Dodaj do ulubionych

5 tydzień-3mm

07.07.11, 20:12
Witam. Może opiszę moją sytuację. 29.06 zrobiłam test- pozytywny, następny 3.07. Ostatnia miesiączka 1.06 cykl 28 dni. Na dzień wczorajszy 5 tydzień. Byłam wczoraj u lekarza potwierdzić ciążę i tu zaczynają się schody. Lekarz zrobił usg. Szukał i szukał, pytał czy jestem pewna że test pozytywny. W pewnym momencie byłam przekona że sobie te dwie kreski wymyśliłam. To była najdłuższa minuta w moim życiu. W końcu znalazł pęcherzyk. Powiedział że to na pewno nie 5 tydz ale ok 4 bo pęcherzyk ma jedynie 3 mm i powinien być większy. Ja oczywiście głupia nie pytałam o nic. dlaczego jest inny tydzień przecież dokładnie wiem kiedy miałam @. Sama nie wiem, założył mi kartę ciąży, zlecił badania ale powiedział że mam się nikomu nie chwalić. czyli że się nie uda? płakałam cały dzień. mąż nic nie wie bo się boję mu powiedzieć żeby go nie dołować. Kazał przyjść dopiero 3.08 bo ma urlop. co mam robić i myśleć o tym wszystkim? tak się cieszyłam a tu takie coś. Czy miałyście podobne sytuacje?
Obserwuj wątek
    • jeza_bell Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 20:24
      Być może owulacja wystąpiła później niż przypuszczasz i stąd ten tydzień opóźnienia.
      Jeżeli bardzo się denerwujesz może warto byłoby powtórzyć USG u innego ginekologa nie czekając do sierpnia.
      Powodzenia
    • easy_biala28 Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 20:27
      Mam podobnie... Ostatnia @ 01.06. dwa testy też pokazały ciąże, ale do lekarza idę w najbliższy wtorek i wtedy będę mogła więcej Ci napisać. Ty liczysz 5 tygodni od ostatniej miesiączki, a lekarz policzył od prawdopodobnej daty poczęcia dlatego mówi, że to 4 tydzień.
      Nie zamartwiaj się tak. Ważne jest pozytywne myślenie. A poza tym każdy lekarz uważa, że do 3 miesiąca może się wszystko wydarzyć. Dla nich to nic, ale kobieta swoje przeżywa.
      Trzymajcie się smile
      • aneta79_1979 Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 20:45
        Dziewczyny, nie zrozumcie mnie źle, nie chcę nikomu odbierać nadziei, opisze Wam tylko jak to wyglądało u mnie.... byłam u lekarza w 6 tc-wiem dokładnie kiedy była ostatnia miesiączka a Maleństwo na poziomie 4 tc, też nie zapytałam -a może chciałam tak to sobie tłumaczy-ć że pewnie od zapłodnienia liczył lekarz w 10 tc-ciążę straciłam Dziecko zatrzymane w rozwoju w 7 tc, jak poszłam na kontrolną wizyte to mój gin powiedział że on czuł że się nie uda już w tym 6 tc-oni zawsze liczą od pierwszego dnia ostatniej miesiączki-tak było u mnie ale to nie znaczy że u którejś z Was też tak będzie...w każdym bądź razie trzymam mocno kciuki!!!!
        • jantarowo Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 23:55
          u mnie bylo podobnie, do jakiegos momentu zarodek byl mlodszy, widocznie pozniej mialam owulacje, nawet na pewno musialam miec pozniej to test w dniu spodziewanej miesiaczki byl negatywny, dopiero wyszedl tydzien pozniej. Dzisiaj jestem w 25 tc, odpukac wszystko ok.
    • q_fla Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 21:41
      Jedyna dobra rada: natychmiast zmień lekarza.
      Ja pierdzielę...uncertain
      • sofi75 Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 21:42
        Jedyna dobra rada: natychmiast zmień lekarza.
        > Ja pierdzielę...uncertain

        - ale dlaczego? Dlatego, ze lekarz gra w otwarte karty?
        • q_fla Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 21:48
          Nie, dobry lekarz powinien wiedzieć, że na usg jest za wcześnie. Mój gin na tym etapie ciąży odsyła do domu i każe przyjść dopiero w 7tc, no chyba że się zaczyna krwawić. I dopiero gdy jest akcja serca wtedy zakłada kartę ciąży.
          W 5tc nie ma miarodajnych wymiarów, nie ma straszenia i zgadywanek.
          • sofi75 Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 21:58
            a z tym sie zgodze.

            Ale przyznaj szczerze, jaki % pacjentek w PL pozwolilo by sie odeslac do domu bez USG ? smile

            (I lekarze niestety maja swiadomosc, ze w przypadku odmowy, 90% delikwentek zmieni lekarza, a przeciez na kims zarabiac musza).
            • q_fla Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 22:38
              No dobra, to niech zrobią usg, ale niech nie mówią, że coś jest nie tak, jak nie mają jeszcze pewności. Mój gin uchodzi za kontrowersyjnego, bo jak pisałam wcześniej usg w 5tc nie zrobi, uczciwie mówi, że wynik nie bedzie miarodajny.
              • lidek0 Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 08:14
                Na tym etapie nie mógł powiedzieć nic ponad to co powiedział, nie mógł też powiedzieć, że wszystko jest ok skoro z truden znalazł pęcherzyk. A na tym etapie warto robić usg, żeby chociażby sprawdzić czy pęcherzyk jest w macicy. U na s przynajmniej szybciej wykrywa się cp. Co do wielkości pęcherzyka to wiadomo, że wszystko zależy od momentu zapłodnienia i nie ma co tego tak przeżywać.
                • q_fla Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 11:56
                  U na s pr
                  > zynajmniej szybciej wykrywa się cp.

                  Brak pęcherzyka w macicy nie jest równoznaczny z ciążą pozamaciczną, jest to jeden z objawów, ale nie pewnik. I tak na początku stosuje się spokojne wyczekiwanie.
                  Dlatego uważam, że robienie usg w 5tc, gdy ta nie daje żadnych innych niepokojących objawów jest zupełnie zbędne, naraża tylko ciężarną na dodatkowy stres i niepotrzebne koszty.
      • q_fla Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 21:44
        Usg było zrobione ZA WCZEŚNIE, na tym etapie ciąży NORMĄ JEST niewidoczny pęcherzyk, zarodek i akcja serca i/lub niewłaściwe wymiary.
        Zrób usg najwcześniej za dwa tygodnie koniecznie u innego lekarza.
    • sofi75 A po kiego grzyba sie pchalas w 5tc do 07.07.11, 21:41
      lekarza?

      Trzeba bylo przyjsc w 8-9, to wiedzialabys na czym stoisz.
      • k040180 Re: A po kiego grzyba sie pchalas w 5tc do 07.07.11, 22:37
        Nie przejmuj się, bo może miałaś inaczej płodne niż myślisz. Płacz zawsze źle wpływa na ciążę. Poszłabym do innego lekarza. Nie podoba mi się hasło proszę się nie chwalić!!!!! Proponowałabym zmianę lekarza.
      • easy_biala28 Re: A po kiego grzyba sie pchalas w 5tc do 07.07.11, 23:27
        Suuper rada!! Nie ma co!! Ja też się "pcham" i mam ku temu powód!!!! A Ty pewnie w tym terminie (8-9tc), żeby załapać się na kase po porodzie, bo jak później to nie dostałabyś??
        • sofi75 jaka kase 09.07.11, 12:27
          po porodzie?

          To za porod sie w PL jakas kase dostaje?

          Sorry, ale nie za bardzo zakumalam Twoj wpis.
    • agnesep Re: 5 tydzień-3mm 07.07.11, 22:42
      Moze owulacja Ci sie przesunela. W moim przypadku ciaza na podstawie USG byla o 3 tygodnie mlodsza od wieku ciazy na podstawie daty ostatniej miesiaczki. Dziecko urodzilo sie cale i zdrowesmile)
      • edziulek28 Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 08:45
        Ja byłam dokładnie w 5t4d i pęcherzyk miał tylko 2mm, bałam się bo jestem po poronieniach a dziś jestem już w 15tc. Nie martw się, ale nie czekaj do sierpnia, znajdz choć na jedną konsultację innego lekarza i idz do niego za 2 tygodnie, sprawdz,upewnij się bo inaczej zwariujesz!!!
        • omammamia Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 09:03
          future_0 ja Ci napiszę na pocieszenie moją historię. Poszłam do gina (wg moich obliczeń) byl to 5tc. Lekarka znajoma, jak rodzina w zasadzie, wiec mam do niej ogromne zaufanie i zawsze gra ze mną w otwarte karty (za to ją bardzo cenię). Powiedziała, że to wcześnie, że jest pęcherzyk, ale ma 3mm (ogólnie trochę za mały - to był ostatni dzień 5tc) i wg niej musimy poczekać co się dalej będzie działo. Wprost mi powiedziała, że mam 50/50 procent szans. Następna wizyta po dwóch tygodniach, ale do niej nie doczekałam, zaczęło się krwawienie, wiec pojechałam do szpitala, z myślą, że zaczyna się poronienie. A tu niespodzianka wszystko ok, bije serduszko itp. Później było sporo innych niepokojów, ale teraz jestem w 16tc i wygląda na to, że wszystko ok.
          Dodam, że dokładnie wiedziałam kiedy zaszłam w ciążę, bo mam dość wyraźne symptomy owulacji, poza tym mam już jedno dziecko poczęte dokładnie w owulację - tak czy inaczej zajście "później" nie wchodziło w grę.
    • kotkowa Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 10:50
      To typowa sytuacja. Potem same nerwy. Lekarze powinni mowic, ze to za wczesnie i tyle. Bardzo czesto na tym etapie prawie nic nie widac, to o niczym nie swiadczy. Najlepiej badac bete hcg z krwi co 2-3 dni i patrzec jak przyrasta, to swiadczy o tym jak ciaza sie rozwija. Usg mozna zrobic spokojnie w 8-9 tc, wtedy juz musi byc widoczny zarodek i serduszko. Ale wiem jak sie jest niecierpliwym, sama bym nie wytrzymala. Skoro juz zrobilas usg, to pozostaje cierpliwie czekac na nastepne, ew. badac bete.
      • jeza_bell Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 12:02
        Najlepiej badac bete hcg z krwi co 2-3 dni i patrzec jak przyrasta, to swi
        > adczy o tym jak ciaza sie rozwija.

        ... szczególnie pozamaciczna.
        Trzeba dać sobie na wstrzymanie do co najmniej 8tc i tyle.
    • monikaszymonz Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 12:08
      Ja byłam u lekarza dokładnie po tygodniu od spodziewanej miesiączki i też znalazł pęcherzyk nic w każdym razie nie mówił o chwaleniu się... w każdym wielkość płodu wg usg a wielkość płodu wg miesiączki może znacznie się róznic u mnie wyszło to przy kolejnych badaniach. Mój synus był o dwa tygonie "większy" niż powinien byc wg miesiączki i diagnoza była prosta cykl owulacyjny przesunął się lekko i do zapłodnienia doszło wcześniej u Ciebie z tego co piszesz musiało dojść do zapłodnienia później więc nie martw się i nie płacz bo nerwy nic tu nie pomogąsmile Ja po wizycie "pęcherzykowej" miałam przyjść za dwa tygodnie aby na 100 % potwierdzić że jestem w ciąży także główka do góry pełen uśmiech i będzie dobrze!!!!
    • tomelanka Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 16:30
      ja tez bylam w 5 tyg. i nic nie bylo widac, ale skoro testy mi pokazały kreski to sie pochwalilam najblizszym
      gin kazal przyjsc w 8 tyg. a dzis jak widac w suwaku
      • future_0 Re: 5 tydzień-3mm 08.07.11, 17:53
        Bardzo Wam wszystkim dziękuję za dobre słowa. Jestem trochę spokojniejsza. Wybiorę się na pewno za 2 tyg. do innego lekarza bo do 3.08 nie wytrzymam. pozdrawiam
        • monika_bud Re: 5 tydzień-3mm 09.07.11, 00:02
          U mnie było podobnie. W 5tc, pęcherzyk miał 5,8. Lekarz powiedział "małe to jakieś" i "na dwoje babka wróżyła". Założył kartę ciąży, kazał przyjść za 3 tygodnie. Nie wytrwałam tych 3 tygodni, po 1,5 zaczęłam plamić, więc pojechałam do szpitala. Tam zrobili usg, było już serduszko, ale też im się nie podobały wymiary. Jednym słowem, tyle strachu się najadłam przez głupie teksty konowałów, że szkoda gadać. Po kiego grzyba oni tak straszą pacjentki, którym w tym momencie najbardziej potrzebny jest spokój. Jeden mądrzejszy, powiedział mi, żebym się nie martwiła, bo każda ciąża rozwija się inaczej. I miał rację. Mimo wielu problemów i całej ciąży przeleżanej dziecko urodziło się prawie o czasie, całe i zdrowe. I jeszcze jedno, w moim przypadku, wcale nie było głupotą pójście do lekarza tak wcześnie, gdybym czekała do 8tc, nie wiem czy zdążyłabym usłyszeć to upragnione bicie serduszka, bo macicę miałam bardzo napiętą i gdyby nie wprowadzone od razu leki, kto wie czy miałabym teraz swoją córeczkę. Czasami, to intuicja coś nam podpowiada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka