Sam lekarz mi to zaproponowal,zebym sie "nie wspinala" na fotel.
      Bada stan szyjki ,czy nie rozpulchniona,czasem mam dodatkowe usg dopochwowe
      (pomiar szyjki),a po badaniu lekarz sprawdza pod mikroskopem czy nie mam
      infekcji.I tak co 2 tygodnie,ale juz sie przyzwyczailam,ubiream sie tak,zeby
      tylko podciagnac spodnice i jakos mnie to nawet nie stresuje.Pozdrawiam,S
      • mysza555 Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 13:06
        Na to wygląda, że nie powinnam się tak stresować a zapytać lekarza czemu mnie
        nie badał w ten sposób wcześniej - może bym się przyzwyczaiła. Pocieszam się że
        został mi 1 tydzień no może więcej - no w końcu nie ja będę decydować kiedy
        znajdziemy się w szpitalu - tylko moja kochana dzidzia w brzuszku (mąż wstępnie
        się z nią umówił na sobotę tak na 9 rano - hihihihi)Ciekawe kiedy się zobaczymy.
        Nie mogę się doczekać!
        • jola.wie Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 13:17
          Mysza, prawdziwy nawał tych uroczych badań czeka cię w trakcie porodu, nie mogę
          zrozumieć, czy lekarz nie badał cię wewnetrznie w czasie ciąży?! przecież to
          raczej obowiązek na każdej wizycie! Chyba ze nie chodziłaś do lekarza?
          No, a "delikatność" w tej kwestii dobrze nie rokuje na poród, o ile zamierzasz
          rodzić "dołem"smile)) - to dopiero doznanie!
    • werata Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 14:04
      W 39tc mia laś pierwsze badanie przez pochwę? NIespotykane.
      Ja mam tę przyjemność na każdej wizycie, czyli już jakieś 9 razy...
      wink
      werata 37tc
      • bluebaby Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 15:43
        Te badania to coś do czego sie nigdy w zyciu nie przyzwyczaję!

        bbbbbrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

        zawsze mnie to boli ...
    • zabeczka73 Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 15:50
      Bo to nic miłego. I dużo tu znaczy lekarz. Niektórzy są w tej mierze delikatni.
      zabeczka
      • mysza555 Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 19:33
        Wiecie co dziewczyny - jutro pytam ginekologa czemu dopiero teraz miałam to
        badanie. A może to i dobrze - najważniejsze żeby dzidzia była zdrowa.
        Trzymajcie się! Dzięki za odpowiedzi! POZDRAWIAM
    • jamnica Re: "badanie dopochwowe"!!! 13.05.04, 20:25
      jestem w 26. tygodniu, mieszkam w stanach. badanie dopochwowe mialam robione
      tylko raz, na samym poczatku, w 8-ym tygodniu. wtedy lekarka wszystko oblukala
      oraz wziela wymaz. od tego czasu tam nie zajrzala, i nie zajrzy prawie do
      konca. z tego, co wiem, w stanach taka jest praktyka. wizyty co 4 tygodnie,
      duzo testow, badan krwi, na kazdej wizycie pomiar brzucha centymetrem i
      sprawdzone serce dopplerem, bardzo dokladny wywiad. USG tylko na samym
      poczatku, potem w polowie, i czasami jeszcze jedno pod sam koniec. wszystkie
      moje kolezanki i znajome przechodza to samo, taki jest standard przy normalnych
      niezagrozonych ciazach. czytalam gdzies, ze lekarze tutaj niechetnie zagladaja
      do srodka, zeby nie podrazniac szyjki, bo wlasnie od tego ona sie moze zaczac
      skracac.
    • azzzi Re: "badanie dopochwowe"!!! 14.05.04, 09:33
      Sie glupio spytam: a ono sie czyms rozni od zwyklego badania
      ginekologicznego? smile
    • anek.anek Re: "badanie dopochwowe"!!! 14.05.04, 11:08
      Mysza, nie chce mi sięwierzyc, żę lekarz dopiero teraz badał cię w ten sposób.
      a jak oceniał do tej pory rozwój i zmiany w Twoim organiźmie???? Przecież z
      zewnątrz nie widać jak jest rozpulchniona szyjka macicy itd.
      a może chodzi ci o usg dopochwowe?
      • czarodziejski_dywan Re: "badanie dopochwowe"!!! 14.05.04, 11:21
        Zmiany w organizmie można ocenić także w inny sposób. W niektórych krajach, o
        czym jedna z Mam już pisała powyżej, w ogóle nie wykonuje się badania
        wewnętrznego (lub tylko na samym początku) i jakoś rodzą się tam zdrowe dzieci.
        Mój ginekolog, któremu wierzę ślepo, zaklinał mnie, bym po 16. tygodniu ciąży
        nie dała się zbadać wewnętrznie.
        Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego dla tylu z Was, drogie Panie, tylko jedna
        metoda - metoda Waszego lekarza - jest święta i jedynie słuszna? Czy ludzie,
        którzy się teraz mną zajmują i NIE badają mnie wewnętrznie, są niedouczeni i
        powodują, że moje dziecko jest zagrożone?
        Pozdrawiam.

        • dona29 Re: "badanie dopochwowe"!!! 14.05.04, 11:29
          Ależ -skąd ten wniosek,że moim zdaniem metoda mojego lekarza,to jedyna słuszna
          i basta????Wyrażam tylko swoją opinię - jestem z tego powodu - z a d o w o l o
          n awink)))miłego i spokojnego dnia
          • czarodziejski_dywan Re: "badanie dopochwowe"!!! 14.05.04, 11:34
            "Mysza, nie chce mi sięwierzyc, żę lekarz dopiero teraz badał cię w ten sposób.
            a jak oceniał do tej pory rozwój i zmiany w Twoim organiźmie???? Przecież z
            zewnątrz nie widać jak jest rozpulchniona szyjka macicy itd."
            To faktycznie z listu anek.anek, a nie Twojego (Waszych), wybacz. Ze słów,
            które zacytowałam powyżej, aż kapie niekrywane zdziwnienie podszyte - ale może
            jestem przewrażliwiona? - oburzeniem, że można dopuścić do takiego zaniedbania.
            Dzięki, spokojny dzień się przyda.
    • mamadawida1 Re: "badanie dopochwowe"!!! 14.05.04, 11:19
      Też w trakcie ciąży byłam badania w trakcie każdej wizyty, ale dopiero w
      szpitalu w trakcie bardzo długiego porodu to mozna się przekonać że nie jest to
      nic miłego. Mimo że miałam w trakcie porodu b.miła i delikatną położną i
      lekarza to na samą myśl o ilości i stopniu bólu w trakcie tych badań robi mi
      się niedobrze.
    • jani28 Re: "badanie dopochwowe"!!! 14.05.04, 13:27
      No też mnie to zastanowiło, bo w pierwszej ciąży byłam badana wewnętrznie przy
      każdej wizycie. Teraz zostałam zbadana tylko raz przy okazji cytologii na samym
      początku ciąży. Nawet w szpitalu ( 40 tydzień ) po KTG nikt mnie nie bada.
      Trochę podrążyłam i zostałam poinformowana, że teraz niezbyt chętnie bada się
      ciężarne wewnętrznie, aby uniknąć różnorakich zakażeń. No taki trend ... chyba ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja